Reklama

Wiara

Kochają w ukryciu

W milczeniu i ukryciu pielęgnują relację z Jezusem. Dzięki codziennemu nawracaniu się kochają mocniej i piękniej. Uczą swoje dzieci wiary nie przez nakazy i zakazy, ale przez dawanie dobrego przykładu.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W najgłębszym zakamarku naszej duszy mieszka Pan Bóg. Każdego dnia staramy się tam schodzić jak najczęściej – mówi ks. Jerzy Owsianka, moderator diecezjalny Ruchu Rodzin Nazaretańskich (RRN) w diecezji ełckiej, by wytłumaczyć jeden z podstawowych elementów duchowości wspólnoty.

Ideał Nazaretu

Ruch Rodzin Nazaretańskich powstał w latach 80. ubiegłego wieku. Jest to międzynarodowy katolicki ruch apostolstwa rodzin, którego celem jest uświęcenie członków przez pogłębienie życia Ewangelią. Głównymi filarami duchowości ruchu są: możliwie codzienny udział we Mszy św., regularna spowiedź św., kierownictwo duchowe i maryjność. Małżonkowie, młodzież, a także osoby samotne starają się czerpać z doskonałego wzoru rodziny, którą była Rodzina z Nazaretu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

– Można przeżywać swoją wiarę głębiej. Kiedyś, gdy chodziliśmy do kościoła tylko w niedzielę, czuliśmy pewną duchową pustkę. Zainteresował nas RRN, bo kuzynostwo męża uczestniczyło w spotkaniach przy parafii. Oni potrafili się codziennie modlić, na naszych oczach stawali się lepszymi ludźmi, i to nas ciekawiło – mówi Halina Januszewicz, żona Adama i mama czworga dzieci. Zainspirowani postawą członków rodziny małżonkowie postanowili dołączyć do ruchu. Aktywnie działają w jego strukturach od ponad 10 lat. – Cotygodniowa formacja, wakacyjne rekolekcje czy codzienna Eucharystia są pewnego rodzaju wysiłkiem. Nie narzekamy, nie złorzeczymy, a raczej jesteśmy wdzięczni Bogu, że wprowadził nas w ten świat – zapewnia Adam i dodaje, że nie wyobraża sobie, w jakim miejscu byłaby jego rodzina bez formacji w RRN.

Kierownictwo duchowe

Jednym z ważnych zobowiązań wynikających z przynależności do wspólnoty jest konieczność posiadania stałego spowiednika lub kierownika duchowego. – Zalecenia duchowe, które dostaję, są nieocenione. To kamienie milowe otrzymywane regularnie raz w miesiącu – zapewnia Jan Konopka, członek ruchu od 28 lat, i podkreśla, że wszystkie kluczowe decyzje życiowe podejmuje w porozumieniu z „kierownikiem duszy”.

O takiego przewodnika nie jest łatwo, ale na szczęście coraz więcej kapłanów uczy się tej szczególnej posługi. – Nikt nie może być sędzią we własnej sprawie – mówi ks. Owsianka. – Człowiek nie tylko potrzebuje rozeznania w rozstrzyganiu bieżących dylematów, ale także potrzebuje kogoś, kto ukierunkuje głód i pragnienie Boga – dodaje. Podobną rolę odgrywa stały spowiednik, spotkania z nim mają natomiast uzdrawiającą moc sakramentu.

Być dobrym rodzicem

Z owoców kierownictwa duchowego czerpią nie tylko rodzice, ale także... dzieci. To przez codzienne nawracanie się, pracę nad sobą, dostrzeganie wad i ich korygowanie człowiek staje się lepszym opiekunem. Więź między dorosłymi a ich pociechami doznaje głębokiego uzdrowienia przede wszystkim wtedy, gdy rodzic troszczy się najpierw o relację z Bogiem oraz ze współmałżonkiem. – Gdy mówi się o formacji dzieci, najpierw należy zwrócić uwagę na formację rodziców. To oni przez świadectwo własnego życia przekazują postawy, które dzieci naśladują – mówi Marzena Konopka. – Chodzi o przeżywanie codzienności w takiej łączności z Bogiem i Matką Bożą, aby przekładało się to na nasze wybory, słowa i działania. Takie, które są wspierające i budują rodzinę – dodaje.

Formacja w RRN to pokorne i ciche stawianie kroków w kierunku nieba. Nie ma tam spektakularnych wstrząsów duchowych. Członkowie wspólnoty poszukują Boga w modlitwie serca, prostych uczynkach miłosierdzia. Odnajdują szczęście w rzeczach, które są w zasięgu ręki. Osoby zainteresowane dołączeniem do wspólnoty mogą uzyskać informacje na stronie: rrn.info.pl .

2020-08-12 08:35

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Na szlaku zawierzenia

Niedziela podlaska 32/2023, str. IV

[ TEMATY ]

Ruch Rodzin Nazaretańskich

Henryka Lewandowska

Rekolekcje w Jastarni to już tradycja

Rekolekcje w Jastarni to już tradycja

Członkowie i sympatycy Ruchu Rodzin Nazaretańskich z diecezji drohiczyńskiej, a także wierni z innych diecezji przeżywali letnie rekolekcje w Jastarni.

W dniach 8-15 lipca to piękne dzieło współtworzyli: ks. Moderator krajowy RRN Dariusz Kowalczyk, wicemoderator RRN diecezji drohiczyńskiej ks. Wiesław Niemyjski, ks. Paweł Gołębiewski z Dziadkowic, ks. Grzegorz Burakiewicz z diecezji warszawskiej, ks. Andrzej Matel z archidiecezji białostockiej oraz s. Maksymiliana ze Zgromadzenia Sióstr Opatrzności Bożej.
CZYTAJ DALEJ

Krajowy Moderator Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego: w uroczystość Zwiastowania Pańskiego podejmijmy dzieło adopcji

2026-03-09 10:07

[ TEMATY ]

duchowa adopcja dziecka poczętego

Karol Porwich/Niedziela

Żyjemy w czasach, w których w przestrzeni publicznej coraz częściej podważa się i deprecjonuje wartość ludzkiego życia. Niejednokrotnie można odnieść wrażenie, że społeczeństwo znalazło się na takim etapie, na którym coraz trudniej jest zawrócić i ponownie odkryć wartość tych najmniejszych i najbardziej bezbronnych – dzieci nienarodzonych - apeluje paulin o. Samuel Karwacki, krajowy Moderator Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego.

O. Samuel Karwacki mówi dalej: W mediach społecznościowych, w publicznych debatach, a nieraz także w codziennych rozmowach coraz częściej rani się godność drugiego człowieka. W takich sytuacjach łatwo utracić Boże spojrzenie na rzeczywistość i na wartość każdego ludzkiego życia.
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję