Stan, gęstość, tempo wzrostu i wypadania włosów zależą od wielu czynników, w tym genetycznych. Na wiele z nich mamy wpływ. Prawidłowy cykl życiowy włosa trwa ok. 2-6 lat, zdecydowanie najdłuższa jest faza wzrostu. Włosy mogą jednak szybciej przejść w fazę spoczynku, a następnie wypaść. W tym miejscu powinien pojawić się nowy włos. Każdy mieszek włosowy zaprogramowany jest do wytarzania 20-30 nowych włosów. Naturalnie włosy rosną i wypadają cyklicznie, przy zaburzeniach jednak mogą wypadać gwałtownie, tym samym zewnętrze czynniki skracają cykl życia włosa. Wypadanie włosów mogą spowodować nawet niedobory składników pokarmowych. Codziennie może wypaść nawet do 100 włosów, dopiero przekroczenie tej liczby jest odstępstwem od normy. Kiedy wypadają szybciej i w zwiększonej ilości, mamy do czynienia z łysieniem.
W pierwszej kolejności zazwyczaj rozważamy niedobory składników odżywczych, które mają wpływ na kondycję włosa. Zaliczamy do nich w szczególności: żelazo, cynk, witaminy z grupy B, zwłaszcza biotynę, rzadziej inne, jak witaminy D3, C, A, E, krzem, selen, siarka i inne. Przyczyną niedoborów może być dieta, np. odchudzająca czy eliminacyjna lub nieodpowiednia – choćby nadmiar przetworzonego jedzenia. Inną przyczyną może być kondycja jelit, np. zaburzona mikroflora, czy niedokwaszony żołądek.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Również silne przeżycia mogą się przyczynić do łysienia (może wystąpić nawet do 3 miesięcy po trudnych chwilach). Ogromne znaczenie ma także przewlekły stres. Przejściowe wypadanie włosów może wystąpić w zaburzeniach hormonalnych po porodach czy w okresie menopauzy, a nawet po odstawieniu antykoncepcji. Leki stosowane przewlekle, jak beta-blokery czy immunosupresyjne, mogą mieć znaczący wpływ na osłabienie włosów. Przyczyną łysienia mogą być różne choroby, zwłaszcza te z grupy autoimmunologicznych, np. łysienie plackowate czy choroba Hashimoto, a także choroby skóry głowy, jak łojotokowe zapalenie skóry, grzybica, łuszczyca. Łysienie mogą powodować także zmiany hormonalne – związane z zaburzeniami miesiączkowania u kobiet, jak zespół policystycznych jajników, a u mężczyzn – łysienie androgenowe wywołane przez DHT. Również przebycie choroby wirusowej czy z gorączką może skutkować łysieniem, zwykle krótkotrwałym. U niektórych wypadanie włosów zwiększają także agresywne zabiegi fryzjerskie, jak farbowanie czy ciasne upinanie.
Najlepiej udać się do specjalisty. Sugeruję w pierwszej kolejności dermatologa trychologa, który dysponuje specjalnym sprzętem do oceny mieszków, kondycji włosa oraz skóry. Wcześniej warto wykonać podstawową morfologię, poziom żelaza, ferrytyny, TSH, CRP. Jeśli będą potrzebne inne badania, specjalista zaleci rozszerzony pakiet w zależności od wyników.
Reklama
Najlepiej znaleźć przyczynę i dopasować terapię. Jeśli nie znamy przyczyny, warto zacząć od suplementacji witaminowo-mineralnej z zastosowaniem odpowiednich preparatów, które zwykle zawierają choćby większe dawki biotyny, np. Hairvity, Kerabione, Bio-silica, Skrzypovita. Drugą ważną rzeczą zwykle będzie masaż skóry głowy szczotką bądź dłońmi, najlepiej z zastosowaniem wcierek trychologicznych na wypadanie. Naturalne zawierają często kofeinę, zioła lub olejki ajurwedyjskie, aloes, rozmaryn, wyciąg z papryki, kozieradki, skrzypu, niacynamid. Lecznicze wcierki zawierają często składniki o szybszym działaniu, jak minoksydyl, jednak wzbudzają kontrowersje, warto więc poradzić się specjalisty. Przyda się też relaksujący masaż głowy i karku, a jeśli powodem jest stres, warto włączyć doustnie adaptogeny, jak ashwagandha czy różeniec górski, a w przypadku braku sił – również żeń-szeń. Korzystna jest zmiana diety na przeciwzapalną typu śródziemnomorskiej, ze szczególnym uwzględnieniem produktów białkowych, bogatych w żelazo, kolagen i dobre tłuszcze, jak choćby omega-3, oleje: lniany, z ogórecznika, kiełków pszenicy. Dodatkowo warto rozważyć suplementację omega, kolagenem, palmą sabałową. Należy zwrócić uwagę na wystarczającą ilość snu oraz odpowiednie nawodnienie organizmu.
Warto zwrócić uwagę na składniki preparatów do pielęgnacji, zwłaszcza SLS, który zawiera większość szamponów. Dobrze, aby nasze kosmetyki zawierały naturalne składniki, w tym wyciągi ziołowe. Szampon dobieramy do wypadających włosów, ale także do kondycji włosów i skóry głowy, czyli jeśli włosy się przetłuszczają – szampon do włosów przetłuszczających się, np. z łopianem, pokrzywą, czarną rzepą. Szamponem należy myć głowę dwukrotnie. Warto zastosować także odżywkę, np. z diosminą, która jest przeznaczona do skóry głowy. Włosy dobrze spłukujemy, na koniec zimną wodą. Raz w tygodniu zalecane jest stosowanie peelingu do włosów, a niemal codziennie – wcierki do włosów.
naturoterapeuta Natura-Med
Przepis na domową wcierkę
Należy zaparzyć po ok. pół łyżki kozieradki, kawy (tylko przy ciemnych włosach), skrzypu polnego. Zawartość odcedzić. Po ostudzeniu można dodać kroplę octu jabłkowego i olejku rozmarynowego, z kiełków lub CBD. Preparat można przechowywać w lodówce nie dłużej niż 3 dni. Wcierać w skórę głowy codziennie.
