Alumni Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu wraz z wychowawcami zainaugurowali 206. rok akademicki. Uroczystość rozpoczęła się Mszą św. pod przewodnictwem bp. Krzysztofa Nitkiewicza.
Centralnym punktem inauguracji była Eucharystia sprawowana w seminaryjnej świątyni. Obok biskupa sandomierskiego przy ołtarzu stanęli bp Edward Frankowski, rektor seminarium ks. Michał Powęska, a także księża profesorowie, proboszczowie oraz przełożeni seminariów sąsiednich diecezji. W liturgii uczestniczyli przedstawiciele władz oraz instytucji kościelnych i świeckich, siostry zakonne, reprezentanci uczelni, alumni oraz wierni. Biskup Krzysztof Nitkiewicz nawiązał w homilii do liturgicznego wspomnienia Aniołów Stróżów. Przestrzegając słuchaczy przed kojarzeniem ich roli jedynie z okresem dzieciństwa, zacytował XIX wieczną amerykańską poetkę Emily Dickinson, która powiedziała, że „dokądkolwiek byśmy się nie przeprowadzili, aniołowie wynajmą dom po sąsiedzku”, pozwalając zaznać na ziemi odrobiny nieba.
– Najpierw jednak musi ożyć w nas na nowo duch dziecka, które świadome własnych ograniczeń chwyci się Bożej ręki i pozwoli się prowadzić. Takiej pokornej ufności w relacji do Boga i do ludzi, którzy w imieniu Kościoła sprawują posługę uświęcania, nauczania i rządzenia życzę całej seminaryjnej wspólnocie. Bądźmy dla siebie nawzajem aniołami, a niebieskie duchy, które Bóg postawił u naszego boku niech pomogą szczęśliwie i owocnie przeżyć nowy rok akademicki – powiedział biskup.
Dalsza część uroczystości odbyła się w budynku seminaryjnym, gdzie ks. rektor Michał Powęska powitał przybyłych gości. Podczas uroczystości miało miejsce ślubowanie dwóch alumnów pierwszego rocznika, którym wręczono indeksy. Dokonał tego ks. dr Krzysztof Smykowski, pełnomocnik dziekana Wydziału Teologii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II.
Wykład inauguracyjny pt. „Odwaga kategorii. Postępowy ateizm a Bóg miłości” wygłosił ks. dr hab. Miłosz Hołda, prof. UPJPII. W wykładzie przedstawił współczesne wyzwania, jakie dla chrześcijaństwa stanowi tzw. postępowy ateizm. Wyjaśnił, że w odróżnieniu od dawnych nurtów, które negowały istnienie Boga w imię rozumu czy nauki, nowe formy ateizmu koncentrują się na krytyce chrześcijańskiego obrazu Boga miłości. Wskazał, że według zwolenników tego podejścia, dzisiejsze wyższe standardy moralne stawiają pod znakiem zapytania tradycyjne rozumienie Boga jako wszechmocnego i dobrego. Podkreślił, że jest to dla wierzących wezwanie do „odwagi kategorii” – czyli do obrony prawdy o Bogu miłości nie tylko w refleksji teologicznej i filozoficznej, ale przede wszystkim przez świadectwo życia i kształt wspólnoty Kościoła, w której ludzie powinni doświadczać Jego obecności i miłości.
Na koniec uroczystości zabrał głos senator Jarosław Rusiecki, życząc przełożonym i studentom pomyślności w nowym roku akademickim. Podkreślił jednocześnie wielkie zasługi sandomierskiego seminarium duchownego dla miasta i regionu.
Wyższe Seminarium Duchowne w Sandomierzu powołał do istnienia bp Prosper Burzyński w 1820 r. i jest ono najstarszą uczelnią wyższą w mieście. Obecnie mieści się ono w historycznych budynkach po klasztorze benedyktynek. Formacja seminaryjna prowadzona jest na czterech płaszczyznach: intelektualnej, duchowej, ludzkiej i duszpasterskiej.
Rękawiczki św. Jadwigi są wyjątkowym eksponatem muzeum
Sandomierz od wieków odwiedzali wielcy tego świata pozostawiając na tej ziemi różne ślady swojej obecności. Najbardziej osobiste ślady bytności w Królewskim Mieście zostawiła św. Jadwiga.
Każdy z mieszkańców miasta zapytany o pierwsze skojarzenie ze św. Jadwigą jednym tchem wymieni rękawiczki będące w posiadaniu Muzeum Diecezjalnego oraz wąwóz jej imienia. Z rękawiczkami władczyni wiąże się piękna legenda, którą od pokoleń przekazują sobie sandomierzanie, a którą opisuje ks. Jan Rokoszny w książce Święte Pamiątki Sandomierza. Legenda opowiada o tym, że królowa wyruszyła z Sandomierza do Krakowa i po drodze jej królewski orszak w miejscowości Świątniki zastała śnieżyca, przez którą zgubili drogę. Z pomocą królowej i jej świcie ruszyli mieszkańcy Świątnik. Za okazaną pomoc jednemu z mieszkańców Jadwiga Andegaweńska przekazała rękawiczki. W chwili obecnej przechowywane są one w Muzeum Diecezjalnym w Sandomierzu i udostępniane do oglądania zwiedzającym. Umieszczone w drewnianej przeszklonej szkatule ze złoconymi łupinami orzechów włoskich, są nie lada atrakcją dla turystów i należą do jednych z cenniejszych zbiorów. – Rękawiczki trafiły do Domu Długosza z inicjatywy bp. Wacława Świerzawskiego. Przez wieki przechowywane były w kapitularzu katedry, gdzie znajdowało się wiele pamiątek historycznych. Jedna z najwcześniejszych wzmianek o nich pochodzi z inwentarza katedry z 1851 r., w którym odnotowano, że znajduje się szkatułka z pamiątkami po królowej Jadwidze. Kolejna informacja pojawia się w 1857 r. i zawarta jest w broszurze autorstwa Władysława z Lewartowa Lewartowskiego, relacjonującej jego wycieczkę do Sandomierza. Napisał, że w kapitularzu znajdowała się szkatułka „staroświeckiego wyrobu, o której mówią, iż miała być własnością Jadwigi, królowej polskiej”. Ponadto podaje, że w szkatule obok rękawiczek umieszczona była bułeczka wielkości złotówki, pochodząca z czasów potopu szwedzkiego. Bułeczka zachowała się i jest w naszych zbiorach. O rękawiczkach w swojej Monografii miasta Sandomierza wspomina także ks. Melchior Buliński. Oglądał je także Achille Ratti, nuncjusz apostolski w Polsce – wspomniała dr Urszula Stępień, kustosz w Muzeum Diecezjalnym w Sandomierzu. Poinformowała również, że w 1950 r. kuria metropolitarna w Krakowie prosiła o udostępnienie informacji o nich, w związku z gromadzeniem materiałów w toczącym się w tamtym czasie procesie beatyfikacyjnym królowej Jadwigi. Rękawiczki musiały wyjść spod ręki fachowca, znającego się na ówczesnej modzie. Są wykonane z wielką starannością i precyzją. Powstały z delikatnej jak pergamin skóry koźlęcej lub cielęcej. Ich wielkość, to tylko 43 cm długości i zakrywały dłonie i rękę do łokcia. Odwiedzających muzeum zaskakuje smukłość dłoni oraz brak jednego palca na kciuk. Jak wyjaśniła Urszula Stępień, smukłość rękawiczek spowodowana jest skurczeniem skórki, bo liczą one ponad 600 lat, natomiast brak kciuka tłumaczy prawem królowej do błogosławieństwa. – Królowa miała prawo udzielania błogosławieństwa, znak czyniła kciukiem, stąd przyczyna istnienia otworu – wyjaśniła kustosz muzeum.
Biskupi bydgoski i toruński zainaugurowali nowy sezon żużlowy
Biskupi bydgoski i toruński - Krzysztof Włodarczyk i Arkadiusz Okroj - po raz pierwszy wspólnie zainaugurowali Mszą św. w Górsku sezon żużlowy. W parafii Podwyższenia Krzyża Świętego po raz trzydziesty piąty modlili się zawodnicy z Torunia, Bydgoszczy, Grudziądza, działacze sportowi oraz kibice.
Podziel się cytatem
- powiedział bp Krzysztof Włodarczyk, który przewodniczył Mszy św.
Media zasypują nas informacjami o nadzwyczajnych wydarzeniach, ludziach z mocami i ponadnaturalnych zjawiskach. Jak odróżnić prawdę od fałszu w zgiełku świata?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.