Reklama

Początki parafii w Boryszewie

MARIA SAŁUDA
Edycja łowicka 13/2001

W Sochaczewie przy ulicy 15 Sierpnia 52, na wzniesieniu, stoi okazały budynek z palonej cegły. "Kościół na górce" - jak mawiają mieszkańcy. Jest to nowy kościół parafialny pod wezwaniem Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Tej zimy, po założeniu prowizorycznego ogrzewania, po raz pierwszy mogła się tutaj gromadzić na modlitwie wspólnota parafialna z Sochaczewa-Boryszewa.

Zanim jednak stało się to możliwe, potrzeba było 30 lat zabiegów, pracy, a czasem nawet forteli i wielkiego wysiłku wielu osób, w tym Prymasa Stefana Wyszyńskiego. Początki parafii w Boryszewie przypadły bowiem na lata reżimu komunistycznego i zanim ktokolwiek mógł marzyć o kościele, trudno było zdobyć pozwolenie na utworzenie kaplicy! O dziejach parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy opowiada obecny jej proboszcz, ks. Józef Kwiatkowski. Ciekawie pisze o niej także ks. Tadeusz Kraszewski w artykule pt. Kaplica na górce. Od kaplicy się bowiem wszystko zaczęło. A właściwie od gospodarstwa warzywnego...

Zapytanie Księdza Prymasa

Parafia w Boryszewie - erygowana w 1981 r. - powstała z części parafii św. Wawrzyńca w Sochaczewie i z części parafii Kozłów Biskupi. Zanim stało się to możliwe, już na przełomie lat 1946/1947 ówczesny prefekt szkół średnich i kapelan szpitala w Sochaczewie, ks. prał. Jan Świtkowski (zmarły w 1996 r.) snuł plany utworzenia kaplicy w Boryszewie i ubiegał się o kupno ziemi pod jej budowę. Jednak dopiero gdy w latach 1950-1965 w szybkim tempie nastąpiła rozbudowa Boryszewa, przybyło mieszkańców i dzieci, które trzeba było katechizować - pojawiła się potrzeba utworzenia punktu katechetycznego, a najlepiej duszpasterskiego, kaplicy rektorskiej lub parafii.

Wciąż jednak trwała odbudowa zniszczonego podczas wojny kościoła św. Wawrzyńca w Sochaczewie - a co za tym idzie wydatki - a reżim komunistyczny torpedował rozwój duszpasterstwa. Zdawało się, że nie ma możliwości utworzenia nowej parafii w Boryszewie. Był jednak ktoś, kto bez rozgłosu, ale z dużym zaangażowaniem szukał dróg rozwiązania tego problemu: kard. Stefan Wyszyński, Prymas Polski. To on, w dniu 27 kwietnia 1965 r., podczas rozmowy z kandydatami do święceń kapłańskich, zagadnął jednego z nich - Tadeusza Kraszewskiego - następującymi słowami: "Wiem, że pochodzisz z Boryszewa i chcę w tej sprawie zasięgnąć informacji".

Następnie Ksiądz Prymas powiedział: "Już trzy razy przejechałem przez Boryszew od Liceum do rzeki i nigdzie nie dostrzegłem możliwości na lokalizację ośrodka duszpasterskiego. Wszędzie, ale to wszędzie, działki są zabudowane albo trwają przygotowania do budowy!". I dalej Ksiądz Prymas pytał o liczbę mieszkańców Boryszewa, o odległość w kilometrach do kościołów św. Wawrzyńca w Sochaczewie i do Kozłowa Biskupiego. A wreszcie: gdzie można znaleźć działkę pod budowę kaplicy lub kościoła?

Kleryk Kraszewski w odpowiedzi wspomniał o dużym starym sadzie owocowym przy głównej ulicy, wówczas Dzierżyńskiego. W sadzie stał parterowy dom mieszkalny, obecnie własność pana Zawistowskiego, znajomego kleryka Kraszewskiego. "Jeśli pan Zawistowski jeszcze nie sprzedał ziemi, to być może jest to jedyna działka, o którą warto się ubiegać". Ksiądz Prymas notował odpowiedzi kleryka, przy rozstaniu zapytał go jeszcze o nastawienie ludzi do Kościoła.

Potajemne pertraktacje

W 1966 r. wikariuszem w parafii św. Wawrzyńca został ks. Sebastian Koszut, odpowiedzialny za zorganizowanie punktu katechetycznego, który przy pomocy ks. Kraszewskiego postał przy ulicy Szkolnej. Ks. Koszut został obdarzony misją zdobycia jak najwięcej informacji na temat działki pod budowę nowej świątyni. Czasy były trudne i bardzo dla Kościoła niekorzystne, dlatego sprawę należało prowadzić z dużą ostrożnością i dyskrecją.

Ks. Koszutowi udało się pozyskać życzliwość wielu mieszkańców i zorganizować spotkanie z właścicielem działki, któremu przedstawił całą sprawę i zainteresowanie Księdza Prymasa ziemią i domem przy ulicy Dzierżyńskiego. Właściciel zgodził się sprzedać część działki i ks. Koszut po wielu trudnościach mógł przekazać tę radosną nowinę Księdzu Prymasowi podczas audiencji. Prymas Wyszyński zlecił dyskrecję w tej sprawie i dał ks. Sebastianowi Koszutowi ustne pełnomocnictwo do pośredniczenia między nim a właścicielem ziemi.

Jednocześnie Ksiądz Prymas zlecił urzędowo ks. Zygmuntowi Dejcińskiemu, proboszczowi w Sochaczewie, wykupienie domu i ziemi przy ulicy Dzierżyńskiego. Jednak Ksiądz Proboszcz nie mógł tego sam uczynić, aby nie przeszkodzić w odbudowie kościoła w Sochaczewie - takie to były czasy. Musiał szukać innego kapłana. Wskazany przez Prymasa ks. Koszut nie spełniał warunków - był zbyt młodym i niedoświadczonym kapłanem, a co gorsza, nie miał kwalifikacji do... prowadzenia gospodarstwa rolnego. Takie bowiem wymagania musiał spełniać nabywca działki przy Dzierżyńskiego, skoro była to ziemia uprawna. Ks. Koszut gotów był zapisać się do Zaocznej Szkoły Rolniczej w Sochaczewie, ale jej ukończenie i uzyskanie dyplomu zajęłoby mu sporo czasu, a z wykupieniem działki trzeba się było pośpieszyć, żeby nie przeszkodziły w tym władze administracyjne.

Okazało się, że odpowiednie uprawnienia do prowadzenia gospodarstwa rolno-warzywnego posiada proboszcz parafii Mikołajew, ks. Henryk Konowrocki. To jemu Ksiądz Prymas zlecił wykupienie działki. A ponieważ ks. Konowrocki nie miał wymaganej sumy pieniędzy, bo parafia w Sochaczewie budowała kościół, całą kwotę - 180 tys. zł wyasygnował Ksiądz Prymas.

Reklama

Ksiądz Ogrodnik

W 1967 r. działka o powierzchni 1,5 ha, dom z lokatorami i zniszczone budynki gospodarcze zostały wykupione, tak jak tego pragnął Prymas Wyszyński, dla potrzeb Kościoła. Oficjalnie wykupiona ziemia była "gospodarstwem warzywnym" Henryka Konowrockiego. "Drugą działkę od strony północnej wykupił pan Kobierecki, także ogrodnik. Bogu dzięki" - zapisał ks. Tadeusz Kraszewski.

Aby nie drażnić "czynników państwowych", nie można było przenieść katechizacji do zakupionego obiektu. Ks. Konowrocki nadal był proboszczem w Mikołajewie i zaczął prowadzić gospodarstwo w Boryszewie. Gospodarstwo warzywne oczywiście. Usuwał stare drzewa i krzewy, uprawiał ziemię, hodował ogórki, pomidory i cebulę. Wziął w dzierżawę pozostałe działki pana Zawistowskiego.

Tą drogą można było odwrócić uwagę wrogich władz reżimu komunistycznego, a miejscowa ludność z zadowoleniem mówiła: "Ksiądz ogrodnik uprawia i sprzedaje dobre warzywa!". Starsi dodawali, że " przydałaby się kaplica, byłoby bliżej na Mszę św., bo już sił brakuje..." . "Przyjdzie czas, przyjdzie czas" - odpowiadał ks. Konowrocki i dalej ziemię uprawiał. Pozornie nic się nie działo, ale część lokatorów przeprowadziła się do bloków. Dom mieszkalny, dawno nie remontowany, wymagał dużego nakładu pracy.

Kaplica na Górce

W 1970 r. zmienił się nieco klimat polityczny, Gomułkę zastąpił Gierek, a Ksiądz Prymas zachęcał, żeby wykorzystać czas zmian i zacząć działać w Boryszewie. W 1971 r. w domu przy ulicy Dzierżyńskiego zaczyna działać punkt katechetyczny. Dla uzyskania większej sali katechetycznej wyburzono część ścian działowych, była także szatnia i teren do rekreacji dla dzieci. W tym samym roku ks. Konowrocki rezygnuje z probostwa w Mikołajewie i przeniósł całe swe gospodarstwo do Boryszewa. Podźwignął z ruiny budynki gospodarcze, wciąż powiększał salę katechtyczną, burząc pozostałe ścianki działowe. W ten sposób przygotował ją na kaplicę.

W 1972 r. ks. Konowrocki przejął część katechizacji, w sali katechetycznej ustawił ołtarz i zaczął odprawiać Mszę św. dla dzieci w pierwsze piątki i soboty miesiąca. Z dziećmi przychodzili rodzice i dziadkowie. To od rodziców wyszła propozycja, aby ks. Konowrocki odprawiał w kaplicy w każdą niedzielę Mszę św. dla dzieci. I tak się zaczęło. Po uzyskaniu zgody Metropolitalnej Kurii Warszawskiej na stałą Mszę św. i przechowywanie Najświętszego Sakramentu ks. Konowrocki oficjalnie już odprawiał Msze św. w niedziele i święta, a ilość wiernych stale rosła. Tak powstała "Kaplica na Górce".

Oczywiście nie zabrakło chwil bardzo trudnych, gdy wydawało się, że władze administracyjne i milicja zamkną kaplicę. Ale Pan Bóg czuwał, czuwał kard. Stefan Wyszyński i dzięki życzliwości wielu ludzi trudności zostały pokonane.

20 maja 1972 r. do kaplicy przyjechał osobiście Ksiądz Prymas, udzielił młodzieży sakramentu bierzmowania i ogłosił wiadomość, że utworzył Rektorski Ośrodek Duszpasterski przy kaplicy pw. Nieustającej Pomocy Najświętszej Maryi Panny. Pierwszym rektorem mianował ks. Konowrockiego i zapewnił, że w przyszłości zostanie tu erygowana parafia. Ks. Konowrocki z "gospodarza" znów stał się duszpasterzem.

W 1981 r. wyczerpany chorobą, nabytą jeszcze w czasach prześladowań komunistycznych w latach 1950-1956, ks. Konowrocki odszedł na emeryturę. W tym samym roku Kuria Metropolitalna w Warszawie wydała dekret o powołaniu parafii w miejsce dotychczasowego rektoratu, a pierwszym proboszczem mianowano ks. Józefa Kwiatkowskiego. On to, w 1985 r. rozpoczął budowę "Kościoła na górce"...

Jasna Góra: trwa szczególna modlitwa o pokój na świecie

2019-08-20 17:57

it / Jasna Góra (KAI)

Na Jasnej Górze trwa szczególna modlitwa o pokój. Zanoszona jest w Kaplicy św. Pawła Pierwszego Pustelnika, gdzie Najświętszy Sakrament wystawiony jest w monstrancji „Królowa Pokoju” przekazanej przez Stowarzyszenie Comunità Regina della Pace dla parafii św. Jakuba w Medjugorie jako materialny znak włączenia w dzieło „12 Gwiazd w Koronie Maryi”.

Bożena Sztajner/Niedziela

Monstrancja jest darem pielgrzymów całego świata dla Królowej Pokoju za Jej obecność w Medjugorie od 30. lat i została przekazana już w 2011r. Inicjatywa wyszła ze Stowarzyszenia Communita Regina della Pace, a realizacja została wykonana w pracowni gdańskiego artysty Mariusza Drapikowskiego i przez jego zespół.

- Naszym celem jest modlitwa w intencji pokoju i szerzenie kultu eucharystycznego. Chcielibyśmy, aby ta modlitwa stworzyła łańcuch serc, wołających o pokój na świecie - podkreśla Piotr Ciołkiewicz, prezes Stowarzyszenia „Communita Regina della Pace”.

Monstrancja ma kształt Niepokalanej Maryi, w sercu której umieszczony jest Eucharystyczny Jezus. Przeźroczystość kryształu, który jest konstrukcją naczynia eucharystycznego podkreśla, że mamy do czynienia ze zjawiskiem nadprzyrodzonym a zawartym w słowach „Błogosławiony Owoc Żywota Twojego Jezus”.

Do jej wykonania użyto szlachetnych kamieni i kruszców. Jest m.in. dwanaście meteorytów (chondryty NWA). Ich nieziemskie pochodzenie symbolizuje wieniec z „gwiazd dwunastu”. Kustodium, w którym jest umieszczona Eucharystia można wyciągnąć z monstrancji i umieścić w osobnej podstawie z przeznaczeniem do błogosławieństwa lub przeniesienia do tabernakulum.

Wysokość monstrancji wynosi 1,5 m, a z tronem do przenoszenia i ustawiania 1,85 m. Waga samej kryształowej monstrancji to 25 kg.

Istotą działań utworzonego w 2008 r. Stowarzyszenia „Comunità Regina della Pace” jest apostolstwo modlitewnej adoracji Eucharystycznego Chrystusa oraz wspieranie wszelkich inicjatyw podejmowanych na rzecz budowania pokoju i pojednania między ludźmi. Doświadczenie skutków wojny w byłej Jugosławii oraz braku porozumienia pomiędzy różnymi narodami, religiami i wyznaniami w wielu częściach świata, w tym również w Jerozolimie, skłoniło członków założycieli Stowarzyszenia do podjęcia działań szerzących ideę modlitwy o pokój.

Idea „12 Gwiazd w Koronie Maryi Królowej Pokoju”, polega na utworzeniu na świecie dwunastu ośrodków Wieczystej Adoracji Najświętszego Sakramentu w intencji Pokoju. Miejsca modlitwy nie powstają przypadkowo, ale są to obszary doświadczone skutkami konfliktów zbrojnych i brakiem miłości bliźniego. Materialnym znakiem duchowego dzieła są ołtarze adoracji Najświętszego Sakramentu wraz z monstrancją nawiązującą do wizerunku Matki Bożej.

Pierwsze miejsce modlitwy w intencji pokoju powstało w Jerozolimie, w podziemiach kaplicy przy IV stacji Drogi Krzyżowej. Tam od 25 marca 2009 r. trwa całodzienna adoracja Najświętszego Sakramentu w ołtarzu nazwanym „Tryptykiem Jerozolimskim”. Drugim ośrodkiem stało się Medjugorie, do którego w 2011r. została przekazana monstrancja nazwana „Królową Pokoju”. Trzeci ośrodek to sanktuarium Matki Bożej Królowej Pokoju w Oziornem w Kazachstanie. Od lipca 2014 r. trwa tam nieustająca adoracja w ołtarzu nazwanym „Gwiazdą Kazachstanu”. Ołtarze adoracji zostały pobłogosławione przez papieża Benedykta XVl. Następnie pielgrzymowały po wybranych kościołach w Polsce i za granicą, służąc wszędzie jako przenośne kaplice wieczystej adoracji.

Obecnie istnieje 8 światowych Centrów Modlitwy o Pokój. Obok Ziemi Świętej, Bośni i Hercegowiny oraz Kazachstanu są także w Jamusukro na Wybrzeżu Kości Słoniowej, Namyang w Korei Południowej, Kibeho w Rwandzie, w Dagupan na Filipinach i w polskim Niepokalanowie.

Dziełu „12 Gwiazd” towarzyszy inicjatywa utworzenia Łańcucha Modlitwy o Pokój, którego ogniwami stają się wszyscy podejmujący modlitwę i adorację Najświętszego Sakramentu w intencji pokoju. - Otaczając świat modlitwą, stajemy się apostołami pokoju w naszych domach, miejscach pracy, w naszych środowiskach życia - podkreśla prezes.

Swoje osobiste pragnienie modlitwy o pokój można zgłosić poprzez formularz w zakładce „Zostań Apostołem Pokoju”, która znajduje się na stronie Stowarzyszenia. Można tam również zgłosić miejsce, gdzie trwa adoracja Najświętszego Sakramentu w intencji o pokój na świecie bądź zgłosić własną intencję modlitewną.

Adoracja Najświętszego Sakramentu w intencji pokoju na świecie potrwa na Jasnej Górze do 10 września. W Sanktuarium błaganie o pokój, zwłaszcza na Ukrainie zanoszone jest także codziennie podczas mszy św. o godz. 15.30 śpiewem Suplikacji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nowenna do Matki Bożej Częstochowskiej trwa

2019-08-22 14:01

Marian Florek

Na Jasnej Górze trwają przygotowania duchowe do uroczystości Matki Bożej Częstochowskiej, która to uroczystość będzie miała miejsce w dniu 26 sierpnia br.

Marian Florek

Rozważania nowennowe każdego dnia głosi o. Michał Lukoszek, wikariusz generalny Zakonu Paulinów. Pretekstem treści rozważań homilety jest 40 rocznica pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do Polski i na Jasną Górę i pierwsze słowa jakie wypowiedział do zgromadzonych, że przybywa tutaj jako człowiek zawierzenia. I ta deklaracja – jak mówi w rozmowie z „Niedzielą” o. Sebastian Matecki – zawiodła go do świętości. I tę właśnie drogę św. Jana Pawła II wskazuje w swoich homiliach o. Lukoszek, jako drogę każdego z nas.

O. Sebastian Matecki w imieniu ojców paulinów serdecznie zaprasza w kolejne dni do odwiedzenia Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej na Jasnej Górze. Msza św. przez kolejne dziewięć dni nowennowych gromadzi pielgrzymów z poszczególnych częstochowskich i podczęstochowskich parafii, wszak jest to też święto samej Częstochowy. Przed Mszą św. pielgrzymi mogą zobaczyć na telebimie fragmenty pobytu Jana Pawła II na Jasnej Górze przed 40 laty.

Msze św. w czwartek 22 VIII i piątek 23 VIII są o godz. 18.30, a w sobotę 24 VIII i niedzielę 25 VIII o godz. 19.00.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem