Jest wiele naturalnych sposobów zapobiegania typowym chorobom jesienno-zimowym. Zacznijmy już teraz wzmacniać nasz organizm, np. stosując przetwory z czarnego bzu.
Ususzony kwiat czarnego bzu to wypróbowany przez medycynę ludową środek na astmę, grypę, przeziębienie. Ma właściwości napotne i przeciwgorączkowe, dzięki temu sprzyja eliminacji toksyn i obniżeniu temperatury ciała. Dlatego, „gdy tylko czujemy po zziębnięciu lub przemęczeniu dreszcze, należy położyć się do łóżka, przykryć dobrze i wypić kilka szklanek herbaty z kwiatu bzowego, a najczęściej nie dopuścimy do poważnej choroby” (dr Breyer). Kwiaty mają również właściwości przeciwreumatyczne. Wykorzystywane są również do płukania gardła, a także przy kaszlu i zaflegmieniu. Wzmacniają układ odpornościowy w sezonie zimowym. Najbardziej powszechnym sposobem wykorzystania kwiatów bzu jest napar z kwiatów. Jest on bardziej skuteczny od naparu z kwiatów lipy. W tym celu jedną łyżkę kwiatów zalewamy szklanką wrzącej wody, pozostawiamy do naciągnięcia na 15 minut pod przykryciem, odcedzamy i pijemy 3-4 razy dziennie po szklance.
Dla wzmocnienia zdrowia stosujmy także sok z czarnego bzu. Pijemy go 2-3 razy dziennie po 1-2 łyżki w grypie czy przeziębieniach. Inny sposób picia soku poleca Agnieszka Barłóg. Według niej, „sok ten trzeba pić przez 6 tygodni tak jak syrop, tzn. co dwie godziny po łyżce. Nie tylko usuwa on zapalenia i nieżyty dróg oddechowych, lecz przywraca równowagę psychiczną, uspokaja i wzmacnia system nerwowy”.
Również syrop może być stosowany w przypadku gorączki i przeziębienia. Pomaga na kaszel i osłabienie. Łagodzi podrażnione gardło i uwalnia zatkane zatoki. Wiele badań wykazuje jego skuteczność w 10 szczepach wirusa grypy. Ponadto jego stosowanie, przyczynia się do skrócenia czasu hospitalizacji podczas choroby. Syrop można pić rozcieńczony w wodzie albo dodany do herbaty.
Jak playlisty na platformach streamingowych ułożone są hierarchicznie według popularności utworów, tak podobnie dzieje się z piosenkami religijnymi. One też migrują w świadomości muzycznej wspólnoty i zamieniają się miejscami. Jedną z najpopularniejszych, śpiewanych z lubością przez młodzież jest piosenka W lekkim powiewie przychodzisz do mnie, Panie. To prawdziwy kościelny hit. Nawiązuje wprost do dzisiejszego pierwszego czytania, ukazującego doświadczenie Eliasza, który właśnie w muśnięciu łagodnego wiatru rozpoznał Boga. Nie było Go natomiast w gwałtownych i przerażających zjawiskach. To bardzo pocieszające. Okazuje się bowiem, że Bóg nie chce straszyć człowieka, ale pragnie się nam objawiać w sposób dla nas przyjemny. Ileż razy słyszeliśmy na rekolekcjach, że trzeba zadbać o silentium sacrum – świętą ciszę, bo w niej można spotkać Boga. On się z nikim nie przekrzykuje, nie konkuruje, nie potrzebuje tuby wrzaskliwej propagandy, tylko cierpliwie mówi do naszego serca. Całymi latami. W religijnej ciszy szepcze do sumienia i wzywa do miłości. Prosi o jej odwzajemnienie. Pokój serca oddanego Bogu jest chyba największą wartością, jaką można mieć w życiu. Młodzież śpiewająca wspomnianą piosenkę ma dobrą intuicję. Rozumiemy to lepiej podczas fali upałów. Lekki zefirek w dusznym pomieszczeniu jest wybawieniem dla rozgrzanego ciała. Tchnienie Ducha Bożego działa jeszcze mocniej na doświadczającą dokuczliwego rozedrgania duszę człowieka. Modlitwa, spowiedź, Eucharystia, bliskość braci w wierze, radość wspólnoty, znaleziona odpowiedź na uporczywe pytanie, rozpoznana droga życia, dobra rada mądrego – to tylko niektóre elementy opisywanego zjawiska. Mawiamy wtedy: Pan jest wielki, alleluja, amen.
Tysiące gumowych zabawek wypadły z kontenera i rozpoczęły wieloletnią podróż przez oceany. Niektóre przepłynęły tysiące kilometrów, inne na wiele lat zostały uwięzione w lodzie.
Ta prawdziwa historia staje się niezwykle trafnym obrazem informacji, obrazów i opinii, które nieustannie docierają do naszej świadomości. Czy można być nimi tak „przekarmionym”, że zabraknie miejsca na Ewangelię i głos Boga?
Czy Biblia może pomóc odnaleźć odpowiedzi na pytania, z którymi mierzymy się każdego dnia? Jak czytać Pismo Święte, aby nie było jedynie zbiorem dawnych tekstów, lecz żywym Słowem, które przemienia życie? O tym rozmawiamy z ks. dr. hab. Wojciechem Węgrzyniakiem – biblistą, rekolekcjonistą i wykładowcą Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie.
Punktem wyjścia do rozmowy jest myśl, że Biblia jest pewnego rodzaju lustrem. Człowiek może odnaleźć w niej samego siebie – swoje pytania, słabości, nadzieje i pragnienia. To właśnie dlatego Pismo Święte, mimo upływu wieków, nie traci swojej aktualności i wciąż przemawia do współczesnego człowieka.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.