Reklama

Niedziela Małopolska

Trzy spojrzenia

Obrazy są cząstką tego, co zostaje odkryte w poszukiwaniu: dobra, prawdy, piękna – przekonuje Urszula Miącz-Sobieraj.

Niedziela małopolska 20/2026, str. IV

[ TEMATY ]

Niepołomice

Magdalena Miła

Wystawa jest kolejną odsłoną projektu NasTrojeje

Wystawa jest kolejną odsłoną projektu NasTrojeje

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Krajobrazy i architektura, sztuka sakralna, portrety, martwa natura – prace malarskie o tej tematyce prezentowane są na Zamku w Niepołomicach. Wystawa NasTroje jest zbiorem obrazów namalowanych przez uznanych twórców: Urszulę Miącz-Sobieraj, Wacława Sobieraja i ich syna Bartłomieja.

Twórcy

Nestor rodu Wacław Sobieraj dyplom z malarstwa uzyskał na ASP w Łodzi w 1974 r. w pracowni prof. Zdzisława Głowackiego. W dorobku artystycznym ma wiele wystaw indywidualnych i zbiorowych, a jego dzieła znajdują się w zbiorach prywatnych, muzeach i obiektach sakralnych w kraju i za granicą Polski. Jak przyznaje, jego malarstwo jest kontynuacją technik starych mistrzów: – Poprzez swoje prace staram się wyrażać klasyczne podejście do piękna, do życia w zgodzie z tym, co w sercu gra, bez upiększeń i udziwnień.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Obrazy są cząstką tego, co zostaje odkryte w poszukiwaniu: dobra, prawdy, piękna – zaznacza Urszula Miącz-Sobieraj, która również wywodzi się z łódzkiej szkoły malarstwa u prof. Zdzisława Głowackiego. Jej prace znajdują się w zbiorach prywatnych na różnych kontynentach.

Reklama

Talent po rodzicach odziedziczył Bartłomiej. Studia na Wydziale Malarstwa krakowskiej ASP, w pracowni prof. Adama Wsiołkowskiego, ukończył dyplomem nagrodzonym Medalem Akademii w 2003 r. Specjalizuje się w pasteli oraz w klasycznych technikach olejnych. Ostatnie lata to też realizacja kilku sakralnych murali! W dorobku ma wystawy indywidualne i zbiorowe w kraju i za granicą. Od kilkunastu lat realizuje też wspólnie z rodzicami projekt malarski NasTroje.

Projekt

Trwająca wystawa jest kolejną odsłoną projektu. Jednak większość z obecnie pokazanych prac po raz pierwszy podziwia szeroka publiczność. Wystawa skłania do refleksji nad przemijaniem, ale też nad pięknem stworzonego świata, wywołuje podziw nad kunsztem artysty. „Kontemplując to wielkie familijne bogactwo Sobierajów, na myśl przychodzą słowa św. Augustyna: Szukajmy przejęci pragnieniem znalezienia i znajdujmy przejęci pragnieniem dalszego szukania”. Opinia ks. dr. Szymona Tracza, dyrektora Muzeum Diecezjalnego w Bielsku-Białej, zamieszczona w katalogu do jednej z wystaw realizowanych w ramach projektu NasTroje, doskonale oddaje sens spotkania z twórczością Wacława, Urszuli i Bartłomieja.

Przy pracach umieszczone zostały krótkie opisy przybliżające, kiedy i w jakich okolicznościach powstały. Jest m.in. obraz Ecce Homo. – To motyw w malarstwie podejmowany przez setki lat, na przykład w XV wieku przez włoskiego malarza Tycjana, ale również jego rodaka na przełomie wieku XVI i XVII Michelangelo Merisi da Caravaggio. W Polsce najbardziej znamy obraz Ecce Homo autorstwa Adama Chmielowskiego. Prezentowana na wystawie wersja jest nim inspirowana i na co dzień znajduje się w prywatnych zbiorach – zdradza Bartłomiej Sobieraj.

Wernisaż

Ekspozycję w zamkowych przestrzeniach można podziwiać do 28 maja w godzinach otwarcia. Jej wernisaż stał się dużym wydarzaniem. Uświetnił go występ Chóru Spontan Szkół Sióstr Prezentek z Krakowa, gdzie śpiewa syn Bartłomieja – Jan. Obecni byli m.in. przedstawiciele władz samorządowych oraz ks. prał. Stanisław Mika, proboszcz niepołomickiej Parafii Dziesięciu Tysięcy Męczenników Z Wrocławia przybył ks. Mirosław Maliński, autor książki Droga, ilustrowanej przez Wacława i Bartłomieja Sobierajów.

2026-05-12 14:52

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wspólnie śpiewają i pomagają

Niedziela małopolska 51/2025, str. III

[ TEMATY ]

Niepołomice

Aleksandra Szewczyk

Schola Exodus po raz kolejny przygotowała paczkę dla potrzebujących

Schola Exodus po raz kolejny przygotowała paczkę dla potrzebujących

Przygotowanie paczki dla potrzebujących ma ważną rolę w formacji młodych – w rozmowie z Niedzielą przekonuje ks. Jarosław Chlebda.

Magdalena Miła: Po raz kolejny Schola Exodus, której Ksiądz jest opiekunem, włącza się w „Szlachetną Paczkę”. Czy dzieci i młodzież chętnie angażują się w pomoc dla innych?
CZYTAJ DALEJ

Wspomnienie św. Jana Kantego

Niedziela rzeszowska 48/2003

pl.wikipedia.org

św. Jan z Kęt

św. Jan z Kęt
O życiu św. Jana Kantego w ciągu 500 lat powstało wiele legend, które świadczą o jego popularności. Urodził się 24 czerwca 1390 r. w Kętach - miasteczku położonym u podnóża Beskidu Małego. Pierwsza wzmianka o św. Janie Kantym pochodzi z 1413 r. i widnieje w Indeksie Akademii Krakowskiej. Św. Jan miał wówczas 23 lata i był studentem Wydziału Filozoficznego AK. Studnia ukończył w 1418 r., otrzymując tytuł magistra atrium. Po przyjęciu święceń kapłańskich w 1421 r. objął posadę w Szkole Klasztornej w Miechowie. Zasłynął w tym czasie jako znakomity kaznodzieja. W wolnych chwilach przepisywał rękopisy. Były to zazwyczaj dzieła św. Augustyna, gdyż Szkoła Klasztorna opierała się na jego nauce. Święty zajmował się także muzyką, o czym świadczą odnalezione fragmenty skomponowanych przez niego pieśni dwugłosowych. W roku 1429 na prośbę przyjaciół znów powrócił do Krakowa i zaczął wykładać na Wydziale Filozoficznym AK. Od 1434 r. pełnił obowiązki prepozyta kolegiaty św. Anny w Krakowie. Wykładał wówczas logikę, fizykę i ekonomię Arystotelesa. Po uzyskaniu stopnia magistra, co odpowiada dzisiejszemu doktoratowi, św. Jan Kanty do końca swojego życia poświęcił się wykładom na Wydziale Teologicznym. Zmarł w opinii świętości w 1473 r. Jego kanonizacji dokonał w 1767 r. papież Klemens XIII. On też ustalił 20 października wspomnieniem liturgicznym o Janie Kantym. Jego relikwie spoczywają w kolegiacie św. Anny w Krakowie. Warte uwagi jest to, że św. Jan jest patronem nie tylko studentów, którym poświęcił 55 lat profesury na AK, ale także i dzieci. Był wzorem pracowitości. W ciągu swojego życia przepisał ok. 18 tys. stron. Mając 40 lat, rozpoczął studia pod kierunkiem dr. Benedykta Hesse. Studia te trwały 13 lat, a Święty stawiał sobie za cel poszerzanie swojej wiedzy o Panu Bogu. Wśród wielu cnót tradycja przekazała pamięć jego prawdomówności oraz troskę o dobre imię bliźniego. Jednakże najpiękniejszą cnotą Świętego było niewątpliwie miłosierdzie dla potrzebujących. Podczas uroczystości poświęconej Janowi Kantemu, która miała miejsce 20 października br. w kościele parafialnym w Osobnicy, homilię wygłosił rodak, profesor WSD w Szczecinie ks. Zbigniew Woźniak. To on przekazał wiernym ważne przesłanie Jana Kantego: „(...) Żywot Jana Kantego uczy postawy i obyczajów chrześcijańskich. To, co głosił, potwierdzał pokorą i swym zacnym życiem. To on, podobnie jak Jezus Chrystus (...), prowadził swoich uczniów, był obok nich i pilnował, aby dojrzeli do swojej posługi”. Tak brzmi przesłanie zwłaszcza dla pedagogów i nauczycieli i nie jest ono dzisiaj łatwe do wykonania. Bardzo często autorytet nauczyciela bywa podważany. Mimo to pedagog zobowiązany jest do przekazywania nauki i wiedzy o życiu. Jeśli nie zbudujemy życia na prawdzie, to nie ma dla nas przyszłości. Swoje słowa św. Jan Kanty potwierdzał życiem. Jako wychowawca, miał za zadanie uczyć, prowadzić i towarzyszyć. Osoba św. Jana otoczona jest wieloma legendami. Jedna z nich mówi o dziewczynie, która próbowała scalić dzban. Św. Jan pomógł go jej posklejać. Jest to piękny symbol dla naszej społeczności - obraz św. Jana scalającego nasze różne osobowości.
CZYTAJ DALEJ

Jak mądrze kupować kosmetyki do włosów i nie przepłacać?

2026-10-20 14:26

[ TEMATY ]

Artykuł sponsorowany

Materiał prasowy

Półki z kosmetykami do włosów potrafią przytłoczyć liczbą produktów. Łatwo kupić coś pod wpływem reklamy albo ładnego opakowania i zapłacić więcej, niż trzeba. Sprawdź, jak wybierać kosmetyki do włosów świadomie i nie przepłacać.

O wartości produktu decyduje przede wszystkim skład, a nie marka ani wysokość ceny na półce. Dwa kosmetyki o zbliżonym działaniu potrafią różnić się ceną kilkukrotnie, mimo że zawierają podobne substancje aktywne i bazę. Warto nauczyć się czytać listę składników i sprawdzać, czy to, za co płacisz, znajduje się wysoko w składzie, czy tylko w śladowych ilościach na końcu. Droższy produkt czasem ma lepszy skład, ale sama cena nie jest dowodem na jakość.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję