Reklama

Bezrobotny Lublin

Niedziela lubelska 14/2001

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Bezrobocie jest zjawiskiem, które ostatnimi czasy dotyka znaczną część społeczeństwa. Co gorsze, prognozy nie są najlepsze i wcale nie przewidują poprawy sytuacji w najbliższych miesiącach. Jednak większość z tych statystyk przedstawia sytuację ogólnopolską. Z pewnością warto więc zadać sobie pytanie o stan rynku pracy na Lubelszczyźnie.

Dane Miejskiego Urzędu Pracy (MUP) są bezlitosne. Bezrobocie wciąż wzrasta. O ile na początku 2000 roku liczba osób zarejestrowanych jako bezrobotne wynosiła 15 746, to w końcu grudnia było to 16 492, a w styczniu 2001 roku już 17 216 osób. Według danych, którymi dysponuje Główny Urząd Statystyczny w końcu czerwca zeszłego roku stopa bezrobocia w Lublinie wynosiła 9,6 % przy stopie bezrobocia krajowej 13,6 %. W grudniu ubiegłego roku zaobserwowano wzrost o 0,5%. Z pewnością rzuca się w oczy fakt, iż w porównaniu z danymi ogólnopolskimi Lublin ma się jeszcze nienajgorzej. Nie zmienia to jednak faktu, że sytuacja i tak nie jest najlepsza. W końcu prawie 10 % osób jest zarejestrowanych jako nie posiadające pracy. Do tego należy jeszcze dodać tych wszystkich, którzy poszukują pracy bez pośrednictwa urzędów oraz znaczną liczbę absolwentów różnych szkół, którzy co roku wchodzą na rynek pracy. Znaczna część spośród nich również nie rejestruje się (przynajmniej w początkowym okresie), szukając zatrudnienia na własną rękę.

Bezrobocie w sposób szczególny dotyka ludzi młodych. Według danych MUP najwięcej zarejestrowanych osób znajduje się w przedziale wieku 25-34 lata, a następnie między 18 a 24 rokiem życia. Warto zwrócić uwagę, iż jest to wiek, w którym wkracza się w zawodowe życie. Problemy z zatrudnieniem, jakie się spotyka już na początkowym etapie, z pewnością muszą wywierać głębokie skutki u przyszłych pracowników. Sytuacja w Lublinie jest tym bardziej trudna, iż jest to miasto licznych wyższych uczelni, w tym dwóch uniwersytetów. Absolwenci, którzy co roku wychodzą z murów swojej Alma Mater, już na początku swojej kariery mają problemy z zatrudnieniem. Bardzo często wynika to ze specyfiki obecnego rynku pracy, który preferuje ludzi z doświadczeniem (najlepiej na kierowniczym stanowisku), ale nie jest już w stanie zainwestować w pracowników, których efektów pracy można oczekiwać dopiero po pewnym czasie (dodatkowo dochodzą jeszcze koszty przyuczenia absolwenta do wykonywanego zawodu - nie każdą firmę stać obecnie na taki okres próbny w stosunku do nowoprzyjętej osoby).

Skoro rynek pracy nie wygląda dobrze, to warto przyjrzeć się próbom naprawy sytuacji. Jednym z działań prowadzonych przez MUP jest pośrednictwo pracy. Powołano zespół ds. zwolnień grupowych, który spotykał się ze zwalnianymi pracownikami oraz przedstawicielami związków zawodowych działającymi na terenie określonego pracodawcy. Członkowie Zespołu udzielali w siedzibie Urzędu Pracy porad indywidualnych zwalnianym pracownikom. Można było skorzystać z poradnictwa zawodowego. Takie porady dotyczyły przeważnie określenia problemu zawodowego w celu wyboru zawodu, zmiany kwalifikacji zawodowych lub konieczności ich podwyższenia w związku z dostosowaniem umiejętności zawodowych do potrzeb lubelskiego rynku pracy. Można też było brać udział w zajęciach Klubu Pracy. Próbowano tam dokonać samooceny umiejętności zawodowych i określić cele zawodowe. Starano się też, aby zainteresowani mogli nabyć praktyczne umiejętności poszukiwania pracy oraz byli w stanie dobrze prowadzić rozmowy kwalifikacyjne z przyszłymi pracodawcami. Przeprowadzono również rządowy projekt "Absolwent", w ramach którego odbywały się m.in. Warsztaty Poszukiwania Pracy. Z kolei w ramach środków finansowych z Funduszu Pracy organizowano szkolenia i przekwalifikowania, a także umożliwiono utworzenie subsydiowanych miejsc pracy i organizowanie stażu absolwenckiego. Osobne środki przekazał PFRON na szkolenia dla osób niepełnosprawnych.

Prawdziwym problemem są jednak zwolnienia grupowe. Na początku roku wypowiedzenia otrzymało już 926 pracowników. Natomiast w styczniu kolejne zwolnienia grupowe (134 pracowników) zapowiedziało 5 pracodawców. Jednym z największych zwolnień grupowych dokonywanych obecnie w regionie jest zwolnienie 912 osób z zakładów Daewoo Motor Polska. To wszystko znacznie pogarsza sytuację, nawet mimo starań MUP, który uruchomił na terenie Daewoo punkt informacyjno-konsultacyjny, gdzie zwalniani pracownicy mogą zapoznać się z przepisami dotyczącymi rejestracji i świadczeń przyznawanych z Funduszu Pracy oraz możliwościami przekwalifikowania się lub podniesienia kwalifikacji.

Być może niedługo będzie trzeba liczyć się z tym, że wszelkie programy pomocy osobom bezrobotnym mogą okazać się niewystarczające. Dopóki ogólna sytuacja gospodarcza w kraju nie poprawi się zdecydowanie, to co jakiś czas rynek pracy będzie zalewany grupowymi zwolnieniami z dużych firm. Do Urzędów Pracy trafiać więc będą kolejne fale ludzi bez zatrudnienia i możliwości utrzymania rodziny. Pozostanie im nadzieja na pomoc MUP albo na łut szczęścia i samodzielne szukanie pracy, niekoniecznie w samym Lublinie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wiara i rozum w nauczaniu św. Augustyna

Niedziela Ogólnopolska 6/2008, str. 4-5

pl.wikipedia.org

Wizja św. Augustyna” Philippe de Champaigne

Wizja św. Augustyna”
Philippe
de Champaigne
Drodzy Przyjaciele!
CZYTAJ DALEJ

Św. Monika – matka św. Augustyna

[ TEMATY ]

święta

Adobe Stock

"Święta kobieta” – można by dziś użyć potocznego określenia, przyglądając się Monice, jej troskom i niespotykanej wręcz cierpliwości, z jaką je przyjmowała.

Nie tylko to było niezwykłe, co musiała znosić jako żona i matka, ale przede wszystkim to, jaką postawą się wykazała i jak ta postawa odmieniła życie jej męża i syna. Monika. Urodzona ok. 332 r. w mieście Tagasta w północnej Afryce, pochodziła z rzymskiej chrześcijańskiej rodziny. Jednak największy wpływ na jej pobożność miała prawdopodobnie piastunka, stara służąca, która, zajmując się dziewczynką, dbała, by ta ćwiczyła się w pokorze, umiarze i spokoju. Gdy młoda kobieta wychodziła za mąż za rzymskiego patrycjusza, była bardzo religijna, znała Pismo Święte, filozofię, ale przede wszystkim wierzyła, że z Bożą pomocą będzie dobrą, cierpliwą żoną i matką. I była. Jednak jeszcze wtedy nie miała pojęcia, jak dużo ją to będzie kosztowało i jak wielkie owoce przyniesie jej życie. Przeczytaj także: Monika i Augustyn Najpierw mąż. Był poganinem, ponadto człowiekiem gniewnym i wybuchowym. Lubił zabawy i rozpustę. Monika potrafiła się z nim obchodzić niezwykle łagodnie. Swą dobrocią i cierpliwością, tym, że nigdy nie dopuszczała do kłótni, a także modlitwami i chrześcijańską postawą spowodowała nawrócenie i przyjęcie chrztu przez męża. Gdy owdowiała w wieku ok. 38 lat, miała świadomość, że mąż odszedł pojednany z Bogiem. Syn. Monika urodziła troje dzieci: dwóch synów – Nawigiusza i Augustyna oraz córkę (prawdopodobnie Perpetuę). Mimo ogromnego wysiłku włożonego w wychowanie dzieci jeden z synów – Augustyn zapatrzony w ojca i jego wcześniejsze poczynania, wiódł od lat młodzieńczych hulaszcze życie, oddalone od Boga. Kolejne 16 lat swojego wdowiego życia Monika poświęciła na ratowanie ukochanego syna. Śledząc ich losy, trudno pojąć, skąd brali siły na tę walkę, np. ona – by odmówić własnemu dziecku przyjęcia do domu po powrocie z Kartaginy (wiedziała, że związał się z wyznawcami manicheizmu), on – by nią pogardzać i przed nią uciekać. Była wszędzie tam, gdzie on. Modliła się i płakała. Nigdy nie przestała. Wreszcie doszło do spotkania Augustyna ze św. Ambrożym. Pod wpływem jego kazań Augustyn przyjął chrzest i odmienił swoje życie. Szczęśliwa matka zmarła wkrótce potem w Ostii w 387 r.
CZYTAJ DALEJ

Wąwolnica. Matka Boża czeka na pielgrzymów

2026-08-28 11:49

Paweł Wysoki

Maryjne uroczystości w Sanktuarium Matki Bożej Kębelskiej odbędą się w dn. 5-6 września.

Sanktuarium Matki Bożej Kębelskiej w Wąwolnicy wypełnione jest modlitwą wiernych, którzy przez cały rok ufnie pielgrzymują do Maryi. Przed łaskami słynącą figurą Pani Kębelskiej dzień w dzień klęczą mieszkańcy parafii, sąsiednich wiosek i miast, ale też odległych miejscowości. Wąwolnica należy do miejsc chętnie odwiedzanych przez pielgrzymów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję