Reklama

Adopcja Serca

Kto pokocha Sabato?

Niedziela lubelska 9/2001

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W 8 numerze "Niedzieli Lubelskiej" (z 25 lutego br.), w artykule pt. Zaopiekuj się afrykańskim dzieckiem, pisałam o potrzebach najmłodszych mieszkańców Czarnego Lądu i różnych formach pomocy, w tym szczególnie o programie "Adopcja Serca". Dziś, wspólnie z panem Dariuszem Beczkiem, odpowiedzialnym za Ruch Solidarności z Ubogimi Trzeciego Świata " Maitri", chcemy przedstawić najmłodszych mieszkańców Rwandy - dzieci, które oczekują na adopcję.

Sabato ma 9 lat. Dziewczynka jest pod opieką babci, leciwej wdowy. Obie żyją w nędzy, ponieważ nie są w stanie uprawiać małego poletka. Ich dom chyli się ku upadkowi, dach przecieka. Sabato jest jedynaczką, kilka miesięcy po urodzeniu straciła ojca, a w trzy lata później matkę, która zachorowała na czerwonkę i wkrótce zmarła. Dziewczynka cieszy się dobrym zdrowiem, ale brakuje jej odzieży. Interesuje się pracami kobiecymi, chętnie pomaga w kuchni, jest uprzejma. Babka nie ma pieniędzy, by posłać ją do szkoły.

6 letnia Noella również mieszka ze starą babcią. Rodzice zostali zamordowani w rok po jej urodzeniu przez rebeliantów. Obie mieszkają w starym, glinianym domu, w którym nie ma żadnego wyposażenia. Ponieważ babka nie posiada ziemi, żyją w skrajnej nędzy. Dziewczynka jest słaba, chorowita i nieśmiała. Babki nie stać na zapewnienie jej wyżywienia, opieki medycznej, a tym bardziej na posłanie do szkoły.

Angeline ma 6 lat, mieszka z dziadkiem. Ich dom to prosta chatka sporządzona ze starej plandeki. Dziadek nie posiada ziemi. W miejscu obecnego zamieszkania znalazł się po ucieczce z miejscowości, która była narażona na represje rebeliantów. Angeline wziął na wychowanie po śmierci jej rodziców (zmarli na czerwonkę), gdy miała rok. Dziewczynka jest niedożywiona, słabowita i zalękniona.

Sehinja ma 11 lat. Mieszka u stryja wraz z jego rodziną. Zajmują stary domek, a uprawiane poletko nie zawsze przynosi plony - często są one rozkradane przez rebeliantów. Sehinja jest szóstym dzieckiem w rodzinie i jedynym, który przeżył wojnę. Jest słaby fizycznie, często choruje na malarię. Sympatyczny chłopiec ma bujną wyobraźnię, uczy się w trzeciej klasie szkoły podstawowej i uzyskuje dobre wyniki w nauce.

Janette ma 9 lat, jak większość swoich rówieśników jest sierotą. Opiekuje się nią ciotka ze strony matki. Dziewczynka mieszka z rodziną oraz swoją starszą siostrą. Ich warunki życiowe są bardzo trudne, dość duży dom jest zniszczony i pozbawiony wyposażenia. Rodzina ma trudności ze zdobyciem pożywienia, ponieważ wioska, w której mieszkają, jest oddzielona od pól uprawnych przez rebeliantów. Janette lubi prace domowe, często pomaga w codziennych pracach. Jest nieśmiała. Bardzo chciałaby rozpocząć naukę w szkole.

Koke jest 11 letnim chłopcem. Mieszka w ubogiej chatce ze swoją babką. Utrzymują się z uprawy niewielkiego poletka i z żebractwa. Jego matka cierpiała na chorobę umysłową i zmarła, gdy Koke miał 6 lat. Chłopiec jest chorowity, ale bardzo uczynny, uważny i otwarty na innych. Uczy się w pierwszej klasie i otrzymuje wysokie noty.

Immacule ma 7 lat. Mieszka w nie spokrewnionej rodzinie, która wychowuje czworo własnych dzieci. Wszyscy mieszkają w domu zbudowanym z trwałych elementów, ale cale wyposażenie zostało rozgrabione. Dwuletnia dziewczynka została znaleziona w zaroślach i zabrana przez obecnego opiekuna. Immacule jest zdrowa, zaradna, lubi się bawić i przebywać w grupie, interesuje się pracami ogrodniczymi. Uczy się w szkole.

Wszystkim dzieciom można pomóc, przesyłając pieniądze na konto Ruchu. Konkretnemu dziecku można pomóc, podejmując "Adopcję Serca". Szczegółowe informacje można uzyskać w redakcji "Niedzieli Lubelskiej" lub u p. Dariusza Beczka (ul. Ochockiego 2/2, 20-638 Lublin, tel. 081-443-20-46). Konto: Ruch "Maitri" przy Archidiecezjalnym Centrum Misyjnym, ul. Podwale 15, 20-117 Lublin, PeKaO SA. III O/Lublin 10701281-6986225-2221-0100.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Filipazzi przy grobie Jana Pawła II: wszystko przemija, ale Chrystus żyje

2026-09-24 08:30

[ TEMATY ]

Nuncjusz Apostolski

Vatican Media

Sprawując Eucharystię przy grobie św. Jana Pawła II możemy raz jeszcze usłyszeć jego wezwanie: wszystko przemija, ale Chrystus jest Żyjący. Nie lękajcie się! Otwórzcie Mu drzwi waszego życia - wskazał w homilii nuncjusz apostolski w Polsce abp Antonio Guido Filipazzi, którzy przewodniczył czwartkowej Mszy św.

Abp Filipazzi nawiązał do pierwszego czytania z Księgi Koheleta, które „stawia nas wobec prawdy łatwej do zrozumienia, ale trudnej do przyjęcia: wszystko przemija! Przemijają pokolenia, sukces, bogactwo, zdrowie, sława”.
CZYTAJ DALEJ

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Kresowianie spotkali się w Miliczu

2026-09-26 11:48

ks. Łukasz Romańczuk

Uczestnicy Mszy świętej

Uczestnicy Mszy świętej

Po 12 latach w Świątnikach, gdzie u boku Matki Bożej Bolesnej odbywały się spotkania Kresowian z Dolnego Śląska, przenosimy te spotkania do Milicza - zaznaczył ks. Zbigniew Słobodecki, proboszcz parafii św. Andrzeja Boboli w Miliczu

Zjazd rozpoczął się od Eucharystii pod przewodnictwem ks. Słobodeckiego. Wśród kapłanów koncelebrujących był także ks. Józef Juźków. Na tę uroczystość słowo napisał także metropolita wrocławski: - Teraz to Milicz stał się miejscem, które gromadzi was na modlitwie, spotkaniu i wzajemnym dzieleniu się wspomnieniami [...] Pamięć o kresach nie może być tylko wspomnieniem przeszłości, ale także spojrzeniem w przyszłość - pisał abp Józef Kupny, wskazując, że pamięć historyczna jest ważna, i należy ją pielęgnować i przekazywać następnym pokoleniom. - Pamięć staje się żywa, gdy zostaje przekazana dalej. To zdanie jest ważne, zwłaszcza, że wiele świadectw odchodzi wraz z pokoleniami - napisał metropolita wrocławski, udzielając wszystkim uczestnikom spotkania błogosławieństwo.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję