Kielecki Wokulski o imieniu Józef (nie Stanisław) spoczywa na Cmentarzu Nowym w głównej alei. Kielczanie mijają jego dość okazały pomnik z czerwonego piaskowca, zwieńczony iglicą – był wszak postacią zasłużoną dla miasta. Zmarł w 1906 r.
Na trop związku kieleckiego medyka Wokulskiego z literacką postacią Stanisława Wokulskiego zwrócił uwagę dr Cezary Jastrzębski, pracownik naukowy Uniwersytetu Jana Kochanowskiego, ekspert wśród regionalistów. Wskazuje on na hipotezę, konsultowaną z literaturoznawcami, że żyjący w Kielcach lekarz Józef Wokulski udzielił zgody, żeby Bolesław Prus, pisząc pod koniec XIX wieku , użył jego nazwiska.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Kim był kielecki Wokulski?
Był ordynatorem wojennego szpitala kieleckiego, lekarzem dywizyjnym, a także lekarzem szkolnym w Kieleckim Gimnazjum Męskim. Do tej szkoły uczęszczał również Aleksander Głowacki, czyli Bolesław Prus, który w 1863 r. uciekł z klasy szkolnej z grupą uczniów do walczących w powstaniu styczniowym. – To bardzo prawdopodobne, że uczeń Głowacki znał i podziwiał lekarza szkolnego, że dobrze go zapamiętał, niemniej to wciąż hipoteza – zastrzega historyk prof. dr hab. Adam Massalski, badacz m.in. dziejów Kielc.
Na związki z literacką postacią wskazuje także prospołeczna postawa kieleckiego lekarza, a wiadomo, że wykreowany przez Prusa Stanisław Wokulski był filantropem co się zowie, działaczem społecznym, reformatorem wielu sfer życia, człowiekiem wyczulonym na krzywdę drugiego. Józef Wokulski zapisał się w historii Kielc nie tylko swoją służbą lekarską, ale właśnie działaniami w sferze odpowiadającej literackiemu alter ego. Kielecki trop pozostaje więc hipotezą, ale wyjątkowo sugestywną. Łączy prawdziwą postać, znane Prusowi środowisko i nazwisko, które później stało się jednym z najbardziej rozpoznawalnych w polskiej literaturze. Sprawa nie jest jednak rozstrzygnięta. Wśród możliwych inspiracji dla postaci Stanisława Wokulskiego badacze wymieniają także m.in. przedsiębiorców i kupców żyjących w stolicy w XIX wieku.
Co Bolesław Prus robił w Kielcach?
Przeprowadził się do miasta ze starszym bratem Leonem w 1862 r. Rozpoczął naukę w Gimnazjum Klasycznym (do 1862 r. była to Szkoła Wyższa Realna), gdzie Leon został nowym nauczycielem. Gdy miał 16 lat, być może pod wpływem brata działającego we frakcji „czerwonych”, Aleksander przerwał naukę w gimnazjum i wziął udział w powstaniu styczniowym. Wczesną wiosną znalazł się w oddziale Kazimierza Błaszczyńskiego „Bończy”. W maju powrócił do szkoły, po czym po raz drugi trafił do szeregów powstańczych w sierpniu tego samego roku. 1 września został ranny w głowę podczas potyczki we wsi Białki k. Siedlec. Dwukrotnie aresztowany przez Rosjan, ze względu na młody wiek oraz dzięki staraniom ciotki, niemal cudem uniknął dłuższego pobytu w areszcie. Pisarz ukończył gimnazjum w Lublinie i do Kielc już nie powrócił. Być może wrócił tylko za pomocą literackiej kreacji – postaci Stanisława Wokulskiego.
