Trudna sytuacja na rynku pracy, wciąż rosnące bezrobocie i związana z nią bieda skłoniły nas do otwarcia łamów "Niedzieli" na bezpłatne ogłoszenia od osób poszukujących pracy i oferujących pracę. Wiemy,
z listów napływających do redakcji, że wielu bezrobotnych nie stać na wykupienie ogłoszenia w gazecie. Tą drogą pragniemy uruchomić mechanizm kontaktowania się pracodawców i pracobiorców. Jednocześnie
przypominamy, że na ogólnopolskich łamach "Niedzieli" publikujemy "Poradnik dla bezrobotnego", który ma ułatwić poszukującym zatrudnienia poruszanie się po rynku pracy
Oferuję pracę:
Katolicka Szkoła Podstawowa i Gimnazjum Katolickie w Częstochowie poszukują nauczyciela religii. Wymagane są następujące kwalifikacje:
- ukończone dzienne studia teologiczne ze specjalnością katechetyczną,
- umiejętność zastosowania środków multimedialnych uwzględnionych w rozkładzie materiału lekcyjnego,
- umiejętność śpiewu i gry na instrumencie muzycznym,
- zapał ewangelizacyjny i dyspozycyjność wobec realizacji zadań obu szkół.
Kontakt telefoniczny z dyrekcją szkół: (0-34) 366-30-62
Przyjmę pracę:
Fachowiec w dziedzinie wszelkich prac budowlanych: siding, ocieplenia, wykańczanie wnętrz (gipsy, płytki, tynki, stolarstwo, ciesielstwo), lat 49, duże doświadczenie.Tel. (0-34) 321-70-99
Posiadam średnie wykształcenie i chętnie podejmę się opieki nad osobą niepełnosprawną, starszą. Tel. (0-34) 322-77-09
Mam wykształcenie średnie techniczne, specjalność budownictwo ogólne; posiadam uprawnienia budowlane w branży konstrukcyjno-budowlanej. Mogę pracować również jako murarz, dociepleniowiec, mistrz,
brygadzista, kierownik budowy. Tel. (0-34) 322-36-41
Pracowałem w zawodzie telemonter, elektromonter, kierownik grupy elektrycznej. Podejmę też inną pracę. Tel. (0-34) 322-10-20
Jestem dziennikarką-fotografikiem z wieloletnim doświadczeniem. Posiadam profesjonalny sprzęt fotograficzny. Mam doświadczenie (zdjęcia do kalendarzy i albumów o tematyce religijnej). Nawiąże współpracę
z wydawnictwami lub osobami, które planują wydanie kalendarzy lub albumów - tematyka dowolna. W zamian za współpracę oddam do dyspozycji dom w pięknej okolicy na Kujawach. Ewa Krasowska, ul. Pomorska
37/44, 42-400 Zawiercie.
W Huércal-Overa na południu Hiszpanii został beatyfikowany Salvador Valera Parra (1816–1889), znany jako „Cura Valera”. 20 czerwca 2025 r. Leon XIV uznał cud uzdrowienia za wstawiennictwem ks. Valery i w wydanym wówczas dekrecie podkreślił jego wzór kapłańskiej miłości, ubóstwa i niestrudzonej służby najbardziej potrzebującym. W imieniu Papieża, beatyfikacji dokonał kard. Semeraro.
Salvador Valera Parra urodził się w 1816 r. w ubogiej rodzinie chłopskiej. Już w wieku trzynastu lat, przy łóżku swojego zmarłego ojca, wykazał się niezwykłą wiarą, gdy zamiast lamentować, pogrążył się w modlitwie. To wewnętrzne powołanie doprowadziło go w wieku czternastu lat do seminarium w Murcji. Święcenia kapłańskie przyjął w 1840 r., a swoją pierwszą Mszę św. odprawił w klasztorze kapucynek, aby podziękować zakonnicom, które wspierały go podczas studiów.
Kiedy wiele lat temu pierwszy raz jechałem na pielgrzymkę do Rzymu, z niebywałym zachwytem oglądałem liczne miasta położone na bardzo wysokich i wąskich górach. W sposób zachwycający upiększały okolicę oraz świadczyły o geniuszu budowniczych. Słowa podziwu wypowiedzieliby zapewne znawcy arkanów sztuki obronnej oraz architekci krajobrazu. Miasto od zarania dziejów było synonimem dostatku i pełni. Zaspokajało niemal wszystkie ludzkie potrzeby: materialne, duchowe i intelektualne. Dawało poczucie komfortu i bezpieczeństwa, było obiektem marzeń i westchnień. Nieprzypadkowo czytamy w Apokalipsie św. Jana: „I Miasto Święte – Jeruzalem Nowe ujrzałem zstępujące z nieba od Boga, przystrojone jak oblubienica zdobna w klejnoty dla swego męża” (21, 2). Otóż my, chrześcijanie, mamy być jak miasto położone na górze. Miało ono bowiem zawsze i tę właściwość, że lampy uliczne świeciły w nim przez całą noc, dając możliwość odnalezienia się na jego terenie i uchwycenia kierunków. Nie tylko mieszkańcom, także innym. Ono świeciło całej okolicy i dosłownie nie było w stanie się ukryć. Każdy przyjaciel Jezusa jest solą i światłem. Chrześcijanie poprzez wierność Ewangelii chronią prawdziwe wartości przed zepsuciem – podobnie jak każda dobra sól konserwuje żywność, ale także nadają światu smak – tak jak szczypta soli poprawia smak pokarmów, np. sałatki. Jesteśmy dosłownie „konserwatorami” Wartości (pisanych wielką literą) i autentycznymi, a nie sztucznymi „polepszaczami smaku” wspólnoty społecznej. I to nie może się dokonywać wyłącznie w moim prywatnym domu, w czterech ścianach mego pokoju i w „więzieniu” własnej duszy. Dzisiejsza Ewangelia zadaje zdecydowany kłam poglądowi, który od lat jest nam, niekiedy z okrucieństwem, wręcz wpajany, że „wiara to sprawa prywatna”. Nigdy nie była i nigdy nie będzie prywatna, gdyż to jest niemożliwe. Jako najpiękniejsza i największa wartość ma służyć każdemu poszukującemu człowiekowi, zawsze i wszędzie. Jezus Chrystus – Droga, Prawda i Życie – chce dotrzeć do wszystkich ludzi bez wyjątku. Czyni to przez swych uczniów-misjonarzy. Koniecznie musimy przypomnieć tutaj słowa św. Jana Pawła II wypowiedziane w Lubaczowie: „Wiara i szukanie świętości są sprawą prywatną tylko w tym sensie, że nikt nie zastąpi człowieka w jego osobistym spotkaniu z Bogiem, że nie da się szukać i znajdować Boga inaczej niż w prawdziwej wewnętrznej wolności. Ale Bóg nam powiada: «Bądźcie świętymi, ponieważ Ja sam jestem święty!» (Kpł 11, 44). On chce swoją świętością ogarnąć nie tylko poszczególnego człowieka, ale również całe rodziny i inne ludzkie wspólnoty, również całe narody i społeczeństwa” (3 czerwca 1991 r.). Aby to było możliwe, musimy być autentyczni. Sól bywa jednak czasami skażona obcymi domieszkami, a świeca niekiedy bardziej kopci niż świeci. Niestety. Uważajmy na to. W Rzeszowie 2 czerwca 1991 r. papież przestrzegał nas konkretnie: „Bądź chrześcijaninem naprawdę, nie tylko z nazwy, nie bądź chrześcijaninem byle jakim”. I powtórzmy: soli w potrawie bywa naprawdę niewiele, a jednak daje smak!
Jezus powiedział: „To czyńcie na moją pamiątkę” (por. Łk 22, 19). Czy słowa te odnosiły się «jedynie» do zadanego Kościołowi obrzędu liturgicznego? Czy nie obejmowały również tego niesłychanego znaku umycia nóg? - przekazuje w swoim rozważaniu w najnowszej książce „Mandatum. Ecce Homo” kard. Grzegorz Ryś.
Fragment z książki kard. Grzegorza Rysia „Mandatum. Ecce Homo”, wyd. eSPe. Zobacz więcej: księgarnia.niedziela.pl
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.