Reklama

Niedziela Sandomierska

Małe radości

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dni naszego życia przemijają bardzo szybko. Czasami nie zdążymy zauważyć, że minął kolejny dzień, tydzień, miesiąc. Ledwo otworzymy rano oczy prosząc Boga o dobry dzień, a już klęcząc przy łóżku składamy dzięki za jego przeżycie. Czas ucieka nam bezpowrotnie. Razem z nim odchodzą też ludzie, którzy jeszcze wczoraj byli obok. Każde mrugnięcie powieką jest inne i niepowtarzalne, bo mimo wszystko oczom ukazuje się wciąż inny widok. W ciągu doby przeżywamy mnogość sytuacji, doznajemy różnorakich nowych doświadczeń, poznajemy, czy chociażby mijamy nowe osoby. Może dla kogoś stajemy się powodem do uśmiechu, bądź sami uśmiechniemy się widząc lub słysząc innych. Czy jednak potrafimy się cieszyć z tego, co nas otacza i co codziennie staje się naszym udziałem? Czy potrafimy odnajdywać dobro w każdej z zaistniałej okoliczności? Czy potrafimy docenić ludzi, którzy są obok nas i pomagają nam kroczyć po drodze codzienności?

Naszą przywarą jest ciągłe narzekanie na wszystko wokół. Wiele w naszym życiu utyskiwania, użalania, lamentowania nad tym, co nas spotyka. Mimo, że mamy piękne domy, pracę (może nie wymarzoną, ale jednak zapewniającą utrzymanie), rodzinę czy chociażby sąsiadów – wciąż jest coś nie tak, jak trzeba. Mimo, że mamy pełne lodówki, „wypasione” auta, czy po prostu możemy się poruszać czymkolwiek – wciąż jest nam źle i źle. Narzekamy mimo, iż jesteśmy zdrowi, mamy dach nad głową, ubranie i mnóstwo mniej lub bardziej potrzebnych rzeczy, to jednak ciągle nam mało. Pomyśl może przez chwilę, że w Ukrainie toczy się wojna, giną niewinni ludzie, inni tracą dorobek życia, a ty lepiej lub gorzej, ale jednak żyjesz, działasz, jesteś komuś potrzebny, w taki czy inny sposób. A tobie wciąż mało. Naucz się wreszcie dostrzegać małe rzeczy. Ciesz się tym co masz. Doceń to, że dziś się obudziłeś. Możesz oglądać świecące słońce. Doceń ludzi, którzy stoją przy tobie każdego dnia. W naszych głowach jest jakieś przeświadczenie, że do radości potrzeba nam jakichś fajerwerków – wielkich rzeczy. Zapominamy jednak o dostrzeżeniu tych drobnych, małych, codziennych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2023-02-07 13:53

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Majowa jutrzenka

Niedziela szczecińsko-kamieńska 18/2021, str. VIII

[ TEMATY ]

felieton

nabożeństwa majowe

Majowe święta – jest w nich i program, i wskazanie źródeł nadziei.

Pierwsze dni maja to chyba najradośniejsze polskie święta – równocześnie państwowe, narodowe, religijne i – w bonusie – przepięknie wiosenne, z mnóstwem kwiatów i świeżej zieleni. Choć po prawdzie w tym roku trzeba niemało wysiłku, by tę radość w sobie uratować. Niestety, wiele ją gasi… Najpierw pandemia, która nie popuszcza i dla przeciwdziałania rozprzestrzenianiu zarazy każe nam zostać w domach. Dla niektórych – coraz częściej o tym słyszę – wiąże się to nie tylko ograniczeniem wycieczek, ale kwarantanną w domu jednej części rodziny i szpitalem w ciężkim stanie dla drugiej. Niestety, coraz częściej też docierają wiadomości o śmierci tych, których zmogła „korona” lub za późno mogli lub zechcieli się leczyć w innych chorobach. Radość z narodowego święta mącą nasze polskie spory – coraz gwałtowniejsze w formie i liczbie tematów. Obawiam się też, że rzadko są to spory, w których ostatecznym celem jest prawda lub najlepsze wspólne działanie. Wygląda na to, że głównym celem jest zdyskredytowanie, zniszczenie drugiej strony. Nastrój przy tym jest taki, że jeśli w jednej sprawie nie zgadzam się z „przeciwnikiem”, to w żadnej innej też nie mogę przyznać mu racji. Nie mówiąc już o szacunku dla dorobku, choćby najbardziej oczywistego i korzystnego dla wszystkich. No, może wyjątkiem są sportowcy: póki Lewandowski kopie jak kopie, a Stoch skacze jak skacze, to poglądy może sobie mieć jakie chce. Wreszcie święto Matki Bożej Królowej Polski przypomina, że coraz trudniej nam się razem modlić, że nawet w najbliższych naszym sercom środowiskach kościelnych nie brak ludzi i postaw grzesznych. I dużo jest powodów do wstydu.
CZYTAJ DALEJ

Uścisk Papieża, który przyniósł ukojenie. Młoda Hiszpanka o walce z depresją

2026-07-30 08:06

[ TEMATY ]

świadectwo

Vatican Media

Carmina, która podczas pielgrzymki Leona XIV do Hiszpanii publicznie opowiedziała o swojej walce z depresją

Carmina, która podczas pielgrzymki Leona XIV do Hiszpanii publicznie opowiedziała o swojej walce z depresją

Niecałe dwa miesiące po świadectwie złożonym przed Leonem XIV na stadionie w Barcelonie młoda Hiszpanka wspomina, jak wydostała się z mroku choroby, która doprowadziła ją do próby samobójczej. Pomoc, choć przyszła późno, nadeszła dzięki terapii, muzyce i codziennemu uczestnictwu we Mszy św. - informuje Vatican News.

Carmina Santamaría Tejada ma promienną twarz i niezwykle szczery uśmiech. Jest hiszpańską nauczycielką, ma trzydzieści pięć lat. Zdobyła się na odwagę, by przełamać to, co sama nazywa tabu: mówić o zdrowiu psychicznym. Opowiedziała milionom ludzi o swojej walce z depresją, która od okresu dojrzewania przysparzała jej niewyobrażalnego cierpienia i doprowadziła nawet do nieudanej próby odebrania sobie życia. 9 czerwca tego roku Carmina i inni młodzi zgromadzili się na Stadionie Olimpijskim w Barcelonie na spotkaniu z Papieżem, aby podzielić się z nim swoimi nadziejami i niepokojami.
CZYTAJ DALEJ

Odstawienie alkoholu nie wystarczy, najważniejsza jest zmiana myślenia

2026-07-31 09:30

[ TEMATY ]

trzeźwość

Adobe Stock

Samo odstawienie alkoholu to jeszcze za mało, jeśli ktoś pragnie żyć w trzeźwości, koniecznie musi pojąć, że najważniejsza jest zmiana myślenia i stylu życia. Bo jeśli człowiek poprzez nadużywanie alkoholu się rozsypał, to rozsypał się cały: w sferze intelektualnej, psychicznej, cielesnej i duchowej... - wyjaśnia o. Ryszard Bortkiewicz OSPPE, członek Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych, współorganizator Jasnogórskich Spotkań dla osób uzależnionych i ich rodzin, zaangażowany w pomoc osobom wychodzącym z alkoholizmu. W rozmowie z KAI opowiada m. in. o pomocy osobom uzależnionym i ich rodzinom oraz o tym, co pomaga człowiekowi wrócić do trzeźwego życia.

Anna Rasińska (KAI): Przez lata spotyka się Ojciec na Jasnej Górze z osobami zmagającymi się z uzależnieniem. Czy mógłby Ojciec opisać, czym konkretnie się zajmuje?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję