Niezliczona ilość zdjęć i nagrań wideo z wykorzystywanymi seksualnie dziećmi – internetowa pornografia dziecięca rozwija się na masową skalę. O zjawisku pedofilii i pornografii dziecięcej w dzisiejszym świecie mówi coroczny raport Stowarzyszenia „Meter”, założonego przez włoskiego kapłana ks. Fortunato Di Noto. Stowarzyszenie to działa, aby zapobiegać nadużyciom wobec nieletnich, ponadto zajmuje się pomocą ofiarom przemocy seksualnej, przede wszystkim jednak walczy z pedofilią i pornografią dziecięcą w internecie, współpracując z policjami pocztowymi w różnych krajach świata, również z polską policją.
Raport z 2025 r., zaprezentowany w Rzymie 24 lutego br., podkreśla głęboką transformację tego zjawiska, które w coraz większym stopniu charakteryzuje się wykorzystaniem zaawansowanych technologii i narzędzi. TikTok, Telegram i Signal wraz z mniej dostępnymi obszarami internetu, takimi jak dark web, są obecnie jednymi z głównych kanałów rozpowszechniania i wymiany dziecięcej pornografii. Sprawę dodatkowo pogarsza zastosowanie sztucznej inteligencji (AI), zdolnej do tworzenia zmanipulowanych obrazów i filmów, oraz produkowania „deepnude”, czyli nagiego wizerunku osoby uwiecznionej na zdjęciu.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
W 2025 r. zidentyfikowano 8213 nieletnich ofiar obrazów i filmów sztucznie wygenerowanych przez „deepnude”. Ta liczba stanowi jedynie dodatek do masy materiału zawierającego rzeczywiste przypadki znęcania się nad dziećmi, które zostały zgłoszone w 2025 r.: 785 072 zdjęcia i 1 733 043 filmy. Oczywiście, za tymi „suchymi” liczbami raportu kryją się miliony dzieci zniewolonych, torturowanych i zredukowanych do przedmiotów wykorzystywanych seksualnie.
Największą grupą ofiar są nieletni w wieku 8-12 lat (zidentyfikowano 422 368 zdjęć i 1 337 792 filmy). Następnie – grupa wiekowa 3-7 lat (360 563 zdjęcia i 394 417 filmów) oraz grupa wiekowa 0-2 lata (1972 zdjęcia i 834 filmy).
Badanie przeprowadzone przez „Meter” na grupie nieletnich w wieku od 9 do 11 lat uwydatnia istotne problemy związane z korzystaniem z platformy gier Roblox, używanej przez dzieci i młodzież. 70% nieletnich biorących udział w badaniach stwierdziło, że podczas gry zetknęło się z co najmniej jedną ryzykowną sytuacją. Jednym z najważniejszych ustaleń jest to, że 45% ankietowanych zgłosiło, iż padło ofiarą prób groomingu (uwodzenie małoletnich za pośrednictwem internetu) ze strony nieznajomych za pośrednictwem prywatnych czatów lub profili wirtualnych, ale tylko 10% wykazało się pełną świadomością zjawiska i jego powagi.
Zebrane dane podkreślają potrzebę wzmocnienia działań prewencyjnych, edukacji cyfrowej i wsparcia dla nieletnich, promowania świadomego korzystania z platform internetowych oraz ściślejszej współpracy między rodzinami, placówkami edukacyjnymi i specjalistami, aby zapewnić skuteczniejszą ochronę nieletnich w środowisku cyfrowym.
Działania monitoringowe ujawniły coraz bardziej zróżnicowane formy nadużyć. Wśród nich wyróżnia się zjawisko „pedomamy” – kobiet, matek, które produkują pornografię dziecięcą. Udokumentowano 11 240 filmów i 320 zdjęć rozpowszechnianych za pośrednictwem platform komunikacyjnych, takich jak Signal, Telegram i Viber. Analizowane treści ukazują konteksty rodzinne, sugerując istnienie bezpośrednich relacji między ofiarami a sprawcami nadużyć. Zidentyfikowano 24 aktywne grupy na Signal, w których nieletni, ze średnią wieku ok. 11 lat, padają ofiarą nadużyć popełnionych z wykorzystaniem zwierząt. Kolejnym rosnącym problemem są przypadki nadużyć wśród rówieśników. 23% przypadków przypisuje się niechcianemu rozpowszechnianiu obrazów intymnych, 18% przypadków jest konsekwencją szantażu seksualnego (sextortion), 15% to formy nagabywania z prośbami o nagość lub treści o charakterze erotycznym, a 12% dotyczy nadużyć seksualnych popełnionych przez osobę nieletnią wobec innej osoby nieletniej. Dane te potwierdzają ewolucję zjawiska dziecięcej pornografii.
Tegoroczny raport Stowarzyszenia „Meter” został zaprezentowany w czasie, gdy ujawniane są treści archiwów pedofila Jeffreya Epsteina. Ukazują one, że problem wykorzystywania seksualnego nieletnich dotyczy „elit” politycznych, finansowych i intelektualnych świata. Włoski dziennik La Verita stwierdził wprost, że „rządzą nami (czyli światem) pedofile i sataniści; to, co wyłania się z dokumentów Epsteina, wykracza poza wszelkie fantazje spiskowe”. Tłumaczy to także fakt, że raporty takie jak ten przygotowany przez „Meter”, są przemilczane i nie podejmuje się skutecznych kroków, by walczyć z pedofilią i karać pedofilów. Chyba że pod pozorem walki z pedofilią można uderzyć w Kościół i księży.
