Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Ku synodowi przez słuchanie

Synod ma być szansą na odnowienie relacji, odbudowę zaufania i odkrycie na nowo misji Kościoła w realiach współczesnego świata – to jeden z wniosków z warsztatów presynodalnych w Sosnowcu.

Niedziela sosnowiecka 10/2026, str. IV

[ TEMATY ]

Sosnowiec

Mikołaj Wójtowicz

Spotkanie miało charakter warsztatów presynodalnych i szkoleniowych

Spotkanie miało charakter warsztatów presynodalnych i szkoleniowych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Spotkanie zgromadziło duchownych, osoby konsekrowane i świeckich zaangażowanych w życie diecezji. Jak podkreślano już na początku, nie była to zwykła narada ani formalne posiedzenie, ale przestrzeń modlitwy, refleksji i wspólnego rozeznawania.

Synod – DNA Kościoła

W Domu Katolickim w Sosnowcu 21 lutego br. odbyło się spotkanie, które miało charakter warsztatów presynodalnych i szkoleniowych. Było to jedno z wydarzeń przygotowujących nas do kolejnego synodu diecezji sosnowieckiej – procesu, który ma pomóc wspólnocie Kościoła spojrzeć na siebie z nowej perspektywy, nazwać wyzwania i odnaleźć kierunki dalszego działania.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Spotkanie rozpoczęło się modlitwą do Ducha Świętego. Ten gest wyznaczył ton całego dnia – organizatorzy chcieli, aby to nie tylko ludzkie analizy i pomysły, ale przede wszystkim otwartość na Boże prowadzenie stały się fundamentem pracy.

Jak podkreślił bp Artur Ważny, biskup sosnowiecki, synod ma pomóc wspólnocie na nowo zachwycić się Ewangelią i zadaniem, które Chrystus powierza swoim uczniom. – Synod ma być przestrzenią, w której można mówić bez lęku przed odrzuceniem i niewysłuchaniem. To nie jarmark opinii, ale droga wspólnego rozeznawania.

Reklama

Hierarcha zaznaczył również, że metoda synodalna ma pomóc zobaczyć realny obraz diecezji – taki, jaki jest, a nie taki, jaki narzuca się z zewnątrz. Wskazał na potrzebę większego zaangażowania świeckich oraz na konieczność budowania relacji między duchownymi i wiernymi. – Synod – jak podkreślił – może stać się także wsparciem dla księży, którzy niejednokrotnie zmagają się z poczuciem samotności w codziennej posłudze.

Szukanie drogi

Konferencję wygłosił ks. prof. Tomasz Wielebski, kapłan diecezji warszawsko-praskiej, teolog pastoralista, wykładowca i kierownik Sekcji Teologii Pastoralnej UKSW oraz prezes Polskiego Stowarzyszenia Pastoralistów. Przybliżył on uczestnikom znaczenie synodu w ujęciu prawnym i kościelnym. Wyjaśnił, czym jest synod w sensie kanonicznym, jaką pełni funkcję w życiu Kościoła i jakie są jego cele.

Prelegent przypomniał, że synod to nie jednorazowe wydarzenie, ale proces obejmujący słuchanie, dialog, formułowanie wniosków i ich wdrażanie w praktyce. Zwrócił uwagę, że w historii Kościoła synody były momentami szczególnego rozeznawania – czasem podejmowania trudnych decyzji, ale przede wszystkim okazją do wspólnego szukania drogi. Po wykładzie uczestnicy mieli możliwość zadawania pytań i dzielenia się refleksjami.

Rozmowa w Duchu Świętym

Kolejną część spotkania poprowadziła s. Monika Jagiełło SAC z Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego. Przedstawiła ona metodę „rozmowy w Duchu Świętym”, która stała się podstawą pracy w grupach podczas warsztatów. – W tej metodzie nie zaczynamy od rozwiązań ani od gotowych wniosków – wyjaśniła. – Najważniejsze jest uważne słuchanie drugiego człowieka i otwarcie się na działanie Ducha Świętego. Każdy wnosi swoją perspektywę, swoje doświadczenie i to właśnie ta różnorodność jest bogactwem Kościoła.

Reklama

Siostra podkreśliła, że rozmowa synodalna nie polega na przekonywaniu innych do swoich racji, lecz na wspólnym rozeznawaniu. – W tej przestrzeni każdy jest ważny. Słuchamy siebie nawzajem, ale jednocześnie staramy się wsłuchać w to, co Bóg chce nam powiedzieć poprzez to spotkanie – zaznaczyła. Zwróciła także uwagę, że metoda ta uczy pokory wobec niezgody i trudności. Różnice zdań nie są zagrożeniem, lecz zaproszeniem do pogłębienia refleksji. – Kiedy pojawia się opór, trzeba zapytać, skąd on wynika: czy z lęku przed zmianą, czy z przywiązania do strefy komfortu. Wtedy podejmujemy kolejną rundę rozmowy, aby dojść do głębszego zrozumienia – zauważyła. Jak dodała, czasem Duch Święty prowadzi do bardzo prostych rozwiązań: do modlitwy, adoracji, powrotu do Słowa Bożego i relacji. To, co wydaje się zbyt oczywiste, może okazać się najważniejszą drogą odnowy.

Pytania i wnioski

Po wprowadzeniu uczestnicy mieli okazję spotkać się w mniejszych grupach. Każda z nich pracowała nad pytaniami dotyczącymi przyszłości diecezji i jej obecnej sytuacji. Rozmowy dotyczyły m.in. budowania zaufania we wspólnocie po doświadczeniach kryzysowych, sposobów umacniania relacji między wiernymi i duchownymi oraz poszukiwania działań, które sprzyjają odnowie życia Kościoła – a także tych, które je osłabiają. Uczestnicy zastanawiali się, jak tworzyć przestrzeń odpowiedzialności, współpracy i wzajemnego wsparcia. Pojawiały się refleksje o potrzebie większej transparentności, autentycznego dialogu oraz docenienia roli świeckich w życiu parafii.

Witold Sadecki, przewodniczący Komisji ds. Rozeznania i Rozwoju Diecezji Sosnowieckiej, podkreślił, że metoda pracy zastosowana podczas warsztatów pozwala spojrzeć na dialog w zupełnie nowy sposób. – To uporządkowana forma rozmowy. Testowałem ją już wcześniej w nieco mniejszym gronie. W innych środowiskach można by zastosować podobny model, choć miałby on bardziej „biznesowy” charakter. Tutaj jednak kluczowe jest przekonanie, że Duch Święty realnie działa i prowadzi – powiedział.

Reklama

Zwrócił uwagę, że największym wyzwaniem jest uchwycenie i zapisanie wszystkich myśli, które pojawiają się w trakcie rozmowy. – Trudno zanotować wszystko, by niczego nie stracić. Ale ufam, że jeśli oddajemy tę drogę Duchowi Świętemu, to także podsumowania będą prowadzone we właściwym kierunku – dodał.

Ćwierć wieku temu

W trakcie spotkania przypomniano także historię pierwszego synodu diecezji sosnowieckiej. Ksiądz Michał Borda wspominał, że dzięki ks. Krzysztofowi Bendkowskiemu, będąc jeszcze diakonem w 2000 r., został najmłodszym ojcem synodalnym. W tamtym czasie jednym z celów synodu było ujednolicenie trzech tradycji, z których powstała diecezja – częstochowskiej, kieleckiej i krakowskiej. – Dziś – jak zauważył – coraz częściej podkreśla się, że nie należy ich ujednolicać, lecz pielęgnować, ponieważ to właśnie z ich różnorodności wyrasta tożsamość lokalnego Kościoła.

Od rozmowy do działania

Spotkanie w Domu Katolickim było dopiero początkiem dłuższego procesu. Jego celem jest m.in. wypracowanie stylu wspólnego działania i słuchania.

Synod ma być szansą na odnowienie relacji, odbudowę zaufania oraz odkrycie na nowo misji Kościoła w realiach współczesnego świata. Ma również pomóc obudzić potencjał świeckich, którzy coraz częściej chcą współtworzyć życie parafii i wspólnot. Jak podkreślali uczestnicy, najważniejsze jest to, by nie zatrzymać się na etapie rozmów, ale przełożyć je na konkretne działania. Synod ma prowadzić do zmiany – nie tyle strukturalnej, ile duchowej i wspólnotowej.

Warsztaty presynodalne pokazały, że droga ta zaczyna się od prostego gestu: zatrzymania się i wsłuchania – w Boga, w drugiego człowieka i w doświadczenie całej wspólnoty. To właśnie od słuchania rozpoczęły się przygotowania do synodu i wszystko wskazuje na to, że ono pozostanie jego najważniejszym fundamentem.

2026-03-03 12:41

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Obóz przejściowy

Niedziela sosnowiecka 24/2020, str. VIII

[ TEMATY ]

Sosnowiec

obóz przejściowy

Piotr Lorenc

Dziś w dawnych halach obozowych znajdują się magazyny i sklepy

Dziś w dawnych halach obozowych znajdują się magazyny i sklepy

Dzięki staraniom Klubu Gazety Polskiej i Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej koło Sosnowiec, obóz przejściowy przy ul. 1 Maja w Sosnowcu zostanie należnie upamiętniony. Na murach dawnego obozu lub obok nich na specjalnym obelisku zostanie umieszczona tablica. Obecnie trwają jeszcze ostatnie konsultacje z Instytutem Pamięci Narodowej w Katowicach i władzami samorządowymi Sosnowca.

Przypomnijmy – 4 września 1939 r. Niemcy wkroczyli do Sosnowca i już pierwszego dnia dokonali publicznych i pojedynczych egzekucji, w których zginęło kilkadziesiąt osób, zarówno Żydów, jak i Polaków. – W marcu 1940 r. utworzono przejściowy obóz w pofabrycznych halach zakładów Schoena przy ul. 1 Maja. Obóz ten został później przekształcony w więzienie policyjne – tłumaczy Piotr Dudała, Rycerz Kolumba, od lat zaangażowany w sprawę upamiętnienia miejsca pamięci narodowej. W kwietniu i maju Niemcy przeprowadzili tzw. intelligenzaktion, czyli akcję ludobójstwa skierowaną przeciwko polskiej elicie, głównie inteligencji. Aresztowano wówczas inżynierów, nauczycieli, techników i urzędników. Część z nich wróciła do domów, nielicznej części pozostałych osób udało się przeżyć obóz koncentracyjny w Dachau. „Jednym z pierwszych więźniów tego obozu był ojciec mego przyjaciela Andrzeja Dychały, jako członka Organizacji Białego Orła osadzono go w obozie przy ulicy 1 Maja, a później był jednym z pierwszych więźniów w Auschwitz. Tam, po krótkim pobycie, stracono go wraz z innymi więźniami. W obozie przebywała również moja matka, w uwierzytelnionym tłumaczeniu pisma Prokuratury Generalnej w Bytomiu można dowiedzieć się, że nazywał się on Stammlager in Sosnowitz” – napisał we wspomnieniach nieżyjący już Andrzej Waśniewski, pragnący ocalić pamięć o tym miejscu.
CZYTAJ DALEJ

Fulton Sheen. Przez 61 lat kapłaństwa każdego dnia spędzał godzinę na adoracji

2026-09-07 19:04

[ TEMATY ]

Abp Fulton J. Sheen

Mat.prasowy/Z okładki książki "O siłach zła"

Abp Fulton J. Sheen

Abp Fulton J. Sheen

Przez 61 lat kapłaństwa każdego dnia spędzał godzinę na adoracji. To właśnie tam rodziła się misyjna pasja abp. Fultona Sheena - wskazuje ks. Roger J. Landry, krajowy dyrektor Papieskich Dzieł Misyjnych w USA. Amerykański hierarcha i jeden z pionierów ewangelizacji za pośrednictwem mediów 24 września zostanie ogłoszony błogosławionym.

Fulton Sheen kierował Papieskimi Dziełami Misyjnymi w Stanach Zjednoczonych w latach 1950-1966. Był cenionym kaznodzieją, autorem książek oraz osobowością radiową i telewizyjną. Zdaniem ks. Landry'ego źródła jego oddziaływania trzeba jednak szukać znacznie głębiej.
CZYTAJ DALEJ

Fulton Sheen. Przez 61 lat kapłaństwa każdego dnia spędzał godzinę na adoracji

2026-09-07 19:04

[ TEMATY ]

Abp Fulton J. Sheen

Mat.prasowy/Z okładki książki "O siłach zła"

Abp Fulton J. Sheen

Abp Fulton J. Sheen

Przez 61 lat kapłaństwa każdego dnia spędzał godzinę na adoracji. To właśnie tam rodziła się misyjna pasja abp. Fultona Sheena - wskazuje ks. Roger J. Landry, krajowy dyrektor Papieskich Dzieł Misyjnych w USA. Amerykański hierarcha i jeden z pionierów ewangelizacji za pośrednictwem mediów 24 września zostanie ogłoszony błogosławionym.

Fulton Sheen kierował Papieskimi Dziełami Misyjnymi w Stanach Zjednoczonych w latach 1950-1966. Był cenionym kaznodzieją, autorem książek oraz osobowością radiową i telewizyjną. Zdaniem ks. Landry'ego źródła jego oddziaływania trzeba jednak szukać znacznie głębiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję