Reklama

Wiara

Ludzkie historie

Ocalony w Afganistanie

„Człowiek, który mnie nie znał, uratował mi życie” – wspomina Karol Cierpica

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Był 28 sierpnia 2013 r., normalny dzień w wojskowej bazie w Afganistanie. Nagle doszło do potężnego wybuchu. Szyby w oknach rozsypały się na tysiące kawałków, na miejscu panował chaos, w ogrodzeniu pojawiła się ogromna wyrwa, przez którą terroryści wbiegli do środka. Karol pobiegł z myślą, że być może ktoś będzie tam potrzebował pomocy. Za nim biegł żołnierz. Widząc go za plecami, Karol bardzo się ucieszył. „W wojsku to niesłychanie ważne, aby mieć wsparcie” – pomyślał w tamtej chwili.

„Dziś myślę, że to bardzo ewangeliczna zasada – Jezus też wysyłał uczniów po dwóch. A Jezus to przecież najlepszy taktyk na świecie” – opisuje Karol.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Na kończącej się linii kontenerów kryli się talibowie.

„Jeden z terrorystów pojawił się przede mną. Było ciepło, głośno i chaotycznie. Koło mnie upadł granat, który nie wybuchł. Chwilę później doszło do kolejnego wybuchu. Za moimi plecami rozległ się donośny huk – to było tam, gdzie przed chwilą widziałem amerykańskiego sierżanta. Upadłem na ziemię” – relacjonuje Karol.

Trafił do szpitala, lekarz podał mu morfinę, aby chociaż trochę złagodzić ból i lęk. Jacyś żołnierze wnieśli do namiotu ciało sierż. Michaela Ollisa. Do świadomości Karola przebiła się myśl, że ten żołnierz nie żyje. To przecież on ofiarował polskiemu żołnierzowi najcenniejszy dar – ocalone życie.

Reklama

Karol spędził w szpitalu trochę czasu. Przychodzili do niego koledzy Michaela, aby podziękować mu za służbę.

„Gdyby nie Michael, to byłbym żołnierzem, którego trumna z ciałem, przykryta biało-czerwoną flagą, przyleciałaby do Polski” – wspomina Cierpica.

„Witaj w rodzinie”

Po kilku dniach Karol wyszedł ze szpitala. Wkrótce do Ghazni przylecieli oficerowie z Wojskowego Biura Śledczego, aby wspólnie ustalić rekonstrukcję tych tragicznych wydarzeń. Po konsultacjach lekarskich zapadła decyzja, że Karol pozostanie na misji.

Żołnierz stopniowo wracał do wykonywania swoich obowiązków, ale myśli o tym, co wydarzyło się w Ghazni, nie dawały mu spokoju. Miesiąc po dramatycznym zdarzeniu w Afganistanie Karol poleciał do Nowego Jorku. Spotkał się tam z rodzicami poległego 24-letniego sierż. Ollisa.

„Witaj w rodzinie, witaj nasz nowy przyjacielu. Dziękuję za twoją służbę” – te słowa usłyszał od Roberta, ojca Michaela.

Ze strony amerykańskiej rodziny nie padło żadne słowo pretensji czy wyrzutu.

„Z dzisiejszej perspektywy myślę, że to nasze pierwsze spotkanie było świadectwem miłości Boga. On potrafi każdą sytuację wykorzystać do tego, by pokazać, jak bardzo kocha swoje dzieci. Robert i Linda stawiali Boga na pierwszym miejscu i mimo utraty dziecka potrafili podzielić się swoją miłością” – mówi Karol.

„Boże, ratuj!”

Reklama

Po tych wszystkich wydarzeniach Karol zaczął chorować. Nie mógł spać, miał depresję i PTSD (zespół stresu pourazowego), towarzyszyły mu głębokie lęki, miewał myśli samobójcze. Jak mówi, był to wynik nie tylko wojny, ale również innych upadków i grzechów, z którymi się zmagał. „Służąc jako żołnierz, pogubiłem się. Chodziłem do kościoła, ale w moim życiu nie miałem doświadczenia żywego Jezusa. Nie zawsze traktowałem ludzi poważnie. Pojawiły się używki, a lista przewinień była jeszcze dłuższa” – przyznaje.

W tym ogromnym cierpieniu mężczyzna zaczął zwracać się do Boga.

„Zawołałem: «Boże, ratuj!». Modliłem się, kiedy nie spałem, krótkimi aktami woli, myślą. Klęczałem po nocach i płakałem. Krzyczałem do Boga” – podkreśla. „Słabłem fizycznie, ale zacząłem wzrastać duchowo” – dodaje.

Kiedy nie wiedział, dokąd ma iść, zaufał Bogu – i wtedy przyszło nawrócenie. Karol coraz częściej uczestniczył w Mszach św. o uzdrowienie i w adoracji Najświętszego Sakramentu. Dołączył też do Szkoły Nowej Ewangelizacji w Krakowie. Po pewnym czasie został liderem tej wspólnoty.

„Bóg postawił mnie tam, gdzie mogłem o Nim mówić drugiemu człowiekowi” – tłumaczy.

Żołnierz Chrystusa

Odszedł z wojska na emeryturę, a potem odkrył w sobie dar głoszenia Ewangelii i dzielenia się swoim świadectwem. Jego osobista historia pokazywała ludziom, że warto zaufać Bogu także w tych gorszych momentach życia.

„Od dziecka miałem w sobie pragnienie robienia czegoś wielkiego. Służba ojczyźnie i drugiemu człowiekowi zaprowadziła mnie do wojska. Choroba zaś była częścią Bożego planu – On wiedział, że kiedy złamie mnie przez tę chorobę, to zacznę Go szukać. On oczekiwał ode mnie, abym Mu zaufał” – mówi Karol.

Tłumaczy, że nie należy się bać podejmowania radykalnych decyzji.

Reklama

„Wdzięczność otwiera serce i robi Bogu przestrzeń, bo On nigdy się nie myli. Módlmy się więc do Niego i zapraszajmy Go do swojej codzienności” – przekonuje.

Karol jest szczęśliwym mężem Basi i tatą dwóch synów – Kuby oraz Michaela, który otrzymał to imię jako wyraz hołdu dla żołnierza, który uratował życie ojcu chłopca. Pracuje w branży energetycznej i mieszka w Krakowie. Jest także członkiem Stowarzyszenia Rannych i Poszkodowanych w Misjach Poza Granicami Kraju oraz honorowym członkiem Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej w Ameryce (SWAP).

„Dziś jestem żołnierzem Chrystusa. Wyjeżdżam na rekolekcje, głoszę słowo Boże. Bóg wykorzystał moje dotychczasowe życie do służby innym” – podkreśla.

Historia wiary i nadziei

Karol Cierpica jest autorem książki Ocalony, która jest nie tylko wspomnieniem żołnierza z Afganistanu, ale także świadectwem wiary i wdzięczności za nowe życie, historią odkrywania powołania i dobroci Boga oraz opowieścią o tym, jak kochać rodzinę i ojczyznę i skąd czerpać wzorce, aby z pełną ufnością i zawierzeniem iść w stronę szczęścia, które wykracza poza materialne cele.

2026-01-13 14:30

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Afganistan: Protesty przeciw talibom w kolejnych miastach; symbolem buntu jest flaga

Protesty przeciwko przejęciu władzy przez talibów w Afganistanie rozprzestrzeniły się w czwartek na kolejne miasta, w tym na Kabul. Symbolem buntu stała się czarno-czerwono-zielona flaga. Bojownicy ponownie zareagowali na demonstracje przemocą.

W czwartek, w Dniu Niepodległości Afganistanu, w pobliżu lotniska w Kabulu demonstranci nieśli długie czarno-czerwono-zielone transparenty, symbolizujące afgańską flagę. "Nasza flaga, nasza tożsamość" - krzyczał tłum mężczyzn i kobiet. Maszerujący skandowali: "Bóg jest największy".
CZYTAJ DALEJ

Komunikat Kurii Diecezjalnej w Tarnowie ws. postępowania sądowego dotyczącego biskupa tarnowskiego

2026-02-16 19:03

[ TEMATY ]

komunikat

diecezja tarnowska

diecezjatarnow.pl

Komunikat Kurii Diecezjalnej w Tarnowie.

Komunikat Kurii Diecezjalnej w Tarnowie
CZYTAJ DALEJ

Fatima: rośnie liczba pątników z państw Azji - najliczniejsi obcokrajowcy to Hiszpanie i Polacy

2026-02-18 19:39

[ TEMATY ]

Fatima

Adobe Stock

Hiszpanie i Polacy dominują wśród zagranicznych pielgrzymów docierających w zorganizowanych grupach do Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Fatimie - wynika ze statystyk władz tego miejsca kultu maryjnego. Rektorat fatimski sprecyzował, że najliczniej reprezentowanymi diecezjami wśród pątników docierających do Fatimy są Lizbona, Porto oraz Braga.

Pomimo dominacji Portugalczyków w łącznym gronie prawie 6,5 mln pielgrzymów, którzy w 2025 r. odwiedzili to sanktuarium najwięcej zorganizowanych grup pątników dotarło tam z zagranicy. W sumie przybyło tam 5608 grup pielgrzymkowych, czyli o 7,2 proc. więcej w porównaniu do 2024 r. Jak przekazała rzecznik prasowa sanktuarium fatimskiego Patrícia Duarte, rok 2025 przyniósł większe o ponad 241 tys. grono pątników, wśród których, jak podkreśliła wyróżniali się pielgrzymi z Azji. Odnotowała, że kontynent ten ma już 22,3-procentowy udział wśród wszystkich przybywających do Fatimy wiernych. Wśród przybyszów z Azji dominują obywatele Indonezji. W minionym roku dotarło ich do sanktuarium prawie 14 tys. Innymi licznymi przybyszami z tego kierunku byli Wietnamczycy i Filipińczycy; odpowiednio 8,2 tys. i 6 tys.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję