Reklama

Jasna Góra

Z Jasnej Góry

Niedziela Ogólnopolska 5/2026, str. 5

[ TEMATY ]

Jasna Góra

O. Michał Bortnik

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dla każdego coś ciekawego

O tym, że ferie to nie tylko narty i łyżwy, i że na Jasnej Górze też jest ciekawie, przekonują przewodnicy z Jasnogórskiego Centrum Informacji (JCI), ale również sami zainteresowani, czyli najmłodsi pielgrzymi. Można wyruszyć niezwykłą „ścieżką” w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej i np. zobaczyć, co kryje się za ołtarzem, przez chwilę poczuć się jak obrońca z czasów potopu szwedzkiego oraz dowiedzieć się, w co „ubiera się Matka Boża”. – Pierwsza rzecz to wizyta u Matki Bożej – mówi s. Małgorzata Kierznowska z JCI. Dzieci może zainteresować również zwyczaj obchodzenia Cudownego Obrazu na kolanach; ta szczególna „ścieżka” zaczyna się przy barierkach po lewej stronie kaplicy. Wielu, także dorosłych, na długo zapamiętuje tę formę modlitwy. Najmłodszych, którzy lubią niezwykłości, zazwyczaj interesują wota wiszące na ścianach kaplicy, wśród nich są np. kule zostawione przez osoby, które zostały uzdrowione.

Ci, którzy chcą poznać historię i klimat częstochowskiego sanktuarium, mogą zajrzeć do muzeów (wstęp do nich jest bezpłatny), ale nie tylko tam, bo jeżeli kogoś nie odstraszy zimno, może wejść na jasnogórskie wały, by zobaczyć, co one kryją. Tu przy dużych replikach armat z czasów potopu szwedzkiego można przez moment poczuć się jak za czasów oblężenia szwedzkiego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Obecnie historię Jasnej Góry „opowiadają”: Muzeum 600-lecia, Bastion św. Rocha i Bastion św. Barbary. Skarbiec, z powodu prac konserwatorskich, będzie można zwiedzać najprawdopodobniej od połowy lutego. Zimową porą muzea są czynne w godzinach 9-16.

W Sali Rycerskiej można zobaczyć wierną kopię obrazu Matki Bożej, obecnie eksponowana jest także wystawa „Jasnogórska Droga Różańcowa”. W Muzeum 600-lecia można m.in. zobaczyć unikatowe, nawet w skali światowej, instrumenty, ale też suknie nakładane na Cudowny Obraz Matki Bożej. W Bastionie św. Rocha natomiast dzieci mogą dowiedzieć się, dlaczego Jasna Góra wygląda jak twierdza. Wyobraźnię najmłodszych pielgrzymów poruszyć może także makieta obrony Jasnej Góry. Można tu zobaczyć nawet... czarne BMW E34, którym jeździł Karol Wojtyła.

Zainteresowani poznaniem sanktuarium mogą skorzystać z wiedzy przewodników JCI.

O świętych nie z obrazka

O tym, że święci są głosem Boga, ale też o tym, czy są nieskazitelni, doskonali i chodzą z głową w chmurach, i o „nieobrazkowej, nieuszminkowanej” historii świętości świętych jest m.in. mowa podczas tegorocznej edycji Jasnogórskich Dni Skupienia. Do maja zaplanowano kilka sesji weekendowych, najbliższe odbędą się w dniach 27 lutego – 1 marca. Rekolekcje głosi o. Marcin Ciechanowski. Jak przyznaje paulin, lubi mówić o świętych, bo to daje mu „duchowego powera”. Wśród nich są i tacy, którzy przeżywali depresje, uchodzili za wariatów, bo nie chcieli, by... dobrze o nich mówiono. – To pomaga samemu zrobić krok w stronę Boga i zobaczyć, że nasze trudne sytuacje są pomostami w drodze do Boga i do innych, a nie przeszkodami – wyjaśnia o. Marcin. Podkreśla, że chodzi o to, by uzmysłowić sobie, iż „my wszyscy jesteśmy przez Boga kochani i nie ma przeszkód, żeby się z Nim związać i być świętym”. Zwraca jednak uwagę, że dowartościowywanie słabości, niedoskonałości nie może być obroną niedbalstwa, przeciętności. – Zadowalanie się jakimś łatwo dostępnym stanem dobra jest obrazą dla wielkości człowieka. Życie trzeba brać na poważnie – zaznacza zakonnik. Kolejne tury Jasnogórskich Dni Skupienia: 27 lutego – 1 marca, 20-22 marca, 27-29 marca, 8-10 maja.

2026-01-27 15:23

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nasz ubiór jest też wyrazem naszej odpowiedzialności

O godnym stylu ubierania się i zachowania w sanktuarium przypominają w okresie letnim paulini. „Jasna Góra jest miejscem świętym, miejscem modlitwy, i to wymaga szacunku, i wobec Boga, i drugiego człowieka” – apeluje o. Waldemar Pastusiak, kustosz sanktuarium.

„Jasna Góra już od wielu już lat prosi pielgrzymów, aby przybywając do Tronu Jasnogórskiej Pani ubrać się w strój odpowiedni, należyty. Wiemy, że są teraz upały, że jest nam gorąco, jest nam ciężko, ale prosimy, aby w strojach plażowych nie przybywać na Jasną Górę, a czasami spoglądając na ubiory pielgrzymów zastanawiamy się, gdzie właściwie oni idą, czy idą na pielgrzymkę do Kaplicy Matki Bożej, miejsca sakralnego, czy idą na plażę” – podkreśla o. Waldemar Pastusiak. Podziel się cytatem
CZYTAJ DALEJ

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Błogosławiony Fulton J. Sheen!

2026-09-24 22:38

[ TEMATY ]

beatyfikacja

Abp Fulton J. Sheen

EWTN

Fulton Sheen nie został błogosławionym dlatego, że był gwiazdą radia i telewizji, znanym pisarzem czy człowiekiem słuchanym przez miliony. Istotą jego misji było coś znacznie głębszego: prowadzenie ludzi do Jezusa Chrystusa. Podczas Mszy beatyfikacyjnej w St. Louis kard. Luis Antonio Tagle ukazał nowego błogosławionego jako wzór ewangelizatora, który nie głosi samego siebie, lecz Chrystusa, i który potrafi odnaleźć Zbawiciela także w ranach ludzi ubogich i cierpiących.

Podczas beatyfikacji arcybiskupa Fultona J. Sheena kard. Luis Antonio Tagle zwrócił uwagę, że spośród wielu wymiarów życia nowego błogosławionego szczególnie wyróżniają się dwa: był on głosicielem Ewangelii oraz misyjnym pasterzem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję