Reklama

Wiadomości

Obserwator

Wybory prezydenckie

Czas, start!

Ogłoszenie przez marszałek Sejmu Elżbietę Witek terminu wyborów wyraźnie ożywiło kandydatów. Dotychczasowy prezydent Andrzej Duda bezzwłocznie ogłosił swój start, kandydatka PO-KO Małgorzata Kidawa-Błońska wsłuchiwała się w echo swoich słów na temat podpisania przez prezydenta ustawy dyscyplinującej sędziów („To zamach stanu!” – brzmiało echo), a kandydat niezależny Szymon Hołownia włączył wyborczy internetowy spot, który z miejsca pogrzebał jego szansę na odegranie w wyborach jakiejkolwiek roli. Ostatnia w cyklu 2018-20 kampania wyborcza oficjalnie wystartowała!

Jedni byli źli, że wybory, których pierwsza tura odbędzie 10 maja, zostały ogłoszone tak późno, bo nie rozwiną skrzydeł (a może nie zbiorą odpowiedniej liczby podpisów – 100 tys. do 26 marca), inni zadowoleni, że kampania będzie krótka, a Polakom oszczędzono „atrakcji” wyniszczającej kampanii. Nie oszczędzono im natomiast oglądania tego, co wypuścił sztab Hołowni. Zaprezentował on spot, w którym obiecuje: „Będziemy walczyć o każde drzewo. Nie tylko o jedno”. W tym czasie na filmie pokazana jest brzoza, a następnie przelatujący papierowy samolocik. Wszyscy zgodnie uznali to za aluzję do katastrofy smoleńskiej. Spotu Hołowni wielu nigdy mu nie zapomni.

Nie oszczędzono Polakom widoku Roberta Biedronia, kandydata lewicy, który wezwał do likwidacji lekcji religii w szkołach i do płacenia podatków przez księży. – Chciałbym być prezydentem zwykłych ludzi, takim dobrym gospodarzem, który będzie zarządzał naszym krajem – powiedział.

Reklama

Eksperci uważają, że sprawa prezydentury rozstrzygnie się w Polsce powiatowej. Tam, gdzie Polacy szczególnie chętnie z nim rozmawiają, Andrzej Duda – podczas spotkania z mieszkańcami Lubartowa na Lubelszczyźnie – potwierdził start w wyborach. Co by nie powiedzieli Kidawa-Błońska, Hołownia, Biedroń czy Władysław Kosiniak-Kamysz, sondaże, ale także tzw. zdrowy rozsądek podpowiadają, że faworytem wyścigu do Pałacu Prezydenckiego jest Andrzej Duda. >>n

Wojciech Dudkiewicz

Papież

Uwaga na gender

Ideologia gender jest dziś jednym z głównych przejawów zła. Ale czy może być inaczej, skoro chce zniszczyć stwórczy zamysł Boga, sprawić, aby wszystko było jednolite, neutralne? Gender to atak na różnorodność, na kreatywność Boga, na mężczyznę i kobietę” – mówi papież Franciszek w książkowym wywiadzie, który właśnie trafia do księgarń we Włoszech. Ojciec Święty regularnie przestrzega przed ideologią gender, którą chce się narzucić, i to w sposób podstępny, podkopując fundamenty ludzkości. Franciszek zastrzega, że nie mówi tego, by kogokolwiek dyskryminować – nie odnosi tych słów np. do homoseksualistów, których trzeba otoczyć opieką duszpasterską. W książce Franciszek broni św. Jana Pawła II przed tymi, którzy zarzucali mu przesadnie duchową interpretację wydarzeń historycznych, jak choćby w przypadku zamachu na jego życie w 1981 r., który święty papież interpretował jako wypełnienie objawień fatimskich. Franciszek podkreślił, że Jan Paweł II był człowiekiem Bożym, człowiekiem modlitwy. Wystarczyło popatrzeć, jak się modli, by zrozumieć, że całkowicie zanurzał się w tajemnicy Boga.

w.d.

Internet

List poparcia

Zbiórka podpisów księży pod listem poparcia dla inicjatywy abp. Stanisława Gądeckiego, który zwrócił się do papieża Franciszka o ogłoszenie św. Jana Pawła II doktorem Kościoła i patronem Europy, trwa. Wspierając te działania, księża podkreślają, że pontyfikat papieża Polaka kształtował ich kapłaństwo. Wirtualny podpis złożyło w 2 tygodnie kilkuset duchownych. Zbiórka nadal trwa, a specjalny formularz jest dostępny na stronie: ekai.pl/formularz-jp2-doktorem-kosciola .

Reklama

j.k.

Droga synodalna

Dziecko z kąpielą

Krytycznie ocenił pierwsze zgromadzenie drogi synodalnej w Niemczech biskup pomocniczy Lozanny, Genewy i Fryburga Alain de Raemy, który uczestniczył w obradach jako przedstawiciel Kościoła szwajcarskiego. – Ewangelia jest dobrą nowiną, ale jej orędzie nie zawsze spotyka się z dobrym przyjęciem i trzeba to przetrwać, a nie dostosowywać się do wszystkich kosztem wiary – powiedział. Przypomniał, że Ewangelia była odrzucana już wtedy, gdy głosił ją Jezus. Biskup de Raemy uczestniczył w zgromadzeniu jedynie jako obserwator, nie mógł więc zabierać głosu. Przyznaje, że chwilami chciał zgłosić swój sprzeciw. – Odnosiłem niekiedy wrażenie, że w Kościele nic już nie da się zrobić, bo tak bardzo nadszarpnięta została jego wiarygodność. Tymczasem wiara żywa jest przecież możliwa i wiarygodna – podkreślił. Zwrócił się z apelem do niemieckich katolików, by nie wylali dziecka z kąpielą, czyli nie skupiali się jedynie na tym, co było złe, ale zobaczyli rzeczy wielkie i dobre, które nadal są obecne w Kościele.

w.d.

Rwanda

Kościół w więzieniu

Więzienie Nyarugenge w Kigali zostanie przebudowane i stanie się największą w tym kraju nowoczesną katolicką katedrą. Nyarugenge, to najstarsze w Rwandzie więzienie znane jako „1930” – od roku, w którym zbudowali je rządzący tu wówczas Belgowie. Było przeznaczone dla 2,5 tys. osadzonych, lecz faktycznie przetrzymywano w nim ponad 10 tys. osób, w strasznych warunkach. Zamknięto je w 2018 r. i zamierzano przekształcić w muzeum; ostatecznie stanie się ono katedrą. Świątynia ma być gotowa już w przyszłym roku. Kościół katolicki okazał zainteresowanie budową katedry. Zapewniono, ze zostanie zachowany zabytkowy charakter dawnego więzienia, aby budowla stała się także atrakcją turystyczną. Metropolita Kigali abp Antoine Kambanda zauważył, że miasto w ostatnich latach zaskakująco się rozwinęło i że architektura nowej katedry będzie zgodna z „aktualnymi tendencjami” panującymi w stolicy Rwandy.

j.k.

Belgia

Uniwersytet imamów

Uniwersytet Katolicki w Louvain w Belgii będzie kształcił francuskojęzycznych imamów. Na potrzebę uniwersyteckiej formacji osób przewodniczących islamskim modlitwom wskazała parlamentarna komisja śledcza, powołana po zamachach terrorystycznych z marca 2016 r. w Brukseli. – To wielki krok na drodze instytucjonalizacji islamu w Belgii – oświadczył Salah Echallaoui z AFOR, akademii studiów islamskich. AFOR, pod egidą resortu sprawiedliwości, podpisał umowę z uniwersytetem w sprawie zajęć. Formacja imamów będzie się składała z równoległych kursów: teologicznego, zapewnianego przez AFOR, i obywatelskiego na uniwersytecie katolickim.

w.d.

Eutanazja

Śmierć na życzenie

Brytyjscy parlamentarzyści wrócili do debaty nad przepisami dotyczącymi wspomaganego samobójstwa. Projekt ustawy legalizującej proceder odrzucono w 2015 r. Według obowiązujących uregulowań, osoba „zachęcająca do samobójstwa lub wspomagająca je” naraża się na karę 14 lat więzienia. Tak samo jest w przypadku eutanazji, w brytyjskim prawie określanej jako morderstwo. Teraz większość posłów poparła potrzebę rewizji tej regulacji. Minister sprawiedliwości Robert Buckland twierdzi jednak, że rząd nie planuje zmiany prawa. Według brytyjskich organizacji promujących śmierć na życzenie, ma ono ponad 80-procentowe poparcie społeczeństwa. Wcześniej nacisk środowisk przeciwnych liberalizacji tych przepisów był na tyle skuteczny, że nie udało się przeforsować projektu ustawy. Zadecydował oddolny sprzeciw środowisk katolickich i anglikańskich, a także żydów i muzułmanów.

j.k.

Rosja

W intencji żołnierzy

Kościół prawosławny chce zaprzestać błogosławienia broni masowego rażenia. Autorzy projektu dokumentu przedstawionego przez doradczy Międzysoborowy Urząd RKP tłumaczą, że błogosławienie wszelkiego rodzaju broni, której użycie może spowodować śmierć niezliczonej liczby ludzi, w tym broni masowego rażenia, nie należy do prawosławnej tradycji. Przypominają jednocześnie, że Kościół błogosławi „obronie ojczyzny z bronią w ręku”. Projekt przewidujący modlitwy w intencji żołnierzy i błogosławienie ich „środków transportu” będzie w diecezjach poddany dyskusji, która potrwa do 1 czerwca, po czym zajmie się nim Sobór Biskupów.

j.k.

FRANCJA

Ostatni obóz wzięty

Francuska policja usunęła ostatnie obozowisko migrantów w Paryżu, w Porte de la Villette, w północno-wschodniej części miasta. Ewakuowano ponad 400 cudzoziemców mieszkających w namiotach i prowizorycznych szałasach nad kanałem. Na miejscu znaleziono mnóstwo śmieci i szczurów, a wokół roznosił się nieznośny fetor. Wszyscy ewakuowani z Porte de la Villette zostali przewiezieni autobusami do sal gimnastycznych i ośrodków recepcyjnych w regionie Île-de-France, gdzie było jeszcze miejsce po ewakuacji poprzedniego obozu – podała policja. W komunikacie prefektury regionalnej policji zapowiedziano, że miejsce po obozie będzie monitorowane, aby nie doszło do ponownego pojawienia się podobnego obozu, jak to bywało wcześniej. Tydzień wcześniej ewakuowano 1,4 tys. migrantów z obozowiska w Porte d’Aubervilliers na północy Paryża – 2 miesiące po likwidacji podobnego obozu w sąsiedztwie. Likwidację nielegalnych obozów, ale także objęcie kwotami pracujących migrantów i odmowę nowo przybyłym imigrantom dostępu do doraźnej opieki zdrowotnej zapowiedział prezydent Francji Emmanuel Macron. Od zamknięcia w 2016 r. dużego obozu dla migrantów w Calais na północy Francji wielu uchodźców przeniosło się właśnie na przedmieścia Paryża. Francuskie służby wielokrotnie rozbijały nielegalne obozowiska, ale po kilku miesiącach ponownie pojawiały się one w różnych innych miejscach.

w.d.

Burkina Faso

Poświęceni Maryi

Wobec postępującej inwazji islamskiego terroryzmu biskupi Burkina Faso poświęcili swój kraj Niepokalanemu Sercu Maryi. Uroczystość odbyła się w narodowym sanktuarium maryjnym w Yagmie. Biskupi uczynili to na prośbę wiernych. „Jest to akt ufności, wiary i nadziei, że dzięki Maryi, która wstawia się za nami, Bóg da nam zwycięstwo nad złem, grzechem, naszymi podziałami, a tym samym siłę, aby pracować na rzecz świata bardziej braterskiego i sprawiedliwego” – oświadczyli m.in. W uroczystości uczestniczył premier Christophe Dabiré, który podziękował Kościołowi za zainicjowany w grudniu łańcuch modlitwy o pokój, który był pokrzepieniem dla wszystkich mieszkańców. Burkina Faso od 5 lat nękają islamscy dżihadyści. Z ich rąk zginęło już 750 osób, a ponad pół miliona zostało zmuszonych do opuszczenia swych domów. Niedawno ataki się nasiliły; w ostatnich tygodniach islamiści zabili kilkadziesiąt osób. Nic nie pomagają wzmożone środki bezpieczeństwa. Terroryści czują się bezkarni.

j.k.

Rumunia

Orban upadł

Rumuński Orban – Ludovic, lider Partii Narodowo-Liberalnej (PNL), który od października ub.r. stał na czele mniejszościowego rządu, otrzymał dla niego wotum nieufności. Wnieśli o nie socjaldemokraci, przegłosowała rozdrobniona Izba Deputowanych. Decyzja otwiera drogę do rozpisania przedterminowych wyborów parlamentarnych, które planowo powinny się odbyć w grudniu br., a socjaldemokraci (PSD)będą chcieli odzyskać w nich władzę, straconą w ub.r. po aferze związanej z utrudnianiem walki z korupcją wśród polityków i urzędników. Według sondaży, szanse PSD są jednak małe, ponieważ PNL Orbana, wspierana przez prezydenta Klausa Iohannisa, cieszy się coraz większą popularnością i obecnie ma 47% społecznego poparcia. Socjaldemokraci mają jedynie 20% zwolenników. Istnieje też możliwość ponownego desygnowania przez Iohannisa na premiera Ludovica Orbana.

j.k.

USA

Trump obroniony

Już wiadomo, a pokazują to sondaże, że próba impeachmentu nie zaszkodziła prezydentowi Donaldowi Trumpowi, lecz go wzmocniła. Senat, w którym przewagę mają Republikanie, bez trudu odrzucił artykuły impeachmentu, w których zarzucano Trumpowi nadużycie władzy i utrudnianie pracy Kongresu. Nawet New York Times ocenił, że rezultat głosowania to „doniosłe zwycięstwo Trumpa”. Zaufanie do jego rządów ma – jak pokazał sondaż Gallupa – połowa Amerykanów. To najwyższy wskaźnik, od kiedy wprowadził się do Białego Domu. I być może sygnał, że strategia odwoływania się przede wszystkim do twardego elektoratu przynosi dobre rezultaty.

w.d.

Podróże

Rekordowe jeżdżenie

Już wiadomo, że ze względu na epidemię koronawirusa w tym roku liczba podróży znacząco spadnie. Tym bardziej rok 2019 okazuje się rekordowy. Według Światowej Organizacji Turystyki Narodów Zjednoczonych (UNWTO), w ub.r. odbyło się 1,5 mld podróży zagranicznych, co oznacza wzrost o 4% w stosunku do 2018 r. Najczęściej odwiedzanym krajem jest nadal Francja. W 2019 r. przybyło tam 90 mln turystów. Hiszpania – największy rywal lidera – również odnotowała niewielki wzrost, do 84 mln odwiedzających. W pierwszej piątce znalazły się jeszcze: USA (79 mln), Chiny (67,5) i Włochy (64,5). Polska, z ponad 21 mln odwiedzających, zajęła niezłe, 19. miejsce. Świetny rok miał Iran (wzrost liczby gości o 28%), ale ze względów politycznych należy się spodziewać spadku liczby zagranicznych podróży. Swoje pięć minut ma Uzbekistan (wzrost liczby przyjazdów o 27%), który zniósł wizy dla 45 krajów.

w.d.

Sądownictwo

Śliwka w czekoladzie

Za kradzież (a w rzeczywistości „skosztowanie”) cukierka emeryt ze Szczecina został skazany przez Sąd Rejonowy w Kołobrzegu na 20 zł grzywny i pokrycie kosztów sądowych w kwocie 100 zł. Prokurator wnosił o uznanie obwinionego za winnego kradzieży z jednoczesnym odstąpieniem od wymierzenia kary, podobnie chciał obrońca mężczyzny, ale sąd był nieubłagany.

j.k.

Sondaż

Chcemy dyscyplinarek

Zła wiadomość dla sędziów, dobra dla stających przed sądem. Jak wynika z sondażu przeprowadzonego przez Kantar na zlecenie Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości, 75,1% Polaków jest zdania, że sędziowie powinni odpowiadać dyscyplinarnie przed organem niezależnym od ich środowiska. 24,9% respondentów uważa inaczej. Na pytanie, czy w systemie prawnym Polski powinien funkcjonować wyspecjalizowany organ do rozstrzygania i stania na straży odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów, twierdząco odpowiedziało 81,4% osób. Z kolei 82,2% pytanych sądzi, że Polacy powinni móc wpływać na kształt sądownictwa, tak jak obywatele niektórych krajów Unii Europejskiej. Nie zgadza się z tym 17,8% Polaków.

j.k.

Popkultura

Ksiądz na Eurowizji

Katolicki ksiądz i piosenkarz z Irlandii – 66-letni Ray Kelly chce reprezentować swój kraj w najbliższym Konkursie Piosenki Eurowizji. Ksiądz, którego obecnie można oglądać w irlandzkiej edycji Tańca z gwiazdami, ma już piosenkę – utwór gospel z nutką westernowego country – którą będzie chciał zaprezentować na konkursie w Rotterdamie w maju br. Zapewnił, że jego „wielką miłością” pozostaje kapłaństwo.

j.k.

Wirus w Brukseli

Przez bitewny polityczny zgiełk trudno się przebić słowom głębokim i mądrym, a co dopiero głupim i płytkim. Marszałek Senatu Tomasz Grodzki porównał Polskę do koronawirusa, którego w Brukseli się boją, bo może się rozszerzyć. Marszałek Grodzki, nazywany Trzecim Człowiekiem w Państwie, niejako z urzędu nie mógł powiedzieć nic głupiego ani płytkiego. Musiało to być głębokie i mądre.

Marszałek upiekł przy tym dwie pieczenie na jednym ogniu. Pośmiał się z Polski, która na każdym kroku jest grillowana i straszona przez eurokratów – o co zresztą on sam i jego PO-KO zabiegają. A do tego zażartował sobie – boki zrywać! – z epidemii, która dotknęła Chińczyków, mających pewnie – jak kobiety, co niedawno oznajmił – cieńsze czaszki.

Sami Chińczycy trzymają się mocno, raczej wbrew niż dzięki komunistycznemu państwu. Poniewczasie władze Wuhan, gdzie wybuchła epidemia, przyznały się do zaniedbań, późnego przeciwdziałania epidemii. Już w grudniu ub.r. pojawiały się doniesienia o nowym rodzaju wirusa. Mógł być izolowany, nie zadbano jednak o to i ukryto prawdę, bo zbliżał się regionalny zjazd partii i nadchodził chiński Nowy Rok. Miał być porządek, święto, a więc żadnych wirusów. Już przewodniczący Mao, który mówił mało, dowiódł, że siła polityczna wyrasta z lufy karabinu.

Skutki epidemii są różnorodne, ważne i mniej ważne. Obok kilkuset ofiar śmiertelnych – problemy gospodarcze. Ceny ropy idą w dół, fabryki stoją, ludzie siedzą w domach, nie chodzą do pracy. Makau, wielkie centrum hazardowe, zamknęło wszystkie kasyna. Rozważane jest przesunięcie konkursu chopinowskiego i igrzysk olimpijskich w Tokio.

Czy koronawirus rozwinie skrzydła, to się okaże, niemniej jednak w wyniku podróży związanych z chińskim Nowym Rokiem zamiast po kościach rozszedł się po Chinach. Nieopanowanie wirusa w najbliższych tygodniach może mieć globalne konsekwencje gospodarcze. Dopiero wtedy marszałek Grodzki będzie miał prawdziwe powody do śmichów-chichów.

Wojciech Dudkiewicz

2020-02-11 08:56

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowa Zelandia: biskupi apelują do wiernych o odrzucenie w referendum eutanazji

2020-09-16 15:11

[ TEMATY ]

eutanazja

Adobe.Stock.pl

Nowozelandzcy biskupi katoliccy wezwali wiernych do opowiedzenia się przeciw legalizacji eutanazji, a także rozważenia wpływu marihuany na młodych i bezbronnych podczas głosowania w równoległym referendum w sprawie legalizacji marihuany. Obydwa referenda mają się odbyć 17 października wraz z wyborami powszechnymi.

Oświadczenie biskupów nie mówi, na którą partię należy głosować, ponieważ nie jest to rolą Kościoła, natomiast zachęca wyborców, by starali się swoim głosem „chronić ubogich i bezbronnych". Podejmując kwestię eutanazji podkreślili, że jej ofiarami będą osoby najbardziej narażone na sugestię, że „lepiej byłoby, gdybyśmy nie żyli” – ludzie starsi i niepełnosprawni. Zauważyli, że odwoływanie się do eutanazji wynika z „negatywnego nastawienia do osób starszych i niepełnosprawnych”. Jednocześnie episkopat wzywa do wprowadzenia zabezpieczeń ustawowych gwarantujących wysoką jakość opieki paliatywnej, która mogła by pomóc chorym w uporaniu się „z bólem fizycznym, jak również z cierpieniem emocjonalnym, duchowym i psychicznym".

Jeśli chodzi o legalizację marihuany rekreacyjnej, biskupi zauważali, że grupą najbardziej narażoną na skutki jej używania jest młodzież szkolna. Zatem wyborcy powinni przemyśleć wpływ zalegalizowania „marihuany rekreacyjnej na młodzież i osoby najbardziej narażone w naszych społecznościach". Mówiąc o wyborach episkopat zauważył, że rozwijająca się pandemia i kryzys gospodarczy nauczyły społeczeństwo między innymi , iż poszanowanie życia osób najbardziej narażonych - od pierwszych chwil istnienia aż do naturalnego kresu powinno być szczególnie chronione, zarówno obecnie, jak i w przyszłości. Biskupi dodali, że w procesie wyborczym katolicy powinni się kierować swoim sumieniem kształtowanym przez wiarę.

CZYTAJ DALEJ

Ukraina: katolicy kijowscy odzyskali w końcu kościół św. Mikołaja

2020-09-18 20:32

[ TEMATY ]

Kościół

Ukraina

św. Mikołaj

Kijów

Wikipedia

Kościół św. Mikołaja w Kijowie

Kościół św. Mikołaja w Kijowie

Rada Ministrów Ukrainy zatwierdziła 16 września plan budowy w Kijowie do końca 2023 Domu Muzyki. Trafi tam Narodowy Dom Muzyki Organowej i Kameralnej Ukrainy, mieszczący się obecnie w dawnym kościele katolickim św. Mikołaja, co oznacza, że wróci on do swych pierwotnych właścicieli – katolików stolicy Ukrainy. Do tego czasu gmach będzie użytkowany wspólnie przez wiernych i melomanów.

Ministerstwo Kultury i Polityki Informacyjnej ma do końca 2023 roku zbudować w Kijowie Dmach Muzyki i przenieść do niego wspomniany Narodowy Dom Muzyki Organowej i Kameralnej Ukrainy.

Władze poleciły również resortowi kultury przekazanie w stałe bezpłatne użytkowanie "Gminie Religijnej Parafia św. Mikołaja diecezji kijowsko-żytomierskiej Kościoła rzymskokatolickiego w mieście Kijowie" budynku kościoła św. Mikołaja na ul. Wełykiej Wasilkiwśkiej 75. Rząd postanowił ponadto, że do chwili przeniesienia się na nowe miejsce Domu Muzyki dotychczasowy użytkownik będzie korzystał z dawnej świątyni razem z parafianami.

Katolicy stołeczni od dawna starali się o odzyskanie kościoła, apelując jednocześnie o jego pilne odnowienie. Rok temu protestowali oni przeciwko odbyciu w pomieszczeniu świątyni pokazu mody. Zgodę na przeprowadzenie go wydało Ministerstwo Kultury.

Wzniesiony na przełomie XIX i XX wieku w stylu neogotyckim kościół św. Mikołaja jest jednym z arcydzieł sławnego w tamtym czasie miejscowego architekta Władysława Horodeckiego i należy do najpiękniejszych budowli Kijowa.

Do połowy XIX stulecia w mieście istniała tylko jedna świątynia katolicka – kościół św. Aleksandra, który, choć duży jak na tamte czasy, mógł pomieścić najwyżej nieco ponad tysiąc osób. Tymczasem liczba wiernych przekraczała wówczas 35 tys. (w połowie byli to Polacy), co stanowiło prawie 14 proc. mieszkańców miasta. Nieustannie zabiegali oni o zezwolenie na budowę nowego obiektu i w końcu dopięli swego, a prywatni przedsiębiorcy i wierni przeznaczyli na ten cel ogromną, jak na tamten okres, sumę pół miliona rubli.

Ogłoszono konkurs, który wygrał 24-letni student Instytutu Inżynierów Cywilnych Stanisław Wołowski. Władze miasta uznały jednak, że projektant jest za młody i nie ukończył jeszcze studiów, toteż kierownictwo i nadzór nad budową powierzono wspomnianemu W. Horodeckiemu, cieszącemu się wówczas sławą jednego z najlepszych architektów w mieście, podczas gdy wystrojem wnętrza zajął się włoski mistrz Elio Sala, który już wcześniej współpracował z Horodeckim.

21 sierpnia 1899 wmurowano uroczyście kamień węgielny pod przyszły kościół, rozpoczynając w ten sposób budowę, która trwała ponad 10 lat. Wynikało to częściowo z warunków przyrodniczych: ziemia w tym miejscu znajdowała się w pobliżu rzeczki Łybiď i była mocno podmokła, budowniczowie musieli więc wzmacniać fundamenty palami betonowymi (był to wynalazek kijowskiego inżyniera Antona Strausa). Ale budowę przerwała również na pewien czas tragiczna śmierć 1 września 1904 r. 18-letniego robotnika Juchyma Kewlicza. Wszczęto śledztwo przeciw Horodeckiemu, ale okazało się, że poszkodowany zginął wskutek własnej nieostrożności.

Ostatecznie 19 grudnia 1909 ówczesny biskup pomocniczy łucki, żytomierski i kamienieckopodolski Antoni Karaś w obecności tysięcy wiernych konsekrował nową świątynię. Jej pierwszym proboszczem został pochodzący z Niemirowa na Podolu ks. Józef-Jan Żmigrodzki. Doczekał on czasów sowieckich i w 1930 został skazany na 7 lat obozu pracy, ale zmarł już przed końcem wyroku, w 1935 na Wyspach Sołowieckich.

W 1938 bolszewicy zamknęli kościół a parafia przestała istnieć. Budynek ograbiono z cennych rzeczy a w środku urządzono magazyn. Podczas walk o Kijów jesienią 1943 wskutek ostrzału artyleryjskiego uszkodzono mury i część wystroju wnętrza. Gmach odbudowano po wojnie, niszcząc jednak "przy okazji" cenne witraże i malowidła, a do odnowionych pomieszczeń przeniesiono Państwowe Archiwum Obwodu Kijowskiego. Na wieżach (wysokości 55 m) umieszczono urządzenia do zagłuszania zachodnich rozgłośni radiowych.

Postanowieniem Rady Ministrów ówczesnej Ukraińskiej Republiki Sowieckiej z 13 grudnia 1979 dawną świątynię zamieniono na Republikański Dom Muzyki Organowej i Kameralnej. Na miejscu głównego ołtarza stanęły organy sprowadzone z Czechosłowacji.

Pierwszą Mszę św. w byłym kościele odprawiono dopiero w styczniu 1992, a 25 czerwca 2001, podczas swego pobytu w Kijowie, odwiedził to miejsce Jan Paweł II. Obecnie współgospodarzami budynku są wspomniany Domu Muzyki i parafia katolicka a Msze i nabożeństwa są tam odprawiane po ukraińsku, polsku, hiszpańsku i po łacinie.

CZYTAJ DALEJ

Projekt "Kultura w sieci"

2020-09-19 09:24

[ TEMATY ]

kultura

folklor

ARCHIWUM ZESPOŁU "ŚLĄSK"

Informacje o projekcie "Kultura w Sieci" i poszczególnych wydarzeniach.

Projekt Narodowego Centrum Kultury "Kultura w sieci" realizowany przez Stowarzyszenie Wspólnota Gaude Mater dla Zespołu Pieśni i Tańca Śląsk. Odbędą się 3 premiery koncertowe online na platformach Youtube i Facebook.

A to Polska właśnie

Data premiery: 19/09/2020, godz. 18:00.Taniec i śpiew inspirowane polskim folklorem. Będzie można podziwiać kunszt tancerzy i wspaniałe, popisowe układy choreograficzne. Uczta dla oka ze względu na przepiękne stroje prezentowane podczas tańców z różnych regionów. Słowem, muzyczno - taneczny przekrój przez całą Polskę!

Oto link do transmisji: https://www.youtube.com/channel/UC191mbM9-87K8ksS-q7U9_w

Tradycja i Patriotyzm

Data premiery: 26/09/2020 godz. 19:00. Wyjątkowe wydarzenie, retransmisja koncertu z Klasztoru na Jasnej Górze. Piosenki żołnierskie i religijne w wykonaniu Zespołu Śląsk. Niepowtarzalna okazja do zobaczenia artystów, którzy promują polską kulturę na światowych scenach.

Santo Subito

Data premiery: 14/10/2020 godz.18:00. Transmisja na żywo z Kaplicy w Koszęcinie, gdzie znajduje się siedziba Zespołu Śląsk. Świetna okazja, żeby zobaczyć artystów w miejscu, w którym na co dzień pracują. Koncert jest poświęcony Janowi Pawłowi II.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję