Reklama

Kiszona kapusta

2019-10-22 12:59

Opracowanie: Jolanta Marszałek
Niedziela Ogólnopolska 43/2019, str. 58

stock.adobe.pl

Koniec października to dobry czas, by pomyśleć o zakiszeniu kapusty na zimę. Domowa kiszona kapusta jest zupełnie inna niż sklepowa, nie mówiąc już o kapuście kwaszonej, czyli zakwaszanej octem.

Składniki:

• 5 kg białej kapusty

• 10 dag marchewki

Reklama

• 5 dag soli

Wykonanie:

Kapustę oczyścić z nadpsutych liści, umyć, drobno poszatkować. Marchew zetrzeć na grubym oczku tarki. Kapustę i marchew przełożyć do miski, posolić i wymieszać. Odstawić na pół godziny. Gdy kapusta zmięknie, rozpocząć ubijanie. Kapusta musi puścić dużo soku. Następnie przełożyć ją do wiaderka (świetnie nadają się plastikowe wiaderka do żywności z pokrywką) lub kamionki, dokładnie uciskać, aby nie było powietrza, przykryć talerzem i obciążyć. Cała kapusta musi być zanurzona. Przechowywać w temperaturze pokojowej. Gdy zacznie mocno pracować i się podnosić, trzeba zdjąć talerz i za pomocą długiego drewnianego trzonka przebić w niej otwory, by ją odgazować – jeśli nie zostanie odgazowana, będzie gorzka. Kapusta kisi się średnio 7-14 dni, zależnie od temperatury otoczenia. Gdy przestanie pracować i nie trzeba będzie jej odgazowywać raz dziennie, można ją przełożyć do słoików. Przechowywać w lodówce lub zimnej piwnicy.

Reklama

Watykan: papież zjadł obiad z 1,5 tys. ubogich

2019-11-17 20:05

kg (KAI/ACI/Vaticannews) / Watykan

W niedzielę 17 listopada - w III Światowym Dniu Ubogich - Franciszek zjadł obiad z półtora tysiącem biednych w Auli Pawła VI w Watykanie. Po Mszy św., odprawionej z okazji tego Dnia w bazylice św. Piotra i po odmówieniu modlitwy Anioł Pański Ojciec Święty udał się do Auli, gdzie czekali na niego potrzebujący i towarzyszący im wolontariusze.

Vatican News

Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej podało, że na obiad składały się specjalność kuchni śródziemnomorsiej - lasagna oraz udka z kurczaka w sosie pieczarkowym z ziemniakami, deser, owoce i kawa. Uczestnicy tego niezwykłego spotkania z papieżem, odbywającego się już zresztą po raz trzeci, reprezentowali wszystkie diecezje włoskie i organizacje charytatywne.

Franciszek nazwał to wydarzenie „obiadem w gronie przyjaciół”, a dziękując im za przybycie modlił się o błogosławieństwo dla swych gości oraz ich rodzin.

Obecny na obiedzie jałmużnik papieski kard. Konrad Krajewski wskazał na ewangeliczne znaczenie tej inicjatywy. „Papież chce przy wspólnym stole zjednoczyć tych, którzy cierpią, z tymi, którym się udało i mogą innym ofiarować posiłek, czy konkretną pomoc” – powiedział w Radiu Watykańskim.

Vatican News

"Jezus mówi do Zacheusza: zejdź z drzewa, idę do twojego domu m.in. po to, by spożyć z tobą posiłek. Jezus jadał z ubogimi i my robimy to samo, naśladujemy Jezusa. A oprócz tego Eucharystia, czyli największy skarb, jaki mamy, powstała podczas posiłku" – przypomniał kardynał. Zwrócił uwagę, że "podczas posiłku dzieją się cuda, bo patrzymy sobie w oczy, dzielimy się sobą, rozmawiamy". Dodał, że jeśli "w rodzinie jesteśmy skłóceni, to pierwsza rzecz, jaką robimy, to nie chcemy wspólnie zasiąść do stołu, bo stół jednoczy. W dzisiejszą niedzielę Papież chce właśnie tego wielkiego zjednoczenia - tych, którym się nie udało, którzy cierpią i tych, którym się udało, bo mogą ofiarować innym posiłek”.

Polski purpurat kurialny zaznaczył, że Światowy Dzień Ubogich to wezwanie dla każdego do dostrzeżenia ubogich i potrzebujących, których Bóg stawia na naszej drodze. „To też sposobna okazja, by przypomnieć sobie, że wszystko, co mam, zawdzięczam łaskawości Boga” – stwierdził jałmużnik papieski.

Przywołał przykład Łazarza, który spał pod domem bogatego. "I ten Łazarz był tylko dla tego bogatego, a on się nie spostrzegł. Ubodzy są dla nas, dla każdego z nas. Ci, którzy śpią pod bazyliką św. Piotra, są dla mnie, ci, którzy śpią w Warszawie na Dworcu Centralnym, są dla tych, którzy przechodzą" – powiedział kard. Krajewski. Zauważył, że jest to więc "dzień także mój, żebym się zastanowił, dla kogo żyję, komu posługuję, bo przecież wszystko co mam, to dlatego, że Bóg jest łaskawy i otrzymałem po to, żeby się dzielić. Jeśli się nie dzielę tym, co mam, to wszystko, co mam jest przeciw mnie”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papieska komunikacja i wernisaż w Kalabrii

2019-11-19 11:13

ks. dr hab. Robert Nęcek

Na zaproszenie biskupa kalabryjskiej diecezji Locri-Gerace Francesco Oliva, rektora Raffaele Vaccaro i o. prof. Giovanni Calcara z Uniwersytetu Kalabryjskiego gościła z wykładami delegacja z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II – ks. dr hab. Robert Nęcek, mgr Joanna Sobczyk-Pająk z mężem Jarosławem, córką Igą i proboszcz parafii Podłęże ks. prałat Tomasz Boroń. Okazją do spotkania stała się międzynarodowa konferencja naukowa „Jan Paweł II. Komunikacja medialna w służbie Nowej Ewangelizacji”.

archiwum

Tym sposobem węgierskimi liniami lotniczymi Wizz Air udano się z Krakowa do Rzymu, a następnie Alitalią z Rzymu do Lamezia Terme. Na miejscu przedstawiciele biskupa i uczelni już oczekiwali. Zabierając się na dwa samochody podążano w kierunku Locri. W tej malowniczej diecezji spacerowano po wąskich uliczkach, patrząc na bogate dzieje historii widoczne w prastarych budowlach i bazując w seminarium diecezjalnym, trwały przygotowania do konferencji o polskim papieżu. Aula przystosowana dla potrzeb spotkania naukowego zgromadziła około 1500 osób na czele z miejscowymi władzami i przedstawicielami karabinierów. W słowie wstępnym rektor Vaccaro wyraził swoją radość z powodu udziału w naukowym przedsięwzięciu polskiej delegacji.

W pierwszym wykładzie „Proces beatyfikacyjny Jana Pawła II w prasie polskiej” ks. Nęcek wskazał na wielką wiarę świętego, którą można było widzieć w życiu codziennym na każdym kroku. Dodatkowo papież Wojtyła znał wagę komunikacji i rolę mediów w przekazie wartości ponadczasowych. Z tej racji otwierał się na dziennikarzy, a dziennikarze otwierali się na Kościół. Jan Paweł II całe życie dawał światu receptę na jakość życia. Nie poprawiać innych, gdyż taki styl prowadzi jedynie do walki i destrukcji. Poprawiać siebie samego – to jest papieskie źródło lepszego jutra!

Z kolei ks. prałat Tomasz Boroń w swoim wystąpieniu zaprezentował włoskim słuchaczom parafię Podłęże, w której arcybiskup Wojtyła konsekrował pierwszy kościół i erygował ostatnią parafię przed wylotem na konklawe do Rzymu w 1978 roku. W kronikach z tamtych lat zapisano, że potrafił się z wiernymi komunikować, nie unikał ich, szybko nawiązywał żywe relacje, a w tym wszystkim odznaczał się niezwykłą kulturą bycia. Owa komunikacja krakowska procentowała w papieskim pontyfikacie Jana Pawła II.

Natomiast krakowska artystka i wykładowczyni dziennikarstwa na papieskim uniwersytecie Joanna Sobczyk-Pająk zwróciła uwagę na wizerunek św. Jana Pawła II we współczesnym malarstwie. Stwierdziła, że „malarstwo sakralne, podobnie jak słowo w Kościele przybliża wiernym Boga. Poprzez świętych łączy przestrzeń ziemską z przestrzenią duchową, nadprzyrodzoną. Postaci świętych są o tyle ważne, że łatwiej się z nimi identyfikować, bo przecież żyli kiedyś na ziemi, pochodzili z ludu”. Przekaz artystki mógł być dodatkowo zweryfikowany przez fakt otwarcia wernisażu „Jan Paweł II. Ludzie i Miejsca” w wersji włoskiej. Warto docenić, że była to już kolejna wystawa po Wadowicach, Makao, Krakowie i Niepołomicach. Chodzi o to, że „malarstwo sakralne ma ilustrować, pomagać wiernym w modlitwie, ale powinno też komunikować przekaz świętego, którego portretuje. Jest to niezbędne do odpowiedniego rozumienia i widzenia danej osoby”. W naukowej więc atmosferze można było podziwiać malarski kunszt krakowskiej artystki rodem z Podłęża. Słuchacze reagowali żywiołowo i każdy wykład oklaskiwali dając dowody zadowolenia. W konferencji wzięli również udział postulator rzymski z Kongregacji do spraw Kanonizacyjnych ks. dr Krzysztof Białowąs, który w ciekawy sposób przedstawił sylwetkę świętości papieża z Wadowic, dyrektor Międzynarodowego Centrum „Studi Rosminiani” Umberto Muratore, burmistrz miasta Antonio Condemi i o. Cosimo Fragomeni.

Po części naukowej w uroczym górskim sanktuarium „Signora dello Scoglio” zostały wprowadzone w sposób uroczysty relikwie św. Jana Pawła II. Biskup Francesco Oliva podkreślił ponadczasowe przesłanie nauk papieskich, a charyzmatyczny o. Cosimo po medytacji wygłosił krótkie słowo. Następnego dnia ordynariusz miejsca wyraził chęć współpracy i pozdrowił słowami – „do szybkiego zobaczenia”.

Drugim etapem podróży była wizyta w siedzibie L`Osservatore Romano” i spotkanie z papieskim fotografem Francesco Sforza, który wyraził zainteresowanie przyjazdem w przyszłym roku do Zakopanego. Warto wspomnieć, że rzymski etap włoskiej wizyty dotyczył rozmów z Arturo Mari i Grzegorzem Gałązką, a brał pod uwagę kompetencje w fotografowaniu papieży. Obiad z mistrzami fotografii był miłym i pasjonującym przeżyciem, którego apogeum stanowiło prywatne spotkanie z kardynałem Konradem Krajewskim, serdeczna rozmowa i błogosławieństwo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem