Reklama

Aspekty

25 lat pokoju i pojednania

Dzień Pamięci i Pojednania to święto będące efektem wspólnych starań mieszkańców Gorzowa i byłych mieszkańców Landsberga. Obchodzone jest 30 stycznia. Tego dnia w 1945 r. ówczesny Landsberg opuścili jego mieszkańcy. Jest to także data uważana za początek polskiego osadnictwa na tym terenie.

Dzień Pamięci i Pojednania jest okazją do promowania przyjaźni dawnych i obecnych mieszkańców miasta. Obchody te mają na celu także utrwalanie w świadomości gorzowian pamięci o wspólnym dziedzictwie oraz promowanie idei pojednania, które wydaje się, że jest kluczowe, aby z nadzieją patrzeć w przyszłość i pomimo wcześniejszych doświadczeń żyć w przyjaźni.

Ślady pamięci

Należy pamiętać, że Landsberg i to, co z nim związane, jest nieodłączną historią i fundamentem dzisiejszego Gorzowa. Nie da się odciąć od przeszłości, której znaki odczytujemy także dziś. Tym, co szczególnie świadczy o życiu dawnych mieszkańców, jest architektura. Spacerując ulicami miasta, mijamy wille i inne miejsca ufundowane przez landsberskich fabrykantów. Są to m.in.: Willa Schrödera przy ul. Warszawskiej – obecnie Muzeum Lubuskie im. Jana Dekerta, Willa Pauckscha – Wał Okrężny 37 (wcześniej użytkowana przez Grodzki Dom Kultury), Wille braci Bahrów – ul. 30 Stycznia 1 i 1a (obecnie Instytut im. bp. Wilhelma Pluty), Willa Hansa Lehmanna – ul. Sikorskiego 107 czy Willa Gustava Hermanna Silwedela – ul. Warszawska 89.

Uderz w dzwon

Reklama

W centrum wydarzeń Dnia Pamięci i Pojednania jest dzwon umieszczony obok pomnika Niepodległości na placu Grunwaldzkim. Został ufundowany przez byłych mieszkańców Landsberga i obecnych mieszkańców Gorzowa z okazji 750-lecia miasta. Dzwon został odlany w sławnej pracowni ludwisarskiej Ludwisarnia Felczyńskich w Taciszowie przez Zbigniewa Felczyńskiego. Waży ok. tony i jest wykonany ze spiżu. Dźwięk dzwonu mieści się w tonacji F. Na odlewie znajdują się dwa napisy. Pierwszy z nich przedstawia herb miasta oraz podpis w trzech językach (polskim, niemieckim, łacińskim) „Pokój – Friede – Pax”. Z drugiej strony znajduje się data „1257-2007. Landsberg a.d. Warte – Gorzów Wielkopolski”. Przy dzwonie znajduje się – również w dwóch językach – napis: „Niech radość miasta będzie,/ Pokój jego pierwszym dźwiękiem”. Odsłonięcia i pierwszego uderzenia w dzwon dokonali 2 września 2006 r. ówczesny prezydent Gorzowa Tadeusz Jędrzejczak oraz przewodnicząca BAG Ursula Hasse-Dresing. Aby podnieść znaczenie dzwonu Rada Miasta ustaliła, że będzie on rozbrzmiewał tylko w najważniejsze święta państwowe, Dzień Pamięci i Pojednania (30 stycznia) oraz w rocznicę założenia miasta (2 lipca).

Jubileusz 25-lecia

30 stycznia 2020 r. w Gorzowie odbyły się wydarzenia związane z jubileuszem 25-lecia obchodów Dnia Pamięci i Pojednania. Uroczystości tradycyjnie rozpoczęły się od złożenia kwiatów przez byłych mieszkańców Landsberga i władze Gorzowa przy ossarium na cmentarzu komunalnym, przy kamieniu pamiątkowym w Parku Kopernika oraz na cmentarzu wojennym. W południe władze miasta, zaproszeni goście i mieszkańcy Gorzowa spotkali się na placu Grunwaldzkim, gdzie odbyła się oficjalna część obchodów zakończona symbolicznym uderzeniem w Dzwon Pokoju.

Świętowanie

Dzień Pamięci i Pojednania jest zawsze okazją do organizowania wielu interesujących imprez towarzyszących. Tak było i tym razem. W Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Zbigniewa Herberta o godz. 16 odbyło się spotkanie Gorzów/Landsberg, zachować pamięć – kształtować przyszłość, 25 lat Dnia Pamięci i Pojednania. Wśród prelegentów znalazła się Agnieszka Dębska z Muzeum Lubuskiego im. Jana Dekerta, która przedstawiła rys historyczny oraz najważniejsze wydarzenia z 25 lat obchodów Dnia Pamięci. Następnie głos zabrał prof. Paweł Leszczyński w wykładzie pt. Max Bahr– landsberczanin, społecznie odpowiedzialny biznesmen, polityk. Życie w czasach wielkich zmian. Ostatnią prezentację zatytułowaną: Praca Maxa Bahra w dziedzinie ekonomii i polityki. Projekt badawczy i wystawienniczy Brandenburskiego Głównego Archiwum Krajowego przedstawił dr Falko Neininger.

Tym, co szczególnie świadczy o życiu dawnych mieszkańców, jest architektura. Spacerując ulicami miasta, mijamy wille i inne miejsca ufundowane przez landsberskich fabrykantów.

Reklama

Spotkanie to było także sposobnością do zaprezentowania dwóch wydawnictw powstałych z okazji jubileuszu. Pierwszym z nich jest album fotograficzny przygotowany przez pracowników Muzeum Lubuskiego, przedstawiający najważniejsze momenty związane z obchodami Dnia Pamięci i Pojednania. Drugą publikacją jest przygotowana przez WiMBP pozycja Praca obywatelska w gospodarce i polityce: wspomnienie i doświadczenia z lat 1848-1926/Eines deutschen Bürgers Arbeit in Wirtschaft und Politik: Lebens-Erinnerungen und Erfahrungen aus den Jahren 1848 bis 1926 wydane w ramach projektu Max Bahr– społecznik, obywatel, przedsiębiorca. Wokół wspólnego dziedzictwa pogranicza/Max Bahr– Unternehmer und sozial engagierter Bürger. Zum gemeinsamen Erbe in der grenznahen Region. Zwieńczeniem spotkania było otwarcie wystawy fotograficznej 25 lat Dnia Pamięci i Pojednania upamiętniającej najważniejsze momenty z obchodów tego szczególnego dla gorzowian i byłych mieszkańców Landsberga dnia.

Na kolejne wydarzenie związane z jubileuszem zaprosiło na godz. 18 Miejskie Centrum Kultury. Widzowie mieli okazję obejrzeć subiektywne slajdowisko tożsamości Kotwice miasta przygotowane przez Roberta Piotrowskiego, historyka miasta. Jest to opowieść obrazem i słowem o wydarzeniach sprzed 75 lat, kiedy to Armia Czerwona zajęła Landsberg. Jeszcze jedną kulturalną gratką dla mieszkańców był koncert kameralny pt. Tańce nieoczywiste, zorganizowany w Filharmonii Gorzowskiej w wykonaniu Tria Taklamakan. Jest to zespół tworzony przez muzyków grających na klasycznych instrumentach, którzy są absolwentami poznańskiej Akademii Muzycznej. Z zamiłowania grają tanga, walce, czardasze oraz muzykę bałkańską, rumuńską, słowacką i klezmerską. Wśród utworów można było usłyszeć: tango Astora Piazzolli, tango Jalouise, Ajde Jano, Jovano Jovanke oraz melodie rumuńskie i tureckie.

Dzwon Pokoju rozbrzmiewa nie tylko w najważniejsze święta państwowe, lecz także w Dzień Pamieci i Pojednania oraz rocznice założenia miasta.

Takie święta jak Dzień Pamięci i Pojednania pozwalają z nadzieją spojrzeć na minione dzieje. Choć były to lata pełne bólu, to jednak uczciwy dialog jest zawsze okazją do pojednania. Gorzów już wiele lat temu odnalazł metodę, jak rozmawiać o trudnej historii, by ta nie raniła. A symbolem tego procesu stał się dzwon, Dzwon Pokoju.

2020-01-28 11:31

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jubileusz Kościoła diecezjalnego

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 35/2020, str. IV

[ TEMATY ]

Kościół

jubileusz

Gorzów Wielkopolski

Archiwum Aspektów

Ks. inf. Edmund Nowicki, administrator apostolski w Gorzowie

Ks. inf. Edmund Nowicki, administrator apostolski w Gorzowie

Mija 75 lat od powstania Kościoła gorzowskiego. Przez te wszystkie lata trwał i rozwijał się w różnej formie organizacyjnej, która dziś nosi miano diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Jak wyglądały jej początki?

Druga woja światowa zniszczyła życie społeczno-polityczne obecnego Pomorza Zachodniego i Ziemi Lubuskiej. Także kościelnie region ten bardzo ucierpiał. Kanonicznie ziemie te wchodziły w skład diecezji berlińskiej, archidiecezji wrocławskiej i prałatury pilskiej. W praktyce w połowie 1945 r. istniało tylko 151 parafii katolickich, 16 dekanatów, w tym aż 8 z dawnej prałatury pilskiej, a gmin protestanckich było aż 750. Katolicy byli prawdziwą mniejszością. W takich warunkach rodził się nasz Kościół lokalny.

Powołanie administracji

1 kwietnia 1945 r. wojska amerykańskie uwolniły prymasa Polski kard. Augusta Hlonda z niewoli. Ten udał się najpierw do Paryża, a następnie od 25 kwietnia do 10 lipca przebywał w Rzymie. 8 lipca otrzymał od Stolicy Apostolskiej nadzwyczajne uprawnienia, których celem było zorganizowanie życia katolickiego w powojennej Polsce. Gdy już prymas był w Polsce, bardzo gorliwie zabrał się do pracy. Bez większych trudności udało się uregulować sprawę tzw. diecezji wschodnich dawnej Rzeczypospolitej. Sprawy na zachodzie przedstawiały się o wiele trudniej. Diecezje wrocławska i berlińska, a także prałatura pilska miały przecież swoje władze kanoniczne.

Po zakończeniu konferencji poczdamskiej kard. Hlond rozpoczął objazd ziem zachodnich i północnych powojennej Polski. Spotykał się wówczas z ordynariuszami tych obszarów i powołując się na swoje nadzwyczajne pełnomocnictwa, sugerował potrzebę rezygnacji z pełnionej posługi na terytorium przyznanym Polsce. Po uporządkowaniu tych spraw kard. Hlond wyznaczył na te ziemie administratorów apostolskich.

Pierwszy administrator

Kardynał Hlond 14 sierpnia 1945 r. zaprosił do Poznania pięciu kapłanów, których zamierzał posłać na ziemie zachodnie i północne. Wśród nich był ks. dr Edmund Nowicki, kanclerz Kurii Metropolitalnej Poznańskiej. Kapłan ten urodził się 13 września 1900 r. w Trzemesznie. Święcenia kapłańskie przyjął 15 marca 1924 r. w katedrze gnieźnieńskiej z rąk kard. Edmunda Dalbora. Po krótkiej pracy duszpasterskiej w Poznaniu został skierowany na studia z prawa kanonicznego do Rzymu, gdzie w 1930 r. uzyskał doktorat. Po powrocie pracował w Kurii Metropolitalnej i Sądzie Metropolitalnym w Poznaniu oraz udzielał się w duszpasterstwie akademickim. W 1939 r. został aresztowany i w konsekwencji trafił do obozu w Dachau, później w Gusen i znów w Dachau. Tam był tak mocno wycieńczony, że szykował się na śmierć. Dzięki staraniom rodziny został uwolniony z Dachau. Postawiono jednak warunek, że porzuci kapłaństwo. Tego oczywiście nie uczynił i do końca wojny musiał się ukrywać w sprawowaniu funkcji kapłańskich. I właśnie taki kapłan został mianowany administratorem apostolskim ad nutum Sanctae Sedis dla następujących terytoriów: 1) udzielnej Prałatury Pilskiej, 2) tych części archidiecezji wrocławskiej, położonych w środkowym biegu Odry, które należą do województwa poznańskiego, 3) tych części diecezji berlińskiej, leżących po wschodniej lub zachodniej stronie Odry, które znajdują się obecnie we władaniu Rzeczypospolitej Polskiej. Dekret ten został wydany w Gnieźnie i nosił datę 15 sierpnia 1945 r. Ten zatem dzień można przyjąć za początek naszego Kościoła diecezjalnego. Co ciekawe, dekret nie przesądzał sprawy stolicy nowej administracji apostolskiej ani jej nazwy. Drugi dekret wydany tego samego dnia określał administratorów apostolskich w odniesieniu do diecezji, w których mieli pełnić swoją posługę. W przypadku ks. Nowickiego była to „Prałatura Pilska z Pomorzem Zachodnim i Ziemią Lubuską”. Być może więc w pierwotnych planach to właśnie Prałatura Pilska z siedzibą w Pile miała być centrum nowej jednostki administracji kościelnej? Ostatecznie jednak przyjęła ona nazwę Administracja Apostolska Kamieńska, Lubuska i Prałatury Pilskiej. Był to obszar ogromny. Liczył aż 47 836 km2, a rozciągał się na terenie dawnych województw: szczecińskiego, koszalińskiego i częściowo zielonogórskiego, poznańskiego i gdańskiego.

Siedziba

Zgodnie z wolą kard. Hlonda, ks. Nowicki rozpoczął od 1 września wizytowanie parafii na Pomorzu Zachodnim. Największym ośrodkiem miejskim nowej administracji był Szczecin. Wydawało się, że to miasto stanie się siedzibą administratora. Prymas Hlond nie był jednak przekonany do tego pomysłu. Prymas tak argumentował w tej sprawie: „W każdym razie nie radziłbym w Szczecinie, dlatego że Szczecin leży na peryferiach, a po drugie leży poza Odrą. Jeszcze nie wiadomo, jak te mocarstwa ustosunkują się do problemu naszych granic. Nie chciałbym, ażeby nasi sąsiedzi zachodni mieli wielką radość, gdyby polski biskup musiał się wycofać ze Szczecina. I dlatego, owszem, może byłoby dobrze przewidzieć tam miejsce na katedrę, na kurię biskupią, rezydencję i seminarium, ale nie radziłbym tam mieszkać”.

I choć wówczas nie zapadły decyzje dotyczące stolicy, to jednak 16 września 1945 r. ks. Nowicki odbył swój pierwszy ingres do kościoła Najświętszej Maryi Panny Królowej Korony Polskiej w Szczecinie.

Gdy ks. Nowicki pierwszy raz odwiedził Gorzów, władze miejskie i powiatowe zobowiązały się przekazać na potrzeby nowej diecezji odpowiednie budynki i nalegały, by to właśnie Gorzów został wybrany stolicą administracji kościelnej. Jako przyszłą katedrę wskazywano kościół Mariacki. I choć nie był on zburzony przez działania wojenne, to jednak wymagał uporządkowania i podstawowych napraw. Świątynię władze przekazały Kościołowi pismem z dnia 8 września 1945 r., a już 12 września nastąpiła rekoncyliacja. Ingres ks. Edmunda Nowickiego do kościoła Mariackiego w Gorzowie nastąpił 28 października 1945 r. Była to uroczystość Chrystusa Króla. W tym czasie ks. Nowicki był już przekonany, że to właśnie Gorzów zostanie stolicą tej największej polskiej administracji kościelnej. W swoich wspomnieniach tak pisał o tej decyzji: „Pomału, pomału zacząłem sobie w głowie układać plan pracy i coraz bardziej jakoś oswajałem się z myślą, że Gorzów może byłby w jakimś okresie, przynajmniej przejściowo, korzystnym ośrodkiem”.

***

Ksiądz Nowicki położył trwały fundament pod życie kościelne na Środkowym Nadodrzu. Niestety, nie mógł zbyt długo cieszyć się owocami swojej pracy. Władze komunistyczne 26 stycznia 1951 r. usunęły go z Gorzowa. Za pół roku minie 70 lat od tego wydarzenia, a 10 marca 2021 będzie równe 50 lat od jego śmierci. Myślę, że warto, by ks. Nowicki doczekał się w odnowionej katedrze gorzowskiej wspaniałej spiżowej tablicy z własnym popiersiem... Może w ten sposób uda się go przywrócić zbiorowej pamięci mieszkańców tych ziem?

CZYTAJ DALEJ

Abp Ryś: przyszłością Kościoła jest parafia wychodząca

2020-09-23 08:39

[ TEMATY ]

parafia

abp Grzegorz Ryś

ks. Paweł Kłys

- Przyszłością Kościoła jest parafia wychodząca. Parafia jest najważniejszym narzędziem misji Kościoła jaką jest ewangelizacja - mówił abp Grzegorz Ryś, który wygłosił konferencję podczas spotkania ewangelizacyjnego w kościele pw. św. Matki Teresy z Kalkuty w Kaliszu. Administrator apostolski diecezji kaliskiej pobłogosławił ewangelizatorów, którzy będą prowadzić akcję „Ewangelizacja od drzwi do drzwi”.

Swoją konferencję abp Grzegorz Ryś rozpoczął od modlitwy w intencji kapłanów. Poprosił zgromadzonych wiernych, aby pomodlili się za proboszczów i wikariuszy ze swoich parafii.

Administrator apostolski diecezji kaliskiej omówił szczegółowo dokument

„Nawrócenie duszpasterskie wspólnoty parafialnej w służbie misji ewangelizacyjnej Kościoła” posługując się wieloma konkretnymi przykładami.

Cytując papieża Franciszka stwierdził, że każdy katolik jest odpowiedzialny za przyciągniecie bliźniego do Chrystusa. – Powinniśmy się wstydzić, że tylu naszych braci nie doświadczyło przyjaźni z Jezusem Chrystusem. Nie doświadczyło wspólnoty, która nie cieszy się tylko sobą, ale jest gotowa ich przygarnąć. Nasi bracia przez to, że nie doświadczyli przyjaźni z Chrystusem nie mają poczucia sensu i celu. To jest misja, która ciągle każe nam patrzeć poza siebie – powiedział metropolita łódzki.

Akcentował, że najważniejszym narzędziem misji jest parafia. – Podczas spotkania papieża Franciszka z biskupami polskimi w Krakowie padło pytanie: czy przyszłość Kościoła jest w parafii czy poza nią? Papież zdecydowanie odpowiedział, że przyszłością Kościoła jest parafia, która nie jest biurem, ale jest wspólnotą – zaznaczył duchowny, który stwierdził, że parafia jest pierwszym miejscem, w którym człowiek spotyka się z Bogiem i nie można jej zredukować do biura, ale musi to być parafia wychodząca.

Przekonywał, że w parafii liczy się wspólnota poczynając od wspólnoty księży.

Kładł mocny akcent na posługę stałych diakonów. – Stały diakon jest rodzajem mostu między prezbiterium a ludźmi świeckimi, bo on najczęściej żyje w małżeństwie, rodzinie, wychowuje dzieci, a jednocześnie przyjął sakrament święceń. Jest łącznikiem, który buduje wspólnotę – podkreślał administrator apostolski diecezji kaliskiej.

Wskazywał, że w parafii swoje miejsce muszą mieć osoby prowadzące życie konsekrowane, czyli siostry i bracia zakonni, ludzie, którzy wybrali dziewictwo konsekrowane, czy życie pustelnicze konsekrowane.

Dodał, że w parafii potrzebne są wspólnoty, które wyrastają z jakiegoś charyzmatu, a także rady: duszpasterska, ekonomiczna. - To wszystko jest potrzebne, żeby stworzyć wspólnotę, która jest ciałem a nie parlamentem – stwierdził metropolita łódzki.

Zaznaczył, że parafia jest narzędziem misji Kościoła jaką jest ewangelizacja i powinna być przestrzenią kultury spotkania. - Jak czytamy Pismo Święte widzimy, że Bóg przez całą historię zbawienia nie robi nic innego tylko zbiera ludzi, a szatan nie robi nic innego tylko ich rozprasza, a Bóg robi wszystko, żeby ich zgromadzić. Narzędziem tej misji jest wspólnota, która potrafi gromadzić pod warunkiem, że nie jest celem dla siebie, ale ma misję zgromadzania wszystkich, którzy jeszcze do niej nie należą – przekonywał abp Ryś.

Po błogosławieństwie ewangelizatorów dla misji ewangelizacyjnej w Ostrowie Wielkopolskim abp Grzegorz Ryś udzielił wszystkim błogosławieństwa pasterskiego.

Spotkanie ewangelizacyjne zakończyła modlitwa o nawrócenie serca, a także za kapłanów, którzy w Kaliszu przeżywają swoje rekolekcje.

Organizatorem spotkania ewangelizacyjnego była Szkoła Nowej Ewangelizacji Świętej Rodziny w Ostrowie Wielkopolskim. Jak wyjaśnia ks. kan. Dominik Wodniczak od kilku lat w Kaliszu organizowane są Fora Nowej Ewangelizacji. Dodaje, że spotkania ewangelizacyjne i kursy odbywają się w parafii Świętej Rodziny w Ostrowie Wielkopolskim.

Duchowny zaznacza, że w związku ze zbliżającą się 125. rocznicą powstania parafii Świętej Rodziny w Ostrowie Wielkopolskim w sobotę, 26 września, w parafii rozpoczną się ośmiodniowe misje ewangelizacyjne, które poprowadzi ks. Robert Grzybowski z Drohiczyna z dwoma małżeństwami.

– Będziemy prowadzić akcję „Ewangelizacja od drzwi do drzwi”. Kilkudziesięciu ewangelizatorów będzie głosić Dobrą Nowinę odwiedzając domy. Są to osoby ze Szkoły Nowej Ewangelizacji i kilku wspólnot Odnowy w Duchu Świętym z naszej diecezji. Ta akcja ewangelizacyjna odbywa się za wiedzą administratora apostolskiego diecezji kaliskiej ks. arcybiskupa Grzegorza Rysia – mówi w rozmowie z KAI ks. Dominik Wodniczak.

CZYTAJ DALEJ

Zaproszenie w czasach niepewności

2020-09-24 23:14

archiwum organizatorów

Już po raz drugi Konferencja Episkopatu Polski w osobie Przewodniczącego Rady d/s Społecznych abp. Józefa Kupnego zaprasza przedsiębiorców z całej Polski na II Ogólnopolską Pielgrzymkę, na Jasną Górę.

„Pielgrzymki Przedsiębiorców” od hasłem „Pod Twoją obronę! Zawierzam Tobie moja firmę”, odbędzie się w niedzielę 4 października. Organizatorzy: Duszpasterstwo Przedsiębiorców i Pracodawców „Talent” oraz Stowarzyszenie Chrześcijańskich Przedsiębiorców i Menadżerów „Nostra Res” napisali: „Zaproszenie kierujemy do wszystkich, którzy prowadzą swoje firmy, bez względu na ich wielkość czy branżę. Zapraszamy także freelancerów i przedstawicieli wolnych zawodów…” Odnosząc się do aktualnej sytuacji, stwierdzają: „Każdemu z nas towarzyszy niepewność jutra i borykamy się z podobnymi problemami. Dodatkowo nasze społeczeństwo mierzy się z nową sytuacją i skutkami zamrożenia gospodarki. Osoby przedsiębiorcze, pracodawcy, ludzie z inicjatywą, odpowiadają nie tylko za własne rodziny, ale często też za pracowników i ich rodziny. Mimo trudnych czasów, w których przyszło im prowadzić swoją działalność, chcą mieć nadzieję i być silni. Wychodząc naprzeciw tym pragnieniom 4 października 2020 r. mogą zawierzyć swoje firmy Bogu przez Niepokalane Serce Maryi.

W spotkaniu, jako goście specjalni, wystąpią : Ks. Wojciech Węgrzyniak i dziennikarz ekonomiczny Jacek Krzemiński. Organizatorzy apelują: „Przedsiębiorcy, bądźmy razem! Jasna Góra to miejsce, gdzie od wieków dzieją się cuda! Zanieśmy tam Bogu wszystkie nasze radości, sukcesy i problemy.”

Więcej szczegółów, w tym rejestracja i szczegółowy program pielgrzymki, na: www.pielgrzymkaprzedsiebiorcow.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję