Reklama

Wiara

Cuda i łaski

Wciąż proszą go o pomoc

Choroba, lęk o dziecko, lata bezskutecznego oczekiwania na potomstwo. W takich chwilach wiele rodzin zwraca się do św. Jana Pawła II z modlitwą i prośbą.

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Chciała zobaczyć wnuka

Był 1 maja 2011 r., w Rzymie trwała beatyfikacja Jana Pawła II. Floribeth Mora oglądała transmisję w swoim domu w Kostaryce. Kilka tygodni wcześniej jej świat runął w gruzach. Zaczęło się od silnego bólu głowy. Badania wykazały tętniaka mózgu. Zmiana znajdowała się w miejscu, które lekarze uznali za niedostępne do operacji. Stwierdzili, że w jej głowie znajduje się „tykająca bomba”, kobieta mogła umrzeć za miesiąc, tydzień, a nawet za kilka godzin. Floribeth miała czworo dzieci. Jedna z córek była w ciąży i prosiła matkę, żeby walczyła, bo chce, by poznała wnuka. W domu coraz mocniej oswajano się jednak z myślą, że może jej zabraknąć.

Floribeth modliła się za wstawiennictwem Jana Pawła II. Po transmisji beatyfikacji zasnęła. Jak później opowiadała, obudził ją głos: „Wstań. Nie bój się”. Podniosła się z łóżka. Mąż nie rozumiał, co się dzieje. Powiedziała mu, że czuje się dobrze. Kolejne badania nie wykazały obecności tętniaka. Dokumentację medyczną analizowano później w Rzymie. Uzdrowienie Floribeth Mory zostało uznane przez Kościół za cud przypisywany wstawiennictwu Jana Pawła II i otworzyło drogę do jego kanonizacji w 2014 r. Ale dla Floribeth najważniejsze było to, że mogła zobaczyć wnuka.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Prosili o dziecko

Reklama

Evelyn i Rolando z Salwadoru pobrali się w 2014 r. Chcieli mieć dziecko, ale kolejne miesiące nie przynosiły ciąży. Rozpoczęli badania, które potwierdziły, że nie mogą liczyć na naturalne poczęcie. Dwa lata później przyjechali do Polski na Światowe Dni Młodzieży. Trafili do Wadowic. Weszli do bazyliki i zatrzymali się przy chrzcielnicy, przy której 96 lat wcześniej ochrzczono Karola Wojtyłę. Stanęli tam razem i poprosili Jana Pawła II o dziecko. Ta intencja towarzyszyła im również w kolejnych dniach pielgrzymki. Chcieli zostać rodzicami.

Kilka miesięcy później, 1 listopada, Evelyn dowiedziała się, że jest w ciąży. Urodziła się Lourdes Antonella. Małżonkowie opowiadali o tym wydarzeniu jako o łasce otrzymanej za wstawiennictwem Jana Pawła II.

Paweł urodził się 18 maja

Justyna i jej mąż przez kilka lat starali się o drugie dziecko. Kiedy wreszcie zobaczyli dodatni wynik testu ciążowego, radość szybko ustąpiła miejsca lękowi. Podczas badań prenatalnych pojawiło się podejrzenie rozszczepu kręgosłupa. Justyna była pielęgniarką, więc dobrze wiedziała, co taka diagnoza może oznaczać. Bała się o dziecko. Bała się także tego, jak z kolejnymi wiadomościami poradzi sobie ich małżeństwo. Zaczęła modlić się za wstawiennictwem Jana Pawła II.

Następne badanie nie potwierdziło wcześniejszego podejrzenia. Wkrótce pojawił się jednak kolejny powód do niepokoju: powiększone komory mózgu i podejrzenie wodogłowia. Rodzice usłyszeli, że dziecko może wymagać operacji jeszcze przed narodzeniem albo tuż po porodzie.

Mijały tygodnie. Kolejne wizyty lekarskie nie przynosiły pewności. Gdy rozpoczął się poród, chłopiec przyszedł na świat... zdrowy. Ważył 3800 g, mierzył 60 cm i otrzymał 10 punktów w skali Apgar. Nikt nie potrafił wyjaśnić takiego obrotu sprawy. Rodzice jednak wiedzieli, komu zawdzięczać ratunek ich dziecka. Synkowi dali na imię Paweł. Ten najszczęśliwszy dla nich dzień miał miejsce 18 maja 2015 r. Dokładnie 95 lat wcześniej, 18 maja 1920 r., w Wadowicach urodził się Karol Wojtyła.

* * *

Po latach od śmierci Jana Pawła II jego obecność w życiu wielu rodzin nie sprowadza się do fotografii, rocznic i wspomnień. W chwilach choroby, zagrożenia życia czy oczekiwania na dziecko wciąż zwracają się do niego z modlitwą i prośbami. I wciąż są tacy, którzy mówią, że zostali wysłuchani.

2026-10-06 14:29

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: +1 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święta od niemożliwego

Niedziela Ogólnopolska 35/2026, str. 75

[ TEMATY ]

Cuda i łaski

Domena publiczna

Św. Mariam Baouardy – Mała Arabka

Św. Mariam Baouardy – Mała Arabka

Najczęściej proszą ją ci, którzy nie mają już czego się uchwycić. Rodzice ciężko chorych dzieci, ludzie stojący wobec diagnozy, która odbiera nadzieję.

Nazywała siebie „małym nic”. Nie miała wykształcenia, pochodziła z ubogiej palestyńskiej rodziny i zmarła, gdy miała zaledwie 32 lata. A jednak ponad 100 lat później ludzie na różnych krańcach świata proszą św. Mariam Baouardy – Małą Arabkę – o pomoc wtedy, gdy po ludzku niewiele już można zrobić. Dwa takie przypadki Kościół zbadał szczególnie dokładnie.
CZYTAJ DALEJ

Niedziela i poniedziałek w Polsce dniami żałoby narodowej

2026-11-07 22:14

[ TEMATY ]

Strzelanina w Krakowie

Red.

Najbliższe niedziela i poniedziałek będą w Polsce dniami żałoby narodowej - oświadczył w sobotę wieczorem premier Donald Tusk. Zaznaczył, że zostanie uzgodnione, jaka będzie jej forma.

Tusk powiedział, że otrzymał sygnał od prezydenta Karola Nawrockiego ws. ogłoszenia żałoby narodowej 8 i 9 listopada w związku z tragicznymi wydarzeniami w Krakowie, gdzie sześć osób zginęło, a 16 zostało rannych w strzelaninie na Rynku Głównym. 
CZYTAJ DALEJ

Kraków: Spod ostrzału uciekło ok. 30 osób, którzy schronili się w klasztorze dominikanów

2026-11-08 14:19

[ TEMATY ]

Strzelanina w Krakowie

PAP/Art Service

Znicz zapalony na jednej z ulic w Krakowie

Znicz zapalony na jednej z ulic w Krakowie

W sobotę po południu doszło do strzelaniny przy Rynku Głównym w Krakowie. W zdarzeniu śmierć poniosło 6 osób, kilkanaście jest rannych, w tym dwóch policjantów. Poniżej relacja br. Marcina Porożyńskiego OP z wczorajszej tragedii.

Spod ostrzału uciekło ok. 30 osób, którzy schronili się w naszym klasztorze. Byłem zaskoczony, gdy zobaczyłem ich w atrium - ludzi, którzy mówili raczej cicho, ale ich wzrok krzyczał. Pytali się, czy mogą zostać za zamkniętymi drzwiami - mogli, oczywista. Zostali zaopoiekowani. Zaproponowaliśmy wodę, wskazaliśmy WC. Jeden wspomniał, że widział jak upada obok niego postrzelony człowiek, inni pytali czy piszą coś w mediach - wtedy jeszcze nie pisali. Trzeba było dzwonić na 112, by czegoś się dowiedzieć. Zalecili pozostanie na miejscu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję