Reklama

Z zakonnej kuchni

Sernik z rodzynkami bez spodu

Składniki:
1 kg białego sera
8 jaj
1 budyń śmietankowy
1 szklanka cukru pudru
20 dag masła
1 cukier wanilinowy
starta skórka z 1 cytryny
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
10 dag rodzynek
2 łyżki mąki
1 łyżka smażonej skórki pomarańczowej

Wykonanie:
Rodzynki sparzyć, odsączyć i obtoczyć w mące. Białka ubić na sztywną pianę. Ser zemleć w maszynce do mięsa na drobnym sitku. Masło utrzeć, stopniowo dodawać żółtka, cukier puder i cukier wanilinowy. Gdy masa będzie puszysta, dodać ser i dalej ucierać na jednolitą konsystencję, następnie: budyń wymieszany z proszkiem do pieczenia, startą skórkę z cytryny oraz obtoczone w mące rodzynki i skórkę pomarańczową. Pod koniec delikatnie wmieszać sztywną pianę z białek.
Ciasto przełożyć do natłuszczonej i oprószonej bułką tartą tortownicy o średnicy 27 cm i piec w nagrzanym piekarniku (ok.170°C) przez ok. godzinę.
Po upieczeniu i wystygnięciu wierzch sernika przyozdobić cytrynowym lukrem.

2020-03-31 14:49

Ocena: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przetwory z owoców czarnego bzu i jarzębiny

Owoce czarnego bzu i jarzębiny zwiększają odporność organizmu, dlatego warto je zbierać i stosować.

Dojrzałe owoce czarnego bzu pomagają w leczeniu przeziębień – mają właściwości przeciwgorączkowe, napotne i przeciwbólowe oraz zwiększają odporność organizmu. Można je suszyć na herbatę, a także robić z nich dżem i sok.

Owoce jarzębiny są stosowane w miażdżycy, poprawiają pracę serca i krążenie krwi. Pomagają także w stanach zapalnych dróg moczowych, nerek oraz kamicy nerkowej. Mają też dobroczynny wpływ na wątrobę. Poza tym leczą nieżyty żołądka, dwunastnicy i jelita cienkiego. Są skuteczne w leczeniu przeziębień, kataru, anginy i grypy. Według rosyjskiej zielarki, J. F. Zajcewej, napar i wywar z jarzębiny obniża poziom cholesterolu, leczy otyłość, choroby tarczycy i pomaga przy leczeniu raka.

Owoce jarzębiny przeznaczone na napar lub wywar muszą być dojrzałe. Należy zebrać je, opłukać w wodzie i ususzyć. Kiedy będą suche, oddzielić je od baldachów. Z surowych owoców natomiast można przyrządzić konfitury. Wpierw należy je włożyć do zamrażarki na parę dni, gdyż zawierają szkodliwe związki. Konfiturę najlepiej przelać do małych słoików, bo są wygodne w użyciu.

Polecam raz w roku zrobić sobie kurację zdrowotną z 1 l konfitury. Należy jeść ją po łyżeczce 1 raz dziennie, nie więcej. Jarzębinę w postaci konfitury można używać także jako dodatek do mięs, a z jej owoców można sporządzić sok. W tym celu trzeba dokładnie obrać z szypułek korale jarzębiny, umyć je i zasypać cukrem (0,5 kg cukru na 1 kg owoców). Pozostawić na 3 godz. Gotować 30-40 min. Ostudzić, odcedzić i zlać do butelek.

CZYTAJ DALEJ

Trzy wielkie postaci Adwentu

Zazwyczaj każdy człowiek, któremu przypadło choćby przez jeden rok służyć przy organach Panu Bogu, ma wyraźne pojęcie o roku kościelnym oraz liturgicznym. Podczas gdy "przeciętny" katolik wyobraża go sobie mniej więcej tak. Na początku mamy Adwent, po którym następuje Boże Narodzenie, czyli czas kolęd, no i niekiedy wędrówki "po kolędzie" . Potem przychodzi krótka przerwa, w sam raz na tyle, aby nabrać mocy do Gorzkich Żali i do Rezurekcji. Po odpoczynku znów wielki zryw: Boże Ciało, dodać jeszcze nabożeństwa majowe i czerwcowe, po których następuje trzymiesięczne wytchnienie aż do października, zakończonego Zaduszkami z miesięcznymi wypominkami. Cały ten cykl powtarza się rokrocznie i znowu Adwent, który przypomina nam trzy wielkie postaci: proroka Izajasza, św. Jana Chrzciciela i Matkę Bożą Niepokalaną.

Wyraz "adwent" będący spolszczeniem łacińskiego "adventus" - przyjście, przez skojarzenie fonetyczne przywodzi na pamięć słowo Modlitwy Pańskiej wypowiadane w języku liturgicznym przed Soborem Watykańskim II, a więc po łacinie - adveniat regnum tuum. Związek pomiędzy tymi słowami wykracza daleko poza podobieństwo dźwiękowe. Adwent to czas narastającego wciąż wołania ludzkości o przyjście królestwa Bożego, o przyjście samego Boga.

W dziejach ludzkości przyjście Syna Bożego na ziemię jest podwójne: przez łaskę narodził się On w ubogiej grocie w Betlejem, przez łaskę także ma się Bóg narodzić w naszych duszach - aby je uświęcić, abyśmy mogli skorzystać z owoców Jego pierwszego przyjścia na ziemię i aby dane nam było usłyszeć przepełniający wielką radością Jego wyrok, gdy na końcu wieków jako Sędzia po raz drugi przyjdzie na ziemię. Ale z łaską trzeba nam współpracować i owo narodzenie Boga w nas nie nastąpi, jeżeli nie przygotujemy na nie naszych dusz. Aby nam w tym niełatwym dziele dopomóc, liturgia stawia przed nami trzy wielkie postaci adwentowe.

Pierwsza z nich to Izajasz, mąż na wielką miarę urodzony i żyjący w Jerozolimie za panowania królów: Ozjasza, Jotama, Achaza, Ezechiasza i Manassesa. Pochodził podobno z rodu arystokratycznego i był spokrewniony z domem panujących. W czasach dla ojczyzny swojej bardzo trudnych, za panowania Achaza, miał Izajasz znaczne wpływy polityczne, a wzrosły one bardziej jeszcze, gdy stał się bliskim doradcą Ezechiasza. Jednak gdy berło Judy dostało się w ręce króla Manassesa, Izajasz znikł ze sceny politycznej i jakiś czas potem - jak głosi tradycja - na rozkaz tegoż króla poniósł męczeńską śmierć ok. 696 r. przed Chrystusem. Ale nie za zasługi polityczne, nie za bohaterstwo męczeństwa zdobył tak ważne miejsce wśród autorów ksiąg Starego Testamentu i w Liturgii Adwentowej. Izajasz był przede wszystkim prorokiem.

Termin "prorok" odpowiada łacińskiemu "propheta" i w potocznej mowie stosuje się do ludzi obdarzonych zdolnością przepowiadania przyszłości. We wszystkich czasach i we wszystkich krajach trafiali się ludzie widzący rzeczy przyszłe. "Propheta" znaczy właściwie tyle, co "rzecznik", ktoś przemawiający w imieniu kogoś innego, można powiedzieć: rzecznik Boży, człowiek mówiący w imieniu Boga. Od VIII wieku przed Chrystusem, gdy nauki proroków kierować się poczęły nie tylko do współczesnych, ale i do potomnych zaczęto je spisywać. Prorocy występowali w obronie moralności, wyjaśniali Stary Testament, zapowiadali Nowy Testament.

Przedmiotem pism prorockich są zazwyczaj: grzech Izraela, ukaranie tego narodu, nawrócenie i królestwo mesjańskie. Izajasz, który młodo, bo między 20 a 30 rokiem życia, rozpoczął swoją działalność prorocką, choć nie był chronologicznie pierwszy, zajmuje w kanonie ksiąg świętych pierwsze miejsce wśród proroków, on bowiem, według słów św. Hieronima, mówi o Chrystusie, jakby nie był prorokiem, lecz ewangelistą. Najpełniej prorok Izajasz staje przed nami w Adwencie, kiedy to przez cztery tygodnie czyta się jego proroctwa w Liturgii Słowa w czasie Eucharystii, jak i w Liturgii Godzin. Z jego słów zaczerpnięty jest werset: "Rorate coeli desuper et nubes pluant iustum: Aperiatur terra et germinet Salvatorem", który tak często powtarza się w Liturgii Adwentowej Mszalnej i brewiarzu.

Druga postać, która dominuje w Adwencie, to św. Jan Chrzciciel. Sam Chrystus świadczy o wielkości tego męża. Kościół poświęca mu co roku dwie uroczystości, 24 czerwca wspomina jego narodzenie i 29 sierpnia jego ścięcie. Jest to jeden jedyny święty, którego Kościół tak wspomina. Hymn, który wyśpiewał Zachariasz, ojciec jego, gdy nadano mu imię, stanowi w Jutrzni codzienny fragment modlitwy liturgicznej Kościoła. Rola św. Jana Chrzciciela w Adwencie polega na daniu świadectwa, zbliżającemu się Chrystusowi i na przygotowaniu nas na Jego przyjście. Słyszymy też słowa Janowego świadectwa, ilekroć przyjmujemy Komunię św.: Oto Baranek Boży...

Ale najbliżej Chrystusa stoi trzecia postać Adwentu. To Maryja, ta żywa monstrancja dająca nam Syna Bożego Jezusa Chrystusa. " Witaj, Jezu, Synu Maryi" śpiewamy w pieśni eucharystycznej. Wśród świąt Adwentu na pierwszy plan występuje Niepokalane Poczęcie Najświętszej Maryi Panny. Obchodzimy to święto 8 grudnia. Bądź pozdrowiona, pełna łaski. Cud, który się w Tobie spełnił, przewyższa wszystko i nic nie dorówna łasce, jaką Maryja otrzymała. Wydała na świat Boga. " Błogosławiona jesteś między niewiastami", bo przez Maryję Bóg pobłogosławił ludziom i wyzwolił ich z ciążącej nad nimi niełaski. Nosiła Boga, który wziął z Niej ludzkie ciało i przyniósł radość, wszystkich oświecił blaskiem swego Bóstwa. Matka Boga, Matka nasza dająca nam życie. Pismo Święte mówi: "Chwalcie Pana w świętych Jego". Jeżeli Pana chwalić należy w Jego świętych, przez których działa cuda i czyni wielkie rzeczy, to o ile bardziej trzeba Go chwalić w Tej, z której wziął ciało. Z Ciebie bowiem wzeszło nam słońce sprawiedliwości, Chrystus nasz Bóg, przez którego zostaliśmy zbawieni i odkupieni. Pan z Tobą, Maryjo, bo On sprawił, że Jemu wszelkie stworzenie tak wiele będzie zawdzięczać, a razem z Nim i Tobie.

W Adwencie każdego dnia, gdy odprawiamy Roraty, czcimy Matkę Boga. Król Polski Zygmunt Stary wyjednał sobie w Stolicy Apostolskiej przywilej, aby w jego kaplicy na Wawelu przez cały Adwent mogła być odprawiana Msza św. do Matki Bożej. Przywilej ten został później rozszerzony na cały kraj i tak zapoczątkowały się tak bardzo popularne w Polsce Roraty.

Tak - w bardzo szkicowym ujęciu - przedstawia się Adwent, czas oczekiwania na przyjście Boga, czas pragnienia Boga, czas przyzywania Boga całą pełnią człowieczeństwa. Ale nawet największy traktat nie wyczerpie głębi tej treści, której zakosztować może czytelnik, skupiając myśli swoje na jakimś fragmencie tekstów adwentowych. To pragnienie jednoczy nas z prorokami Starego Testamentu, z największymi umysłami starożytności, ze świętymi wszystkich czasów, z ludźmi żyjącymi pełnią człowieczeństwa.

CZYTAJ DALEJ

Znaleźć ścieżkę do Betlejem

2020-11-27 22:32

plakat/ organizatorzy

Adwentowy Dzień Skupienia dla osób żyjących w niesakramentalnych związkach małżeńskich odbędzie się w kościele pw. Miłosierdzia Bożego w Krakowie - os. Na Wzgórzach 1A w sobotę 5 grudnia br. Początek o godz. 16:00!

Diecezjalny duszpasterz związków niesakramentalnych, ks. dr Jan Abrahamowicz, który spotkanie poprowadzi, zauważa, iż żyjący w takich związkach mają świadomość, że w wyniku swego wyboru zamknęli się na życie sakramentalne. Bywa, że oddalają się od praktyk religijnych. I stwierdza: - Po jakimś czasie przychodzi refleksja, na przykład kiedy ich dzieci przygotowują się do Komunii świętej albo kiedy zastanawiają się, czy nie ma jakiejś drogi powrotu do Pana Boga, którą w ich sytuacji mogliby odbyć. Kapłan przyznaje, że trudno podać procentowo, ile jest osób z niesakramentalnych związków szukających kontaktu z Kościołem. Wyjaśnia: - To jest niewielka część, bo człowiek, zwłaszcza na początku, próbuje raczej usprawiedliwić swój wybór, niż szukać pomocy. Tak jest mu łatwiej.

Ksiądz Abrahamowicz przekonuje, że Adwentowy Dzień Skupienia jest okazją do podjęcia refleksji nad tym, czym są święta. Przypomina, że Pan Bóg wychodzi nam naprzeciw. Zaznacza: - On daje nam swego Syna, a my co możemy Mu ofiarować? Czy potrafimy znaleźć swoją ścieżkę do Betlejem, mimo sytuacji, w jakiej jesteśmy? Kapłan zapewnia, że zawsze można coś u siebie zmienić, znaleźć lepszą drogę, podjąć wysiłek, by być bliżej Boga, który pozwala się odszukać każdemu. Przypomina: - Ewangelia nie zostanie zmieniona. To my się mamy nią napełnić, odnowić, przemienić. To jest zadanie, przed którym stoi każdy ochrzczony.

- Pan Bóg zaprasza i czeka, a odpowiedź należy do człowieka – stwierdza ks. Abrahamowicz, zachęcając osoby żyjące w niesakramentalnych związkach do udziału w Adwentowym Dniu Skupienia. I zapewnia: - Na kontakcie z Panem Bogiem nikt jeszcze nie stracił, a wielu ludzi zyskało.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję