Reklama

Ogólnopolska Pielgrzymka Leśników na Jasną Górę, 18 września 2021

„Przyroda to najpiękniejszy uniwersytet” (kard. S. Wyszyński)

2021-11-22 20:57

Niedziela Ogólnopolska 48/2021, str. I-VIII

Błogosławiony Kardynał Stefan Wyszyński, internowany w Bieszczadach, podczas swojego odosobnienia i długich spacerów w Komańczy modlił się i szukał Bożego światła na łonie natury. Po powrocie do Warszawy jednym z jego ulubionych miejsc była nieodległa Choszczówka, gdzie wśród mazowieckich lasów sporo czasu spędzał na modlitwie i pracy. Z kontaktu ze światem przyrody czerpał duchowe siły i inspiracje do swoich kazań. Kard. Wyszyński mawiał, że przyroda to najpiękniejszy uniwersytet. Jakiej prawdy i jakiego życia uczy nas ten uniwersytet?

Świat stworzony to świat harmonii i Bożych praw

Przede wszystkim, uczymy się tu prawdy o tym, że stworzony przez Boga świat jest dobry, pełen wewnętrznej harmonii i porządku. To świat, którym rządzą Boże prawa, podtrzymujące go w istnieniu. Księga Rodzaju w pierwszych rozdziałach opisu stworzenia portretuje Stwórcę, który wyznacza granice światłu i ciemności, wodom i lądom, rozdziela je, nazywa i wyznacza im miejsce (Rdz 1,3-10). Przez to podkreśla On swoje panowanie nad stworzeniem, ale nie tylko. Bóg jest tym, który ujarzmia siły chaosu symbolizowane przez ciemność i morze, aby ostatecznie świat ten mógł stać się domem dla żyjących stworzeń i ich korony – człowieka. Każda roślina wydaje w Bożym świecie owoce zgodnie ze swoim gatunkiem i nasieniem (Rdz 1,11-12). Także zwierzęta, pobłogosławione przez Boga, mnożą się i zapełniają ziemię, każde według swojego gatunku (Rdz 1,20-25). Świat, który wychodzi z Bożych rąk, jest dobry i piękny, można w nim odkryć logikę, harmonię i porządek, które stały się podstawą dla rozwoju współczesnej nauki. Jan Kepler, wielki matematyk i astronom, w 1619 r. opublikował dzieło Harmonia światów, w którym proporcje stworzenia wyjaśniał w kategoriach muzycznych, odwołując się do pitagorejskiej muzyki sfer. Świat, dzięki temu, że rządzony logicznymi prawami ustanowionymi przez Stwórcę, według Keplera, pełen jest muzyki, którą usłyszeć możemy naszym intelektem i duchem.

Reklama

Świat pełen muzyki, piękna i harmonii odkryć może każdy, odkrywają go naukowcy o otwartych umysłach w różnych dziedzinach i dyscyplinach naukowych. W szczególny sposób zaś ludzie przebywający na łonie natury. Wędrówka w głąb lasu jest wędrówką do serca stworzenia, które bije, oddycha, mówi, śpiewa.

„Stworzenie należy do porządku miłości”, a naszą radością i misją jest odkrywać ten porządek. W świat stworzony z Bożej miłości i woli wpisane są prawa, które my, ludzie, powinniśmy przede wszystkim rozpoznawać, nim odważymy się je zmieniać. Pisanie ich na nowo, tak w naturze, jak i w życiu moralnym, kończy się zawsze klęską i śmiercią. Misją człowieka na ziemi, misją naukowca, szczególnie nauk medycznych i nauk o zdrowiu, nauk rolniczych, nauk ścisłych i przyrodniczych, jest mieć szeroko otwarte oczy i serce, umieć patrzeć i słuchać, a ostatecznie uważnie czytać i szanować wpisane w świat przyrody prawa. To świat Stwórcy i jego pełnych miłości praw. Ich pokorne odkrywanie, szacunek do nich sprawiają, że możemy dobrze służyć powierzonemu naszej trosce skarbowi natury. Skarb ten ma równocześnie dobrze służyć człowiekowi – to druga prawda, którą odkrywa przed nami uniwersytet przyrody.

Świat darem i domem dla człowieka

Księga Rodzaju podaje, że kiedy Bóg stworzył materialny świat razem ze wszystkimi istniejącymi w nim roślinami i zwierzętami, był on wciąż pusty, ponieważ brakowało w nim człowieka. Opis stworzenia w pierwszej księdze Biblii można zasadniczo podzielić na dwie części. Pierwsza to ta, w której Bóg z surowego materiału kształtuje najpierw podstawy kosmosu. Rozdziela światło i ciemność; oddziela wody pod niebem od tych na ziemi; tworzy suchą ziemię i morza – to dni od pierwszego po trzeci. Tu kończy się aktywność Boskiego Rzeźbiarza materii nieożywionej. Dalej Stwórca upiększa stworzony przez siebie świat. Zimny kosmos otrzymuje na swą ozdobę słońce, księżyc i gwiazdy; bliższe nam niebo zostaje ozdobione kluczami ptaków, a w oceanach pojawiają się ryby i stworzenia wodne; ziemia otrzymuje rozmnażające się na niej wszelkie rodzaje zwierząt – to dni od trzeciego do szóstego. Są one preludium i przygotowaniem do stworzenia człowieka, który u kresu dnia szóstego zostaje powołany do życia. Na nowo stworzonej ziemi pojawiają się mężczyzna i kobieta, noszący w sobie Boży obraz i podobieństwo. To korona stworzenia. Dla nich Bóg powołał do życia, ale także upiększył cały stworzony świat. Świat to dar dobrego Boga dla nas.

Reklama

Świat stworzony to dar, który wzywa do powszechnej wspólnoty i komunii, nie do bezwzględnej eksploatacji. Drugi rozdział Księgi Rodzaju opisuje człowieka umieszczonego przez Stwórcę w rajskim ogrodzie Eden. Zadaniem tegoż człowieka jest strzec ogrodu i uprawiać go. Ma go strzec tak, jak strzeże się bezcennego skarbu, ponieważ ogród ten narażony jest na niebezpieczeństwa. W pierwszym rzędzie człowiek ma go strzec przez zachowywanie Bożych praw. Ich pogwałcenie, jak wiemy z dalszego przebiegu opowiadania, ściąga na cały świat materialny, zwierzęcy i ludzki śmierć i zniszczenie. Po drugie, człowiek ma strzec ogrodu, uprawiając go, przez swoją pracę i zaangażowanie.

Bycie strażnikami Bożego stworzenia nie oznacza jednak jego ubóstwienia. Ogród symbolizujący ten świat został nam dany po to, aby go zaludniać i czynić sobie ziemię poddaną. Bóg oddał człowiekowi wszelkie zasoby tego świata, abyśmy dzięki nim mogli się rozwijać. Świat materialny, świat roślin i zwierząt, nie został stworzony dla samego siebie, ale dla nas. Wszyscy ci, którzy stawiają dobro stworzenia ponad dobrem człowieka, czynią z tego stworzenia bóstwo i popadają w idolatrię. Przykłady takiej postawy łatwo można dziś znaleźć w mediach relacjonujących działania i happeningi różnego rodzaju organizacji, które nazywają się ekologicznymi. Radykalna niezgoda na korzystanie z zasobów niezbędnych do funkcjonowania społeczności, niezgoda na konieczną selekcję drzew, która umożliwi życie i przetrwanie ekosystemu, niezgoda na racjonalne korzystanie z owoców lasu w rozwoju ekonomicznym regionów takich jak Bieszczady – to oznaki ideologii, która największego wroga natury upatruje w człowieku.

Przyszłość nasza i naszych dzieci, przyszłość naszych lokalnych społeczności i Ojczyzny jest bardzo ważnym wyznacznikiem odpowiedzialnej troski o naturę. Przyroda i jej ochrona stanowią część integralnego planu, którego najważniejszym składnikiem jest człowiek. Czas odzyskać zdrową perspektywę ekologii i troski o środowisko naturalne, w której przyrody się nie ubóstwia, ale szanuje w duchu św. Franciszka jako wielką rodzinę stworzeń. Czas odzyskać chrześcijańską wizję człowieka w świecie stworzonym, zagłuszaną przez nowe a zarazem stare w swojej wymowie ideologie skrajnie materialistyczne, które naturę traktują na równi z człowiekiem, nadając jej cechy boskie. Świat stworzony jest ludzkim domem, w którym wszyscy chcemy harmonijnie żyć i rozwijać się. Mamy być strażnikami stworzenia, którego piękno i dobro służy osobie ludzkiej oraz gospodarce kraju i jego rozwojowi.

Świat – świątynia, w której chwalimy Boga

Jest jeszcze jedna prawda, której uczy nas uniwersytet przyrody, a którą odkrywamy, zanurzając się w jego piękno i mądrość. W tym świecie jest też obecny sam Stwórca, a Jego ślady można rozpoznać w logice, harmonii i prawach rządzących naturą. To On uruchomił prawa ewolucji, prowadzące do doskonalenia się gatunków. I mówi nam o Sobie bezinteresownym pięknem i bogactwem, z jakim urządził nasz ludzki świat. My, ludzie, badając kosmos, nie zdajemy sobie sprawy z tego, ile nieodkrytych gatunków mieszczą wciąż w sobie ziemskie lasy czy głębiny oceanów. Stwórca nie przestaje nas wciąż zaskakiwać swoją hojnością.

W ludzkim świecie ukrywa się kochający Stwórca, którego obecność i prawa wciąż podtrzymują ten świat w istnieniu. Co dzieje się z nami, ludźmi, że nie dostrzegamy już Boga objawiającego się w stworzonym świecie? Nie jesteśmy przecież tak aroganccy, żeby przypisać jego istnienie samym sobie. Gdzie podział się zachwyt nad kosmosem, nazywanym przez Księgę Rodzaju także świątynią, w której oddajemy cześć naszemu Stwórcy? Czy bez tego zachwytu i odkrywania Bożej obecności w świecie natury możemy tu wypełnić naszą misję?

Uniwersytet przyrody prowadzi nas do prawdy o kochającym, mądrym i hojnym Stwórcy, mówiącym do nas znakami tego świata. Znakomicie to ujął Cyprian Norwid w swym wierszu Modlitwa, zaczynającym się znamiennie: „Przez wszystko do mnie przemawiałeś, Panie...”.

Nasze życie i praca są sposobem oddawania Bogu chwały w jego kosmicznej świątyni. Przed nami stoi piękna misja uświadamiania człowiekowi więzi ze stworzonym światem, uczucia szacunku do niego, bo jest to szacunek do Stwórcy i do Bożych praw. Dbajmy o niego i strzeżmy go, tak aby natura jak najlepiej służyła człowiekowi, służyła rozwojowi naszej Ojczyzny. Promujmy troskę o Ziemię. Swoim życiem i misją, oddajmy Bogu cześć w tym świecie, który jest nie tylko naszym domem, ale i Bożą świątynią.

My, ludzie, mamy tu do wypełnienia misję, którą przypomina nam św. Jan Paweł II, patron Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. To na dziedzińcu tej uczelni wypowiedział on słowa: „Uniwersytecie, służ prawdzie!”. Chcemy służyć prawdzie o świecie przyrody jako Bożym darze dla człowieka, dla rodziny, dla narodu! Wspólnota leśników służy tej prawdzie, a Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II czuje się tym bardziej zobowiązany do współpracy z Wami w tej pięknej, ofiarnej i mądrej służbie zgodnie ze swoją dewizą Deo et Patriae. Niech Matka Słowa, które stworzyło świat, patronuje naszej współpracy dla dobra Polski..

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwy za zmarłych

Niedziela

CZYTAJ DALEJ

Nie żyje dk. Karol Dobrasiewicz

2021-12-07 11:04

[ TEMATY ]

zmarły

ks. S. Piekielnik/www.diecezja.radom.pl

W dniu 6 grudnia 2021r. wczesnym wieczorem w tragicznym wypadku samochodowym w Parszowie koło Skarżyska-Kamiennej zginął dk. Karol Dobrasiewicz.

Pochodził z parafii pw św. Jana w Radomiu. Miał 31 lat. W ostatnim czasie odbywał praktyki duszpasterskie w ośrodku „Promień” w Mariówce.

CZYTAJ DALEJ

Niepokalana. Wynalazek Boga

2021-12-07 20:05

[ TEMATY ]

Niepokalane Poczęcie

Niepokalana

Matka Boża Niepokalana

Karol Porwich/Niedziela

Z prawdami wiary dzieje się tak: najpierw są fakty, czyli to, co czyni Bóg; to my potem szukamy słów, aby opisać to, co się stało. Niepokalane Poczęcie Maryi jest tego przykładem. Co to pojęcie oznacza?

Zanim przejdę dalej, dwie uwagi wstępne. Po pierwsze – prawda o Niepokalanym Poczęciu nie może być mylona z dziewiczym narodzeniem Jezusa z Maryi. Niestety, często tak bywa. Niepokalane poczęcie stoi bliżej prawdy o grzechu pierworodnym niż prawdy o czystości seksualnej. Po drugie – gdy szukam dziś obrazów ze współczesnego świata, znajduję kilka, którymi chcę się podzielić. Zaznaczam jednak: to obrazy, jakieś modele, a nie rzeczywistość. Rzeczywistość zostanie tajemnicą wiary – nie zgłębimy jej do końca, ale możemy ją przyjąć.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję