Reklama

Niedziela Świdnicka

Cenne świadectwo życia

– Życie wedle rad ewangelicznych: czystości, ubóstwa i posłuszeństwa jest doskonalszą, w sensie bardziej wymagającą, formą życia chrześcijańskiego. Do takiego życia jest potrzebne specjalne powołanie, które jak każde inne powołanie pochodzi od Boga – mówił biskup świdnicki podczas Mszy św. w XXIV Dniu Życia Konsekrowanego.

Niedziela świdnicka 7/2020, str. VIII

[ TEMATY ]

konsekracja

osoby konsekrowane

Dzień Życia Konsekrowanego

Życie Konsekrowane

Ks. Mirosław Benedyk

Na doroczną Mszę św. przybyły siostry z wielu zgromadzeń

Na doroczną Mszę św. przybyły siostry z wielu zgromadzeń

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W naszej diecezji istnieją obecnie 24 żeńskie zgromadzenia zakonne skupione w 54 domach. Mamy łącznie 363 siostry zakonne, 3 dziewice i 5 wdów konsekrowanych. Natomiast w 20 domach zakonnych działa 11 męskich zgromadzeń skupiających 117 kapłanów ojców i braci. Prowadzą oni 16 wspólnot parafialnych. Licznie przybyli oni do kościoła Matki Bożej Królowej Polski w Świdnicy na Eucharystię sprawowaną w ich intencji pod przewodnictwem ordynariusza.

Na początku Mszy św., diecezjalny referent ds. życia konsekrowanego ks. prał. Marek Korgul wskazał, iż żeńskie zgromadzenia zakonne prowadzą m.in. przedszkola, szkoły, internaty, świetlice, ośrodki wychowawcze, domy pomocy społecznej, przytuliska dla bezdomnych, stołówki dla biednych, hospicja. Siostry pracują w służbie zdrowia, w instytucjach kościelnych. Zajmują się również ewangelizacją przez media.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Siostry ze zgromadzeń czynnych utrzymują się tylko ze swojej pracy, nie dostają żadnego dodatkowego wsparcia, nie organizują żadnych zbiorek.

Znaczne mniejszą grupą zakonnic są mniszki żyjące w zakonach kontemplacyjnych. W wielu takich klasztorach siostry szyją, haftują, piszą książki, prowadzą działalność naukową. Niestety, praca własna z reguły nie wystarcza. Dlatego od wielu lat właśnie 2 lutego we wszystkich kościołach w Polsce zbierane są ofiary przeznaczone na wsparcie klasztorów kontemplacyjnych.

Reklama

Męskie instytuty życia konsekrowanego prowadzą parafie, sanktuaria, własne placówki edukacyjne, służby zdrowia, ośrodki wychowawcze, charytatywne, oratoria dla dzieci i młodzieży.

Nawiązując do dzieł prowadzonych przez zgromadzenia zakonne, pasterz świdnicki podkreślił m.in., że wśród różnych odmian i form ofiarowania się Bogu i ludziom znajdujemy w Kościele właśnie osoby życia konsekrowanego. Jego zdaniem, jest to wybranie sobie życia tu, na ziemi, w postawie rad ewangelicznych.

– Życie wedle rad ewangelicznych: czystości, ubóstwa i posłuszeństwa jest doskonalszą, w sensie bardziej wymagającą, formą życia chrześcijańskiego. Do takiego życia jest potrzebne specjalne powołanie, które – jak każde inne powołanie – pochodzi od Boga. Udzielanie przez Boga takiego powołania stało się wielkim darem dla Kościoła.

Służba osób konsekrowanych w postawie rad ewangelicznych wymaga tak wiele samozaparcia, brania na co dzień krzyża obowiązków i naśladowania Chrystusa czystego, ubogiego i posłusznego. Wiemy, że dzisiejszy świat ma w pogardzie czystość, ubóstwo i staje w opozycji do zachowywania Prawa Bożego, wmawiając nam, że prawo stanowione przez ludzi w różnych gremiach jest ważniejsze od Prawa Bożego. Jeśli tak jest, to musimy powiedzieć, że dzisiaj tym cenniejsze jest świadectwo osób konsekrowanych, które pokazują, że życie w postawie rad ewangelicznych przynosi wiele dobra dla ludzi – akcentował kaznodzieja.

2020-02-11 11:53

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Warszawa: Spotkanie osób odpowiedzialnych za życie konsekrowane

- Niezależnie od sytuacji i czasów życie konsekrowane zawsze jest znakiem nadziei - przypomina bp Jacek Kiciński CMF, przewodniczący Komisji KEP ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego. W piątek w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie odbyło się spotkanie osób odpowiedzialnych za życie konsekrowane w diecezjach: wikariuszy biskupich, dyrektorów wydziałów, referentów i sióstr referentek oraz delegatów ds. zakonów męskich Konferencji Wyższych Przełożonych Zakonów Męskich organizowane przez Komisję KEP ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego.

Spotkanie związane było z nadchodzącym nowym rokiem duszpasterskim, który rozpocznie się w pierwszą niedzielę adwentu, w tym roku wypadającej 1 grudnia. Zgromadzenie rozpoczęło się Mszą św., której przewodniczył bp Jacek Kiciński CMF, przewodniczący Komisji KEP ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego.
CZYTAJ DALEJ

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Z krzyżem przez Góry Świętokrzyskie

2026-09-26 20:14

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Ponad 1800 pielgrzymów uczestniczyło XXVII Świętokrzyskim Rajdzie Pielgrzymkowym na Święty Krzyż. W tym roku pątnikom przyświecało hasło „Umiłować Krzyż i Stworzenie jak św. Franciszek”. Pielgrzymi przemierzali szlaki Gór Świętokrzyskich, aby spotkać się u celu wędrówki w Sanktuarium Relikwii Drzewa Krzyża Świętego na Łysej Górze. Zwieńczeniem wspólnego pielgrzymowania była uroczysta Eucharystia.

Liturgii przewodniczył biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz, natomiast homilię wygłosił biskup kielecki Jan Piotrowski, a koncelebrowali przybyli kapłani oraz ojcowie oblaci. Wspólna modlitwa na Świętym Krzyżu przypomniała, że rajd, mimo swojego turystycznego charakteru, od początku pozostaje przede wszystkim pielgrzymką, a wszystkie przemierzane tego dnia szlaki prowadzą ostatecznie do miejsca, w którym od wieków czczone są relikwie Drzewa Krzyża Świętego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję