Reklama

Świat za miedzą

Niedziela Ogólnopolska 43/2025, str. 61

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pomyśleć, że przez dłuższą chwilę wahałam się, czy spędzić weekend w podróży. Myśl, by zrezygnować, drążyło w mózgu to racjonalne „ja”. W domu zawsze znajdzie się coś do zrobienia, gotówkę zawsze warto oszczędzić. A pogoda? Ta ostatnio jest niepewna, żeby nie powiedzieć: pod psem, i do podróży nie zachęca, ba, nawet zdecydowanie do nich zniechęca. W końcu w piątek, rzutem na taśmę, podjęłam męską decyzję – jeśli uda mi się na ostatnią chwilę zarezerwować nocleg w Rudach, to znak, że mam jechać.

Reklama

Pokój czekał – w końcu jest już po sezonie, a zatem: szybki powrót z pracy, ogarnięcie mieszkania, pakowanie i w sobotę rano w drogę, czyli w śląską rajzę. Miejsce docelowe: pocysterski zespół klasztorno-pałacowy w Rudach Raciborskich, a po drodze przystanki z atrakcjami – tymi namierzonymi naprędce w piątkowy wieczór, ale i z tymi przypadkowo zauważonymi na trasie. Pałac rodu von Ruffer-Rother i jego zdziczały park w Rudzińcu, urokliwy zabytkowy kościół Świętej Trójcy w Rachowicach, zbudowany z inicjatywy Karola Józefa von Hoditza późnobarokowy pałac w Sośnicowicach, który, odrestaurowany, mieści dziś dom pomocy społecznej dla dzieci. Kiedy docieram do Rud, jestem już pełna wrażeń i choć odjechałam od domu nieco ponad 100 km, dopiero tu emocje sięgają zenitu. To moja druga wizyta w tym miejscu, dopiero druga, a czuję się, jakbym wróciła do domu. Znajome miejsce, gościnny i wygodny Dom Pielgrzyma, i piękno, o którym chcę opowiedzieć innym, ale za każdym razem nieco bezradna stwierdzam: to trzeba samemu zobaczyć.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kiedy pierwszy raz odwiedziłam Rudy w sierpniu, obiecałam sobie, że wrócę tu polską złotą jesienią. Wróciłam. Dziś już wiem, że będę chciała tu wrócić zimą, a po niej wiosną – to mój prywatny program: Rudzkie cztery pory roku.

„Moje” Rudy. Winna im jestem artykuł, ale jeszcze we mnie dojrzewa, nie jestem ciągle gotowa, by opowiedzieć ich historię, oddać piękno i by emocje zamknąć w zdania, które na łamach są przecież policzalne. Dlaczego zatem o tym piszę? Bo chcę zachęcić do podróży – tych dużych, ale przede wszystkim do tych całkiem małych, do odkrywania tego, co blisko nas, tak blisko, że często przez długie lata, w pogoni za wrażeniami Grecji, Hiszpanii, Egiptu itp. nie potrafimy nawet dostrzec. W moim przypadku tym odkryciem wielkiego świata tuż obok jest Śląsk. To moje wypady za tzw. miedzę. Każdy jednak może mieć swoją „miedzę”, za którą odkryje świat pełen piękna, bogatej historii, odmiennych tradycji i pięknych ludzi.

2025-10-21 14:10

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Podlasie: 11-latek w szkole zaatakował toporkiem 10-latkę

2026-09-22 11:03

[ TEMATY ]

szkoła

Podlasie

atak

Adobe Stock

10-letnia dziewczynka została ranna w ataku, do jakiego doszło w jednej ze szkół podstawowych w powiecie kolneńskim na Podlasiu. Sprawcą był 11-latek, uczeń tej samej szkoły, który do napaści użył toporka. Dziewczynka została przetransportowana do szpitala - przekazała policja. O sprawie informuje Polsat News.

- Przed godz. 8.00 na numer alarmowy 112 wpłynęło zgłoszenie, że w jednej ze szkół w powiecie kolneńskim uczeń zaatakował uczennicę - przekazała Interii nadkom. Marta Rodzik z Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Ostatnie nauczanie ks. Wojciecha Draba: „Bóg nigdy nie przestanie być miłośnikiem życia”

2026-09-22 17:34

[ TEMATY ]

ks. Wojciech Drab

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. Wojciech Drab (1971-2026)

Ks. Wojciech Drab (1971-2026)

Dzień przed swoją tragiczną śmiercią ks. Wojciech Drab mówił o Bogu jako „miłośniku życia”, o radości istnienia i o człowieku, którego Ojciec nieustannie „podnosi”. - Jesteśmy zaproszeni do tej symfonii życia, tego życia w obfitości, do tej symfonii radości, radości istnienia, radości tego, że mam życie i że mogę dawać życie - mówił kapłan w swojej ostatniej medytacji nad Ewangelią. Ks. Drab zginął 21 września w wypadku drogowym.

Ostatnie nauczanie ks. Wojciecha Draba poświęcone było Ewangelii XXV Niedzieli Zwykłej. Kapłan rozważał przypowieść o robotnikach w winnicy, którzy mimo różnego czasu pracy otrzymali od gospodarza po denarze. Jak tłumaczył, denar można rozumieć jako symbol tego wszystkiego, czego człowiek potrzebuje do życia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję