Reklama

Niedziela Lubelska

Wolontariat dojrzewa

Wolontariat przynosi piękne owoce miłości bliźniego.

Niedziela lubelska 50/2022, str. VI

[ TEMATY ]

wolontariat

Ks. Mieczysław Puzewicz

Wolontariuszki roku 2022. Od lewej: Nela Lel, Bożena Zbrońska i Lidia Szpitun

Wolontariuszki roku 2022. Od lewej: Nela Lel, Bożena Zbrońska i Lidia Szpitun

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W ciągu ostatnich trzech lat wolontariat niezwykle rozkwitnął w naszej diecezji i regionie. Najpierw pandemia wzbudziła duże zaangażowanie przeważnie ludzi młodych na rzecz pomocy środowiskom dotkniętym skutkami koronawirusa. Obecny rok to festiwal solidarności z Ukrainą, szczególnie z uchodźcami.

Idea św. Jana Pawła II

Wolontariat wszedł w życie i nauczanie Kościoła z inicjatywy św. Jana Pawła II, który jako pierwszy papież w historii napisał specjalne przesłanie do wolontariuszy w 2001 r. Podkreślił w nim, że „wolontariat prowadzi do doświadczenia, iż człowiek w pełni realizuje się wyłącznie wtedy, gdy kocha i daje siebie innym”; za wzór wolontariusza wskazał miłosiernego Samarytanina. W tym samym czasie, przy bardzo życzliwym poparciu abp. Józefa Życińskiego, działało już w Lublinie Centrum Wolontariatu, które kierowało się papieską ideą „Budujcie Cywilizację Miłości!”. Wolontariusze, przeważnie studenci, zaczęli służyć dzieciom w szpitalu klinicznym, chorym w klinice psychiatrycznej, więźniom, nieletnim przestępcom, bezdomnym i uchodźcom. Po kilku latach wolontariat zaczął kiełkować także przy Caritas i innych fundacjach oraz stowarzyszeniach. Początkowo różne instytucje podchodziły do wolontariuszy z nieufnością, z obawą, że świadczy to o złym funkcjonowaniu placówek, skoro są wspomagane z zewnątrz. Dziś przeciwnie, szpitale czy zakłady karne same zabiegają o dobrowolną pracę ochotników.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Laureatki z emeryturami

Reklama

Tegoroczna, już 22. lubelska Gala Wolontariatu przyniosła pewne zaskoczenia. Chociaż większość wolontariuszy to nadal ludzie młodzi (np. zrzeszeni w szkolnych klubach), to zaangażowanych w służbę jest coraz więcej osób pracujących. Wśród nich spotkamy lekarzy, pielęgniarki, wykładowców akademickich, pracowników administracji i banków, przedstawicieli biznesu (w tym kilku prezesów dużych firm) i artystów. Wolontariuszami są także emeryci i to oni otrzymali w tym roku najważniejsze nagrody.

Tytuł Wolontariusza Roku powędrował do trzech pań, które odnalazły się w poświęceniu dla uchodźców. Lidia Szpitun, już emerytka, zawodowo pracowała w Urzędzie Statystycznym, najpierw w Caritas posługiwała bezdomnym, później trafiła do Centrum Wolontariatu, a tu już całkowicie zaangażowała się w pomoc uchodźcom. Na emeryturze jest również Bożena Zbrońska, była pracownica Sądu Okręgowego, która silnie identyfikuje się z duchowością franciszkańską. Przed laty pomagała już uchodźcom z Czeczenii, teraz od początku wojny oddała swój czas tym z Ukrainy. Trzecia z głównych nagrodzonych, Nela Lel, przed laty przyjechała do Lublina z okolic Chmielnickiego w Ukrainie, tam była felczerką. Orientacja w sprawach medycznych przydaje się jej w prowadzeniu ambulatorium dla chorych i rannych Ukraińców, którzy przebywają w Lublinie. Wszystkie trzy laureatki mają już dzieci i wnuki, ich doświadczenie życiowe procentuje skuteczną służbą uchodźcom. Znajdują dla nich mieszkania i pracę, szkoły dla dzieci i odpowiednich lekarzy. Tegoroczne wyróżnienia pokazują nieco inne oblicze wolontariatu, a mieszanka rutyny i młodości pozytywnie wpływa na kondycję lubelskiego wolontariatu.

Piękne owoce

Kończący się rok przynosi wiele akcentów wolontariackich. Caritas zorganizowała dla swoich szkolnych kół festiwal połączony z peregrynacją relikwii bł. Carla Acutisa; zaprezentowała także ciekawe inicjatywy społeczne, m.in. z Dorohuska i Czułczyc. Władze Lublina zaakcentowały przez Forum Wolontariatu świętowanie tytułu Europejskiej Stolicy Młodzieży, przyznanego miastu na rok 2023. Ufajmy, że ten rozkwit wolontariatu przyniesie piękne owoce miłości bliźniego.

2022-12-07 08:47

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Sięgaj po więcej

Jestem nastolatką, moje życie niewiele wyróżnia się na tle innych. Dążenie do podobnych ideałów, zmierzanie ścieżką powszechnego rozwoju. Powtarzające się schematy, rutynowe czynności. Myślałam o sobie jako o dziewczynie identyfikującej się z innymi. Bez wyrazistości... W końcu uświadomiłam sobie, że tak nie jest. Nie jestem taka jak wszyscy, nie dla Boga. Nie zawsze to wiedziałam. Uprzytomniły mi to dopiero wydarzenia blisko związane z moim życiem jako wolontariuszki Światowych Dni Młodzieży– Dni w Diecezjach, w Piotrkowie Trybunalskim.
CZYTAJ DALEJ

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Komunikat abp. Adam Szala ws. wydarzeń w Jarosławiu

2026-09-24 21:01

[ TEMATY ]

opactwo

atak nożownika

Episkopat News

Módlmy się w intencji zmarłego ks. Stanisława i rodzinę pogrążoną w żałobie, polecajmy chorych przebywających w szpitalach, wszystkich poszkodowanych wraz z rodzinami oraz mieszkańców Jarosławia i okolic. Prośmy o dar pokoju, jedności i braterstwa, o opamiętanie dla tych, którzy zechcą wykorzystywać ludzkie dramaty dla własnych korzyści czy podżegają do nienawiści - napisał w komunikacie metropolita przemyski abp Adam Szal, odnosząc się do ataku nożownika, jaki miał miejsce w czwartek w Jarosławiu.

Wobec ogromnej tragedii jaka miała miejsce 24 września br. w Jarosławskim Opactwie wyrażam solidarność i duchową łączność z osobami przebywającymi w szpitalach, z ich rodzinami, świadkami zdarzenia oraz wszystkimi których ta tragedia dotyka.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję