29 czerwca w Kaniowie odbył się drugi festyn parafialny. Rozpoczął się on Mszą św., którą celebrował asystent parafialny KSM ks. Radosław Szymański. Główne imprezy odbywały się na boisku
za kościołem.
Uroczystego otwarcia dokonał Piotr Sywulak, który poprowadził też całą imprezę. Konkurencji nie brakowało, każdy mógł spróbować swoich sił, chwilami walka była zacięta. Panie m.in. w przeciągały
linę, panowie cięli pień, a najmłodsi nie przepuścili okazji, aby konkurować z dorosłymi. A pary występowały w rzucie jajkiem na odległość, gdzie zwyciężył
duet Gubin-Sękowice. W przerwach między konkurencjami odbyła się aukcja. Hitem okazał się obraz Pejzaż górski. Można było również skorzystać z porad kosmetycznych konsultantów firmy
Avon. Przez cały czas trwała loteria fantowa, której główną nagrodą był rower. Szczęśliwcem okazał się mieszkaniec Kaniowa. Na zgłodniałych i spragnionych czekał bufet i kiełbasa
z grilla. Na zakończenie odbyło się losowanie upominków Avon, które otrzymali: Magdalena Ślusarczyk, Elżbieta Szczotka, ks. Radosław Szymański, Helena Lisowiec, Joanna Wierzbicka.
Organizatorem festynu było Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży z parafii pw. Matki Bożej Fatimskiej w Gubinie przy współpracy z mieszkańcami Kaniowa.
Składamy gorące podziękowania wszystkim, którzy wzięli udział w przygotowaniach, służyli pomocą i radą, nie szczędzili czasu, uczestnikom oraz mieszkańcom Kaniowa za otwartość,
serdeczność i życzliwość.
To opowieść o człowieku, lekarzu, który stanął na granicy życia i śmierci — i wrócił odmieniony. O lekarzu, który przez 22 dni leżał nieprzytomny, a po odzyskaniu przytomności zaczął patrzeć na świat zupełnie inaczej. Wacław Szuniewicz nie tylko wrócił do życia. On odnalazł jego nowy sens.
To jednak nie jest tylko opowieść o jednym człowieku. To także próba odpowiedzi na bardzo ważne pytanie: czy można patrzeć, a nie widzieć? I czy bywa tak, że dopiero przez cierpienie, stratę albo ciemność człowiek zaczyna dostrzegać to, co naprawdę ważne?
Kto zgrzeszył? Kto zawinił? Dlaczego nie widzi? Czyja to wina? Takie pytania rodzą się w nas niemal odruchowo. Łatwo wtedy oskarżyć Boga. To niebezpieczna granica ludzkiego myślenia. Pytania często pozostają bez odpowiedzi. Jezus jednak patrzy inaczej.
ZOBACZ --> Czytania liturgiczne na 15 marca 2026; Rok A, II
W piątek 13 marca zginęło dwóch księży, którzy uratowali dwóch tonących ministrantów na plaży w Ekwadorze - donosi agencja ACI Prensa. Księża Alfonso Avilés Pérez, członek Stowarzyszenia Jezusa Chrystusa Kapłana i proboszcz parafii św. Alberta Wielkiego w diecezji Daule; oraz Pedro Anzoátegui, który posługiwał w diecezji San Jacinto, nie zawahali się ruszyć na ratunek młodzieży uczestniczącej w wielkopostnych rekolekcjach ministrantów, które odbywały się w nadmorskiej miejscowości Playas, gdzie dzieci weszły do morza.
Dwóm ministrantom groziło utonięcie, a księża przybyli, aby ich uratować. Ministranci, dzięki Bogu, wyszli z wody, ale niestety księża nie. Wszyscy młodzi uczestnicy rekolekcji czują się dobrze fizycznie, nie grozi im niebezpieczeństwo i zostali zabrani do swoich domów, jak podaje ekwadorska gazeta El Mercurio.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.