Reklama

Wiadomości

Zapaść w szpitalach

„Czarny tydzień” w szpitalach powiatowych pokazał zapaść w polskiej służbie zdrowia. Szpitale boją się leczyć, bo nadliczbowe badania i zabiegi oznaczają jeszcze większe zadłużenie i groźbę upadłości.

2026-04-28 14:22

Niedziela Ogólnopolska 18/2026, str. 35

[ TEMATY ]

szpitale

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W 2024 r. kryzys w służbie zdrowia ujawnił się w czwartym kwartale, w 2025 r. – w trzecim kwartale, a w 2026 r. – już w drugim kwartale. Tym razem już w kwietniu zaczynają się kończyć limity na niektóre badania i zabiegi. Dyrektorzy boją się leczyć, bo nie wiedzą kiedy i ile pieniędzy dostaną za nadwykonania. – Pod koniec marca prezes Narodowego Funduszu Zdrowia zgasił światło w ambulatoryjnych świadczeniach diagnostycznych i nałożono kaganiec na służbę zdrowia. Z jednej strony pacjent w mediach słyszy, że świadczenia nadal są nielimitowane, a dyrektor szpitala słyszy co innego – że dostanie połowę, a nawet tylko 40% za nadwykonane świadczenia zdrowotne. Moim zdaniem, założeniem jest, by pacjenci przestali się diagnozować i leczyć, by NFZ nie musiał dopłacać za dodatkowe leczenie – mówi Artur Kozioł, dyrektor szpitala specjalistycznego w Białej Podlaskiej.

Upadające szpitale

Reklama

Premier Donald Tusk oficjalnie oświadcza, że nadliczbowe badania i zabiegi będą refundowane. Szpitale nie otrzymują jednak pieniędzy albo dostają je w znacznie mniejszej kwocie i później. Okazuje się, że NFZ obniżył kontrakty dla szpitali, a za świadczenia ponad ten limit zapłaci dopiero w przyszłym roku ok. 40%. W ten sposób zaplanowana jest oszczędność ok. 800 mln zł w systemie zdrowia. – Już w 2024 r. ukazał się raport Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego, który jednoznacznie wskazywał, że idziemy na zderzenie ze ścianą, bo zabraknie w systemie wielu miliardów złotych. Politycy ten raport przyjęli, włożyli do szuflady i pomyśleli, że jakoś to będzie – wyjaśnia dr n. med. Łukasz Jankowski, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W najtrudniejszej sytuacji są szpitale powiatowe, na których spoczywa podstawowa i pierwsza pomoc w wielu rejonach Polski. To one leczą lokalną ludność i wykonują badania i na nich opiera się cały system polskiej służby zdrowia. W powiatach likwidowane są porodówki, zabiegi okulistyczne, wstrzymuje się leczenie rzadkich chorób, a kolejki na badania np. w diagnostyce onkologicznej wydłużają się z kilku do kilkunastu miesięcy. Wiele szpitali jest na skraju upadłości. – Sytuacja jest już tak poważna, że problemem staje się nawet zakup leków i podstawowych materiałów medycznych. Przykładem jest sytuacja w Skarżysku-Kamiennej, gdzie firma nie dostarczyła leków na stwardnienie rozsiane dlatego, że szpital stał się niewiarygodnym partnerem finansowym – informuje Waldemar Malinowski, prezes Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych.

Marnowanie pieniędzy z KPO

„Zniesiemy limity NFZ w lecznictwie szpitalnym, dzięki czemu znacząco skróci się czas oczekiwania na konsultacje i zabiegi” – to jeden ze 100 konkretów wyborczych rządu Donalda Tuska. Na specjalnej stronie dotyczącej realizacji 100 konkretów czytamy, że „Ministerstwo Zdrowia przeprowadziło wstępną analizę dostępnych rozwiązań”. Efektem tej analizy jest pogłębiająca się zapaść. Do kwietnia 2026 r. kolejka na badania diagnostyczne wśród pacjentów z podejrzeniem raka w Garwolinie wynosiła 2 miesiące. Po wprowadzeniu przez Ministerstwo Zdrowia nowych limitów szpital jest zmuszony przepisać oczekujących pacjentów na koniec 2027 r.

Wśród obietnic 100 konkretów, którymi szczególnie chwali się rząd, znalazło się też pozyskanie środków z Krajowego Planu Odbudowy. Szpital w Białej Podlaskiej otrzymał prawie 100 mln zł z KPO na nowoczesny sprzęt medyczny. Dyrektor szpitala zadaje pytanie: czy ten nowoczesny sprzęt ma pracować i leczyć Polaków, czy stać i niszczeć, bo wyczerpał się limit z NFZ?

Ocena: +1 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tusk obiecywał zniesienie limitów. Szpitale: limity wyczerpią się już przed wakacjami

Zmiany w finansowaniu badań mogą wydłużyć kolejki po diagnozę w zakresie onkologii – pisze w środę „Dziennik Gazeta Prawna”.

Jak czytamy w „DGP”, odsetek diagnostyki wstępnej z kartą DiLO (Karta Diagnostyki i Leczenia Onkologicznego, ma za zadanie przyśpieszyć proces rozpoznania i rozpoczęcia terapii – PAP) realizowanej w 28 dni spadł do 58 proc, czyli o 4 p.p. rok do roku.
CZYTAJ DALEJ

Francja: 18-latek przywrócił krzyż na najwyższym szczycie Pirenejów

2026-05-14 14:31

[ TEMATY ]

krzyż

Góry

zrzut ekranu/x.com

Po zniknięciu historycznego krzyża na Pico de Aneto, najwyższym szczycie Pirenejów o wysokości 3404 metrów, nastolatek z południowo-zachodniej Francji wyrzeźbił nowy krzyż i osobiście wniósł go na szczyt.

Metalowy krzyż wzniesiony na Pico de Aneto został celowo ścięty szlifierką kątową, a następnie wrzucony do wąwozu. Hiszpańska Gwardia Cywilna prowadzi dochodzenie w celu zidentyfikowania sprawców tego aktu wandalizmu, który głęboko wstrząsnął wieloma alpinistami i wiernymi po obu stronach Pirenejów: francuskiej i hiszpańskiej.
CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Gdynia. U Matki Bożej Gdyńskiej na Wzgórzu Maksymiliana

2026-05-14 20:40

[ TEMATY ]

Gdynia

Majowe podróże z Maryją

Franciszkanie TV

Obraz MB Królowej Matki Nadziei

Obraz MB Królowej Matki Nadziei

Zostawiliśmy za sobą brodnickie lasy. To już połowa naszej majowej pielgrzymki. Możemy czuć się zmęczeni, jednak z wiarą i miłością do Matki Bożej ruszamy dziś ku północy, gdzie szum fal Bałtyku łączy się z modlitwą płynącą z jednego z najbardziej znanych franciszkańskich wzgórz w Polsce. Docieramy do Gdyni, do sanktuarium prowadzonego przez Ojców Franciszkanów Konwentualnych. To miejsce, nierozerwalnie związane z postacią św. Maksymiliana Marii Kolbego, jest domem dla Matki Bożej Gdyńskiej – Pani portowego miasta.

W samym centrum maryjnego kultu w Gdyni odnajdujemy wizerunek Matki Bożej Gdyńskiej. Maryja na tym obrazie, z czułością pochylona nad Dzieciątkiem, jest dla mieszkańców Trójmiasta i ludzi morza prawdziwą Stella Maris – Gwiazdą Morza. To do Niej uciekają się marynarze przed wypłynięciem w rejs i ich rodziny, prosząc o szczęśliwy powrót do portu. Historia tego miejsca, choć młodsza niż dawnych klasztorów na południu, jest naznaczona wielkim heroizmem wiary czasów budowy polskiej tożsamości na Pomorzu. Maryja tutaj to Matka Odważnych, która patronuje rozwojowi, pracy i budowaniu wspólnej przyszłości na solidnym fundamencie Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję