Reklama

Niedziela Kielecka

Kiedy przyjdą, damy świadectwo Prawdzie

Bp Jan Piotrowski wprowadził 4 października relikwie błogosławionych męczenników o. Michała Tomaszka i o Zbigniewa Strzałkowskiego do kościoła Ducha Świętego w Kielcach.

2020-10-14 10:49

Niedziela kielecka 42/2020, str. VI

[ TEMATY ]

relikwie

Zbigniew Strzałkowski

bł. o. Michał Tomaszek

Istalacja relikwii w kościele Ducha Świętego w Kielcach

Istalacja relikwii w kościele Ducha Świętego w Kielcach

W uroczystościach uczestniczyli franciszkanie br. Jan Hruszowiec, promotor kultu męczenników z Pariacoto oraz o. Dariusz Gaczyński, misjonarz z Paragwaju. Wygłosił on słowo Boże.

Wprowadzenie relikwii do kościoła w procesji nastąpiło na początku Mszy św. Relikwiarz ustawiono przy ołtarzu przed obrazem męczenników o. Zbigniewa i o. Michała. Po Mszy św. wierni mogli oddać im cześć i pomodlić się.

Wierni Prawdzie do końca

Reklama

– Błogosławionym męczennikom z Pariacto o. Zbigniewowi i o. Michałowi. towarzyszyła odwaga wiary – podkreślał bp Jan Piotrowski. – Oni dotarli do źródła Prawdy o Bogu i już nie mogli inaczej ewangelizować, nawet jeśli pojawiło się prześladowanie, tortury, cierpienie i śmierć. Pozostali wierni Prawdzie – powiedział. Prosił o modlitwę za całą misję w Pariacoto oraz misjonarzy z diecezji, którzy posługują w Peru w diecezji San Ramon.

Błogosławieni męczennicy są patronami w obronie przed terroryzmem na świecie.

O Dariusz Gaczyński w homilii zaznaczył, że obaj błogosławieni wyrośli w katolickich rodzinach, a ich matki były głębokiej wiary. Wiedzieli, iż teren ich misji jest bardzo trudny i niebezpieczny, zdecydowali się jednak podjąć tę posługę. – Kiedy współbracia odradzali im wyjazd, o. Michał miał powiedzieć: „Jeśli Bóg zażąda tej największej ofiary, nie zawaham się”. Na miejscu zastali ogromną biedę wśród miejscowych Indian, brak wody i prądu. To ojcowie pomogli doprowadzić wodę do wioski. Po jakimś czasie ich pracę duszpasterską zauważyli terroryści. Byli namawiani przez mieszkańców do opuszczenia misji. Oni jednak nie rezygnowali, mimo pogróżek. 9 sierpnia 1991 r., gdy klasztor był już otoczony, ojcowie zdążyli odprawić Mszę św. Miejscowa kucharka prosiła, aby uciekali, o. Zbigniew powiedział wtedy do niej: „Kiedy przyjdą, damy świadectwo Prawdzie”. Wymowne były słowa ostatniej Ewangelii przeczytanej przez franciszkanów w Pariacoto: „Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa (Mt 16,24-25) .Te słowa pokazują nam konkretną drogę. Jako ludzie wierzący zdajemy sobie sprawę, że nie ma ważniejszej sprawy jak zbawienie swojej duszy – podkreślał.

Franciszkanie przygotowali dla każdego uczestnika Mszy św. pamiątkę – relikwie II stopnia. Można było nabyć także materiały pokazujące charyzmat franciszkanów. Parafianie chętnie wsparli również dzieła misyjne ojców franciszkanów w dalekim Peru.

Pierwsi beatyfikowani misjonarze z Polski

Reklama

Proboszcz ks. prałat Marek Czarnota w czasie Mszy św. podkreślał że „krew męczenników jest nasieniem chrześcijan”. Dodał, że ta uroczystość jest elementem duchowych przygotowań do konsekracji kościoła.

Męczennicy franciszkańscy zamordowani w Peru w 1991 r. są pierwszymi beatyfikowanymi misjonarzami z Polski. O. Michał Tomaszek i o. Zbigniew Strzałkowski zginęli z rąk terrorystów z maoistowskiego ugrupowania „Świetlisty szlak”. Zostali wyniesieni na ołtarze 5 grudnia 2015 r. w Chimbote w Peru.

– Ojciec Michał patronuje dzieciom i młodzieży. Kochał dzieci i dziś nie zapomina o nich. Mamy również wiele świadectw potwierdzających opiekę nad rodzinami, które nie mogą mieć potomstwa. Zbigniew jest patronem ludzi chorych i cierpiących i oddalających się od Kościoła, zniewolonych i opętanych. Na misjach zwany był „doktorkiem”. Razem są patronami w obronie przed terroryzmem, w 2015 r. wśród Polonii w Belgii i Holandii powstała krucjata różańcowa pod ich patronatem – tłumaczył br. Jan Hruszowiec, zachęcając wszystkich do modlitwy za ich przyczyną.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Włochy: kradzieże prawdziwych relikwii i sprzedaż „fałszywek” w sieci

2020-09-30 15:26

[ TEMATY ]

relikwie

Włochy

Piotr Drzewiecki

Relikwiarze z doczesnymi szczątkami świętych

Relikwiarze z doczesnymi szczątkami świętych

Relikwie świętych coraz częściej padają łupem złodziei. Coraz częściej też trafiają na internetowe aukcje fałszywe relikwie, gdy dla korzyści finansowych kryminaliści wykorzystują łatwowierność ludzi. Zwracają na to uwagę włoscy karabinierzy po tym, jak z katedry w Spoleto skradziono relikwię krwi świętego Jana Pawła II.

Ampułka z kroplą krwi Papieża została skradziona przed tygodniem i mimo apeli miejscowego arcybiskupa oraz działań prowadzonych przez karabinierów do tej pory nie udało się jej odzyskać. Podarowana przez kard. Stanisława Dziwisza relikwia była przechowywana w katedrze tymczasowo, ponieważ przeznaczona była dla nowego kościoła w Spoleto pod wezwaniem św. Jana Pawła II. Jego konsekrację zapowiedziano na 22 października, dzień wspomnienia liturgicznego papieża Polaka. Arcybiskup Spoleto Renato Boccardo wciąż liczy, że uroczystość będzie mogła się odbyć i że będzie jej towarzyszyć przeniesienie tej tak drogiej wiernym relikwii.

Nie jest to pierwsza kradzież relikwii św. Jana Pawła II we Włoszech. Sześć lat temu z kościoła San Pietro della lenca w górach Abruzji, który był ulubioną metą górskich wypraw papieża-Polaka skradziono na zamówienie relikwię z kroplą jego krwi. Czynu dopuścili się narkomanii, którzy potrzebowali pieniędzy. Relikwię w nienaruszonym stanie udało się odzyskać i wróciła na miejsce.

Poczynając od 1981 r. we Włoszech dopuszczono się w sumie dziewięciu głośnych kradzieży relikwii. Celem złodziei, ale i satanistów, padły m.in. szczątki św. Łucji, ząb św. Franciszka z Paoli, czaszka św. Walentego, czy fragmenty habitu św. Franciszka z Asyżu. Najbardziej zadziwiająca kradzież, dotycząca relikwii św. Antoniego z Padwy, stała się udziałem mafiosów, którzy swój łup wykorzystali do szantażu, którego celem było otrzymanie specjalnych przywilejów dla przebywających w więzieniu członków mafijnego gangu z Brenty Felice Maniero. W zamian za zwrot relikwii pewne ustępstwa udało się im wynegocjować.

Włoscy karabinierzy przestrzegają zarazem przed kwitnącym w sieci rynkiem fałszywych relikwii, gdzie bezduszni przestępcy wykorzystują łatwowierność ludzi. Największym wzięciem cieszą się w sieci „relikwie” św. ojca Pio. Oczywiście fałszywe. Warto pamiętać, że Kościół zabrania handlu relikwiami.

CZYTAJ DALEJ

Benedykt XVI dystansuje się od kontrowersyjnej wspólnoty

2020-10-26 11:58

[ TEMATY ]

Benedykt XVI

@Mazur/Episkopat

Papież senior Benedykt XVI zdystansował się od Katolickiej Wspólnoty Zintegrowanej, z którą przez wiele lat utrzymywał bliskie kontakty. W sprawie tej wspólnoty toczy się obecnie postępowanie archidiecezji Monachium i Fryzyngi. Według opublikowanego 25 października stanowiska, które ukaże się na łamach katolickiego miesięcznika „Herder Korrespondenz”, Benedykt XVI oświadczył: „o niektórych sprawach życia wewnętrznego wspólnoty nie byłem poinformowany, lub też wręcz zostałem oszukany”.

Według opublikowanego w październiku 2019 wstępnego raportu wizytatorów archidiecezji Monachium i Fryzyngi oskarżenia byłych członków Wspólnoty „wskazują na szeroki charakter znęcania się duchowego” oraz "system uzależnienia psychicznego i finansowego". Raport stwierdza m.in.: “Wzajemne relacje oraz pary małżeńskie były ustanawiane i rozdzielane w zależności od tego, czy uznawano to za korzystne dla życia Wspólnoty. Zgromadzenie Wspólnoty zdecydowało, czy i kiedy para może, czy też powinna mieć dzieci". Dokument opisuje też system uzależnienia psychicznego i finansowego, w którym brak zgody był przedstawiany jako grzech przeciwko Duchowi Świętemu, sankcje rozszerzano na członków rodziny, a dochody prywatne były pobierane na cele kościelne.

W swoim wyjaśnieniu na łamach „Herder Korrespondenz” Benedykt XVI napisał, że w czasie, gdy był arcybiskupem Monachium i Fryzyngi, wydał zgodę kościelną temu ugrupowaniu, gdyż uważał, że będzie działało w głębokiej wierze i chciał ich w tym wspierać. „Początkowo nie zdawałem sobie sprawy, że próbując kształtować sprawy życia codziennego w oparciu o wiarę, możliwe były również straszliwe wypaczenia wiary”, przyznał papież senior i wyraził ubolewanie, że „w ten sposób mogło powstać wrażenie, iż arcybiskup wydał zgodę na wszystkie aktywności wspólnoty”.

Przedstawiciele Katolickiej Wspólnoty Zintegrowanej odmówili zajęcia stanowiska w tej sprawie i poinformowali, że postanowiono „całkowicie zawiesić działalność jako grupa kościelna”, czytamy w „Herder Korrespondenz”. Według tej informacji grupa planuje kontynuować swoją pracę „w nowej formule prawnej”.

Wspólnota, założona w 1948 roku przez małżeństwo Traudl i Herberta Wallbrecher, uchodziła początkowo za jedną z "budzących nadzieję" inicjatyw w Kościele katolickim Niemiec. Zapowiadała, że pragnie być „miejscem oświeconego i pełnego chrześcijaństwa”.

W 1978 r. Katolicka Wspólnota Zintegrowana otrzymała akceptację Kościoła stwierdzoną przez ówczesnych arcybiskupów Paderborn i Monachium – Johannesa Degenhardta i Josepha Ratzingera, a w 1985 roku została uznana jako stowarzyszenie wiernych na mocy prawa kanonicznego. Jej członkami byli też znani teolodzy, jak Ludwig Weimer z Kręgu Uczniów Ratzingera, czy specjaliści z zakresu Nowego Testamentu, Gerhard Lohfink i Rudolf Pesch (1936-2011).

CZYTAJ DALEJ

Premier przedstawi w piątek informacje w sprawie funkcjonowania cmentarzy i ewentualnych nowych obostrzeń

2020-10-30 08:14

[ TEMATY ]

cmentarze

koronawirus

Karol Porwich/Niedziela

Premier Mateusz Morawiecki przedstawi w piątek informację w sprawie funkcjonowania cmentarzy w Dniu Wszystkich Świętych oraz ewentualnych dalszych obostrzeń, które mogą zostać wprowadzone w związku z trwającą pandemią koronawirusa.

Podczas czwartkowej konferencji na Stadionie Narodowym premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że w piątek rząd przedstawi informacje dotyczące m.in. dostępności cmentarzy w Dniu Wszystkich Świętych oraz zasad pracy biurowej.

Rzecznik rządu Piotr Müller w czwartek zaprzeczał doniesieniom, jakoby rząd zamierzał wprowadzić stan wyjątkowy. Zapewnił, że nie ma w tej chwili żadnej decyzji, co do kwestii wprowadzenia takiego stanu. "Dzisiaj spotka się rządowy zespół zarządzania kryzysowego, omówi wszystkie +za+ i +przeciw+ takiej decyzji, aby na przykład zdecydować się na zamknięcie cmentarzy. Myślę, że dzisiaj ta dyskusja się zakończy, a jutro zostanie ogłoszona decyzja" - mówił w czwartek rzecznik rządu. (PAP)

autor: Mateusz Roszak

mro/ godl/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję