Reklama

Święci i błogosławieni

Bł. Karolina Kózkówna. Ta, która zwyciężyła

Od bł. Karoliny płynie bardzo ważne przesłanie. Ona jest przykładem świętości nie tylko dla dziewcząt.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jest 18 listopada 1914 r. Rozpoczęła się wojna. Przed południem w jednym z domów we wsi Wał-Ruda pojawia się carski żołnierz. Uprowadza młodą dziewczynę pod pretekstem zabrania jej do sztabu. Razem z nimi wychodzi ojciec. Idą jednak w stronę nie sztabu, lecz lasu i na jego skraju napastnik nakazuje ojcu zawrócić. Ojciec wraca do domu w szoku, nie jest w stanie mówić. Świadkowie później wspominali: „Trudno było zrozumieć te zdania wypowiadane bez składu, ładu, szarpane, urywane...”. W scenie na skraju lasu padają także słowa dziewczyny: „Tatusiu, nie zostawiaj mnie!”. Rozpoczyna się pełnia dramatu. Żołnierz ciągnie dziewczynę w głąb lasu i przemocą próbuje ją zniewolić. Ona się broni, zaczyna się szarpać, wyrywać. Ucieka. W tym samym czasie w niewielkiej odległości – na tyle małej, że widać szamotaninę tych osób – dwóch chłopców pilnuje koni, by nie stały się one łupem wojska.

Dziewczyna ucieka. Biegnie, upada, wstaje, jest jednak coraz bardziej wyczerpana. Wcześniej zgubiła kurtkę, spadły jej buty. Wydaje się, że gdyby miała solidnie wiązane buty, to może by uciekła. Jak daleko można biec na boso po ostrych gałęziach i kamieniach? Oprawca dogania dziewczynę. Zostaje okrutnie zamordowana ostrzem szabli. Tą dziewczyną jest bł. Karolina Kózkówna.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Co Bóg przez to wydarzenie chce nam, współczesnym, powiedzieć? Potrzebna jest głębsza refleksja.

Reklama

Karolina jest młodą kobietą – istotą, której Bóg podarował specjalne względy: kobieta potrzebuje szacunku i oparcia w mężczyźnie. A co spotyka Karolinę? Przychodzi do niej żołnierz, który powinien traktować niewiastę z szacunkiem, od którego ma ona prawo oczekiwać wsparcia. Karolina zaś musi się zmierzyć z zupełnie inną postawą: żołnierz przychodzi z zamiarem skrzywdzenia jej.

Fakt, że ojciec zostawił Karolinę na skraju lasu z obcym mężczyzną, musiał być dla niej dramatycznym doświadczeniem. To prawda, że próbował przekupić żołnierza jedzeniem, pieniędzmi. To prawda, że żołnierz przyłożył mu do skroni karabin i zagroził, że go zastrzeli, jeśli nie wróci do domu i ich nie zostawi. Wiemy też, że ojciec się nie odwrócił, z początku szedł tyłem, i patrzył na Karolinę i żołnierza. Dobrze wiemy również, że wielu ojców zginęło w obronie własnych dzieci, wybierali śmierć, nie potrafili zostawić dziecka znajdującego się w niebezpieczeństwie. Nie oceniajmy jednak ojca Karoliny, zostawmy to Panu Bogu.

Przypatrzmy się też chłopcom pilnującym koni. Dlaczego nie wzywali pomocy, gdy widzieli szarpaninę dziewczyny z żołnierzem? Wypełniali powierzone im zadanie: pilnowali koni. Nie mieli wewnętrznej motywacji do tego, żeby biec po innych. Paraliżował ich strach...

Reklama

Po zaginięciu Karoliny jej ciała szukano ok. 2 tygodni! Przecież było wiadome, w którym kierunku żołnierz uprowadził Karolinę, w jakim rejonie lasu miały miejsce te wydarzenia, byli świadkowie – a mimo to nie potrafiono znaleźć ciała dziewczyny? Czyż dwudziestu mężczyzn nie mogło przeczesać lasu? Brak takiego działania wynikał z braku odwagi. Gdyby Karolina leżała ranna i nie mogła o własnych siłach wrócić do domu, pewnie umierałaby w męczarniach z wycieńczenia. Człowiek, który zbierał drewno w lesie, znalazł ciało Karoliny przypadkowo. Świadczy to o tym, że ona nie zginęła w miejscu niedostępnym dla ludzi: można było tam dotrzeć.

Dlaczego rozważam wszystkie te aspekty? Mężczyzna napada, mężczyzna – ojciec nie potrafi pomóc, obserwatorzy – młodzi mężczyźni nie wzywają pomocy. Dlatego życie Karoliny, a szczególnie te ostatnie dramatyczne chwile, to jedno wielkie wołanie do chłopców i mężczyzn, żeby byli prawdziwymi mężczyznami. Chłopiec niech staje się dorosłym, dojrzałym mężczyzną, na którego pomoc można liczyć.

Kiedy osoba obdarowana szczególną łaską Bożą z nią współpracuje, wtedy Bóg przemawia przez tego człowieka do wszystkich: „przemawia do mężczyzn i kobiet, do dziewcząt i chłopców”, co w homilii beatyfikacyjnej podkreślił Jan Paweł II. Karolina wychowuje nas również przez to, w jaki sposób poniosła śmierć męczeńską. Pokazuje nam ścieżkę, po której powinniśmy kroczyć.

2023-11-14 13:52

Oceń: +33 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

KSM rozpoczyna Rok Błogosławionej Karoliny

[ TEMATY ]

KSM

Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży

bł. Karolina Kozkówna

Rok Błogosławionej Karoliny

110. rocznica męczeńskiej śmierci

Łukasz Brodzik

Młodzież KSM Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej podczas przyrzeczeń. W tle relikwie i obraz bł. Karoliny Kózkówny

Młodzież KSM Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej podczas przyrzeczeń. W tle relikwie i obraz bł. Karoliny Kózkówny

18 listopada 2024 roku, w 110. rocznicę męczeńskiej śmierci bł. Karoliny Kózkówny, Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży (KSM) oficjalnie rozpoczyna Rok Błogosławionej Karoliny. Obchody te potrwają do końca 2025 roku, a ich głównym celem jest przybliżenie życia i duchowego dziedzictwa Patronki KSM, zachęta do modlitwy o jej kanonizację oraz inspiracja młodych ludzi jej niezłomną postawą.

Bł. Karolina Kózkówna jest postacią szczególnie bliską członkom KSM. Swoim życiem, pełnym oddania Bogu i zaangażowania w życie lokalnej społeczności, daje świadectwo, że można żyć wiarą w sposób autentyczny i pełen odwagi, nawet w trudnych czasach.
CZYTAJ DALEJ

Jasnogórski Obraz Matki Bożej zdiagnozowany. Jaki jest jego stan?

Wyjątkowym „pacjentem”, który został starannie osłuchany stał się Jasnogórski Obraz Matki Bożej. - Ten Obraz zawsze będzie wrażliwy, jest jak żywy organizm - podkreśla jego konserwator. Corocznym, przeprowadzanym zazwyczaj w Wielkim Tygodniu oględzinom przewodniczył prof. Krzysztof Chmielewski z Wydziału Konserwacji i Restauracji Dzieł Sztuki warszawskiej ASP, który z dokładnością ocenił stan Jasnogórskiego Wizerunku, a jest on od lat stabilny, a teraz nawet bardzo dobry. W tym roku „obyło się także bez zastrzyków”, nie było najmniejszego odspojenia, które wymagałoby „klejowej iniekcji” - a to dzięki specjalnemu systemowi zabezpieczeń, który zdaje egzamin. Przy okazji przeglądu zmieniono sukienkę Matce Bożej. To również ważna tradycja na Jasnej Górze.

Prof. Chmielewski uspokaja, że stan obrazu jest od lat stabilny, biorąc pod uwagę jego wiek i burzliwą historię, zarówno tę najstarszą, kiedy doznał złamań i zniszczeń, jak i nowsze dzieje z czasów II wojny światowej, kiedy był przez paulinów ukrywany i narażany m.in. na wilgoć.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa z Papieżem w kwietniu – za kapłanów w kryzysie

2026-03-31 16:30

[ TEMATY ]

Modlitwa z Papieżem

za kapłanów

w kryzysie

Vatican Media

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Za kapłanów w kryzysie - to intencja modlitewna Papieża Leona XIV na kwiecień 2026 roku. W trwającym Wielkim Tygodniu Ojciec Święty zachęca wiernych, by modlitwą i bliskością wspierali kapłanów borykających się z trudnościami, a wspólnoty zachęca, by umiały troszczyć się o swoich pasterzy.

W nagraniu wideo wprowadzającym w kwietniową papieską intencję modlitewną, Papież zwraca się do Jezusa, Dobrego Pasterza. Powierza Mu szczególnie tych kapłanów, którzy przeżywają chwile kryzysu, zmagają się z samotnością, wątpliwościami, zmęczeniem, które zdaje się silniejsze niż nadzieja.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję