Reklama

Niedziela Sandomierska

Radość wiary i wspólnoty

To, co przeżyliście podczas rekolekcji, niech wam pomaga przez cały rok – w szkole, na uniwersytecie, w parafii – mówił bp Krzysztof Nitkiewicz.

Niedziela sandomierska 40/2025, str. I

[ TEMATY ]

Radomyśl nad Sanem

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Młodzież odwiedził bp Krzysztof Nitkiewicz

Młodzież odwiedził bp Krzysztof Nitkiewicz

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W sanktuarium Matki Bożej Bolesnej i Pocieszenia w Radomyślu nad Sanem odbył się diecezjalny Oazowy Dzień Wspólnoty. Było to podsumowanie wakacyjnych rekolekcji Ruchu Światło-Życie oraz okazja do spotkania młodych i kapłanów, których łączy ten sam oazowy charyzmat.

Dzień rozpoczął się od zawiązania wspólnoty, a uczestnicy mogli poczuć atmosferę wzajemnej bliskości. Do Radomyśla przyjechali zarówno ci, którzy w wakacje uczestniczyli w turnusach formacyjnych, jak i młodzi działający na co dzień w grupach oazowych przy parafiach. – Dla każdego była to okazja, aby na nowo doświadczyć piękna Kościoła i umocnić się w wierze – podkreślali młodzi uczestnicy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W czasie „Godziny świadectw” uczestnicy dzielili się owocami rekolekcji, wspominali letnie wyjazdy i mówili o tym, jak Pan Bóg prowadził ich w codziennych sytuacjach. – Na oazie doświadczyłam, że Pan Bóg naprawdę działa w codzienności. Nauczyłam się, że modlitwa nie jest tylko na rekolekcjach, ale może być obecna w szkole, w domu, nawet w drobnych sytuacjach dnia – mówiła Karolina.

Reklama

Centralnym punktem dnia była Eucharystia, której przewodniczył biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz. Wraz z nim Mszę św. koncelebrowali kapłani posługujący w ruchu oazowym oraz duszpasterze sanktuarium. Biskup Nitkiewicz wspomniał na początku o odbywających się tego samego dnia w diecezji sandomierskiej jubileuszach harcerzy oraz mężczyzn i zapewnił o duchowej jedności ze wszystkimi. Nawiązał w homilii do ewangelicznej przypowieści o ziarnie rzuconym w ziemię, mówiąc, że można ją odnieść również do wakacyjnych oaz.

– Podziękujmy Bogu za to, że ziarno Jego Słowa znalazło drogę do naszego serca, zakiełkowało w nim i przynosi owoce. Wielu będzie starało się zdeptać ten Boży zasiew, wyrwać młodą roślinkę wiary, albo zachwaścić pole, dlatego musimy uważać na to, co widzimy i słyszymy wokół. Przede wszystkim jednak powinniśmy pokładać nadzieję w Bogu, bo ziarno Jego Słowa ma w sobie niezwykłą moc, której nikt i nic nie może przemóc – mówił biskup.

Kaznodzieja zachęcał jednocześnie młodych, aby nie zatrzymywali oazowego doświadczenia wyłącznie dla siebie.

– To, co przeżyliście podczas rekolekcji, niech wam pomaga przez cały rok – w szkole, na uniwersytecie, w parafii. Trwajcie dalej przy Chrystusie i Maryi, umacniając wzajemne relacje i dzieląc się doświadczeniem wiary z tymi, którzy są daleko od Boga – zachęcał biskup.

Po Mszy św. wspólnota uczestniczyła w agapie i zabawie integracyjnej.

2025-09-30 11:28

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przygoda z Bogiem

Wakacje to czas odpoczynku, ale również okazja do duchowego wzrostu. Udowodnili to ministranci, którzy uczestniczyli w wyjątkowym turnusie wakacyjnym w Radomyślu nad Sanem.

Przez kilka intensywnych dni 39 chłopców z różnych parafii diecezji brało udział w rekolekcyjno-integracyjnym turnusie, którego celem było nie tylko zacieśnianie relacji i zabawa, ale przede wszystkim pogłębienie więzi z Bogiem i odkrywanie piękna liturgicznej służby. Turnus poprowadził ks. Tomasz Zych, wspierany przez diakona oraz kleryków z Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu. Codzienne życie uczestników było wypełnione modlitwą – dzień rozpoczynała wspólna modlitwa i Eucharystia, będąca duchowym centrum każdego dnia. Ministranci brali również udział w adoracjach Najświętszego Sakramentu, nabożeństwach i warsztatach liturgicznych, które pozwoliły im lepiej zrozumieć znaczenie ich posługi oraz przygotować się do jeszcze piękniejszego jej pełnienia w swoich parafiach. Szczególnym duchowym przeżyciem było zwiedzanie sanktuarium Matki Bożej Bolesnej i Pocieszenia w Radomyślu nad Sanem. Chłopcy poznali historię tego wyjątkowego miejsca oraz wspólnie modlili się przed cudownym wizerunkiem Matki Bożej.
CZYTAJ DALEJ

Jezus mówi o odejściu: „Tam, gdzie Ja idę, wy pójść nie możecie”

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Wędrówka od góry Hor ku Morzu Czerwonemu prowadzi na drogę okrężną, bo ziemia Edomu zamyka przejście. Lud traci cierpliwość. To późna faza pustyni. Zmęczenie szybko zmienia się w szemranie. Powraca zdanie: „Czemu wyprowadziliście nas z Egiptu, byśmy tu na pustyni pomarli?”. Pojawia się też pogarda dla manny: „pokarm mizerny”. Tekst odpowiada obrazem, że Pan zsyła węże „o jadzie palącym”. W hebrajskim stoi tu słowo powiązane z rdzeniem „palić” (śārāf), stąd tradycyjne „węże serafiny”. Ukąszenie obnaża bezradność. Wyznanie winy brzmi krótko: „Zgrzeszyliśmy”. Mojżesz modli się za lud. Odpowiedź Boga zaskakuje. Wizerunek węża ma stanąć wysoko na palu. Hebrajskie „sztandar, znak” to nēs. Wzrok podniesiony z ziemi przestaje krążyć wokół zagrożenia. Spojrzenie staje się aktem posłuszeństwa wobec słowa Boga. Nie ma tu miejsca na magię przedmiotu. Księga Mądrości dopowie później, że ratunek przychodzi od Boga, a znak jedynie kieruje ku Niemu (Mdr 16,6-7). Równie ważna pozostaje historia po latach. Król Ezechiasz rozbija „węża miedzianego”, bo lud pali mu kadzidło (2 Krl 18,4). Znak łatwo przechodzi w kult rzeczy. W samym brzmieniu hebrajskim pojawia się gra słów: wąż (naḥāš) i miedź (neḥōšet); stąd nazwa „Nehusztan”. Najstarsza lektura chrześcijańska widzi w tym typ krzyża. Justyn Męczennik łączy węża wyniesionego na palu z tajemnicą krzyża w „Dialogu z Tryfonem” (rozdz. 91). Augustyn, komentując słowa Jezusa o wężu z pustyni, tłumaczy ukąszenia jako grzechy, a węża wyniesionego jako śmierć Pana, na którą patrzy wiara.
CZYTAJ DALEJ

Boguszów-Gorce. Relikwie błogosławionej Rodziny Ulmów – znak dla rodzin

2026-03-24 11:12

[ TEMATY ]

wprowadzenie relikwii

Boguszów ‑ Gorce

ks. Andrzej Bajak

błogosławiona rodzina Ulmów

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. kan. Andrzej Bajak podczas wprowadzenia relikwii bł. Rodziny Ulmów w kościele Trójcy Świętej w Boguszowie-Gorcach.

Ks. kan. Andrzej Bajak podczas wprowadzenia relikwii bł. Rodziny Ulmów w kościele Trójcy Świętej w Boguszowie-Gorcach.

W Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką w parafii Trójcy Świętej pojawił się wyjątkowy znak, relikwie błogosławionej Rodziny Ulmów.

Uroczystość, która odbyła się 24 marca br., w czasie trwających w parafii wielkopostnych rekolekcji, zgromadziła wiernych pragnących nie tylko uczcić pamięć bohaterów z Markowej, ale także zaczerpnąć z ich świadectwa miłości. Tego dnia liturgia nabrała szczególnego wymiaru, a historia sprzed ponad 80 lat stała się żywym wezwaniem do wiary, odwagi i odpowiedzialności za drugiego człowieka.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję