Reklama

Pieśń o Przymierzu

Niedziela lubelska 20/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Autorowi Tryptyku Rzymskiego

Mówią, że przesadzam,
gdy w białym pyle kredowych słów,
pochylam się nad misterium macierzyństwa,
które jest promieniowaniem ojcostwa.

Nie wierzą,
że mały zjadacz chleba powszedniego
sięgnie po chleb aniołów, gdy dowie się,
że można kochać bez żadnej potrzeby.

Przekonują,
że nawet z wysokości katedr uniwersyteckich
nie udaje się rozproszyć wszystkich mroków wypełniających serce człowieka,
chodzącego po krawędzi ziemi i krawędzi własnych myśli.

Powątpiewają, czy rozpaloną do białości wyobraźnię
zdoła ostudzić chłodny potok,
niosący w każdej swojej kropli treść źródła,
z którego wszystko się zaczyna.

Pytają, czy zdaję sobie sprawę,
że nie wolno mi dawać innym tego, co wypływa na fali serca,
dopóki nie wezmę odpowiedzialności za prawdę własnych słów?
Czy rzeczywiście uporałam się już z logiką słów,
brzemiennych dziedzictwem odwiecznego Logosu?
Czy nie lękam się,
że to, co wypływa na fali serca
rozwinie się jakoś na oślep i poprowadzi w ślepe zaułki?

Pytają tak - zapewne z życzliwości - lecz nie oczekują odpowiedzi.
Wydaje się aż nadto oczywista.
Są pewni, że ugnę się pod ciężarem niepokornych pragnień o barwie błękitu.

Jednak przestrzeń myśli jest przestrzenią mojego serca.
Mieszkam tam od dawna i czuję się jak u siebie.
Ale oni o tym nie wiedzą.
Nie przypuszczają więc, że nie zawaham się ani przez chwilę,
By podjąć brzemię trzech rzymskich słów -
gdy czas nadejdzie.

Tego nikt nie mógł przewidzieć:
w trzecim roku trzeciego tysiąclecia,
z ziemi włoskiej do polskiej powraca Poeta,
który w pamiętnym roku dwóch konklawe
wyruszył z ziemi polskiej do włoskiej
i u stóp sykstyńskiej polichromii usłyszał: "Tu est Petrus".

Wtedy nakazał milczenie wszystkim strunom swego serca,
rozedrganych od lat w młodzieńczym uwielbieniu dla Ojca Wielkiej Poezji.
Wtedy przerwał własną pieśń, by przekroczyć niewidzialny próg Słowa -
odwiecznego widzenia i odwiecznego wypowiedzenia -
i w posłuszeństwie wiary przewodniczyć świętej pieśni Kościoła.

I czas pieśni własnej miał być rozdziałem zamkniętym,
choć wszystkie kamienie rzymskich dróg uczyły się jej na pamięć.

Lecz Ten, w którym poruszamy się i żyjemy
jest jak niewysłowiona przestrzeń, która wszystko ogarnia.
W Nim wszystko trwa stając się nieustannie,
istniejąc w królewskim przymierzu myśli i serca.
Cokolwiek jest, rodzi się ze Słowa - prasłowa filozofów i poetów.
On więc sprawił,
że filozof i poeta, którego poznałam niegdyś przed sklepem jubilera,
na nowo podjął swą pieśń,
dedykowaną ze wzgórz watykańskich miastu i światu.
Ten sam filozof i poeta,
w którym przymierze myśli i serca nieustannie trwa.

* * *

Nie mówić o tym w białym pyle kredowych słów?...
Nie odczytywać znaków Przymierza?...
Nie zgłębiać tajemnicy dawniejszej niż świat?...
Nie podejmować prawdy o obrazie i podobieństwie?...

To tak, jakby porzucić własny dom i mieszkać kątem u obcych...
To nie miałoby sensu...


Dobrze znam mój dom -
jest jedyną możliwą przestrzenią mojego istnienia.
Nie zamienię go i nie porzucę,
wszak tylko tu jestem u siebie.
Stąd wyruszam każdego dnia do krainy Moria,
by odnaleźć tamto wzgórze
i spojrzeć w oczy Abrahamowi, stojącemu na progu Przymierza.
A jest ono wiecznym oczekiwaniem
i nieustannym spełnianiem się tajemnicy.

Zapamiętaj to miejsce, kiedy stąd odejdziesz.

Zapamiętam.
Wypełnię nim przyszłość daleką i bliską.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież udaje się do Francji. Co mówił jego poprzednik 18 lat temu w Paryżu?

2026-09-12 11:33

[ TEMATY ]

Francja

Paryż

wizyta

papież Benedykt XVI

Vatican Media

W Pałacu Elizejskim Benedykt XVI mówił m.in. o znaczeniu dobrze pojętej laickości

W Pałacu Elizejskim Benedykt XVI mówił m.in. o znaczeniu dobrze pojętej laickości

Za niespełna dwa tygodnie Leon XIV rozpocznie podróż do Francji. Poprzednia papieska wizyta nad Sekwaną miała miejsce dokładnie 18 lat temu, gdy z okazji 150-lecia objawień w Lourdes kraj odwiedził Benedykt XVI. Choć młodzi ludzie, którzy dziś czekają na Papieża nie mogą jej pamiętać, to zapoznanie się z nią może być dobrym wprowadzeniem w słuchanie słów Ojca Świętego. Bowiem jego poprzednik połączył szacunek do francuskiego dziedzictwa z doskonale sobie znanym nauczaniem św. Augustyna.

Gdy 12 września 2008 r. Benedykt XVI wyruszał z czterodniową wizytą do Paryża, media rozpisywały się o tym, że nad Sekwanę przybywa „papież – frankofil”. Z jednej bowiem strony od dziesięcioleci znane było jego zamiłowanie do francuskiej kultury i dzieł naukowych, z którymi zapoznawał się w oryginale, biegle posługując się językiem francuskim. Z drugiej zaś także i Francja nie szczędziła mu gestów sympatii, m.in. w 1992 r., gdy został włączony do prestiżowego grona Akademii Nauk Moralnych i Politycznych, czy w 1998 r., gdy w Ambasadzie Francji przy Stolicy Apostolskiej nadano mu tytuł Komandora Legii Honorowej. Przyjmując go przyszły papież wygłosił słynne przemówienie, w którym mówił, że od młodości „był zagorzałym wielbicielem łagodnej Francji” i wymieniał francuskich pisarzy, których lektura towarzyszyła mu od najmłodszych lat, jako antidotum na powojenną atmosferę w ojczyźnie. A także w 1999 r. gdy był jedynym teologiem katolickim w gronie 18 wybitnych intelektualistów, zaproszonych na paryską Sorbonę na konferencję poświęconą przyszłości świata, wchodzącego w 3. tysiąclecie i gdzie wygłosił odważny wykład o kryzysie chrześcijaństwa na Starym Kontynencie. Nie bez znaczenia był też fakt, że to właśnie on przewodniczył w 2004 r. uroczystościom 60. rocznicy lądowania aliantów w Normandii – notabene, wśród których był też tato obecnego Papieża.
CZYTAJ DALEJ

"Przede wszystkim pozostaję proboszczem". Ks. Jan Niziołek o nowej posłudze wikariusza generalnego

2026-09-20 08:26

[ TEMATY ]

archidiecezja częstochowska

wikariusz generalny

Ks. Jan Niziołek

Agata Kowalska

Ks. Jan Niziołek

Ks. Jan Niziołek

– Niezależnie od tego, czy chodzi o obowiązki proboszcza, czy o zadania diecezjalne, staram się to wszystko omadlać na kolanach każdego dnia i działać w jedności z biskupem, bo kocham Kościół całym sercem – mówi ks. Jan Niziołek, proboszcz parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Zawierciu, który niedawno został mianowany wikariuszem generalnym archidiecezji częstochowskiej. W rozmowie z portalem niedziela.pl opowiada m.in. o nowej posłudze czy kwestii łączenia obowiązków proboszcza z zadaniami diecezjalnymi.

Agata Kowalska: Czym jest posługa wikariusza generalnego?
CZYTAJ DALEJ

Święta, która "całuje" kopułę Bazyliki św. Piotra. To ona przekonywała papieża, by wrócił do Rzymu

2026-09-13 08:59

[ TEMATY ]

papież

Rzym

św. Katarzyna ze Sieny

Awinion

Grzegorz XI

Vatican Media

Pomnik św. Katarzyny w Rzymie. Wygląda tak, jakby święta całowała kopułę Bazyliki św. Piotra

Pomnik św. Katarzyny w Rzymie. Wygląda tak,  jakby święta całowała kopułę Bazyliki św. Piotra

Dokładnie 650 lat temu, 13 września 1376 r., Grzegorz XI opuścił Awinion i rozpoczął podróż, która miała przywrócić papieża Rzymowi. Do podjęcia tej historycznej decyzji przekonywała go młoda kobieta bez urzędu i politycznej władzy: Katarzyna ze Sieny. Dziś jej pomnik w Rzymie znów przyciąga uwagę. Turyści fotografują go z perspektywy, z której święta wygląda, jakby całowała kopułę Bazyliki św. Piotra.

13 września 1376 r. Grzegorz XI wyruszył z Awinionu. Był ostatnim papieżem okresu, który przeszedł do historii jako niewola awiniońska. Od początku XIV wieku kolejni następcy św. Piotra rezydowali bowiem nie w Rzymie, ale nad Rodanem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję