Reklama

Głos z Torunia

Tajemnice katedry

Co wspólnego z katedrą w Chełmży ma neapolitańska mafia artystyczna z epoki baroku i genialny kopista obrazów Rubensa? Dlaczego Adam Kos nie może uleżeć spokojnie na epitafium? I dlaczego po dwóch stronach świątyni mamy różną liczbę okien?

Niedziela toruńska 32/2026, str. I

[ TEMATY ]

Chełmża

Renata Czerwińska

Proboszcz parafii zachęca do zwiedzania katedry

Proboszcz parafii zachęca do zwiedzania katedry

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Chełmżyńska katedra 22 lipca obchodziła niezwykły jubileusz: 775 lat od rozpoczęcia budowy. Z tej okazji trzy dni później parafia katedralna zaprosiła mieszkańców i turystów na „Spotkanie z nauką”. Zagadki niezwykłego kościoła rozwiązywali profesorowie UMK – Piotr Birecki oraz Maciej Prarat. Oczywiście – trudno było wyczerpać temat w jednym spotkaniu, ale dzięki temu słuchacze mają nadzieję na więcej opowieści.

Krewcy malarze

Profesor Birecki opowiedział o trzech zabytkach związanych z cenionymi artystami epoki baroku. Okazało się, że Rubens, który był bardzo płodnym malarzem, zatrudniał także grafików. Ich zadaniem było kopiowanie obrazu mistrza do rozmiarów niewielkiej karteczki, a następnie sprzedawanie ich tym, którzy chcieli taką odbitkę odmalować. Skorzystał z tego autor chełmżyńskiego obrazu przedstawiającego Zdjęcie z Krzyża, tyle że… namalował odbicie lustrzane, a kolory oddał według własnego pomysłu, ponieważ nigdy nie był w Antwerpii.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Obraz Pokłon Trzech Króli autorstwa Luki Giordano przybył do Chełmży pociągiem. Był darem dla ewangelickiego wówczas Kościoła św. Mikołaja od króla Fryderyka Wilhelma, który z okazji jubileuszów obdarzał świątynie dziełami sztuki. W gdańskim archiwum można znaleźć telegram od dyrektora Muzeum Berlińskiego do chełmżyńskiego proboszcza, aby pojawił się na dworcu punktualnie o 9.00. Sam Luca zwany był „szybkim”, bo namalował aż 7000 obrazów, a działał we Włoszech w XVII w. Inspirowało go malarstwo Caravaggia, który wziął sobie do serca zalecenia Soboru Trydenckiego, żeby sztuka była bliska ludziom. Profesor Birecki dodał, że Caravaggio podczas pobytu w Neapolu zetknął się z brutalnym atakiem mafii artystycznej. Malarze postanowili utrzymać monopol na wykonywanie dzieł religijnych. Kiedy przetarg na freski w Katedrze św. Januarego wygrał artysta spoza grupy – Domenico Zampieri „Domenichino” – w nocy potajemnie zamalowywali prace, a w końcu go otruli. Ojcem chrzestnym był Jose de Ribera, u którego Luca Giordano pobierał nauki… na szczęście malarstwa!

Zabytek z chełmżyńskiej katedry to także epitafium Adama Kosa, wykonane przez kolejnego wybitnego artystę epoki baroku – Jana Battistę Rossiego. Biskup chełmiński z czasów potopu szwedzkiego, który dokonał rekonsekracji brodnickiej fary, nie drzemie, ale wyciąga szyję, by obserwować, co dzieje się na ołtarzu.

Ślady na murach

Dzieła, które zdobią katedrę, mają swoją burzliwą historię, jednak także z jej murów można wyczytać fascynujące opowieści. Przedstawił je prof. Prarat, pokazując, jak wyglądała budowa w średniowieczu i jak zmieniały się mury. Słuchacze mogli poznać pracowników działających przy świątyni, sposób budowania czy słynny ceglany motyw charakterystyczny dla XIII-wiecznych budowli gotyckich w północnej Polsce. Okazało się, że szczyt kościoła z początku zdobiły malownicze schodki. Niestety, najazd pruski sprawił, że zburzoną świątynię trzeba było przebudować. To stąd pochodzi inny rozkład okien.

Słuchacze dostali zadania domowe, np. znalezienie miejsc po dawnych rusztowaniach, przyjrzenie się różnym formom sklepień czy też śladom zwierząt, które przebiegały po cegłach czekających na wysuszenie. Być może dawniej do jednej z naw przylegał niewielki ogród, w którym członkowie kapituły mogli się spotykać na rozmowie i modlitwie.

Jak przypomina proboszcz, ks. kan. Krzysztof Badowski, chełmżyńska katedra „to jeden z najstarszych zabytków ceglanych na ziemi chełmińskiej, zabytek klasy zerowej i pomnik historii”. Po wykładach turyści i goście mogli obejrzeć wystawę, która prezentowała kilka cennych zabytków ruchomych: kielich mszalny z 1503 r., starszy o 5 lat pacyfikał, a przede wszystkim kapę liturgiczną wykonaną z czapraka Kary Mustafy i słynny kubek Opalińskiego. Wielu z nich podziwiało też odsłonięty po renowacji ołtarz główny. Choć kilka figur musi jeszcze wrócić na swoje miejsce, zyskał wiele blasku, a w koniu, którego dosiada św. Jerzy, od roku kryje się kapsuła czasu. A katedra ciągle zaprasza do odkrywania swoich tajemnic.

2026-08-04 13:41

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przyszłość zaczyna się dziś

Niedziela toruńska 20/2026, str. V

[ TEMATY ]

Chełmża

Wojciech Fiałkowski

Rozmowa o ks. Frelichowskim w jego rodzimej szkole

Rozmowa o ks. Frelichowskim w jego rodzimej szkole

Coroczna konferencja poświęcona bł. Stefanowi Wincentemu Frelichowskiemu na stałe wpisała się w kalendarz wydarzeń Zespołu Szkół Ponadpodstawowych w Chełmży. Jest okazją do refleksji nad wartościami, odpowiedzialnością i znaczeniem codziennych wyborów w budowaniu przyszłości.

Czwarta edycja odbyła się 22 kwietnia pod hasłem: „Przyszłość zaczyna się dziś” i zgromadziła w auli przedstawicieli władz samorządowych, środowiska oświatowego i naukowego oraz młodzież.
CZYTAJ DALEJ

Cud Świętej Rodziny: W Gazie ponownie ruszyła szkoła

2026-09-22 21:00

[ TEMATY ]

strefa gazy

edukacja

Vatican Media

Łzy radości w oczach dzieci i młodzieży, które po trzech długich latach powróciły do szkolnych ławek, a także ich rodziców, którzy towarzyszyli im i uczestniczyli w uroczystości inaugurującej nowy rok szkolny. Łaciński Patriarchat Jerozolimy w szkole przyjął łącznie 1005 uczniów. Mając w pamięci śmierć ponad 22 tys. dzieci z Gazy i morze ruin wokół – ta szkoła, to cud.

22 września, Szkoła Łacińskiego Patriarchatu Jerozolimy w Gazie, związana z katolicką parafią Świętej Rodziny, oficjalnie ponownie otworzyła swoje podwoje na rok szkolny 2026–2027, przyjmując łącznie 1005 uczniów. Od najmłodszych dzieci w wieku od 2 do 5 lat, uczęszczających do przedszkola, przez uczniów szkoły podstawowej i średniej, aż po licealistów – wszyscy przekroczyli próg budynku, dając całej wspólnocie chrześcijańskiej promyk nadziei i namiastkę normalności, choć w Strefie Gazy wciąż nie ma niczego, co można by nazwać normalnością.
CZYTAJ DALEJ

„Camino dla opornych” przyciągnęło ponad 1,2 mln widzów we Francji. Film o 800 km drogi trafi do polskich kin 30 października

2026-09-24 12:39

[ TEMATY ]

film

Camino de Santiago

Materiał prasowy

Ponad 1,2 mln widzów we Francji, Alexandra Lamy w roli głównej i 800 kilometrów pieszej wędrówki, która staje się początkiem życiowej zmiany. „Camino dla opornych” to francuska komedia inspirowana prawdziwymi wydarzeniami. Film trafi do polskich kin 30 października 2026 roku.

We Francji film zobaczyło już ponad 1,2 mln widzów. Teraz historia nietypowego duetu, który rusza na Drogę św. Jakuba, trafi do polskich kin. „Camino dla opornych” (oryg. „Compostelle”) opowiada o spotkaniu dwóch bardzo różnych osób, które początkowo niewiele ze sobą łączy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję