Biskupi bydgoski i toruński po raz pierwszy razem zainaugurowali Mszą św. w Górsku sezon żużlowy. W Parafii Podwyższenia Krzyża Świętego po raz 35. modlili się zawodnicy z Torunia, Bydgoszczy, Grudziądza, działacze sportowi oraz kibice. Eucharystii przewodniczył bp Krzysztof Włodarczyk.
Biskup Arkadiusz Okroj, ordynariusz diecezji toruńskiej, zauważył: – Jesteśmy tutaj, by dobrze zacząć kolejny etap. Oczywiście, pragniemy prosić o to wszystko, co może się wiązać z kolejnym awansem, by uskrzydlały nas same sukcesy. Jesteśmy jednak również realistami i chcemy się po prostu modlić o to, by Bóg nam towarzyszył. Byśmy unikali nieszczęść. Zwracając się do zawodników, hierarcha dodał, że na torze każdy może upaść. Ale prawdziwy zawodnik to ten, który po prostu wstaje, próbuje i nie wątpi.
– Możemy być pewni, że Jezus – także gdyby jakaś dobra passa się od nas odwróciła, gdyby opuścili nas fani, przestali w nas wierzyć, a niektórzy może nawet nie kryli radości z naszych niepowodzeń – zawsze będzie chciał z nami rozmawiać. On nie tylko chce wysłuchiwać naszych pragnień, napełnić nasz dzban, w który chcemy wlać sukces, uwielbienie kibiców, pozycję pośród zawodników, dobra materialne. On obiecuje nam coś więcej. Mówi: ja ciebie znam – powiedział bp Włodarczyk.
Wszystkich połączyła modlitwa o pomyślny, bezpieczny, pełen sportowych emocji sezon żużlowy, aby zmagania pomagały w rozwoju talentów, a równocześnie dawały radość kibicom, działaczom i samym zawodnikom.
Młodzi twórcy mogą wyrażać swoje przemyślenia w pracach literackich lub plastycznych, pokazując, że prawdziwe dobro rodzi się w codziennych, cichych gestach.
Diecezjalny Instytut Akcji Katolickiej Diecezji Bydgoskiej oraz Centrum Edukacyjno-Formacyjne Diecezji Bydgoskiej im. Błogosławionego Biskupa Michała Kozala ogłaszają konkurs literacki i plastyczny pod hasłem: „Prawdziwe dobro czyni się niepostrzeżenie, powoli, w zwykłych sprawach”.
Wielka jest pokusa próżności. Pokusa bycia sławnym cudzym kosztem. Wspinać się na szczyty kosztem innych. Co czyni zatem Jezus? Jak reaguje? W jaki sposób broni uczniów przed taką pokusą?
Gdy tłum został nasycony, zaraz Jezus przynaglił uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go na drugi brzeg, zanim odprawi tłumy. Gdy to uczynił, wyszedł sam jeden na górę, aby się modlić. Wieczór zapadł, a On sam tam przebywał. Łódź zaś była już o wiele stadiów oddalona od brzegu, miotana falami, bo wiatr był przeciwny. Lecz o czwartej straży nocnej przyszedł do nich, krocząc po jeziorze. Uczniowie, zobaczywszy Go kroczącego po jeziorze, zlękli się, myśląc, że to zjawa, i ze strachu krzyknęli. Jezus zaraz przemówił do nich: «Odwagi! To Ja jestem, nie bójcie się!» Na to odezwał się Piotr: «Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie po wodzie!» A On rzekł: «Przyjdź!» Piotr wyszedł z łodzi i krocząc po wodzie, podszedł do Jezusa. Lecz na widok silnego wiatru uląkł się i gdy zaczął tonąć, krzyknął: «Panie, ratuj mnie!» Jezus natychmiast wyciągnął rękę i chwycił go, mówiąc: «Czemu zwątpiłeś, człowiecze małej wiary?» Gdy wsiedli do łodzi, wiatr się uciszył. Ci zaś, którzy byli w łodzi, upadli przed Nim, mówiąc: «Prawdziwie jesteś Synem Bożym».
Dla mnie to już ponad 200 kilometrów pokonanej drogi. Niby jest się gotowym już na wszystko, a jednak droga potrafi zaskoczyć. I tak, chodzi tu o warunki zdrowotne, bo nigdy nie wiadomo co się wydarzy - kiedy pojawią się pęcherze, czy też odparzenia na stopach.
Ale opisywanie swoich wspomnień z dnia pielgrzymki nie może zatrzymywać się na tym, co boli, ale na tym, co raduje i podnosi na duchu. dziś konferencja poświęcona była Caritas, czyli miłosierdziu związanego z miłością chrześcijańską. Mogliśmy przypomnieć sobie, jak można realizować przykazanie miłości Boga i bliźniego w praktyce. I trochę przenieść życie pielgrzymkowe na życie codzienne. Dziś był specyficzny dzień. Pierwszy etap 10 km, a następne trzy po ok. 5 km. Ogólnie dzień był bardzo spokojny, a Msza święta w lesie - w zupełnie nowym miejscu. Zmęczenie daje o sobie mocno znać, czego dowodem jest też krótsza pamięć. Homilię wygłosił biskup Maciej Małyga, a po Mszy ks. Tomasz Płukarski przeczytał oświadczenie związane z przyszłoroczną zmianą trasy pielgrzymki. Dziwię się, że zrobiło się tyle zamieszania wokół tej sprawy. Celem jest Jasna Góra i to powinno nas łączyć, a nie dzielić. Realizować dobro wspólne, a nie własne przekonania. Bardziej być Uczniem - Misjonarzem niż Mędrcem, którego już nikt nie chce słuchać.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.