Reklama

Niedziela Kielecka

Ubodzy w sercu Ewangelii

IX Światowy Dzień Ubogich jest zaproszeniem dla nas do wejścia w sam środek Ewangelii – mówił ks. Krzysztof Banasik podczas Mszy św. w katedrze.

Niedziela kielecka 49/2025, str. I

[ TEMATY ]

Kielce

K.D.

Ciepły posiłek i serdeczna atomosfera przy Namiocie Miłosiedzia Caritas

Ciepły posiłek i serdeczna atomosfera przy Namiocie Miłosiedzia Caritas

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W czasie homilii ks. Krzysztof Banasik, zastępca dyrektora Caritas Kielce, przypomniał, że obok nas żyją ludzie, którzy nie są szczęśliwi i los się do nich nie uśmiechnął, których historia jest bardzo trudna: uchodźcy, bezdomni, ubogie dzieci, starsi. Apelował o wrażliwe serce i otwartość wobec nich. – Każdy z nas może być Miłosiernym Samarytaninem, który stanie na ich drodze życia – powiedział. Zachęcał do refleksji i odpowiedzi na pytania: – Czy moje serce jest otwarte na Boga i drugiego człowieka i czy pamiętam o potrzebujących? Z czym stanę przed Bogiem, gdy wybije ostatnia godzina? Jezus pyta, czy rozpoznaliśmy Jego oblicze w drugim człowieku – szczególnie tym głodnym, spragnionym, chorym, nagim. Z nimi się On utożsamia – uświadamiał. – Nieśmy nadzieję tym, którzy ją utracili, często ich sytuacja jest niezawiniona. Różne powody zepchnęły ich na margines życia społecznego, nie powinniśmy ich pochopnie oceniać i osądzać – podkreślał. Zwracał uwagę na rolę duszpasterskiej opieki nad ubogimi, czego przykładem może być udział kilkudziesięciu osób z naszej diecezji z ogólnopolskiej Pielgrzymce Osób Bezdomnych na Jasną Górę.

Barszcz na poczęstunek ugotował Hotel Tęczowy Młyn, 15 kilogramów kiełbasy przekazał Kamil Kamiński, właściciel sieci sklepów, drugie danie przygotowało Centrum Integracji Społecznej Caritas. Dziesiątki porcji ciast upiekli wolontariusze ze Szkolnego Koła Caritas działającego SP w Piekoszowie i Parafialnych Zespołach Caritas. Daria Brzezińska, Anatol Opara i Wiktoria Błońska powiedzieli „Niedzieli”, że lubią pomagać, a angażowanie się w pomoc charytatywną sprawia im wiele radości i daje satysfakcję. – Nie wszystkich stać na ciasto, ciepły posiłek, niektórzy mają trudną sytuację – mówili. – To niewiele kosztuje, a widzimy, ile znaczy to dla innych. Z całą szkołą wolontariusze zebrali ponad 130 par rękawiczek i ciepłych skarpetek dla bezdomnych na zimę. Posiłek i dary rozdawały przy Namiocie Miłosierdzia Parafialne Zespoły Caritas z parafii garnizonowej, św. Jadwigi Królowej, z parafii Brzeziny. – Działam w Parafialnym Kole Caritas, ponieważ chcę nieść pomoc, nigdy nie wiadomo, w jakiej sytuacji człowiek znajdzie się, może kiedyś ja będę potrzebowała takiego wsparcia – mówiła Teresa, wolontariuszka. – Myślę, że to wydarzenie ma charakter przede wszystkim symboliczny. Ono ma pobudzać naszą troską i uwrażliwiać na drugiego człowieka, czasem żyjącego obok nas sąsiada starszego, który może być w potrzebie. Spotykając się w swojej pracy z potrzebującymi, widzę, że od pomocy materialnej ważniejsza jest dla nich rozmowa, spotkanie, pragną być wysłuchani i zauważeni – mówiła s. Tobiasza z Hospicjum Caritas. – Cieszę się, że są tutaj mali wolontariusze. Oni również odwiedzają nasze hospicjum i mają okazję czynić miłosierdzie, nawet uśmiechem. Przez spotkanie z chorymi uczą się wrażliwości na drugiego człowieka – dodała.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2025-12-02 18:48

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jak za dawnych lat

Niedziela kielecka 36/2025, str. VI

[ TEMATY ]

Kielce

T.D.

Kolekcja malarstwa na kieleckiej wystawie

Kolekcja malarstwa na kieleckiej wystawie

„Powróćmy jak za dawnych lat” to tytuł znakomitej wystawy w Muzeum Narodowym w Kielcach, przenoszącej odbiorcę w szalone i twórcze lata międzywojnia. I nie chodzi tutaj tylko o szlagiery muzyczne i bankietowe kreacje, ale znakomite polskie wzornictwo, malarstwo, sztukę filmową i użytkową.

Wystawa w dawnym Pałacu Biskupów Krakowskich jest dostępna do końca października.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do Matki Bożej Szkaplerznej

[ TEMATY ]

nowenna

szkaplerz

Matka Boża Szkaplerzna

Karol Porwich/Niedziela

Od 7 lipca trwa nowenna do Matki Bożej Szkaplerznej.

O najwspanialsza Królowo nieba i ziemi! Orędowniczko Szkaplerza świętego, Matko Boga! Oto ja, Twoje dziecko, wznoszę do Ciebie błagalnie ręce i z głębi serca wołam do Ciebie: Królowo Szkaplerza świętego, ratuj mnie, bo w Tobie cała moja nadzieja.
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu - część 6

2026-07-13 16:58

Ks. Łukasz Romańczuk

W drodze do Asyżu

W drodze do Asyżu

Szósty dzień zapowiadał się na bardzo intensywny. Widać było, że na pielgrzymów czeka trudny odcinek drogi. Rzeczywistość okazała się prawie inna, a na końcu padały słowa: “Jak było pięknie”.

Pierwsza część drogi przebiegała przez trzy miejscowości połączone ze sobą. W Gubbio znajduje się wiele kościołów, ale na trasie był tylko jeden, taki przy wejściu do parku. Widać, że miał swoją piękną historię, a jest także odwiedzany przez pielgrzymujących do Asyżu, o czym świadczą wpisy w księdze pamiątkowej. Zasadniczo mapa wskazywała, że nic szczególnego w tej części drogi nie miało być. W zasadzie nie było, oprócz tego, że na jednym wzniesieniu obok drzewa wisiała kartka w języku angielskim, aby w razie chęci na kawę, czy wodę zadzwonić w dzwonek. Mając świadomość drogi i dalszej leśnej drogi, nie było lepszej opcji jak skorzystać. Młody Włoch, prowadzący w tym miejscu dom agroturystyczny, z radością przygotował kawę, która dodała energii na dalszą drogę- ostro w górę. Na trasie, już poza cywilizacją, znajdował się Erem San Pietro in Vigneto. To było na 16 km. Bardzo piękne i gościnne miejsce, gdzie służbę dla pielgrzymów odbywają wolontariusze. Szef, pan Benedetto, na starcie częstuje zimną wodą i espresso. A w tym miejscu odpoczynku można było spotkać innych pielgrzymów m.in. z Chorwacji. Zaskoczyło mnie bardzo, gdy usłyszałem łamany język polski. Była to siostra zakonna, która wraz z grupą włoską podąża także do Asyżu. (Jeżeli dobrze zrozumiałem). Po krótkim odpoczynku przyszła pora na ostatni etap. Najtrudniejszy, ale bardzo malowniczy. Jezioro di Valfabbrica dodawało uroku pięknym, górskim widokom. Minusem było to, że ¾ tego etapu szło się ostro w górę. Pod koniec drogi czekała mnie miła niespodzianka. Wyczerpany kilkoma kilometrami w górę, nagle dotarłem do zabudowań. Starsze małżeństwo zaczęło machać do mnie, żebym usiadł i odpoczął. Skorzystałem z tego zaproszenia. Niestety niefortunnie promienie słoneczne, a było w tym momencie tylko 31 stopni, zaczęły nagrzewać moją sutannę, lecz udało mi się wygospodarować kawałek cienia pod parasolem. Pani gospodyni zaproponowała tradycyjną włoską kawę, z domu słychać było intro “Mody na sukces”, gospodarz wskazał mi źródełko z chłodną wodą dla pielgrzymów. Dowiedziałem się, że w ich parafii posługuje ksiądz z Polski, ksiądz Krzysztof i, że bardzo tego kapłana szanują, wręcz kochają. Miło słyszeć takie słowa. Nie można też nadużywać gościnności, więc po wypiciu kawy i krótkiej rozmowie poszedłem dalej, w górę, kończąc ten etap drogi. Na zakończenie dnia Eucharystia. Asyż coraz bliżej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję