Kobieta nie musi być zawsze silna, wszystkiego wiedzieć i nad wszystkim panować. Czasem największą odwagą jest zatrzymać się i pozwolić, aby to Bóg wskazał dalszą drogę.
Codzienność kobiet rzadko przypomina łagodny powiew. Częściej jest wichurą obowiązków: dom, praca, dzieci, troska o bliskich i sprawy, których nie można odłożyć. Łatwo w tym wszystkim zagubić siebie. Jeszcze łatwiej przestać słyszeć Boga, który zazwyczaj nie próbuje przekrzyczeć świata. Dlatego potrzebne są miejsca, w których można nabrać duchowego oddechu.
Źródło siły
Takim miejscem stał się Dom Rekolekcyjny Diecezji Świdnickiej im. św. Anieli w Bardzie. Od 17 do 19 lipca odbyły się tam rekolekcje dla kobiet „Powiew Ducha”, przygotowane w ramach inicjatywy „Córka Króla”. – Powiedziałam dziewczynom, jak ważne jest, żeby nie rezygnować z drogi, z zadania czy z pragnień tylko dlatego, że na naszej drodze pojawiają się „kłody”. One nie są po to, żeby przeszkodzić nam iść do przodu ani żebyśmy mogły powiedzieć: „No, widocznie Bóg tak chciał”. Kłody są po to, żeby przez nie przechodzić – przekonywała Agnieszka Lesiów, odpowiedzialna w diecezji świdnickiej za duszpasterstwo kobiet.
Animator to przede wszystkim świadek i sługa wspólnoty, który czerpie swoją siłę z bliskości z Chrystusem – tymi słowami bp Marek Mendyk zwrócił się do blisko 30 uczestników uroczystego zakończenia Szkoły Animatora Parafialnego.
Wydarzenie odbyło się 26 października w Domu Rekolekcyjnym im. św. Anieli w Bardzie, zwieńczając roczną formację duchową połączoną z warsztatami. Tego dnia biskup świdnicki przewodniczył Mszy Świętej oraz wręczył dokumenty nowym animatorom, podkreślając, że są oni ambasadorami Ewangelii w swoich parafiach.
W sierpniu zapowiedziano przyjście na Jasną Górę 193 grup z 80 tys. pątników. W lipcu dotarło 45 grup z 10 tys. osób. Kulminacją pielgrzymek będą dni poprzedzające święta: Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny 15 sierpnia i Matki Bożej Częstochowskiej 26 sierpnia.
Zgłoszone na sierpień grupy są w większości piesze, ale będą także rowerowe czy rolkowe.
Na pielgrzymim szlaku nie wszyscy idą z tych samych powodów. Jedni proszą, inni dziękują, jeszcze inni szukają pokoju, rozeznają powołanie lub po prostu chcą być bliżej Boga. Młodzi pielgrzymi zgodnie przyznają, że najważniejsze rzeczy dzieją się nie na trasie, lecz w sercu.
– Trudno opisać pielgrzymkę, trzeba po prostu na nią pójść, by przekonać się, czym jest. Idę już po raz piąty do samej Jasnej Góry i ta pielgrzymka stanowi centrum mojego roku. To pod nią układam całe wakacje – mówi Kalina z grupy 20. i dodaje: – To coś zupełnie innego niż chodzenie po górach. Owszem, tutaj też się idzie, jest zmęczenie i są ludzie, ale panuje wyjątkowy klimat modlitwy i wspólnoty. Czuję się, jakbym była innym człowiekiem. Gdy przyszłam dziś na Mszę św., zobaczyłam osoby, które już kojarzę i znam z widzenia. Poczułam, że jestem u siebie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.