Reklama

Pod znakiem Maryi

Nie sprawdziły się zamysły ówczesnych "wielkich tego świata", według których ta część Jaworzna miała być bezbożna, ateistyczna, areligijna. Jakby na przekór wszystkiemu, w czasach komunistycznego reżimu na jaworznickim 15-tysięcznym Osiedlu Stałym - w bólach i cierpieniu - zrodziła się parafia. "Ludzie pragnęli Boga, stąd ich wręcz niespotykane zaangażowanie, zapał, wielki pęd i zryw do tworzenia Kościoła duchowego i materialnego, w którym poczują się autentyczną wspólnotą wiary i miłości, parafialną rodziną" - wyjaśnia proboszcz parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Jaworznie-Osiedlu Stałym, kustosz maryjnego sanktuarium, ks. kan. Józef Lenda.

Niedziela sosnowiecka 16/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Blisko Boga, blisko człowieka...

Reklama

Zaangażowanie wiernych w sprawy wspólnotowe nie wygasło, choć wiadomo, że przybrało inną formę, bo zmieniły się czasy. Godna podkreślenia jest liczba wiernych na niedzielnych Eucharystiach, choć Ksiądz Proboszcz ze skromnością informuje, że "generalnie nasza parafia jest podobna do wielu innych wspólnot diecezji". W niedzielnych Mszach św. uczestniczy tu jednak ponad 40% wiernych. Ten wysoki wskaźnik ma swoje odzwierciedlenie w niezwykle ożywionym Kościele duchowym. Ważny jest fakt, że nie tylko kapłani - proboszcz i pięciu wikarych - wychodzą z inicjatywami i w życie wspólnoty wnoszą kapitał talentów, ale również wierni oddolnie animują różne inicjatywy. Dynamicznie działa Ruch Światło-Życie, zrzeszający ponad 50 młodych ludzi. "Mniej energiczne jest Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży, ale jestem pełen ufności, że i ta organizacja rozwinie się na większą skalę" - z nadzieją mówi ks. Lenda. W życie Kościoła ochoczo włączają się dzieci i młodzież. Pięknie funkcjonuje grupa Dzieci Maryi, istnieje spore, bo ponad 50-osobowe grono ministrantów i lektorów. Parafianie angażują się w Liturgię, dzięki czemu jest żywa i ciekawa. Aktywnie działa Akcja Katolicka oraz Zespół Charytatywny. Wierni skupieni w tych organizacjach pełnią dyżury, przyjmują ludzi i starają się zaradzić ich życiowym problemom, organizują też pomoc świąteczną dla ok. 100 najbardziej potrzebujących parafian. Istnieje też Grupa Modlitewna, która spotyka się w kaplicy Najświętszego Sakramentu we wtorki od godz. 19.00 do 21.00 oraz Grupa Modlitewna o. Pio. W jaworznickiej wspólnocie istnieje 55 róż Żywego Różańca, co stanowi ponadtysięczną rzeszę ludzi, którry codziennie modlą się na różańcu. To na pewno rekord w skali diecezji. "Jestem zadowolony z postawy moich parafian. Są wśród nich osoby, na które można liczyć zawsze. Wielu jest naprawdę rozmodlonych, oddanych sprawom parafii, są blisko Boga, a przez to blisko drugiego człowieka" - podkreśla Ksiądz Proboszcz.

Rozmodlony Kościół

Niewątpliwie na specyfikę parafii rzutują nie tylko okoliczności, czas oraz miejsce jej powstania, ale w znacznej mierze również osoba duszpasterza. Pierwszy proboszcz, ks. kan. Józef Lenda, z tą dzielnicą miasta związany jest od roku 1978, kiedy to powierzono mu funkcję wikariusza terenowego. "Ksiądz Proboszcz w czasie swojej wieloletniej posługi w Jaworznie dał się poznać jako gorliwy kapłan, prawdziwy przewodnik duchowy, bardzo przez nas lubiany, ceniony i szanowany" - podkreślają wierni. Na szeroką skalę rozwinął kult maryjny, czego dowodem była koronacja wizerunku Matki Bożej Nieustającej Pomocy przez Ojca Świętego Jana Pawła II w czasie pielgrzymki na ziemię zagłębiowską 14 czerwca 1999 r. Od tej chwili wierni bardzo licznie gromadzą się na Nowennie do Matki Bożej Nieustającej Pomocy. W każdą środę o godz. 18.00 kaplicę z Cudownym Wizerunkiem nawiedzają już nie tylko mieszkańcy Jaworzna, ale pielgrzymi z całej Polski - zaznacza Ksiądz Kustosz - Czasem pół godziny nie wystarczy, aby odczytać wszystkie intencje - podziękowania i prośby" - dodaje. W aktach parafii znajdują się udokumentowane zapisy łask, które wymodlili na tym miejscu czciciele Matki Bożej. Od grudnia 1997 r., kiedy rozpoczęto tutaj Wieczystą Adorację Najświętszego Sakramentu kościół jest otwarty przez cały dzień. Ludzie przychodzą i trwają na modlitwie. W kaplicy Najświętszego Sakramentu znajduje się obraz Bożego Miłosierdzia, który jest wierną kopią łagiewnickiego obrazu, pod nim zaś umieszczono relikwie św. Siostry Faustyny. Tutaj podążają wierni w każdy piątek na Godzinę Miłosierdzia. W każdą sobotę z kolei gromadzą się na Nabożeństwie Różańcowym. Ożywione jest też życie sakramentalne. Księża mają dyżury w konfesjonale codziennie od 17.00 do 18.30. Wierni bardzo często korzystają ze spowiedzi św. nie tylko przy okazji świąt, ale przez cały rok. Konfesjonał prawie nigdy nie jest pusty. "Czas Wielkiego Postu to dla nas czas wielkich rekolekcji, które trwają prawie całe 40 dni. Na terenie parafii znajduje się 13 szkół, stąd tak duży rekolekcyjny ruch" - wyjaśnia Ksiądz Kustosz.

"M"

O maryjnym wezwaniu wspólnoty i kościoła świadczą zewnętrzne znaki. Uwagę zwraca ciekawa bryła kościoła z ponad 70-metrową wieżą, zdającą się wyrastać z jaworznickiego osiedla. W ubiegłym roku wieża została zwieńczona symbolem maryjnym "M". Z któregokolwiek punktu byśmy na nią nie spoglądali, zawsze widzimy maryjny znak, a na nim koronę z krzyżem, która jest powiększoną kopią korony z obrazu Matki Bożej Nieustającej Pomocy. "Niedługo ściągniemy rusztowania z wieży. Zostanie pomalowana, jednak na razie prace uzależnione są od warunków atmosferycznych. Wewnątrz świątyni kończymy kłaść gładź gipsową. Zamierzamy wykonać dębowe ławki" - wylicza ks. Lenda. Istnieje już projekt dalszego wystroju ołtarza głównego. W jego centrum stanie 12-metrowy krzyż, a pod nim 4,5-metrowe figury Matki Bożej Bolesnej i św. Jana. "Ufam, że z Bożą pomocą i przy życzliwości wiernych parafian uda się zrealizować choć część tych inwestycji, może jeszcze w tym roku" - zaznacza Ksiądz Kanonik.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pan otwiera drogę pokuty tam, gdzie sumienie przywykło do świętości

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Scena rozgrywa się w czasie wielkiego zagrożenia politycznego. Król Achaz słyszy o planie Resina oraz Pekacha. Koalicja chce uderzyć na Jerozolimę, złamać dynastię Dawida oraz osadzić wygodnego dla siebie władcę. Serce króla oraz serce ludu drży „jak drzewa lasu”. Izajasz wychodzi ku Achazowi przy końcu kanału górnego stawu. Król ogląda zapewne zabezpieczenia wodne miasta. Myśli o przetrwaniu oblężenia. Właśnie tam dociera do niego słowo Pana. Prorok przychodzi z synem Szear-Jaszubem. Jego imię znaczy „Reszta powróci”. Już sama obecność chłopca staje się znakiem. Izajasz wzywa Achaza do spokoju. Mówi o dwóch napastnikach jak o dymiących ogarkach. Ogień już gaśnie. Zostaje dym oraz reszta żaru. Pan odsłania w ten sposób ograniczoność ludzkiej potęgi. Nawet groźna koalicja ma wyznaczoną granicę. Historia nie wymyka się z ręki Boga. Najważniejsze słowo pojawia się w wersecie 9. Jeśli nie uwierzycie, nie ostojecie się. W hebrajskim zdanie jest grą słów. Wiara oraz trwałość splatają się ze sobą. Achaz stoi więc przed wyborem duchowym, nie tylko politycznym. Może oprzeć się na rachubie sił. Może oprzeć się na Panu. Cała dalsza historia pokaże, jak wielkie skutki ma ta decyzja. Dobra nowina jest zawarta w samym przyjściu proroka. Bóg nie zostawia domu Dawida bez słowa. W godzinie lęku daje obietnicę oraz drogę zaufania.
CZYTAJ DALEJ

S. Gaudia Skass: Gdy wpadam w małości, Jezus mi pokazuje: „Dziewczyno, Ja to naprawdę wszystko ogarniam"

2026-07-12 11:07

Archiwum prywatne

S. Gaudia Skass

S. Gaudia Skass

Siostra Gaudia Skass ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia łączy życie zakonne z nieustannym byciem w drodze i głoszeniem charyzmatu Bożego Miłosierdzia. W rozmowie z okazji Festiwalu Życia w Kokotku otwarcie opowiada o swoich lękach, wewnętrznych zmaganiach i głębokim zaufaniu Jezusowi, który – jak podkreśla – „wszystko ogarnia”. Siostra dzieli się też cennymi wskazówkami, jak autentycznie mówić o Bogu młodym ludziom oraz dlaczego temat nieufności jest jednym z najważniejszych w życiu duchowym.

Karol Porwich: Jak można pogodzić życie zakonne z aktywnym głoszeniem charyzmatu Bożego Miłosierdzia z życiem w drodze?
CZYTAJ DALEJ

Papieski jałmużnik: priorytetem Leona XIV jest Chrystus

2026-07-13 15:11

[ TEMATY ]

Jezus Chrystus

Leon XIV

Vatican Media

We wrześniu Leon XIV uda się do Francji

We wrześniu Leon XIV uda się do Francji

Priorytetem tego pontyfikatu jest Chrystus - uważa papieski jałmużnik abp Luis Marín de San Martín. Jest on jednym z najbliższych współpracowników Papieża. Należy do tego samego, co Leon XIV zakonu augustianów. Znają się zatem od wielu lat. Na tej podstawie zapewnia, że osią obecnego pontyfikatu będzie Chrystus: Żyć w Chrystusie, utożsamiać się z Chrystusem i dawać świadectwo o Chrystusie.

Abp de San Martín podkreśla, że to właśnie z tego chrystocentryzmu wynika też misyjne nawrócenie Kościoła, do którego dąży Leon XIV. „Jest bowiem oczywiste, że jeśli żyjemy w Chrystusie, odczuwamy pilną potrzebę ukazywania Go i przekazywania Go innym. Każdy, kto żyje w Chrystusie, nieuchronnie odczuwa impuls misyjny, ewangelizacyjny, powołanie do bycia świadkiem zbawienia pośród świata” - mówi prefekt Dykasterii ds. Posługi Miłosierdzia w wywiadzie dla portalu Omnes.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję