Reklama

Turystyka

Warto zobaczyć

Wawel. Polskie Akropolis

W noc zmartwychwstania ożywa to historyczne miejsce, a wraz z nim budzi się do życia Polska. Taką wizję na początku XX wieku przedstawił Stanisław Wyspiański.

Niedziela Ogólnopolska 14/2026, str. 78-79

[ TEMATY ]

Kraków

Wawel

warto zobaczyć

Adobe Stock

Pomnik nagrobny bp. Kajetana Sołtyka

Pomnik nagrobny bp. Kajetana Sołtyka

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wawel był dla Wyspiańskiego miejscem symbolicznym, skupiającym w sobie istotę polskiej historii i kultury, ale też europejskiej cywilizacji. To tutaj umieścił akcję dramatu Akropolis, rozgrywającego się w Wielką Noc Zmartwychwstania. Wydarzenia rozpoczynają się o północy w Królewskiej Katedrze i trwają do świtu niedzieli wielkanocnej. Kończy je głos dzwonów rezurekcyjnych. Przeszłość ginie pod gruzami, rozpada się stary porządek, w oddali słychać głos Salwatora. Postać Chrystusa Salwatora, który w dramacie objawia się jako siła życia, inspirowała Wyspiańskiego być może dlatego, że Chrystus Salwator był patronem katedry na Wawelu w XI wieku.

Pomysł polskiego Akropolis na wawelskim wzgórzu towarzyszył Wyspiańskiemu od lat. Wyobraźnię młodego człowieka kształtowało dzieciństwo spędzone w pracowni rzeźbiarskiej ojca, Franciszka, znajdującej się u podnóża Wawelu (dziś Dom Jana Długosza przy ul. Kanoniczej 25 w Krakowie). Wspominał o tym w autobiograficznym wierszu: „U stóp Wawelu miał ojciec pracownię, wielką izbę białą, wysklepioną, żyjącą figur zmarłych wielkich tłumem”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Wawel – jeden z najwspanialszych polskich zabytków, symbol potęgi czasów Jagiellonów, w wieku XIX przeżywał swój upadek. Austriacki zaborca zamienił siedzibę królów na cytadelę i lazaret. Polacy podjęli starania o wykupienie wzgórza – trwały one 30 lat. Ostatecznie cesarz Franciszek Józef I wyraził zgodę i w 1905 r. Austriacy rozpoczęli opuszczanie Wawelu.

Wydarzenia te nie pozostały bez wpływu na Wyspiańskiego. Wraz z Władysławem Ekielskim sporządzili projekt – makietę zagospodarowania tego miejsca na nowo. Wyspiański uważał, że powinno się ono stać centrum duchowym, politycznym i kulturalnym kraju na wzur greckiego akropolis – miasta-państwa. Jak wyglądałby Wawel, gdyby tę wizję zrealizowano? Na wawelskim wzgórzu miały powstać monumentalne gmachy parlamentu, siedziba Akademii Umiejętności, Muzeum Narodowe i Kuria Biskupia. W planach była odbudowa zburzonych przez Austriaków kościołów św. Michała i św. Jerzego. Na zboczu wzgórza przewidziany był teatr grecki (amfiteatr z 700 siedzeniami wykutymi w skale), a niżej – stadion do rozgrywania zawodów sportowych.

Jedno z najwspanialszych dzieł renesansu w Polsce – mauzoleum ostatnich Jagiellonów – nie tylko przypomina o śmierci, ale daje również nadzieję. Ustawienie nagrobka Zygmuntów naprzeciw Ołtarza Zaśnięcia Najświętszej Marii Panny wiąże się z nadzieją zmartwychwstania za Jej pośrednictwem. Pomocy w osiągnięciu tego celu mają udzielić również święci Piotr i Paweł (przedstawiciele Kościoła), Florian (patron Krakowa) i Wacław (patron katedry), Zygmunt (imiennik i patron króla) oraz Jan (patron królewskiego doradcy Jana Bonera).

Reklama

Podczas rezurekcji ogłaszają zmartwychwstanie Jezusa. Choć na wawelskim wzgórzu jest ich dziesięć, najsłynniejszym i największym z nich jest dzwon „Zygmunt”. Zwany dzwonem królów i królem dzwonów został ufundowany przez Zygmunta I Starego w 1521 r. dla uczczenia narodzin jego upragnionego syna – Zygmunta Augusta. Odlany został przez norymberskiego ludwisarza Jana Behema z armat zdobytych na Wołochach. Dzwon „Zygmunt” w Królewskiej Katedrze na Wawelu dzwoni w najważniejsze święta kościelne i narodowe oraz wtedy, gdy dzieje się coś niezwykłego w Polsce lub na świecie. Obwieszcza wydarzenia zarówno radosne, jak i smutne. Można powiedzieć, że jest narodowym symbolem wyznaczającym upływający czas polskiej historii. J.M.

Dzwon „Zygmunt”

To największy dzwon w Polsce. Waży 12,6 t, a samo jego serce – 350 kg. Jego średnica wynosi ok. 2,5 m, a wysokość – ok. 1,99 m. Aby go wprawić w ruch, potrzeba 8 osób.

Z „Zygmuntem” związanych jest kilka legend. Jedna z nich głosi, że czysty dźwięk dzwonu zapowiada dobrobyt i szczęście, a fałszywy ton jest zwiastunem klęsk.

2026-03-30 21:19

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bezpieczna przystań

Niedziela małopolska 8/2025, str. III

[ TEMATY ]

Kraków

Gabriela Kupczyk, postulantka ze Zgromadzenia Ducha Św.

Spotkanie zakończyło się agapą

Spotkanie zakończyło się agapą

Jesteśmy i modlimy się z młodymi i za młodych – mówi s. Pia Kaczmarczyk.

Drugie z cyklu spotkań „PORT – Poznaj, Otwórz się, Rozeznaj, Trwaj” odbyło się w kościele Matki Bożej z Lourdes w Krakowie (przy ul. Misjonarskiej). Wydarzenie było propozycją dla wszystkich młodych ludzi pragnących pogłębić swoją wiarę, odkryć powołanie i doświadczyć wspólnoty. To pierwsza w Polsce inicjatywa duszpasterzy powołań, którzy spotkali się i wspólnie zorganizowali modlitwę.
CZYTAJ DALEJ

Warszawa: prezydent Nawrocki o „orle i krzyżu” podczas apelu pamięci na Powązkach

2026-08-15 07:45

[ TEMATY ]

Warszawa

Powązki

Apel Pamięci

Prezydent Karol Nawrocki

Grzegorz Jakubowski/KPRP

Prezydent Karol Nawrocki podczas apelu pamięci na Powązkach

Prezydent Karol Nawrocki podczas apelu pamięci na Powązkach

- Dla Rzeczypospolitej ginęli, ale ginęli też z Bogiem w sercu, często z krzyżem na piersi - powiedział prezydent Karol Nawrocki podczas apelu pamięci na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. W przeddzień Święta Wojska Polskiego i 106. rocznicy Bitwy Warszawskiej oddano hołd żołnierzom, którzy w 1920 r. obronili niepodległość Polski i zatrzymali marsz bolszewizmu na Zachód. Prezydent przypomniał także o roli duszpasterstwa polowego w opiece nad wojskową nekropolią.

Uroczystość odbyła się w piątek wieczorem przed pomnikiem Poległych w 1920 roku. Wzięli w niej udział m.in. prezydent Karol Nawrocki, wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, przedstawiciele władz państwowych, dowódcy i żołnierze Wojska Polskiego, funkcjonariusze służb mundurowych oraz harcerze.
CZYTAJ DALEJ

Dziedzictwo wiary

2026-08-15 19:54

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Wyjątkowy charakter miała tegoroczna uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Ćmielowie. W dniu parafialnego odpustu miejscowa wspólnota dziękowała Bogu za 700 lat istnienia parafii.

Centralnym punktem obchodów była uroczysta Eucharystia, której przewodniczył Biskup Sandomierski Krzysztof Nitkiewicz. Mszę świętą koncelebrowali przybyli kapłani na czele z proboszczem parafii ks. Czesławem Gumieniakiem. W modlitwie uczestniczyli przedstawiciele władz samorządowych na czele z paniami starostą Agnieszką Rogalińską i burmistrz Joanną Suską, mieszkańcy Ćmielowa oraz wierni związani z parafią, którzy przybyli, aby wspólnie przeżywać jubileusz jednej z najstarszych wspólnot parafialnych na terenie Diecezji Sandomierskiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję