Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Bielsko-Biała

Pierwsza chorągiew

W uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata, w kościele św. Andrzeja Boboli w Bielsku-Białej, grupa mężczyzn złożyła swoje ślubowania na rycerzy św. Jana Pawła II. Swój akt wierności składali oni na ręce bp. Romana Pindla i generała zakonu dr. Krzysztofa Wąsowskiego. Indywidualne przyjęcie Jezusa i ogłoszenie go w swym sercu królem wyraża, jak podkreślił ordynariusz, wolę i pragnienie kierowania się zasadami królestwa Bożego i prawem Ewangelii w codziennym życiu. Jednocześnie zaznaczył, że królewskość Jezusa uwidacznia się w Jego boskim miłosierdziu, o czym na Golgocie przekonał się dobry łotr Dyzma.

Bp Pindel przyjął od rycerzy przysięgę i zatwierdził ich nowy status. – Ślubuję jako rycerz Jana Pawła II wierność Bogu, Ojcu Świętemu i Ojczyźnie. Ślubuję wytrwać w wierze oraz nauce świętego Kościoła rzymskokatolickiego. Ślubuję poznawać i propagować nauczanie Jana Pawła II, nie szczędzić sił w pomocy dla słabych i potrzebujących, w służbie Kościoła i Ojczyzny oraz przestrzegać reguły zakonu – chóralnie powtarzali mężczyźni.

Każdy z nich na znak wstąpienia w szeregi bractwa otrzymał czarne mantulle, specjalne płaszcze z emblematem krzyża i literą M oraz różaniec. W trakcie uroczystości odczytano dekret powołujący bielską chorągiew pw. św. Andrzeja Boboli.

Reklama

– Tych 24 mężczyzn stanęło tutaj, aby nie chodzić za byle kim, ale aby pójść za Chrystusem u boku największego z Polaków, wielkiego papieża i wielkiego świętego – dodał na zakończenie generał zakonu dr Krzysztof Wąsowski. Uroczystość zwieńczyło pamiątkowe zdjęcie rycerzy z ordynariuszem.

Zakon rycerzy Jana Pawła II jest najmłodszym zakonem rycerskim świata. Powstał 14 stycznia 2011 r. jako odpowiedź na wezwanie Benedykta XVI. Obecnie w jego szeregach znajduje się ponad 700 polskich braci. W diecezji bielsko-żywieckiej nigdy do tej pory nie zaistniał. Duszpasterską opiekę nad nową chorągwią sprawują: ks. Piotr Leśniak, proboszcz bielskiej parafii św. Pawła Apostoła, i ks. Maciej Zawisza SAC, gospodarz palotyńskiej parafii. Obowiązki komandora pełni w niej Benon Wylegała, znany z Filmowego Ruchu Ewangelizacyjnego.

W całej Polsce powołano do tej pory 17 chorągwi. Pierwsze powstały w Warszawie i w Krakowie.

2019-12-04 07:36

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Na styku trzech granic

W wigilię uroczystości Chrystusa Króla na styku granic: Czech, Niemiec i Polski w Porajowie, tam gdzie stanął Krzyż Pojednania Narodów, odbyło się spotkanie modlitewne

Wokół tego Krzyża, znaku miłości i przebaczenia, na którym Chrystus otwiera swoje ramiona, by przygarnąć każdego zagubionego, już po raz trzeci zgromadzili się wierni, zamieszkujący ten zakątek ziemi sąsiadujących ze sobą narodów, wraz ze swoimi duszpasterzami. Spotkania są poświęcone modlitwom o pokój, miłość, zgodę, budowanie królestwa Bożego na ziemi. W tym roku szczególną intencją była modlitwa o łaskę nawrócenia i powrotu do chrześcijańskich korzeni narodów Europy, oraz o pokój i pojednanie w Chrystusie dla Europy i świata.

Na spotkanie przybyły siostry cysterki z Marienthal z ksienią oraz księdzem opiekunem, z Czech przybyło dwóch kapłanów z grupą wiernych. Stronę polską reprezentował dziekan ks. Ryszard Trzósło wraz z wikariuszem. Ksiądz dziekan prowadził modlitwy i czuwał nad całością. Na rozpoczęcie została odśpiewana pieśń „Christus Vincit” i odczytany został komentarz do modlitwy „Anioł Pański” przypominający, że zanim Chrystus Król Wszechświata zwyciężył śmierć i szatana, przyszedł na ziemię przez Niepokalane Serce Maryi Dziewicy. Modlitwę „Anioł Pański” odmówiono w trzech językach.

Następnie wybrzmiała pieśń „Króluj nam Chryste”. Różaniec poprzedził komentarz przypominający, że Maryja – Matka Chrystusa i nasza – dała nam Różaniec jako wielką broń przeciw wszelkim atakom złego. Część chwalebna została odmówiona w trzech językach z prośbą, aby Duch Święty połączył nasze narody w modlitwie i wspólnej pracy nad szerzeniem królestwa Bożego.

Po Różańcu odmówiona została modlitwa za dusze zmarłych. I tak połączeni z niebem, ziemią i czyśćcem, dzięki mocy Różańca, zgromadzeni pieśnią „Veni Creator” błagali Ducha Świętego, aby akt oddania Jezusowi Chrystusowi Królowi Wszechświata, który za chwilę został wypowiedziany, przyniósł błogosławione owoce dla naszych krajów.

Po tym akcie Chrystus Król został uwielbiony pieśnią. Na zakończenie odśpiewane zostało „Te Deum” w podziękowaniu Bogu i ludziom za to spotkanie, po czym pięciu kapłanów udzieliło zgromadzonym błogosławieństwa.

Było to piękne, przeniknięte wiarą i miłością spotkanie. We wspólnocie Kościoła różnymi językami wołaliśmy do Boga o miłosierdzie, o łaskę nawrócenia, jednym głosem uwielbialiśmy Boga i Jego panowanie.

W grupie modlitewnej był pielgrzym, p. Kazik, który przyjechał z Lubania, a który uczestniczył w Jerychu Różańcowym i adoracji Najświętszego Sakramentu. W grupie z Czech był młody, bardzo życzliwy człowiek, który okazał się rzecznikiem prezydenta Czech. Byli tam ludzie, którzy są bardzo spragnieni takich spotkań i już pytają o następne. Myślę, że Panu Bogu też się podobało, bo na zachmurzonym niebie najpierw pokazał się promień, a potem przez moment piękne, radosne słońce.

Obecny wśród nas był także św. Jan Paweł II w znaku relikwii – patron i zwolennik zjednoczonej Europy wiernej Panu Bogu, Krzyżowi i Ewangelii. Obecna też była Matka Boża w wizerunku Trzykroć Przedziwnej – Gwiazdy Nowej Ewangelizacji Europy. Oni patronowali temu wydarzeniu.

Organizatorem spotkań jest Stowarzyszenie Inicjatywa Chrześcijańska „Zło Dobrem Zwyciężaj” z opiekunem ks. Ryszardem Trzósło.

Fotogaleria na: www.niedziela.diecezja.legnica.pl

CZYTAJ DALEJ

Chłopak z krzyżem dotarł na Jasną Górę

2020-07-30 14:07

[ TEMATY ]

Jasna Góra

BPJG

Michał Ulewiński, 27-latek, który od miesiąca przemierza Polskę z 15-kilogramowym krzyżem na plecach i błaga o nawrócenie narodu, przybył w środę, 29 lipca na Jasną Górę.

Michał wyruszył w swą wędrówkę 24 czerwca z miejscowości Różaniec w woj. warmińsko-mazurskim, by przemierzając Polskę z krzyżem na plecach, modlić się o nawrócenie narodu i odkupienie grzechów Polaków. Jego wędrówka ma potrwać do września. Chce, by trasa pielgrzymki wyznaczyła krzyż na mapie Polski.

Pielgrzym przemierza Polskę w lnianym płaszczu pokutnym i w sandałach, a w ręce niesie różaniec. Ma tylko plecak i nie ma żadnych pieniędzy, korzysta z łask ludzi, którzy dadzą mu coś do jedzenia lub zapewnią miejsce do spania.

„Wydaje mi się, że kilometrów mam już około 1000 - szacuje Michał w rozmowie z Radiem Jasna Góra - Dzień zawsze staram się rozpoczynać modlitwą, potem śniadanie i Msza św. Różaniec towarzyszy mi praktycznie przez cały dzień. Każdego dnia jestem gdzieś zapraszany na obiad, jak zjem, ruszam dalej. Potem jakieś lokum, ale tak naprawdę nie wiem każdego dnia, gdzie będę spał. Pan Bóg się wszystkim opiekuje i naprawdę błogosławi. Jeżeli my zjednoczymy się i wspólnie podejmiemy tę pokutę i Pan Bóg będzie nam błogosławił tak, jak mi błogosławi w tej podróży, to Polska będzie wielkim narodem”.

27-latek osobiste nawrócenie przeżył pod koniec 2015 r: „Poszedłem do spowiedzi i od tego się tak naprawdę wszystko zaczęło, zacząłem żyć z Panem Bogiem fair i budować swoje życie na jego przykazaniach. Cały czas staram się to robić, codziennie się nawracać. Wcześniej moje życie było bardzo dalekie od Boga, na niczym mi nie zależało, imprezy, tak to głównie wyglądało. Teraz jest zmiana o 180 stopni. To była taka religijność tradycyjna, bo trzeba iść do kościoła, nie było tam żadnej głębi, żadnej osobistej relacji z Panem Bogiem”.

Inspiracją do wybrania się w niezwykłą pielgrzymkę były słowa z „Dzienniczka” s. Faustyny oraz czytanie Słowa Bożego. „Studiując pewne fragmenty, po prostu poczułem w sercu, że Bóg chce, żebym podjął taką inicjatywę - wyjaśnia pielgrzym - Żebym nakreślił na Polsce znak krzyża i uzyskał błogosławieństwo do budowania 'państwa Bożego', żeby Polska była takim państwem, jakim Pan Bóg chce. Ale wiedziałem, że do tego potrzebna jest pokuta, więc właśnie taką podjąłem pokutę za każdego Polaka, i mam nadzieję, że owoce będą takie, że po prostu Polacy zrozumieją, że my potrzebujemy tej pokuty”.

Punktem kulminacyjnym pielgrzymowania było zdobycie Giewontu. 20 lipca pielgrzym z krzyżem na plecach stanął z krzyżem na Giewoncie, gdzie odmówił modlitwę w intencji Polski zakończoną słowami „W całym Narodzie i Państwie Polskim - Króluj nam,Chryste!". Po drodze spotykał ludzi, którzy pomagali mu nieść 15-kilogramowy krzyż.

Michał Ulewiński podkreśla, że nie chodzi mu o sławę, czy gromadzenie fanów. „Rozmawiając po drodze z ludźmi, wiele osób przyznaje mi rację, że jest potrzebna ta pokuta, ta zmiana, żeby Polska była jedna. Teraz jest bardzo duży podział, a Pan Jezus mówił, że ‘królestwo wewnętrznie skłócone nie ostoi się’, i tego możemy doczekać, jeżeli się nie nawrócimy”.

Jak się okazuje, Michał na Jasną Górę pieszo przybył po raz pierwszy: „To jest mój pierwszy raz, ale to podobnie, jak nigdy nie byłem na Giewoncie, czy w Wadowicach, także Pan Bóg mi wyznaczył tutaj naprawdę bardzo ciekawą trasę. Tutaj chcę prosić, w 100. rocznicę Cudu nad Wisłą, aby Matka Boża łaskawa zjednoczyła serca wszystkich Polaków”.

Swoją pielgrzymkę Michał Ulewiński relacjonuje na Facebooku i w krótkich nagraniach na kanale YouTube „Państwo Boże".

Podczas swojego pobytu w Częstochowie Michał odwiedził także redakcję "Niedzieli"

Damian Krawczykowski /Niedziela

Michał w odwiedzinach w redakcji "Niedzieli"

CZYTAJ DALEJ

Biskupi z Japonii i USA wezwali do modlitwy z okazji 75. rocznicy ataków atomowych

2020-08-05 20:51

[ TEMATY ]

Nagasaki

Hiroszima

Adobe Stock

Biskupi w Japonii i Stanów Zjednoczonych wezwali do wspólnej modlitwy w związku z 75. rocznicą zrzucenia przez lotnictwo amerykańskie bomb atomowych na japońskie miasta Hiroszimę i Nagasaki.

We wspólnym apelu arcybiskup Joseph Mitsuaki Takami z Nagasaki i biskup David Malloy z Rockfordu w amerykańskim stanie Illinois ostrzegli przed nowym wyścigiem zbrojeń.

„Dopóty, dopóki będzie obowiązywał pogląd, że broń może budować pokój, trudno będzie zmniejszyć zasoby broni jądrowej, nie mówiąc już o jej likwidacji” – stwierdził 4 sierpnia w wideoprzesłaniu przewodniczący Konferencji Biskupów Japonii, abp Takami, który sam urodził się w marcu 1946 w Nagasaki. Zrzucenie bomby atomowej na swe rodzinne miasto przeżył w łonie matki. W jego rodzinie było wiele ofiar śmiertelnych.

A biskup Malloy w tym samym orędziu dodał, że wszystkie narody muszą znaleźć środki do całkowitego rozbrojenia. Podkreślił, że potrzebne jest tu wspólne zaangażowanie i zaufanie. Obaj hierarchowie wyrazili zaniepokojenie, że dotychczas niedostateczną uwagę zwraca się na niszczycielską moc broni jądrowej.

Już wcześniej o swojej solidarności z narodem japońskim zapewniła Konferencja Biskupów Katolickich USA. Wspólnie bolejemy nad losem niewinnych ludzi, którzy stracili życie na skutek zrzucenia bomb i później wskutek promieniowania, stwierdził przewodniczący episkopatu arcybiskup Los Angeles José Horacio Gómez. Jednocześnie zaapelował do przywódców państw o likwidację wszelkiego rodzaju broni masowego rażenia.

W lipcu br. episkopat Japonii ogłosił dokument w sprawie zniesienia energii nuklearnej. Obok obu miast wspomniano w nim też o skutkach stopienia reaktora w elektrowni jądrowej w Fukushimie w marcu 2011.

W dniach 6 i 9 sierpnia 1945 dwa amerykańskie samoloty wojskowe zrzuciły dwie bomby atomowe na Hiroszimę i Nagasaki. Zginęło wówczas ponad 250 tys. osób, z których część zmarła później w wyniku poparzeń i promieniowania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję