Reklama

Zdrowie

Domowe preparaty na komary

Czy jest jakikolwiek nieszkodliwy dla człowieka środek na komary? Okazuje się, że tak!

2020-07-21 12:05

Niedziela Ogólnopolska 30/2020, str. 57

[ TEMATY ]

porady

Adobe Stock

Letni koszmar powrócił – komary znów atakują i kłują. W sklepach znajdziemy wiele chemicznych preparatów odstarszających owady, ale nie zawsze są one bezpieczne. Pomocne w walce z komarami mogą być: naturalna kawa, przyprawy kuchenne, popularne zioła z ogrodu i łąki oraz naturalne olejki zapachowe, stosowane w niewielkich ilościach.

Olejki

Olejki syntetyczne nie mają działania ochronnego i mogą wywołać reakcje alergiczne. Olejki eteryczne również mogą spowodować uczulenie, szczególnie w słoneczny i upalny dzień. Podczas ich nakładania należy omijać okolice oczu, ust, nosa, rany i zadrapania na skórze. Należy zachować dużą ostrożność, gdy stosuje się aromaty w obecności dzieci, zwłaszcza niemowląt. Olejki można mieszać ze sobą, takie kombinacje nie podnoszą jednak ich skuteczności.

Najlepsze działanie odstraszające komary mają olejki: migdałowy, cytrynowy, cynamonowy, waniliowy, goździkowy albo eukaliptusowy. Sam olejek (np. goździkowy) można wetrzeć w wewnętrzną stronę nadgarstków lub dodać do balsamu do ciała i nakładać na miejsca, gdzie najwięcej się pocimy – w zgięciach łokci, nadgarstków, kolan, na karku. Nie należy smarować nim całego ciała – pomoże to zapobiec niechcianym reakcjom alergicznym.

Reklama

Olejki mają krótkie działanie, dlatego trzeba je stosować ponownie po upływie 30-60 minut. Nie powinno się ich łączyć z preparatami do opalania.

Ocet

Ocet jabłkowy (tylko naturalny) lub ocet spirytusowy rozcieńczyć wodą (1:1). Otrzymanym opłynem należy spryskać ubranie, plecak, leżak, krzesło... Wrażliwą skórę opryskaną octem umyć wodą z mydłem.

Ziołowy preparat na bazie alkoholu

3-4 łyżki mieszanki suszonych ziół mięty, lawendy oraz zmiażdżonych goździków zalać filiżanką wrzącej wody, gotować na małym ogniu pod przykryciem przez 3-5 minut. Ostudzić, przecedzić i dodać pół filiżanki czystego alkoholu (min. 70%), np. etanolu. Tym płynem spryskiwać odsłonięte fragmenty skóry. Przechowywać go w lodówce. Alkohol wysusza skórę, dlatego trzeba ją wcześniej natłuścić.

Reklama

Domowy preparat z piołunu

Do termosu wsypać 1,5 łyżki rozdrobnionych liści piołunu, zalać 0,5 l wrzącej wody. Po 30 minutach przecedzić, przelać do rozpylacza. Zraszać odsłoniętą skórę, włosy, ubranie, otaczające nas przedmioty. Zamiast liści można też użyć korzeni tego popularnego chwastu (szklanka pokrojonych korzeni na 1,5 l wrzącej wody). Napar ma jasnożółty kolor.

Roztwór z oleju kokosowego, soku aloesu i olejków eterycznych

Gruby liść aloesu wymyć, odciąć kolce, zmielić i przez płótno/gazę wycisnąć sok. Do 5 łyżek (75 ml) płynnego tłuszczu kokosowego dodać łyżkę soku z aloesu, po 5-7 kropli olejków: goździkowego, z mięty pieprzowej i geranium. Dokładnie wymieszać. Roztworem smarować odsłonięte części ciała. Olej kokosowy łatwo się wchłania i nie brudzi ubrań, a sok z aloesu nawilża skórę. Preparat przechowywać w szczelnie zamkniętym słoiku w ciemnym miejscu przez 3-4 tygodnie.

Preparat z naturalnych olejków eterycznych

Wymieszać naturalne olejki eteryczne: 4 części olejku cytrynowego, 1 część goździkowego i 1 część cedrowego. Mieszankę należy przygotować przed spacerem i nanieść ją na zgięcia w: nadgarstkach, łokciach, kolanach, na kark i stopy, lub spryskać nią odsłonięte części ciała. Olejki mają krótkotrwałe działanie.

Z olejków na bazie alkoholu

Wymieszać filiżankę żytniej wódki (lub innego żytniego alkoholu) i łyżkę olejku o zapachu odstraszającym komary. Alkohol przelać do butelki z atomizerem, dodać olejek, zamknąć butelkę i energicznie nią potrząsać. Przed spryskaniem skóry należy przetestować preparat na jej małej powierzchni (najlepiej w zgięciu łokcia lub na karku).

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ubezwłasnowolnienie

2020-07-21 12:05

Niedziela Ogólnopolska 30/2020, str. 59

[ TEMATY ]

porady

Adobe Stock

Pytanie czytelnika:
Zdarzają się, niestety, w życiu sytuacje, że z tysiąca ważnych powodów należy dorosłą osobę pozbawić przysługującej jej zdolności do czynności prawnych, czyli ją ubezwłasnowolnić. Kto może złożyć wniosek o ubezwłasnowolnienie i jakie są jego skutki prawne?

Odpowiedź eksperta

Według naszego prawa, każda osoba z chwilą ukończenia 18. roku życia nabywa pełną zdolność do czynności prawnych, czyli zdolność do wywołania swoim zachowaniem skutków prawnych (zdolność do zaciągania zobowiązań i nabywania praw).

Jeżeli jednak choroba psychiczna, upośledzenie umysłowe lub innego rodzaju zakłócenie zdolności psychicznych powodują, że osoba nie może kierować swoim postępowaniem, wówczas orzeka się ubezwłasnowolnienie całkowite albo w przypadku gdy osoba taka jest we wspomnianym wyżej zakresie ograniczona i potrzebuje pomocy do prowadzenia swoich spraw – ubezwłasnowolnienie częściowe.

Skutkiem ubezwłasnowolnienia jest brak możliwości samodzielnego podejmowania decyzji dotyczących swojej osoby i majątku, co ma na celu ochronę interesów osobistych i majątkowych ubezwłasnowolnionego.

Ubezwłasnowolnienie następuje na mocy postanowienia sądu po wcześniejszym sprawdzeniu przez niego poczytalności danej osoby.

Wniosek o ubezwłasnowolnienie może złożyć ograniczony krąg podmiotów, a mianowicie:
– małżonek osoby, która miałaby być ubezwłasnowolniona;
– jej krewni w linii prostej, tj. zstępni (syn, córka, wnuki) i wstępni (ojciec, matka, dziadkowie) oraz rodzeństwo (tylko wówczas, jeśli nie ma przedstawiciela ustawowego osoby, której wniosek dotyczy);
– przedstawiciel takiej osoby;
– prokurator.

Do wniosku o ubezwłasnowolnienie należy dołączyć dokumentację medyczną uprawdopodobniającą istnienie choroby psychicznej, niedorozwoju umysłowego lub innego rodzaju zaburzeń psychicznych, a także dokumenty potwierdzające przynależność wnioskodawcy do kręgu osób upoważnionych do jego złożenia (np. odpis aktu małżeństwa lub odpis aktu urodzenia).

Osoba ubezwłasnowolniona może samodzielnie dokonywać czynności jedynie w drobnych sprawach życia codziennego – takich jak bieżące zakupy czy korzystanie z najprostszych usług – a będą one ważne tylko wtedy, gdy nie będą powodowały rażącego pokrzywdzenia tej osoby. Wszystkie pozostałe czynności dokonane przez nią są nieważne.

Dla osoby ubezwłasnowolnionej całkowicie sąd ustanawia opiekuna.

Przy ubezwłasnowolnieniu częściowym ustanawiany jest kurator.

CZYTAJ DALEJ

Orzech pozdrawia pielgrzymów 40. PPW

2020-08-06 11:15

Agnieszka Bugała/Niedziela

Specjalne pozdrowienia dla pielgrzymów przekazał ks. Stanisław „Orzech” Orzechowski. Po raz pierwszy w historii uczestniczy jako pielgrzym duchowy w Pieszej Pielgrzymce Wrocławskiej na Jasną Górę.

- Tym razem nogi odmówiły mi posłuszeństwa, ale jestem duchowo ze wszystkimi pielgrzymami. Czuję doskonale łączącą nas więź. Teraz wiem, jak czas pielgrzymkowy przeżywają uczestnicy duchowi. Byłem od początku tworzenia się wrocławskiej pielgrzymki, jestem i dalej będę tu z Wami – mówił Orzech w rozmowie z dziennikarzem Niedzieli.

Odwiedziliśmy dzisiaj specjalnie ks. Orzechowskiego, żeby pokazać mu materiał filmowy, który udało nam się zebrać do tej pory z trasy pielgrzymki. Orzech obejrzał wywiad z bp Jackiem Kicińskim, „belgijkę” oraz świadectwa pielgrzymów. Bardzo współczuł tym, którzy zmokli na trasie i widać było ten błysk w oku, kiedy rozmawialiśmy o różnych etapach wędrówki.

Wspominał też jak uczył się organizacji pielgrzymki na przykładzie Warszawy, jak miał okazję się spotkać i porozmawiać z bł. ks. Jerzym Popiełuszko podczas pielgrzymki ludzi pracy. Dzisiejsze spotkanie było dobrą okazją, żeby nagrać specjalne pozdrowienia dla wszystkich pielgrzymów 40. PPW na Jasną Górę. Zobaczcie:

CZYTAJ DALEJ

Być odważnym jak św. Filomena

2020-08-09 23:19

Fot. Marek Zygmunt

Mszy św. odpustowej przewodniczył ks. prof. dr hab. Mieczysław Kogut.

Do jedynego w Polsce kościoła pod wezwaniem św. Filomeny w Gniechowicach przybyli licznie parafianie i pielgrzymi z całego kraju. Mszy św. odpustowej przewodniczył ks. prof. dr hab. Mieczysław Kogut, proboszcz parafii p.w. Podwyższenia Krzyża Świętego w Sośnicy.

Witając wszystkich gości, proboszcz i kustosz tego miejsca ks. Jarosław Wawak powiedział, że „podczas tej Eucharystii chcemy podziękować świętej Filomenie za opiekę nad nami, naszymi rodzinami, nad tymi, których Jej powierzamy”.

W homilii ks. prof. M. Kogut zauważył, że wspominamy młodą niewiastę o kochającym sercu, ale jednocześnie wspominamy kogoś, kto spotkał Pana Boga. Podkreślił, że święta Filomena, która w historii jakby zatarła swoje ślady, jest ciągle obecna duchem. Ona odkrywała swoim młodzieńczym sercem drogę do Boga. Pokazywała i odkrywała, że jest wśród nich ktoś bardzo wielki - jest Chrystus.

- Dla św. Filomeny najważniejszy był Chrystus. A mądrość oddawana czci Jezusowi stanowiła fundament jej ludzkiego życia. Dziś potrzeba nam ludzi pełnych odwagi, męstwa, którzy głoszą wiarę w Jezusa Chrystusa. Tylko w oparciu o łaskę i ufność wobec Boga, możemy być mężnymi i odważnymi świadkami Chrystusa, gotowymi na wszystko ze względu na Niego. Wzrastajmy w ufności na modlitwie, w życiu codziennym, w radościach i w smutkach, w zdrowiu i w chorobie, w życiu osobistym i społecznym. Polegajmy na Panu Bogu, bo w Nim jest nasza jedyna nadzieja - nawoływał kończąc homilię ks. prof. Mieczysław Kogut.

Przed Eucharystią jej uczestnicy wysłuchali prelekcji Gabrieli Gajdy na temat „Filomena męczennica z czasów Dioklecjana”. Na zakończenie uroczystości wokół świątyni przeszła procesji z relikwiami i figurą św. Filomeny. Odpustowe obrzędy zakończyło specjalne nabożeństwo połączone z możliwością uczczenia relikwii i namaszczeniem Olejem Świętej Filomeny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję