Reklama

Niedziela Sosnowiecka

By kult Maryi był jeszcze gorętszy

Za nami trzecie maryjne czuwanie w sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Wspomożycielki Wiernych w Jaroszowcu, które odbyło się 26 lipca. Uroczystej Eucharystii przewodniczył i słowo Boże wygłosił wikariusz parafii św. Barbary w Sosnowcu ks. Piotr Szczęsny. Uroczystość zgromadziła 30 kapłanów oraz ok. 300 wiernych z różnych stron Kościoła sosnowieckiego.
Z proboszczem parafii, kustoszem sanktuarium w Jaroszowcu, ks. kan. Janem Wieczorkiem rozmawia Agnieszka Raczyńska

Niedziela sosnowiecka 32/2019, str. 4

[ TEMATY ]

wywiad

Agnieszka Raczyńska

Czuwania maryjne w Jaroszowcu gromadzą wielu kapłanów

Czuwania maryjne w Jaroszowcu gromadzą wielu kapłanów

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

AGNIESZKA RACZYŃSKA: – W tym roku przeżywamy jubileusz 25-lecia spotkań z Maryją w jaroszowieckim wieczerniku…

KS. KAN. JAN WIECZOREK: – Wszystko zaczęło się w roku 1994, kiedy to z inicjatywy ówczesnego diecezjalnego duszpasterza rodzin diecezji sosnowieckiej ks. kan. Kazimierza Rapacza SDB, w porozumieniu i za zgodą proboszcza miejsca, ks. kan. Stanisława Ferta, zostały zainaugurowane maryjne czuwania. 14 lat temu, kiedy zostałem tutaj proboszczem, postanowiłem kontynuować to dzieło, by kult Matki Bożej był jeszcze piękniejszy i jeszcze bardziej gorący.

– Od tej pory do udziału w czuwaniach zaprasza Ksiądz Kustosz kapłanów z terenu naszej diecezji i spoza jej granic, którzy podczas koncelebrowanej Eucharystii modlą się w konkretnej intencji...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Tak, to już taka nasza jaroszowiecka 14-letnia tradycja. Każde czuwanie ma ustalony przebieg. Na początku Eucharystii rozpoczynającej czuwanie przedstawiam każdego kapłana oraz intencję, w której sprawuje Najświętszą Ofiarę. Do przewodniczenia Mszy św. i wygłoszenia homilii podczas czuwań w każdym miesiącu zapraszam innego kapłana. Jeśli chodzi o liczbę księży, którzy gromadzą się przy Stole Pańskim to waha się ona w granicach od 30 do 55, a jeśli chodzi o wiernych, to bywały miesiące, kiedy na czuwaniach gromadziło się nawet 700 osób.

Reklama

– Niewątpliwie nie lada sztuką jest zorganizowanie takiego wieczoru. Jak Ksiądz Proboszcz to wszystko robi?

– Właściwie przygotowania do kolejnego czuwania rozpoczynają się już następnego dnia po zakończonym maryjnym wieczorze. Myślę, jak zorganizować, urozmaicić kolejne czuwanie, dzwonię do kapłanów osobiście i zapraszam, a także upewniam się, czy na pewno będą. Sam dzień czuwania to ogromny stres czy wszyscy na czas dojadą, czy dopisze pogoda, ilu przyjedzie pielgrzymów, itd. Ulgę odczuwam, jak wyczytam podczas Mszy św. wszystkich kapłanów i przekonam się, że wszyscy są na miejscu. Wtedy czuję się jak nowonarodzony.

– Jakie są obrzędy jaroszowieckich czuwań?

– Już od godz. 19.15 jest możliwość spowiedzi św. Punktualnie o godz. 20.00 procesyjnie wchodzimy do świątyni i zaczyna się Eucharystia ze słowem Bożym. Uroczystości zawsze towarzyszą podziękowania dla celebransa oraz piękne śpiewy chóru parafialnego. Zakończenie Mszy św. nie oznacza końca czuwania. Po Eucharystii rozpoczyna się procesja z figurą Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych. Potem ma miejsce wystawienie Najświętszego Sakramentu, odprawiana jest Nowenna do Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych, podczas której odczytywane są prośby i podziękowania, a następnie – błogosławieństwo lurdzkie oraz ucałowanie relikwii św. Joanny Beretty Molli. Czuwanie kończy się zwykle ok. godz. 23.00 wspólnym odśpiewaniem hymnu „Abyśmy byli jedno”.

– A przed nami kolejne sierpniowe czuwanie w sercu Jaroszowca...

– Zapraszam wszystkich czcicieli Matki Bożej na piątkowy wieczór, u progu rozpoczynającego się roku szkolnego, 30 sierpnia. Podczas Eucharystii, której przewodniczyć będzie ks. kan. Bronisław Waksmundzki z Dąbrowy Górniczej-Błędowa polecać będziemy dzieci i młodzież, ich rodziców i nauczycieli. To bardzo ważne, by z Bożymi łaskami i pod płaszczem Matki Bożej wkroczyć w nowy etap nauki i pracy.

2019-08-06 09:22

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Każdy ma swoją drogę do wieczności

Z s. M. Kandydą od Trójcy Przenajświętszej, karmelitanką rozmawia ks. Marcin Gołębiewski.

Ks. Marcin Gołębiewski: Od momentu złożenia ślubów zakonnych kroczy Siostra drogą Rad Ewangelicznych: czystości, ubóstwa i posłuszeństwa. Dlaczego ta droga, przez wielu postrzegana jako „niemodna”, jest wciąż aktualna i warto nią kroczyć? S. M. Kandyda: Nie powiedziałabym, że jest to droga postrzegana jako „niemodna”. Wielu jej po prostu nie rozumie i nie można się im dziwić. Sam Pan Jezus powiedział, że „nie wszyscy to pojmują” i dodaje „lecz tylko ci, którym jest dane” (Mt 19, 11), stąd nikt z nas powołanych nie powinien się dziwić czy rościć sobie jakieś szczególne prawo bycia zrozumianym przez tych, którzy nie otrzymali tej samej łaski. Oczywiście, mamy się wzajemnie szanować, wspierać w drodze. Każdy ma swoją osobistą drogę do wieczności, nawet wewnątrz jednego powołania kroczymy niejako w pojedynkę. Myślę, że chodzi o to, aby iść razem, zgadzając się na odmienność drogi, talentów, a także na istniejące w nas wady. Dopóki żyjemy ziemskim życiem każdy z nas jest w drodze, nie jesteśmy jeszcze doskonali. Dlatego prawdziwy uczeń Chrystusa nie dziwi się, że ktoś upada, nie dziwi się też swoim upadkom, tak jak sam Jezus się temu nie dziwi. Święta Teresa od Dzieciątka Jezus mówiła, że Boża sprawiedliwość objawia się najpełniej w tym, że Bóg nie dziwi się mojej słabości, ale sprawiedliwie ocenia kondycję człowieka po grzechu pierworodnym. Natomiast chce mu pomóc dojść do tego, co było „na początku”, do pierwotnej wizji człowieka. Dla mnie powołanie to odnalezienie w swoim życiu takiej drogi, na której będę zdolna dojść do tego celu, jakim jest „stworzenie mnie na nowo” do pełni życia w Bogu. Oczywiście, pozostaje pytanie o to, czy rozeznając swoją życiową drogę zastanawiamy się nad tym, chociażby wybierając tego czy innego człowieka by mi na tej drodze towarzyszył, bo to przecież jest bardzo istotne w powołaniu do małżeństwa. Nie odpowiadałabym tak szybko i jednoznacznie. Myślę, że dziś wielu młodych stawia sobie te pytania bardzo poważnie i mam nawet obawę, że wielu z tego powodu zbyt łatwo i nieświadomie podejmuje jednak decyzję na niepodejmowanie żadnej decyzji.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV wspomina zmarłego w Poniedziałek Wielkanocny ubiegłego roku papieża Franciszka

2026-04-06 19:03

[ TEMATY ]

papież Franciszek

Leon XIV

Vatican Media

W ubiegłym roku w Poniedziałek Wielkanocny zmarł papież Franciszek. Leon XIV w rozważaniu przed modlitwą Regina Caeli 6 kwietnia przypomniał „ze szczególną serdecznością” swego poprzednika.

Papież Franciszek zmarł 21 kwietnia 2025 roku, w Poniedziałek Wielkanocny.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV podziękował za przesłane życzenia wielkanocne

2026-04-06 13:38

[ TEMATY ]

Poniedziałek Wielkanocny

Leon XIV

Vatican Media

Po odmówieniu wielkanocnej modlitwy „Regina Caeli” i udzieleniu apostolskiego błogosławieństwa Ojciec Święty zachęcił, aby sport stawał się przestrzenią integracji i pokoju. Podziękował także za nadesłane życzenia wielkanocne.

Drodzy Bracia i Siostry!
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję