Reklama

Kościół

Pielgrzymki – reaktywacja

Na szczęście pandemia nie zgasiła w Polakach pielgrzymkowego ducha. Na Jasną Górę znów przybywa tysiące pielgrzymów z różnych regionów Polski. Tego lata obserwujemy prawdziwe pielgrzymkowe odrodzenie.

Niedziela Ogólnopolska 33/2022, str. 8-9

[ TEMATY ]

pielgrzymi

Magdalena Pijewska/Archiwum Niedzieli

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tradycyjnie, czyli pieszo, coraz częściej też na rowerach, rolkach, a nawet biegiem – wędrują, by przeżyć rekolekcje w drodze i zawierzyć swoje życiowe sprawy Matce Bożej. To istota i sens pielgrzymowania.

Zawsze jest intencja

Jasna Góra to duchowa stolica Polski, miejsce szczególne na mapie naszego narodu, z cudownym wizerunkiem Matki Bożej, do której od wieków pielgrzymowali nasi przodkowie, a tę tradycję do dzisiaj podtrzymują współcześni. Przez okrągły rok przybywają tu pielgrzymi indywidualnie bądź w grupach. Szczególnie latem, w okresie wakacyjnym, do Matki Bożej napływają piesi pielgrzymi właściwie z każdej diecezji. Każdy z nich, obok tych ogólnych, niesie w sercu własne intencje i sprawy, które chce powierzyć Maryi. Niektórzy nadają pielgrzymce, tak jak to bywało kiedyś, wymiar pokutny. Wielu nie wyobraża sobie wakacji czy urlopu bez pielgrzymki. Ten nasz narodowy fenomen w ostatnim czasie zakłóciła nieco pandemia, jednak nie udało się jej ugasić ducha wiary w narodzie. Pielgrzymki odradzają się, bo w ludziach jest taka potrzeba.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dziedzictwo narodu

Reklama

Każda z pielgrzymek ma swoją tradycję, każda obchodzi mniejszy lub większy jubileusz. 40 lat temu sługa Boży bp Wilhelm Pluta uroczyście, przy dźwiękach orkiestry z Gorzowa Wielkopolskiego, wprowadził na Jasną Górę pierwszą pielgrzymkę, w której uczestniczyło ok. 3 tys. osób. Pierwsze przetarcie trasy, szczegółowe zapiski w zeszytach, rysowane ręcznie mapy. Trzeba było zapewnić podstawowe warunki logistyczne, kuchenne i sanitarne. Wszyscy wiedzieli, jaki jest ostateczny cel – dojść na Jasną Górę. – 40 lat to na pozór niewielki jubileusz, istnieją pielgrzymki, które mogą się poszczycić dłuższą metryką. Ale jeśli popatrzymy na to w kontekście jubileuszu 50-lecia diecezji zielonogórsko-gorzowskiej, to jubileusz jest duży – mówi ks. Krzysztof Kolanowski, przewodnik pieszej pielgrzymki z Gorzowa Wielkopolskiego na Jasną Górę. – Te 40 lat to setki księży, sióstr zakonnych, tysiące ludzi, którzy szli i dziś również idą nie tylko manifestować swoją wiarę, przynależność do Kościoła, ale i szukać na nowo Boga w swoim życiu. Pielgrzymka to czas rekolekcji w drodze, doświadczenie wspólnoty braci i sióstr i wielkie duchowe dziedzictwo naszego narodu, które również my dziś tworzymy – dodaje.

Rozwijamy się

Reklama

Od 30 lat na Jasną Górę pielgrzymuje Ogólnopolska Piesza Pielgrzymka Nauczycieli i Wychowawców „Warsztaty w Drodze”. To prawdziwy fenomen w skali kraju. Pielgrzymi każdego roku wychodzą z Zielonej Góry, dokąd muszą uprzednio dojechać właściwie z każdego krańca Polski, bo pochodzą ze Słupska, z Rzeszowa, Warszawy czy Zakopanego. W tym roku do Królowej Polski pielgrzymuje grupa 40 osób, a ich szczególną patronką jest bł. Natalia Tułasiewicz. – Wędrujemy z nią już od bardzo dawna, poznajemy jej życie, myśli, pisma, a także rodzinę, która jest z nami w kontakcie. Natalia jest nam bardzo bliska, ona nam cały czas towarzyszy. W tym roku odczuwamy renesans naszych warsztatów. Mamy sporo nowych twarzy i sporo dzieci, z czego się bardzo cieszymy, bo nauczycielom powinny towarzyszyć dzieci. Dzisiaj są z nami radosne, roześmiane. Dla nas to nadzieja, bo to pokazuje, że nie wymieramy, tylko się rozwijamy. I to nas cieszy – zauważa Danuta Rogacewicz z Lubska. – Kiedy dziesięć lat temu dowiedziałam się o „Warsztatach w Drodze”, nie miałam żadnych wątpliwości, że jako nauczycielka powinnam w nich uczestniczyć. Złapałam takiego bakcyla, że są to już moje dziesiąte warsztaty. Oddałam im całe swoje serce, a bł. Natalia stała mi się bardzo bliska, ponieważ tak jak ja była polonistką. Miała niesamowicie wrażliwe serce na Pana Boga, na ludzi, na przyrodę i ta miłość od samego początku zaiskrzyła między nami. Nie ma dnia, żebym nie poprosiła jej o pomoc – zapewnia p. Halina ze Słupska.

Droga patriotyzmu

Na początku lipca na Jasną Górę dotarła pielgrzymka konna z Zaręb Kościelnych. To jedyna taka pielgrzymka w Polsce, która nawiązuje do tradycji 10. Pułku Ułanów Litewskich. Pielgrzymi jechali konno 11 dni, pokonując trasę ok. 400 km. Na Jasną Górę tradycyjnie wjechali w mundurach kawalerii II Rzeczypospolitej, które założyli specjalnie w tym celu. Hasłem tegorocznej pielgrzymki był temat roku duszpasterskiego w Polsce: „Posłani w pokoju Chrystusa”. Jak powiedział dowódca, swój trud kawalerzyści ofiarowali m.in. w intencjach pokoju na świecie. Swoją wdzięczność za dokonany wysiłek wyraził im łomżyński biskup pomocniczy Tadeusz Bronakowski: – Dziękuję za to, że pokonaliście tyle kilometrów, że odbyliście drogę duchową, pełną skupienia, modlitwy i poświęcenia. To była droga wiary i patriotyzmu, ponieważ od zarania dziejów polska kawaleria łączy miłość Ojczyzny z miłością Chrystusa i Jego Matki. Kawalerzyści na Jasnej Górze otrzymali z rąk Jana Józefa Kasprzyka, szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, medale Pro Patria, w uznaniu szczególnych zasług w upowszechnianiu wiedzy o historii walk niepodległościowych oraz krzewieniu postaw patriotycznych.

Wspólna życiowa pasja

Co roku pod koniec sierpnia jadą na rolkach z Warszawy do Częstochowy. Pokonują 270 km w ciągu 5 dni. Codziennie przejeżdżają od 50 do 75 km, lepiej się poznają i uczestniczą we Mszy św. Jadą z Warszawy, przez okolice Żyrardowa, Tomaszowa Mazowieckiego, Radomska, do Częstochowy. Ta niecodzienna podróż to pielgrzymka, więc niosą ze sobą różne intencje. Tym, co ich szczególnie łączy, jest na pewno nadzieja na spotkanie z Panem Bogiem i z ludźmi. W tym roku wyruszają 22 sierpnia, a u Matki Bożej zameldują się 26 sierpnia. – Jadą z nami ludzie, którzy w różny sposób są związani z wiarą. Dla wielu z nich jazda na rolkach jest wspólną życiową pasją. Niektórzy chcą ją połączyć z wyzwaniem duchowym, dla innych jest to bardziej sportowe przedsięwzięcie. Całą grupę obowiązuje jednak zasada – wszyscy muszą uczestniczyć we wszystkich punktach programu pielgrzymki. Mieliśmy już takie historie, że w życiu ludzi, którzy byli daleko od wiary, dzięki świadectwu osób, które jadą w pielgrzymce z pobudek duchowych, dokonało się nawrócenie. Często początkowo czysto sportowe motywacje uczestników z czasem przeradzają się w duchowo-sportowe – wyjaśnia ks. Grzegorz Sprysak, michalita. Dodaje, że rolkarzom towarzyszą wielorakie intencje. – Osobiście jadę w intencji pokoju na Ukrainie, ale ludzie mają bardzo różne intencje. Często są one bardzo osobiste, związane z kimś bliskim albo z jakąś troską w ich życiu. Pielgrzymka zawsze jest dla mnie dużym przeżyciem i zawsze napełnia mnie duchową energią.

2022-08-09 12:38

Oceń: +5 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jasna Góra: paulini zapraszają pielgrzymów, ale przypominają o przestrzeganiu przepisów sanitarnych

[ TEMATY ]

Jasna Góra

pielgrzymi

Pielgrzymki 2020

Bożena Sztajner/Niedziela

Ojcowie paulini z Jasnej Góry zapraszają pielgrzymów do sanktuarium, ale przypominają o konieczności przestrzegania przepisów sanitarnych obowiązujących w dobie koronawirusa.

- Niedawno mieliśmy spotkanie w sztabie kryzysowym. W gronie uczestników tego gremium był inspektor sanitarny naszego województwa, komendant policji, ojciec kustosz, i opracowaliśmy pewien schemat postępowania, w oparciu o który możemy powiedzieć, że pielgrzymi mogą bezpiecznie w tej chwili przybywać na Jasną Górę – powiedział o. Samuel Pacholski, przeor Jasnej Góry.
CZYTAJ DALEJ

Nauczycielu, nic Cię to nie obchodzi, że giniemy?

2026-01-15 09:29

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Prorok Natan wchodzi do Dawida z opowieścią. Mówi o bogaczu, który zabiera ubogiemu jedyną owieczkę. Obraz dotyka najczulszego miejsca: owca rośnie w domu jak córka. Przypowieść (māšāl) ma formę sprawy sądowej. Dawid słyszy ją jak skargę i od razu staje w roli sędziego. Zapala się jego gniew. Pada przysięga: «Na życie Pana». Pada też wyrok: odda poczwórnie. Ten szczegół brzmi jak echo Prawa o zadośćuczynieniu za skradzioną owcę. Król rozpoznaje zło cudze, a własne nosi pod płaszczem władzy. Natan wypowiada zdanie jak ostrze: «Ty jesteś tym człowiekiem». Natan nie prowadzi sporu o szczegóły. On otwiera sumienie. Król zostaje doprowadzony do punktu, w którym sam wypowiedział prawdę. W dalszych wersetach brzmi teologiczne jądro: wzgarda wobec Pana. Grzech zaczyna się od odwrócenia się od daru. Przemoc rodzi przemoc. Miecz wchodzi do domu. Wina Dawida dotknęła Uriasza, a potem dotyka też dziecka. Tekst mówi o tajemnicy odpowiedzialności króla, który niesie w sobie los ludu. Dawid wypowiada: «Zgrzeszyłem przeciw Panu». Jedno zdanie wystarcza. Nie ma tu targowania się ani alibi. Natan ogłasza przebaczenie: «Pan odpuszcza ci grzech. Nie umrzesz». Miłosierdzie nie unieważnia skutków, a otwiera przyszłość. Dawid błaga o życie dziecka postem i leżeniem na ziemi. Starsi z domu nalegają, aby wstał. Dawid pozostaje na ziemi i odmawia posiłku. Pokuta przybiera kształt milczenia przed Bogiem. Skrucha prowadzi do modlitwy, w której człowiek nie ukrywa się ani przed Bogiem, ani przed sobą. W tle stoi modlitwa Izraela, która później zabrzmi w psalmie: «Zmiłuj się nade mną, Boże».
CZYTAJ DALEJ

Zachwyt nad Bożym Narodzeniem na orawską nutę

2026-01-15 23:14

Bernadetta Żurek-Borek

W Niedzielę Chrztu Pańskiego w wyjątkowo mocno przyprószone śniegiem popołudnie, wokół krakowskiego kościoła świętego Mikołaja było kolorowo i głośno.

Orawskie barwne stroje ludowe kontrastowały pięknie z białym otoczeniem świątyni i spieszącymi doń Krakowianami, którzy przybywali z różnych części miasta na wyjątkowy koncert kolęd, gdzie pierwsze skrzypce zagrały zespoły ludowe spod Babiej Góry.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję