Reklama

Nauka

Tarcza księżycowa

Powrót misji Artemis II rozbudza dawne ambicje podboju Księżyca, którego geneza i właściwości wciąż kryją wiele niewiadomych. Badania prowadzone podczas przyszłych lądowań pomogą lepiej odtworzyć historię powstania Srebrnego Globu i wyjaśnić jego wpływ na Ziemię.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dopiero niedawno naukowcy zaczęli w pełni doceniać, jak fundamentalną rolę odgrywa Księżyc w stabilizowaniu naszej planety. To dzięki niemu klimat nie pogrążył się w chaosie, a życie mogło ewoluować. Aby zrozumieć, skąd biorą się te zależności, trzeba cofnąć się do samego początku jego istnienia.

Zderzenie

Według większości badaczy, Księżyc powstał w chaosie panującym po powstaniu Układu Słonecznego, ok. 4,5 mld lat temu. Wtedy w młodą Ziemię uderzyła tajemnicza planeta Thea, podlegająca oddziaływaniu grawitacyjnemu Jowisza i Wenus. Na skutek wytworzonej przy zderzeniu ogromnej energii Thea stopiła się, podobnie jak część ówczesnej Ziemi. Materia, której część została wyrzucona w kosmos, nie mogła uciec przed ziemskim przyciąganiem. Dostała się w wirujący dysk, którego elementy zderzały się ze sobą, aż wreszcie utworzyły nowe ciało. Modele uwzględniające tzw. teorię wielkiego zderzenia zakładają na ogół, że Księżyc składa się w dużej części z materii pozostałej po Thei, choć wyjaśnienie m.in. tej zagadki ma dać przyszła obecność ludzi na Księżycu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ziemski stabilizator

Ziemia i Księżyc działają jak połączony układ. Siła przyciągania satelity działa stabilizująco: dzięki niej nachylenie osi obrotu Ziemi pozostaje względnie stałe. To ważne, bo zapewnia nam przewidywalne pory roku i stabilny klimat. Zapewnia co 6 miesięcy większe nasłonecznienie półkuli północnej bądź południowej.

Reklama

Gdyby nie Księżyc, Ziemia mogłaby chwiać się chaotycznie, co prowadziłoby do powolnych, ale ekstremalnych zmian pogodowych. Życie w swoich niezliczonych formach – od koralowców, przez rośliny, po ludzi – reaguje na sygnały Księżyca. Ziemia jest ponad 80 razy cięższa niż Księżyc, a jednak przez swoją masę satelita zadziałał jak hamulec ograniczający rotację, dzięki czemu żyjemy w 24-godzinnym rytmie (zanim powstał, doba na planecie była trzy razy krótsza!). Gdyby Księżyc nagle przestał pełnić swą rolę, Ziemia kręciłaby się wokół własnej osi – podobnie jak w momencie swoich narodzin – trzykrotnie szybciej niż obecnie. W wyniku przyspieszonej rotacji planety masy powietrza w atmosferze zachowywałyby się zupełnie inaczej – orkany wiejące z prędkością 300-500 km/h siałyby spustoszenie, znacznie utrudniając ludziom przetrwanie. Fazy Księżyca, będące efektem zmian wzajemnego położenia Księżyca, Słońca i Ziemi, a powtarzające się w cyklu miesięcznym, zgodnym z okresem obiegu Księżyca wokół Ziemi, dają wygodną jednostkę czasu pośrednią między dniem i rokiem. Księżyc nocą dostarcza nam światło odbite od Słońca; w miejscach, w których nie ma światła sztucznego, steruje ludzkimi działaniami.

Efektem obecności Księżyca są pływy morskie. Jego masa przyciąga wody w oceanach, co powoduje ich cykliczne podnoszenie się i opadanie. Bez Księżyca życie na Ziemi mogłoby wyglądać zupełnie inaczej, ponieważ wczesne, gigantyczne przypływy pomagały mieszać składniki chemiczne w oceanach („pierwotną zupę”). Wpływa na życie stworzeń morskich, narzucając im czas jedzenia, rośnięcia i rozmnażania się; także na naszą możliwość poruszania się po morzach. Chociaż pływy morskie obserwowano od starożytności, dopiero Izaak Newton wskazał, jak potężna jest wzajemna siła przyciągania między Ziemią a jej satelitą. Grawitacja Ziemi wpłynęła na Księżyc tak mocno, że przestał on swobodnie się obracać.

Ciemne strony

Czas obrotu satelity wokół własnej osi jest identyczny z czasem obiegu wokół Ziemi. Dlatego z powierzchni naszej planety widzimy zawsze tę samą stronę Księżyca, a tzw. ciemna strona pozostaje dla nas niewidoczna. Po raz pierwszy sfotografowała ją sowiecka sonda Łuna 3 w 1959 r.

Reklama

Sporą część Księżyca, mającego średnicę ok. 3470 km – nieco ponad jedną czwartą średnicy Ziemi, zajmują tzw. morza księżycowe, będące obszarami zestalonej magmy. Z bliska satelita okazuje się surowym i nieprzyjaznym światem, o twardej, skalistej, pokrytej pyłem i usianej kraterami uderzeniowymi powierzchni. Mimo że na nocnym niebie wydaje się jasny, odbija tylko ok. 12% światła słonecznego (Ziemia – ponad 30%), co czyni go niemal tak ciemnym jak... świeży asfalt lub węgiel. Ponieważ Księżyc nie posiada atmosfery, niebo jest tam zawsze czarne, nawet w dzień, nie ma też deszczu, wiatru ani dźwięków, gdyż nie ma też powietrza, które mogłoby je przenosić. Ślady, które zostawili astronauci w 1969 r., są tam wyraźne do dziś.

Na Srebrnym Globie, z powodu braku atmosfery, odnotowuje się ekstremalne dla nas temperatury: od +127°C w pełnym słońcu do -173°C w nocy. W stale zacienionych kraterach na biegunach temperatury spadają nawet poniżej -200°C. Grawitację, która jest na Księżycu 6-krotnie słabsza niż na Ziemi – co sprawia, że ludzie i przedmioty ważą tam o wiele mniej – obliczono dzięki obserwacjom astronomicznym na początku XIX wieku.

Precyzyjnych danych na ten temat dostarczyły bezzałogowe sondy jeszcze przed lądowaniem ludzi na Księżycu. Śledzono je za pomocą radia, mierząc efekt Dopplera. Podczas lądowań na Księżycu statków Apollo inżynierowie NASA wykorzystywali te dane do dokładnego sterowania modułami księżycowymi, potwierdzając obliczoną wartość 1/6 g w praktyce.

Basen południowy

Księżyc, podobnie jak Merkury, jest podziurawiony kraterami. Stanowią one jedną szóstą powierzchni naszego satelity. To skutki kolizji z kosmicznymi odłamkami skalnymi, które gdyby nie Księżyc, uderzałyby w Ziemię. Księżyc działa jak tarcza chroniąca Ziemię przed uderzeniami asteroid i meteoroidów.

Reklama

Większość powstała w początkowym okresie formowania się Układu Słonecznego. Wtedy, ponad 4 mld lat temu, powstał największy znany krater uderzeniowy na Księżycu: Basen Biegun Południowy – Aitken (South Pole-Aitken basin). Ma 500 km średnicy i 13 km głębokości, co czyni go jednym z największych kraterów w całym Układzie Słonecznym. Asteroidy pojawiające się później były na ogół mniejsze, a efektem ich ataków są małe kratery, którymi usiane są księżycowe równiny. Takie ataki – asteroid i mniejszych meteoroidów – zdarzają się i dziś.

Uderzenia ułatwia brak atmosfery, która na Ziemi spala większość kosmicznych skał. Dotychczas odkryto na powierzchni Księżyca ponad 5,4 tys. kraterów utworzonych przez odłamki skalne, które były tak duże, że gdyby zderzyły się z Ziemią, dokonałyby niewyobrażalnych zniszczeń. Naukowcy szacują, że rocznie na Księżyc spada ponad 30 tys. meteoroidów wielkości piłki pingpongowej. Obiekty o średnicy ok. 2,5 m uderzają średnio raz na kilka lat. Zazwyczaj są to małe skały, ale ich duża prędkość – nawet ponad 200 tys. km/h – sprawia, że tworzą wyraźne kratery.

Uderzenia meteorytów są zjawiskiem, które trzeba brać pod uwagę, jeśli kiedyś – długo po zapowiadanym na przyszły rok ponownym lądowaniu na Księżycu – będzie podjęta próba założenia na Księżycu stałej kolonii.

2026-04-28 14:22

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Źródła wodnego bankructwa

Woda od wieków była symbolem życia, oczyszczenia i Bożego daru dla człowieka. Dziś coraz częściej staje się jednak przedmiotem dramatycznych sporów, migracji i konfliktów. Czy światu kończy się ten najcenniejszy zasób?

Naukowcy mówią już nie tylko o lokalnych kryzysach hydrologicznych, lecz także o zjawisku, które można określić mianem „globalnego bankructwa wodnego” – sytuacji, w której ludzkość zużywa zasoby słodkiej wody szybciej, niż natura potrafi je odtworzyć. Wiele regionów świata już dziś funkcjonuje ponad granicami swojej „wodnej wypłacalności”. Szczególnie dotyczy to Bliskiego Wschodu, północnej Afryki, Indii, północnych Chin czy południowo-zachodnich Stanów Zjednoczonych.
CZYTAJ DALEJ

Jarosław: Stan dwóch osób po ataku jest ciężki

2026-09-24 17:43

[ TEMATY ]

opactwo

atak nożownika

PAP/Piotr Polak

Miejsce ataku nożownika na terenie Jarosławskiego Opactwa

Miejsce ataku nożownika na terenie Jarosławskiego Opactwa

Po ataku, do którego doszło w czwartek rano na terenie klasztoru w Jarosławiu, stan dwóch osób przebywających w miejscowym szpitalu jest ciężki – poinformowała Bożena Harasz-Wołoszyn z Prokuratury Okręgowej w Przemyślu.

31-letni Ukrainiec zaatakował na terenie klasztoru w sumie pięć osób, jedna zmarła, dwie lżej ranne przebywają w szpitalach w Przeworsku i Przemyślu.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV we Francji: entuzjazm odradzającego się Kościoła

2026-09-26 09:48

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

PAP/EPA/TERESA SUAREZ / POOL

Paryż to pierwszy przystanek podczas intensywnej podróży apostolskiej Leona XIV do Francji. Już pierwszego dnia Ojciec Święty ponowił apel o poszanowanie ludzkiego życia, odbył historyczną wizytę w siedzibie UNESCO, modlił się jako pierwszy papież w odnowionej katedrze Notre-Dame i rozmawiał z 80 tys. młodych na stadionie Stade de France, których nazwał „świętymi Francji".

Papież na paryskim lotnisku Orly wylądował o 9.56, serdecznie przywitany przez licznie zgromadzonych Francuzów, z prezydentem Macronem na czele. Papieża powitał również nuncjusz apostolski we Francji abp. Celestino Migliore. Jeszcze więcej osób zgromadziło się na ulicach Paryża, które pozdrawiały przejeżdżającego papamobile Ojca Świętego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję