Reklama

Niedziela Lubelska

Na wzór Chrystusa

W archikatedrze lubelskiej świętowano złoty jubileusz kapłaństwa.

Niedziela lubelska 26/2021, str. I

[ TEMATY ]

jubileusze kapłańskie

Katarzyna Artymiak

Pamiątkowe zdjęcie złotych jubilatów

Pamiątkowe zdjęcie złotych jubilatów

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przed 50 laty Chrystus zaprosił was, abyście pracowali w Jego winnicy, abyście rozdawali Jego słowo i Jego przebaczenie; abyście dawali świadectwo miłości, która nie zna granic – powiedział abp Stanisław Budzik do złotych jubilatów. Metropolita wraz nimi oraz biskupami: Ryszardem Karpińskim, Mieczysławem Cisło, Józefem Wróblem i Adamem Babem sprawował Mszę św. za „czas świadectwa o zmartwychwstaniu Chrystusa, czas głoszenia Słowa Bożego, sprawowania sakramentów i prowadzenia wiernych drogami zbawienia”. Jubilaci, którzy przyjęli święcenia prezbiteratu 13 czerwca 1971 r. z rąk bp. Piotra Kałwy, zgromadzili się na dziękczynnej modlitwie 15 czerwca br. Wśród nich byli proboszczowie, którzy tworzyli wspólnoty parafialne i budowali kościoły, rektor seminarium duchownego czy pracownicy naukowi Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

– Po tylu latach przynosicie przed ołtarz złoto waszej wiary, nadziei i miłości; kadziło ustawicznie składanej Ofiary Mszy św., ale także ofiary waszego kapłańskiego życia; mirrę cierpienia i kapłańskiego trudu, może także niezrozumienia i walki ze słabościami – powiedział abp Budzik. – Pan Jezus oczekuje od nas czegoś więcej. Powołał nas ze świata, ale chce nas uczynić uczniami, którzy za normę postępowania nie będą brać wzorców z tego świata, ale postępowanie Ojca, który jest w niebie – nauczał. W homilii wezwał jubilatów do naśladowania Chrystusa w Jego bezgranicznej, przebaczającej miłości. – Świętość człowieka polega na pełnieniu przykazania miłości Boga i bliźniego. Jakże pięknie wyglądałby świat, w którym wszyscy ludzie zwyciężaliby zło dobrem. Najtrudniejszą miłością jest przebaczenie – podkreślił, przywołując świadectwo bł. ks. Zygmunta Pisarskiego, męczennika z czasów II wojny światowej.

W imieniu jubilatów podziękowania złożył ks. Tadeusz Nowak, emerytowany proboszcz parafii Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła w Świdniku. Jak podkreślił, „wdzięczność jest jedną z cnót uszlachetniających serca ludzi, a równocześnie jest pewnego rodzaju spłaceniem długu, jaki zaciągnęło się u osób, które dla sprawy Bożej bez reszty oddały swoje talenty i zaangażowanie”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2021-06-22 14:25

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dziękujemy ks. Józefie!

Niedziela podlaska 30/2023, str. I

[ TEMATY ]

jubileusze kapłańskie

Elżbieta Szewczak

Ksiądz Józef otrzymał wiele pomysłowych prezentów

Ksiądz Józef otrzymał wiele pomysłowych prezentów

Przełom czerwca i lipca jest w Kościele czasem, gdy wierni dowiadują się o zmianach miejsc posługiwania poszczególnych duszpasterzy. W wielu wypadkach, jest to moment w którym księża po osiągnięciu wymaganego wieku przechodzą na emeryturę.

Takim administracyjnym zmianom często towarzyszą pełne serdeczności i wzruszeń podziękowania i pożegnania. Tak było w uroczystość św. Jana Chrzciciela w parafii św. Apostołów Piotra i Pawła, gdzie po ukończeniu 75 lat życia i 34 lat posługi w tejże parafii, na zasłużony odpoczynek przechodzi znany i lubiany ks. Józef Grzeszczuk.
CZYTAJ DALEJ

Niech będzie imię Pańskie błogosławione!

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

„Zdarzyło się pewnego dnia, gdy synowie Boży udali się, by stanąć przed Panem, że i szatan też poszedł z nimi". Lekcjonarz otwiera tydzień Hioba od sceny dworskiej. Niebo jest tu salą rozpraw, synowie Boży radą, a wśród nich ha-satan, z rodzajnikiem, więc nie imię, lecz funkcja. Oskarżyciel, przeciwnik procesowy, ten, kto przemierza ziemię i zbiera materiał. Kanonista rozpozna w nim urząd rzecznika oskarżenia, i to jest lektura zamierzona przez autora, bo szatan Hioba nie jest jeszcze diabłem późniejszej teologii. Jest stroną w sporze, która ma prawo zadać pytanie. „A zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba?" To Bóg wskazuje na Hioba, nie oskarżyciel. Próba zaczyna się od pochwały. „Czyż za darmo Hiob czci Boga?" Ha-chinnam. Za darmo, bez interesu. To pytanie jest osią całej księgi i osią każdej religii. Oskarżyciel nie kwestionuje pobożności Hioba, kwestionuje jej motyw. Czcisz, bo Ci się opłaca, bo zostałeś ogrodzony błogosławieństwem jak winnica. Zabierz ogrodzenie, a zobaczysz, co zostanie. Bóg przyjmuje zakład i wyznacza granicę. Majątek tak, osoba nie. Potem następują cztery posłańce, każdy z tą samą formułą „ja sam uszedłem, by ci o tym donieść", i każdy przychodzi, „gdy ten jeszcze mówił". Sabejczycy, ogień z nieba, Chaldejczycy, wicher. W jedno popołudnie Hiob traci woły, owce, wielbłądy, sługi i dziesięcioro dzieci. Autor nie skraca listy, bo chce, żeby czytelnik usłyszał każdy cios osobno. „Hiob wstał, rozdarł swe szaty, ogolił głowę, upadł na ziemię, oddał pokłon i rzekł: Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Dał Pan i zabrał Pan. Niech będzie imię Pańskie błogosławione!" JHWH natan we-JHWH laqach. Kościół wkłada te słowa w usta wszystkim, którzy chowają swoich, i rzadko pamięta, że wypowiedział je człowiek, który tego samego dnia stracił wszystko. Odpowiedź Hioba jest odpowiedzią na pytanie oskarżyciela. Czci za darmo, bo czci także wtedy, gdy nic nie zostało. W tym tygodniu usłyszymy jego skargę o Bogu, z którym nie da się procesować (30 IX), jego wołanie o Wykupiciela, który wstanie jako ostatni (1 X), i epilog, w którym Bóg przyzna mu rację przeciw przyjaciołom (3 X). Dziś słyszymy tylko pierwszy dzień i pierwsze zdanie. Wacław, wspominany dziś książę czeski, zabity przez brata u drzwi kościoła, do którego szedł na jutrznię, jest w tej perykopie po stronie Hioba. Czcił za darmo, aż po próg. „W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył i nie przypisał Bogu nieprawości". Oskarżyciel przegrał pierwszą rundę. Proces jednak trwa. I jest to treść całej reszty tej pięknej natchnionej księgi.
CZYTAJ DALEJ

Uroczystości pogrzebowe śp. ks. Stanisława Zbojnowicza: "Ludzie mówili, że to był męczennik konfesjonału"

2026-09-29 09:42

[ TEMATY ]

ks. Stanisław Zbojnowicz

PAP/Darek Delmanowicz

W poniedziałek, 28 września 2026 r., w kościele pw. św. Mikołaja przy Jarosławskim Opactwie rozpoczęły się uroczystości pogrzebowe śp. ks. Stanisława Zbojnowicza, zmarłego tragicznie w wyniku ataku nożownika - informuje Radio Fara.

Eksporcie w intencji zmarłego kapłana przewodniczył Metropolita Przemyski abp Adam Szal. We wstępie do Mszy Świętej hierarcha zapraszał do starań o wzajemną miłość i pokój.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję