Reklama

Niedziela Świdnicka

Ocalają od zapomnienia

Niedziela świdnicka 47/2019, str. 1-2

[ TEMATY ]

kwestowanie

cmentarze

Ryszard Wyszyński

Wałbrzyszanie ze szczodrością i sercem wspierają od lat akcję „Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia” – mówi Adam Piotrowski

„Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia” – to hasło przyświecające znanej akcji, której celem jest troska o stan polskich nekropolii znajdujących się na dawnych Kresach Wschodnich i przywracanie pamięci o nich - stwierdza Adam Piotrowski z Wałbrzycha, który w uroczystość Wszystkich Świętych kwestował na rzecz tego przedsięwzięcia na terenie wałbrzyskiego cmentarza przy ul. Przemysłowej.

Pan Adam urodził się w kresowym Borysławiu przed II wojną światową, a gdy się ona skończyła, wraz z rodzicami i całą polską społecznością tam zamieszkałą, po zmianie polskich granic i odebraniu Polsce Kresów Wschodnich, przy zgodzie wszystkich państw alianckich został ekspatriowany z rodzinnych stron na ziemie zachodnie Polski. Dziś ma 87 lat i swoją aktywnością i zaangażowaniem służy przykładem w kultywowaniu pamięci o ziemi rodzinnej.

– Mogę powiedzieć – dodaje – że z główną organizatorką akcji redaktor Grażyną Orłowską-Sondej z Wrocławia objeździłem przed 10 laty, gdy przygotowywaliśmy się do rozpoczęcia akcji, wszystkie polskie cmentarze na Ukrainie i wiem, jak każdy z nich wygląda – to są najczęściej miejsca porośnięte gęstymi chaszczami i lasem, które można liczyć na setki.

Reklama

Wałbrzyski wolontariusz w kweście na rzecz ratowania kresowych cmentarzy uczestniczy już po raz siódmy. Wraz z nim kwestowali również młodzi wolontariusze z placówek oświatowych, harcerze oraz wychowankowie Ośrodka Wychowawczego w Wałbrzychu, którzy w tym roku uczestniczyli w wakacyjnym wyjeździe za wschodnią granicę, gdzie w już 10. akcji sprzątali zapomniane kresowe cmentarze.

– Pana Adama można było zobaczyć zbierającego datki do puszki na rzecz tej szczytnej akcji 1 listopada w godz. 9-18 mimo trwającego chłodu.

– Wałbrzyszanie bardzo chętnie wrzucali pieniądze do naszych puszek, a ich hojność, z roku na rok jest coraz większa – podkreśla wolontariusz. – Wszystkie zebrane w ramach akcji przeze mnie i młodzież datki będą niezwłocznie przekazane na rzecz fundacji prowadzącej akcję „Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia” na przygotowanie kolejnych wspólnych wyjazdów dolnośląskich uczniów na Ukrainę, gdzie rokrocznie z opiekunami porządkują oni stare polskie cmentarze w licznych miejscowościach rozrzuconych po całych Kresach. Usuwają porosłe na grobach chaszcze, podnoszą powalone krzyże, odnawiają farbą nagrobne tabliczki z nazwiskami naszych rodaków, oczyszczają z mchów i brudu płyty i pomniki – wielu dziesiątków polskich grobów na tych starych polskich nekropoliach, których nikt inny, gdy zabrakło tam polskiej ludności, już nie odwiedza.

Reklama

Dość powiedzieć, że w lipcu br. w trwającej ok. tygodnia akcji „Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia” wzięło udział ok. 1000 uczniów, a porządkowano na całej Ukrainie 150 polskich cmentarzy. Pan Adam Piotrowski uczestniczył w tym roku z młodzieżą szkolną przy porządkowaniu polskiego cmentarza katolickiego na Hukowej Górze w Borysławiu oraz na niewielkim polskim cmentarzu w Podłużu – malowniczym miasteczku w dawnym powiecie drohobyckim. Odpowiadając na pytanie, co skłania go do udziału w akacji, regularnie od 10 lat, która wiąże się z dużym wysiłkiem, p. Adam Piotrowski stwierdził: – Pamięć o cmentarzach kresowych, na których zostały pochowane na przestrzeni wielu wieków miliony naszych rodaków, którzy tak kiedyś żyli i pracowali dla dobra naszej Ojczyzny oraz wspólnoty narodowej, jest naszym patriotycznym obowiązkiem. Bez tej akcji, w której zaangażowana jest dolnośląska młodzież, która wyjeżdża porządkować polskie nekropolie i zapala na nich świece, wiele tych starych polskich cmentarzy już dawno by popadło w całkowite zapomnienie. Moim zdaniem, jest to bardzo ważne teraz, gdy z każdym rokiem, gdy nas ubywa – ludzi, którzy się urodzili na Kresach, a narodowa pamięć o tych ziemiach blednie. Dlatego sobie tak cenię tych wszystkich młodych ludzi, którzy angażują się w akcję „Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia” i chcą przez to poznawać szerzej historię Kresów, skąd bardzo często się wywodzą ich pradziadkowie i dziadkowie. Niestety, dzisiaj o ziemiach, z których się wywodzą ich przodkowie, prawie nic się nie dowiedzą z kart swoich podręczników szkolnych, co nas starszych ludzi – tam urodzonych – bardzo martwi i na co zwracamy uwagę. Dziękuję wszystkim mieszkańcom Wałbrzycha i wielu innych mieszkańcom regionu za datki, jakie wrzucili do naszych puszek, gdy kwestowaliśmy na cmentarzach – dodał.

2019-11-19 12:18

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wsparcie dla Kamerunu

Niedziela bielsko-żywiecka 48/2019, str. 5

[ TEMATY ]

dzieci

pomoc

kwestowanie

Archiwum organizatora

Dar od Mazańcowic

Abp Joseph Atanga z diecezji Bertoua w Kamerunie gościł w parafii św. Marii Magdaleny w Mazańcowicach. Zorganizowano tam kwestę dla wsparcia budowy ośrodka dla porzuconych dzieci

Eucharystię w mazańcowickim kościele razem z miejscowymi kapłanami odprawił ks. Jean Crepin Menguina Nama, który studiował w Polsce i ukończy seminarium w Łomży. On też tłumaczył kazanie wygłoszone przez abp. Atangę.

– U nas Kościół jest bardzo młody, bo ma dopiero 150 lat. Ale jest to Kościół bardzo radosny. Ludzie, mimo że są biedni, mają w sobie radość. To jest radość z życia, które pochodzi od Boga – mówił arcybiskup. – Cieszę się z tego, że mogę być wśród was. Jesteśmy przecież jednym Kościołem. Polska to piękny kraj, ludzie są bardzo sympatyczni, bardzo mili i bardzo otwarci – stwierdził, obiecując modlitewną wdzięczność dla wszystkich ofiarodawców.

Wizyta gości z Kamerunu w Mazańcowicach to owoc współpracy warszawskiej firmy doradczej ze spółką Polmotors mającą swoją siedzibę m.in. w Mazańcowicach. – Odwiedzałam diecezję Bertoua przy okazji święceń ks. Jeana. Będąc tam, miałam okazję przyjrzeć się dziełom podejmowanym przez abp. Josepha Atangę. Wtedy zrodził się pomysł zorganizowania wsparcia tych inicjatyw. Z tego też powodu zaprosiliśmy księdza arcybiskupa do Polski – powiedziała Dorota Wawrzyniak współpracująca z bielską firmą. Podczas kwesty w kościele w Mazańcowicach zebrano kwotę 5,7 tys. zł.

Abp Atanga jest jezuitą. W 2009 r. został mianowany arcybiskupem w diecezji Bertoua, w jednym z najbiedniejszych regionów kraju. Diecezja Bertoua rozpoczęła budowę szpitala, szkoły i domu dziecka. Obecnie opieką objętych jest szesnaścioro porzuconych na ulicy dzieci. Dla podniesienia poziomu edukacji realizowany jest także projekt budowy uniwersytetu.

CZYTAJ DALEJ

Siedlce: święcenia biskupie ks. Grzegorza Suchodolskiego

2020-06-01 12:43

[ TEMATY ]

święcenia

Gzegorz Suchodolski/twitter

Święcenia biskupie ks. Grzegorza Suchodolskiego, nowego biskupa pomocniczego diecezji siedleckiej, odbyły się w poniedziałek 1 czerwca w katedrze pw. Niepokalanego Poczęcia NMP w Siedlcach. Dotychczasowy proboszcz parafii katedralnej, a wcześniej wieloletni dyrektor Krajowego Biura Światowych Dni Młodzieży i sekretarz generalny Komitetu Organizacyjnego ŚDM Kraków 2016 został mianowany biskupem pomocniczym diecezji siedleckiej 16 kwietnia.

Głównym szafarzem święceń biskupich był biskup siedlecki Kazimierz Gurda a współkonsekratorami nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio i biskup radomski Henryk Tomasik.

Wśród zgromadzonych w siedleckiej katedrze hierarchów byli także m.in. Prymas Polski abp Wojciech Polak i metropolita lubelski abp Stanisław Budzik.

"Otaczamy dziś modlitwą ks. Grzegorza, aby Pan Bóg obdarzył go potrzebnymi łaskami do tego, żeby mógł jak najlepiej wypełnić zadanie posługi biskupiej, które zostało mu dane, zlecone. Prosimy o to, aby Duch Święty wypełnił jego serce, umocnił jego działania i sprawił, aby były one w naszym Kościele w Polsce skuteczne" - powiedział we wstępie do liturgii biskup siedlecki Kazimierz Gurda.

Po odczytaniu papieskiej bulli nominacyjnej przez przedstawiciela Nuncjatury Apostolskiej, w homilii bp Gurda zaznaczył, że mianowanie nowego biskupa pomocniczego dla diecezji siedleckiej nastąpiło po wielu miesiącach oczekiwań ze strony miejscowej wspólnoty.

Gzegorz Suchodolski/twitter

Następnie poświęcił swoje słowa zadaniom, jakie spoczywają na każdym biskupie. Nawiązał przy tym do następującego po homilii samego obrzędu święceń biskupich, w ramach których główny konsekrator stawia biskupowi nominatowi pytania dotyczące jego przyszłej posługi, a ten ostatni na te pytania odpowiada.

Podkreślił jednak, że wszystkie pytania, jakie zostaną postawione kapłanowi wyświęcanemu na nowego biskupa, są pytaniami zastępczymi jednego podstawowego pytania - "pytania o miłość, bo tylko miłość może być motywem wiernego wypełniania obowiązków, motywem nieustannej modlitwy, dochowania wierności, opieki nad cierpiącymi i biednymi, gorliwości w sprawowaniu liturgii i sakramentów".

Kaznodzieja zaznaczył, że "stale, pomimo zmieniających się warunków, aktualne jest oddanie przez pasterza swojego życia za owce, bez względu na to, czy jest to ofiara jednorazowa i krwawa czy też jest to ofiara codziennego życia, jego trudu i cierpienia".

Dodał, że powołanie do posługi pasterza w Kościele polega na "zapewnieniu pokarmu powierzonej owczarni". Tym pokarmem jest Słowo Boże i Eucharystia. - Ten obowiązek wypływa z nakazu, jaki uczniowie usłyszeli we Wniebowstąpienie: idźcie na cały świat, głoście Ewangelię, udzielając chrztu wszystkim, którzy uwierzą - przypomniał bp Gurda.

Bp Gurda podkreślił bogate doświadczenie ewangelizacyjne, które rozwinął najpierw jako katecheta i duszpasterz akademicki, potem w Rzymie angażując się w pomoc duszpasterską Polakom zmuszonym do opuszczenia Ojczyzny w latach 80., a następnie przygotowując polską młodzież do kolejnych Światowych Dni Młodzieży od roku 1996 (ŚDM w Paryżu) do 2016 (ŚDM w Krakowie), w czasie których młodzi katolicy spotykali się z trzema kolejnymi papieżami: Janem Pawłem II, Benedyktem XVI i Franciszkiem.

"Niczego w tym czasie nie czynił dla siebie. Wszystko dla Kościoła i obecnego w nim zmartwychwstałego Chrystusa. Pragnął jak najlepiej wypełnić misję, jaka została mu zlecona. Zaskarbił też sobie przyjaźń swoich współpracowników, którzy razem z nim dźwigali ciężar odpowiedzialności. I te więzy trwają do dzisiaj. Zapewne wiele z tych osób dzisiaj uczestniczy duchowo w jego święceniach biskupich" - powiedział bp Gurda.

Na zakończenie dodał, że wierni diecezji siedleckiej patrzą na posługę nowego biskupa pomocniczego z nadzieją, a jego wierna posługa kapłańska w różnych miejscach i okolicznościach oraz wieloletnie doświadczenie duszpasterskie zapowiadają, że te oczekiwania nie będą płonne.

Nowy biskup pomocniczy diecezji siedleckiej Grzegorz Suchodolski urodził się 10 listopada 1963 r. w Łukowie. W latach 1982-1988 odbywał formację w Seminarium Duchownym w Siedlcach. Święcenia kapłańskie przyjął 11 czerwca 1988 r. W latach 1988-1990 był wikariuszem parafii św. Zygmunta w Łosicach. W latach 1990-1996 mieszkał w Rzymie i studiował katolicką naukę społeczną na Papieskim Uniwersytecie Angelicum, uzyskując licencjat (1996).

Po powrocie do Polski w 1996 r. był duszpasterzem akademickim, a od 2001 r. diecezjalnym duszpasterzem młodzieży. Funkcje te pełnił do 2006 r., kiedy został proboszczem parafii Matki Bożej Korony Polski w Kopciach.

W latach 1996-2016 był dyrektorem Krajowego Biura Organizacyjnego Światowych Dni Młodzieży, a w latach 2014-2016 – sekretarzem generalnym Komitetu Organizacyjnego ŚDM Kraków 2016.

W październiku 2016 r. został proboszczem parafii katedralnej w Siedlcach i dziekanem dekanatu Siedlce. Zna język włoski.

Bp Grzegorz Suchodolski jako hasło swojego posługiwania wybrał słowa „Głosić Jezusa Chrystusaˮ. Nawiązują one do napisu, jaki widnieje na Krzyżu Światowych Dni Młodzieży. Również herb biskupi zawiera znaki ŚDM. W pierwszej części górnego pasa tarczy herbowej znajduje się krzyż Światowych Dni Młodzieży, w drugiej części widnieje wyobrażenie Matki Bożej z Dzieciątkiem, pochodzące z ikony „Salus Populi Romani” („Ocalenie Ludu Rzymskiego”). Ikona Matki Bożej wiąże się ściśle z patronem nowego biskupa pomocniczego diecezji siedleckiej – św. Grzegorzem Wielkim.

CZYTAJ DALEJ

Morawiecki: decyzje ministra zdrowia i szefa MSWiA uratowały Polskę przed kataklizmem

2020-06-02 11:00

PAP

Chcę podziękować ministrowi zdrowia Łukaszowi Szumowskiemu, szefowi MSWiA Mariuszowi Kamińskiemu za trudne decyzje, odważne, które uratowały Polskę przed kataklizmem, jaki widzieliśmy w Europie Zachodniej - powiedział we wtorek premier Mateusz Morawiecki.

Morawiecki na wspólnej konferencji prasowej z ministrem zdrowia i z ministrem spraw wewnętrznych, gdzie przekazał, że dzięki dyscyplinie i spójności Polski, Polacy przechodzą zwycięsko walkę z koronawirusem.

Przypominał przy tym, że m.in. we Włoszech wywożono ciężarówkami zmarłych i chowano ich w zbiorowe groby, nie nadążano z chowaniem zmarłych, miało miejsce odłączanie ludzi od respiratorów, ludzi starszych, którzy nie byli leczeni. "To wszystko w krajach Europy Zachodniej, to wszystko w Stanach Zjednoczonych" - zaznaczył.

Szef rządu podkreślał, że "w analizach różnych instytutów Polska jest na czołowym miejscu jako ten kraj, który ratował człowieka, ratował przed śmiercią w samotności".

"Chce podziękować ministrowi Szumowskiemu, panu ministrowi Kamińskiemu za tamte trudne decyzje, odważne, które uratowały Polskę przed kataklizmem, jaki widzieliśmy w Europie Zachodniej. Uratowały i spowodowały, że dzisiaj możemy walczyć już o tę normalność, że dzisiaj idziemy w lepszy kierunku, możemy iść lepszą drogą, bezpieczniejszą dla zdrowia, bezpieczniejszą dla ratowania miejsc pracy i dziękuje za to, dziękuje za to wszystkim rodakom, dziękuje wszystkim Polakom za tak wspaniałą postawę, za to, że byliśmy i jesteśmy razem" - mówił Morawiecki. (PAP)

autor: Grzegorz Bruszewski, Marcin Chomiuk

gb/ mchom/ itm/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję