Reklama

Rodzina

Psycholog radzi

Jak sobie poradzić z samotnością?

Samotność nikomu nie sprzyja. Dotyka nas w różnym czasie i różnym wieku.

2019-12-19 09:41

Niedziela Ogólnopolska 51/2019, str. 78

[ TEMATY ]

osoby starsze

samotność

adobe.stock.pl

Na początku należy odpowiedzieć sobie na pytanie: czym jest samotność? Otóż jest to stan, w którym w wielu aspektach życia człowiek doświadcza tego, że jest skazany sam na siebie, że nie ma z nikim pozytywnych, bliskich relacji, że nie ma na kogo liczyć. Może to być sytuacja krótkotrwała, wynikająca z różnych okoliczności życiowych, lub trwająca przez dłuższy czas. Samotności można doświadczać bez względu na to, czy dana osoba żyje w rodzinie, w związku, czy nie ma kogoś bliskiego.

Najbardziej wyraźne w doświadczaniu samotności są zwykle święta, ważne wydarzenia życiowe, np. urodziny, rocznice czy różnego rodzaju utraty, czyli okoliczności, których przeżywanie współdzielimy z drugimi, ważnymi dla nas osobami. Samotność wynika zazwyczaj z okoliczności życiowych, takich jak choroba, śmierć bliskiej osoby, starość, emigracja, lub jest konsekwencją trudności emocjonalnych czy objawem znaczących zaburzeń psychicznych.

Należy jednak wziąć pod uwagę fakt, że często samotność nie jest sytuacją niezależną od nas. W codziennym życiu podejmujemy wybór, czy chcemy aktualnie przebywać z kimś, czy choćby na chwilę pobyć sami. Już podczas podejmowania tak prozaicznej decyzji nasz mózg uczy się radzić sobie w sytuacji pozostania w samotności. Ta sytuacja jest jednak o tyle komfortowa, że jesteśmy równocześnie świadomi jej chwilowego trwania i możności jej przerwania.

Reklama

Zupełnie inaczej jest, kiedy w wyniku przeróżnych sytuacji życiowych nie mamy obok siebie nikogo. Oczywiście, trudne jest przerwanie tego stanu rzeczy, gdy mieszkamy samotnie, ale już na poziomie interpersonalnym mamy możliwość przełamywania tej trudności.

Święta są wyjątkowo rodzinnym czasem, w którym doświadczenie samotności może sprawiać dodatkowy ból. Pamiętajmy jednak, że rodzina to system społeczny, który charakteryzuje się bardzo dużą bliskością emocjonalną wypracowaną przez wieloletnie budowanie i pielęgnowanie relacji. Wiedząc o tym, czym jest rodzina, osoba samotna ma możliwość poszukania w świecie zewnętrznym innej „rodziny”, która choć niespokrewniona, umożliwi stworzenie wspólnych ważnych i bliskich relacji.

Jakimś sposobem radzenia sobie z samotnością może być włączenie się w ruch wolontaryjny, w którym można odnaleźć bratnie dusze. Innym pomocnym czynnikiem będzie nauczenie się bycia samemu i czucia się dobrze we własnym towarzystwie. Jest to związane z głęboką akceptacją siebie i sytuacji, w której może pomóc psychoterapia, dzięki której możemy spojrzeć w głąb siebie i zmienić sposób postrzegania relacji z innymi ludźmi. Psychoterapia jest również cennym narzędziem do tego, by nauczyć się żyć z drugimi, tak aby szanować swoje i ich granice. Aby spokojnie uporać się z samotnością, należy pamiętać o tym, że nie powinno się próbować zmieniać zbyt wiele naraz. W sytuacji porażki możemy doświadczyć jeszcze większej chęci wycofania, wynikającej ze wstydu.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Watykan: w styczniu pierwszy kongres nt. duszpasterstwa osób starszych

2019-12-18 15:51

[ TEMATY ]

osoby starsze

Agnieszka Kutyła

Watykańska Dykasteria ds. Świeckich, Rodziny i Życia organizuje w styczniu pierwszy światowy kongres poświęcony duszpasterstwu osób starszych. Dedykowany jest osobom, które w konferencjach episkopatów, wspólnotach, ruchach i innych strukturach zajmują się duszpasterstwem seniorów.

Kongres zatytułowany "Bogactwo wielu lat" jest odpowiedzią na wielokrotnie podejmowany przez papieża Franciszka temat potrzeby podejmowania dialogu międzypokoleniowego a także wyzwań Kościoła wobec starzejących się społeczeństw w różnych częściach świata. Odbędzie się on w Rzymie w dn. 29-31 stycznia przyszłego roku.

Podobnie jak w przypadku innych podobnych konferencji, celem jest m.in. stworzenie okazji do poznania się i nawiązania współpracy dla osób odpowiedzialnych za podobne zagadnienia w różnych wspólnotach i strukturach Kościoła powszechnego. Program kongredu podzielony jest na trzy obszary tematyczne: Kościół z osobami starszymi i dla nich, osoby starsze i rodzina oraz powołanie osób starszych.

Choć oficjalnie zapisy są już zamknięte, osoby zainteresowane udziałem w wydarzeniu wciąż mogą pisać na adres: events@laityfamilylife.va. Do tej pory udziału nie zgłosili jeszcze uczestnicy z Polski. Szczegółowy program konferencji można znaleźć na stronie: www.laityfamilylife.va/content/laityfamilylife/en/eventi/2020/la-ricchezza-degli-anni.html

CZYTAJ DALEJ

Niebo dotyka ziemi

2019-12-31 11:21

Niedziela warszawska 1/2020, str. 4

[ TEMATY ]

Niepokalanów

Kaplica Wieczystej Adoracji

Łukasz Krzysztofka

W Kaplicy Wieczystej Adoracji Najświętszego Sakramentu modlitwa trwa dzień i noc

Przychodzący do tej kaplicy odczuwają szczególne wstawiennictwo Niepokalanej. A na to, że Maryja próśb słucha i przekazuje je Jezusowi, są konkretne dowody.

Niepokalanowska Kaplica Wieczystej Adoracji Najświętszego Sakramentu przyciąga tysiące pielgrzymów z Polski i świata. Przy wejściu do świątyni franciszkanie wyłożyli dla wiernych księgę podziękowań i łask. Znajdują się w niej świadectwa cudów, które tu się dokonały – uzdrowień z chorób, pojednań w rodzinie i nawróceń.

Zakonnicy nie dzielą łask na mniejsze i większe. – Dla jednej osoby wielkim cudem będzie uzdrowienie z choroby, a dla kogoś innego pojednanie z dzieckiem – mówi o. Andrzej Sąsiadek OFMConv, proboszcz parafii.

Dla wierzących takie wyjaśnienie jest oczywistością. Sceptycy zapewne wątpiliby nadal, lecz we franciszkańskim archiwum znajduje się także świadectwo cudownego uzdrowienia wraz z opinią lekarza. A taki dowód nawet ludziom dalekim od wiary powinien dać do myślenia.

Nie dla ciebie ta operacja

Problemy ze zdrowiem p. Bogdana zaczęły się w 2018 r., kiedy remontował mieszkanie. Bolał go kręgosłup, potem doszło drętwienie nogi. Mężczyzna nie mógł kontynuować prac w domu ani prowadzić auta. Badania pokazały, że w trzech miejscach na kręgosłupie miał przepuklinę i ucisk na nerwy. Lekarska diagnoza była jednoznaczna – operacja.

W tym samym czasie, kiedy prowadzono badania, żona zabierała p. Bogdana do Niepokalanowa. Tam prosili Maryję o uzdrowienie. Mężczyzna codziennie odmawiał też Różaniec. Pewnego dnia w czasie modlitwy w kaplicy poczuł na plecach ciepło. „Nie wiedziałem, co się dzieje, Niepokalana zabrała ból” – napisał.

Po zrobieniu tomografu okazało się, że po przepuklinie nie ma śladu. „To wszystko dzieło Niepokalanej. (…) Ona zadecydowała o moim życiu”.

Tydzień przed planowaną operacją p. Bogdan miał też sen. „Leżałem na stole operacyjnym (...). Podeszły do mnie dwa anioły, mówiąc do mnie: «Nie dla ciebie ta operacja, nie czas», wzięły mnie pod rękę i wyprowadziły z operacyjnej sali”.

Inne niewytłumaczalne świadectwo uzdrowienia dotyczy p. Iwony, u której podejrzewano sarkoidozę płuc. Kobieta modliła się w kaplicy dzień przed pójściem do szpitala. „Prosiłam, żeby Matka Boża i Pan Jezus postawili na mojej drodze lekarzy, którzy pomogą mi przez to wszystko szczęśliwie przejść” – czytamy. Trzeciego dnia pobytu w szpitalu lekarka oznajmiła kobiecie, że jest zdrowa. „Od razu wiedziałam, że doznałam cudu” – wspomina.

Córka z matką, polityk z politykiem

Niepokalana wyprasza wiele łask pojednania. Jednym z cudów było pogodzenie się po 7 latach matki z córką. – Matka nie mogła być w kaplicy, otworzyła więc transmisję on-line w internecie i modliła się przed komputerem. Na drugi dzień rano córka zadzwoniła do niej, a godzinę później siedziały i płakały razem – opowiada o. Sąsiadek.

Matce Bożej dużo zawdzięczają także samorządowcy. W jednej z parafii proboszcz pogodził włodarzy miasta. Politycy spotkali się na Eucharystii i teraz wspólnie troszczą się o dobro miasta.

W księdze podziękowań i łask jest coraz więcej zadziwiających świadectw. Ale o. Andrzej Sąsiadek przypomina, że w wierze cuda nie są najistotniejsze. – Najważniejsze to usłyszeć głos Boga, bo Jemu najbardziej zależy na tym, abyśmy byli z Nim – podkreśla.

CZYTAJ DALEJ

Papież: chrońmy nasze serce przed robakiem zazdrości

2020-01-24 20:41

[ TEMATY ]

serce

papież Franciszek

zazdrość

Vatican News

„Bądźmy uważni na robaka zawiści i zazdrości, który prowadzi nas do złego osądzania ludzi, do wchodzenia w rywalizację w rodzinie, sąsiedztwie oraz w pracy - «To ziarno wojny»” – powiedział papież Franciszek podczas Mszy w Domu św. Marty.

Wskazał, że „plotkowanie to rodzaj gadania z samym sobą, które zabija drugiego. Nie ma ono żadnej zawartości i kończy jak «bańka mydlana»”.

Ojciec Święty nawiązał do dzisiejszego pierwszego czytania (1 Sm 24, 3-21), które mówi o zazdrości Saula o Dawida oraz o tym jak ulega ona rozbrojeniu. „Niepokój zazdrości” jest jak robak, który trawi od środka. Zazdrość niesie w sobie przestępstwo i prowadzi do zabijania. Tym, którzy mówią: „tak jestem zazdrosny, ale nie jestem mordercą”, Franciszek odpowiada: „tak, teraz”, ale „jeśli będziesz tak kontynuował, to może źle się skończyć, ponieważ łatwo można zabić zarówno językiem, jak i oszczerstwami”. Zazdrość rośnie, kiedy rozmawia się z samym sobą, interpretując sprawy w jej kluczu. Ona przychodzi poprzez plotkowanie ze sobą. Człowiek zazdrosny nie jest w stanie dostrzec rzeczywistości i jedynie bardzo silny wstrząs może otworzyć oczy. Tak więc w wyobrażeniach Saula, zazdrość doprowadziła go do przekonania, że Dawid był mordercą i wrogiem.

„My także, kiedy opanuje nas zazdrość i zawiść tak robimy. Każdy z nas sobie myśli «Dlaczego ta osoba jest dla mnie nie do zniesienia? Dlaczego nie chcę tego drugiego nawet widzieć? Każdy z nas myśli – dlaczego? Tyle razy pytamy o to i przekonujemy się, że są to nasze fantazje – stwierdził papież. Fantazje, które jednak rosną poprzez plotkowanie z samym sobą. W końcu przychodzi łaska Boża, kiedy zazdrosny zderza się z rzeczywistością, jak wydarzyło się w przypadku Saula: zazdrość pęka jak bańka mydlana, ponieważ zazdrość i zawiść nie mają w sobie zawartości”.

Ojciec Święty podkreślił wielką szlachetność Dawida w przeciwieństwie do zazdrości Saula. Warto spojrzeć na swoje postępowanie, szczególnie na sytuacje, kiedy jesteśmy dla kogoś nieprzyjemni. Zapytajmy wtedy: „co we mnie siedzi? Czy aby nie rośnie we mnie robak zazdrości, bo on ma coś, czego nie mam ja, czy nie pojawia się we mnie ukryty gniew?”. Powinniśmy chronić nasze serce przed tą chorobą, przed tym plotkowaniem z samym sobą, które powoduje, że ta bańka mydlana rośnie, nie ma zawartości, ale może uczynić wiele zła.

„Bądźmy uważni, ponieważ to jest robak zazdrości, który wchodzi w serce nas wszystkich – nas wszystkich! I prowadzi nas do osądzania ludzi, ponieważ w środku pojawia się rywalizacja: on ma coś, czego nie mam ja. W ten sposób rozpoczyna się rywalizacja – podkreślił Franciszek. - Prowadzi nas do odrzucania ludzi, prowadzi do wojny: wojny domowej, wojny środowiskowej, wojny w miejscach pracy. Jest początkiem, ziarnem wojny: zawiść i zazdrość”.

Ojciec Święty na zakończenie wezwał do czujności, aby nie podejmować plotkowania z samym sobą, które prowadzi do złego myślenia o innych, do tworzenia tej bańki mydlanej. „Prośmy Pana o łaskę przejrzystego serca jakim było serce Dawida - modlił się papież. - Przejrzystego serca, które szuka jedynie sprawiedliwości, szuka pokoju. Przyjazne serce, serce, które nie chce nikogo zabić, ponieważ zazdrość i zawiść zabijają”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję