Reklama

Niedziela w Warszawie

Znak, który zbliża do Boga

Ocalenie życia, pojednanie w rodzinie czy rozwiązanie trudnej sprawy. 190 lat temu Maryja objawiła francuskiej zakonnicy Cudowny Medalik i obiecała tym, którzy go noszą z wiarą, szczególne łaski.

2020-11-18 11:37

Niedziela warszawska 47/2020, str. IV

[ TEMATY ]

Cudowny Medalik

Archiwum Stowarzyszenia

Wierni całują Cudowny Medalik. Pierwszy z lewej ks. Jerzy Basaj CM

Wierni całują Cudowny Medalik. Pierwszy z lewej ks. Jerzy Basaj CM

Na awersie medalika jest postać Maryi, z której rozłożonych rąk rozchodzą się promienie światła. „Promienie, które widzisz spływające z mych dłoni, są symbolem łask, jakie zlewam na tych, którzy mnie o nie proszą” – powiedziała Matka Boża 27 listopada 1830 r. do s. Katarzyny Labouré, objawiając jej medalik, który z czasem zaczęto nazywać cudownym. Medalik rozpowszechnił się bardzo szybko. Za jego pośrednictwem działy się niezliczone nawrócenia i uzdrowienia. Ludzie doznawali szczególnej opieki Matki Bożej.

Pełna treść tego i pozostałych artykułów z NIEDZIELI 47/2020 w wersji drukowanej tygodnika lub w e-wydaniu .

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Włochy: od 1 grudnia pielgrzymka figury Matki Bożej Cudownego Medalika

2020-11-06 17:59

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Włochy

figura

Cudowny Medalik

Wikipedia

Cudowny medalik

Cudowny medalik

W środę 11 listopada papież Franciszek pobłogosławi w Watykanie figurę Matki Bożej Cudownego Medalika, która od 1 grudnia br. do 22 listopada 2021 r. przemierzy w pielgrzymce całe Włochy. Peregrynacja ma związek ze 190. rocznicą objawień Matki Bożej w kaplicy sióstr szarytek w Paryżu, jakie otrzymała św. Katarzyna Labouré.

Kaplica Matki Bożej Cudownego Medalika przy ulicy Bac 140 w stolicy Francji znajduje się na terenie domu macierzystego zgromadzenia sióstr szarytek, założonego przez św. Wincentego a Paulo i św. Ludwikę de Marillac. To właśnie tam, od lipca do grudnia 1830 r. Maryja trzykrotnie objawiała się 24-letniej nowicjuszce, Katarzynie Labouré, powierzając jej jej misję wybicia i rozpowszechniania medalika z Jej wizerunkiem i zapewniając, że kto go będzie z ufnością nosił, dostąpi wielu łask Bożych.

27 listopada 1830 r. o godz. 17.30 podczas modlitwy w klasztornej kaplicy Katarzyna zobaczyła dwa żywe obrazy, stopione ze sobą, na których Maryja stoi na półkuli ziemskiej, stopami depcząc smoka.

Na pierwszym obrazie Najświętsza Dziewica trzymała w dłoniach pozłacany glob zwieńczony krzyżem wznoszącym się ku niebu. „Ta kula przedstawia cały świat, Francję i każdego człowieka” – usłyszała Katarzyna. Na drugim obrazie z otwartych dłoni Maryi wychodziły świetliste promienie. Katarzyna znów usłyszała głos, który tłumaczył: „Te promienie są symbolem łask, które rozdam ludziom, którzy mnie o nie proszą”.

Następnie wokół postaci Maryi utworzył się owal, w którego półokręgu Katarzyna zobaczyła złoty napis: „O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy”. Usłyszała też głos: „Każ wybić medalik według tego wzoru. Osoby, które będą go nosić z ufnością, otrzymają wielkie łaski”.

Wówczas obraz się odwrócił i Katarzyna zobaczyła jego rewers, na którym była litera M zwieńczona krzyżem, a pod nią dwa serca – jedno w koronie cierniowej, drugie przeszyte mieczem.

Podczas ostatniego objawienia w grudniu 1830 r. Maryja jeszcze raz ukazała Katarzynie medalik i ponownie zapewniła: „Te promienie są symbolem łask, które Najświętsza Dziewica wyjednuje dla osób, które o nie proszą”.

Gdy dwa lata później Paryż ogarnęła epidemia cholery, która spowodowała tysiące ofiar śmiertelnych, szarytki zaczęły rozprowadzać medaliki. Zanotowano wiele uzdrowień i dlatego medalik zaczęto nazywać cudownym. Jego noszenie szybko stało się bardzo popularne nie tylko we Francji, ale także zagranicą. W XX w. wielką popularyzatorką Cudownego Medalika była św. Matka Teresa z Kalkuty, która rozdawała go ludziom w czasie publicznych spotkań.

Po zakończeniu nowicjatu w 1831 r. Katarzyna przez 45 lat, aż do swej śmierci w 1876 r. pracowała w domu starców w Paryżu. Nikt nie wiedział o tym, że objawiła jej się Matka Boża, choć treść otrzymanych przez Katarzynę objawień jej spowiednik o. Jean-Marie Aladel CM ogłosił w 1834 r.

Katarzyna zmarła w opinii świętości. Jej pokryte woskiem ciało spoczywa dziś w szklanym sarkofagu obok głównego ołtarza kaplicy. W 1933 r. została beatyfikowana, a 1947 r. ogłoszona świętą. W 1980 r. sanktuarium Matki Bożej Cudownego Medalika odwiedził podczas swej pierwszej pielgrzymki do Francji papież Jan Paweł II.

CZYTAJ DALEJ

Francja: wkrótce wznowienie nabożeństw z udziałem wiernych?

2020-11-24 16:49

[ TEMATY ]

Msza św.

Francja

Stock.Adobe.

Przedstawiciele Kościołów i religii uzgodnili wczoraj z francuskim ministrem spraw wewnętrznych protokół umożliwiający wznowienie publicznych ceremonii religijnych. Dziś wieczorem w przemówieniu telewizyjnym głos na ten temat ma zabrać prezydent Emmanuel Macron.

Przewodniczący Federacji Protestanckiej Francji pastor François Clavairoly ujawnił, że protokół zawiera pięć głównych punktów. Pierwszy mówi o wznowieniu nabożeństw z udziałem wiernych od weekendu 28-29 listopada.

Kolejny dotyczy tego, że między dwoma wiernymi w świątyni powinna być wolna przestrzeń 4 metrów kwadratowych, co znacza obecność średnio od 30 do 50 osób. Rzecznik Konferencji Biskupów Francji wyjaśnił, że była to propozycja protestantów, podczas gdy biskupi katoliccy postulowali możliwość zajęcia przez wiernych jednej trzeciej miejsc.

Protokół zawiera również zapis o konieczności noszenia maseczki ochronnej, dezynfekowania rąk żelem na bazie alkoholu, kontrolowania wejść i wyjść ze świątyni, a także zachowania metrowego dystansu od innych wiernych przy udzielaniu komunii. Ostatni punkt dotyczy wpisu na oświadczeniu o powodzie wyjścia z domu [musi je obecnie nosić przy sobie każdy, kto przebywa we Francji – KAI] – będzie mogło się tam znaleźć wyrażenie: „aktywność religijna”.

Pastor Clavairoly wskazał, że podczas spotkania z ministrem przedstawiciele religii naciskali na władze, by zezwoliły na przywrócenie posługi duszpasterskiej wobec więźniów oraz katechezy dla dzieci i młodzieży.

Od początku listopada, w związku ograniczeniami antycovidowymi, miejsca kultu we Francji pozostają otwarte, ale nie wolno w nich celebrować nabożeństw z udziałem wiernych. Wyjątkiem są pogrzeby z udziałem nie więcej niż 30 osób.

CZYTAJ DALEJ

“Wymiary wiary” w kontekście ostatnich wydarzeń w kraju

2020-11-24 21:34

screen

W Duszpasterstwie Akademickim “Maciejówka” odbywają się cyklicznie “Wymiary wiary”. W czasie pandemii online. Prowadzący ks. Mirosław Maliński, duszpasterz akademicki zaprosił tym razem na spotkanie pt.: "Impresje. Komentarz burzliwej rzeczywistości."

Wśród zaproszonych gości byli: s. Małgorzata Chmielewska, o. Maciej Zięba OP, ks.Mirosław Tykfer, dk. Marcin Gajda.

Na samym początku ks. Maliński zapytał się s. Chmielewskiej, co sądzi o protestach, które w ramach “Strajku Kobiet” odbywają się w naszym kraju.

Protesty mają bardzo wiele wątków. Znam osoby młode, które nie są zwolenniczkami aborcji, ale brały udział w tych protestach. Jest to skomplikowany węzeł polityczny i społeczny. Jestem za pełną ochroną życia, ale sposób zmienienia ustawy był wg mnie karygodny, bo wiadomo było, że spowoduje to protesty - zaznaczyła siostra.

Siostra Małgorzata zauważyła wiele wątków, które towarzyszyły protestom, ale zwróciła także uwagę na inne problemy. Jednym z nich było wymuszenie aborcji na życzenie. Drugi wątek to wsparcie psychologiczne kobiety, która urodziła chore dziecko. Trzeci wątek dotyczył wsparcia socjalnego dla rodzin opiekujących się osobami niepełnosprawnymi. Kolejny problem to według siostry zwrócenie uwagi na brak wiarygodności u osób wierzących.

Niektórzy krzyczą rzeczy, z którymi się nie zgadzam, ale zaczęli krzyczeć. Czy te krzyki spowodują, że zbudują lepszy świat, bardziej sprawiedliwy? Dla mnie to jest wielka pociecha, że młodzież zeszła z kanapy i życzyłabym sobie, żeby na nią nie wchodzili, ale zaczęli szukać prawdy i piękna - powiedziała s. Chmielewska.

Następnym z gości był o. Maciej Zięba OP. Prowadzący spotkanie jako pierwszy wątek podjąć sprawę eks - kardynała McCaricka.

Odpowiadając na zagadnienie, dominikanin zauważył, że cała sprawa opiera się na oszustwie, ale i sprycie McCaricka, który potrafił świetnie zyskać uznanie w mediach amerykańskich i innych instytucjach od których otrzymywał np. tytuły honoris causa.

Odnosząc się do raportu wydanego przez Stolicę Apostolską, o. Zięba zauważył duży profesjonalizm i solidną pracę wykonaną przez autorów.

W dalszej części o. Zięba zauważył problem pedofilii, a także dużą skalę nadużyć w świecie, nie tylko w Kościele katolickim.

Kolejne z pytań dotyczyło systemu wyboru biskupów. Ks. Maliński pytał, czy w związku z raportem McCaricka nastąpiły jakieś zmiany. Odpowiadając o. Zięba zaznaczył, że większa transparentność w tej sprawie, ale musi to trochę potrwać.

Kolejnym wątkiem podjęta została sprawa kardynała Gulbinowicza. O. Maciej Zięba zauważył, że sama sprawa ma charakter lokalny, niewiele wiemy o samych ofiarach, tylko o jednym niepewnym oskarżającym. Zwrócił także uwagę na list, który wystosowali opozycyjni działacze “Solidarności” wnioskujący o ujawnienie powodów sankcji na kard. Gulbinowicza.

Kolejnym z gości był ks. Mirosław Tykfer, redaktor naczelny Przewodnika Katolickiego. Pierwsze pytanie dotyczyło zmian w Kościele, aby był bardziej przejrzysty.

Na początku ks. Tykfer odniósł się do sytuacji ze swojego życia, gdy na studiach w Rzymie mieszkał w kolegium irlandzkim. Miał okazję poznać wtedy m.in. księży irlandzkich oraz kard. O`Connella. Przeprowadziłem wtedy dużo rozmów, bo Kościół irlandzki zmagał się z problemem pedofili dużo wcześniej. - Myślałem, że Kościół w Polsce znając sytuację np.; w Irlandii, będzie wiedział jak postępować - zaznaczył.

W dalszej części ks. Tykfer mówił o stawianiu wymagań moralnych, a nie stosowaniu ich w codziennym życiu, co jednocześnie jest bardzo gorszące. Dodatkowo też ks. M. Tykfer podkreślił sytuację nadszarpniętego zaufania, które trzeba odbudować.

Ostatni z rozmówców, dk. Marcin Gajda został zapytany o “wojnę kulturową” dziejącą się we współczesnym świecie.- Nie czuję się, jakbym brał udział w wojnie. Mam raczej doświadczenie uczestnictwa w Życiu i jedyne co mogę zrobić to tym Życiem żyć i dzielić się Nim z tymi, których spotykam. Nie należy się wciągnąć w narożnik ideologiczny - podkreślił.

Dk. Gajda zauważył też, że jeszcze kilkanaście lat temu wojowniczo by walczył w takich sprawach, ale dziś patrzy na całą sytuację ze spokojem.

Kontynuując rozmowę zastanawiano się nad podjęciem dialogu między ludźmi. Protestujący pokazali bardzo wiele haseł, które dotykały wielu problemów codziennego życia - Pierwsze co należałoby zrobić to wyjść z social mediów i spotkać się z nimi. Trudnością może być pandemia, ale moim zdaniem budowanie kultury dialogu jest spotkanie człowieka z człowiekiem - podkreślił dk. Marcin Gajda.

Całe spotkanie można obejrzeć: https://www.youtube.com/watch?v=mrZ2-mXW99Y

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję