Reklama

Dekanaty diecezji warszawsko-praskiej (11)

Dekanat miński (Narodzenia NMP)

Wojciech Świątkiewicz
Edycja warszawska (st.) 33/2003

Dekanat Mińsk Mazowiecki - Narodzenia Najświętszej Maryi Panny został utworzony w 1992 r., wkrótce po powstaniu diecezji warszawsko-praskiej i podziale dekanatu mińskiego na dekanat Mińsk Mazowiecki - Narodzenia Najświętszej Maryi Panny i Mińsk Mazowiecki - św. Antoniego z Padwy. Na jego terenie zamieszkuje ok. 44 tys. mieszkańców.

Parafie i kościoły

W skład dekanatu wchodzi siedem parafii i dwa ośrodki duszpasterskie.
1. św. Jana Chrzciciela w Cegłowie
2. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Hucie Mińskiej
3. św. Antoniego Padewskiego w Ignacowie
4. św. Anny w Jakubowie
5. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Kałuszynie
6. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Mińsku Mazowieckim
7. św. Michała Archanioła w Mińsku Mazowieckim (ośrodek duszpasterski przy parafii garnizonowej)
8. Matki Bożej Fatimskiej w Mistowie (ośrodek duszpasterski)
9. św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Mrozach

Najstarszą parafią w dekanacie jest parafia Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Mińsku Mazowieckim, która została erygowana w r. 1422. Niektóre źródła podają, że data jej powstania może sięgać wieku XIV, nawet XIII. Pierwszy kościół wzniesiony przez rodzinę Mińskich był drewniany. W XVI w. Mińscy postawili tu kościół z cegły palonej, który częściowo spłonął w XVII w. Świątynia miała wiele wspaniałych kaplic. Po remoncie stała się jeszcze piękniejsza i była jednym z najbardziej okazałych kościołów Mazowsza. W latach 1909-1911 staraniem ks. Kazimierza Sobolewskiego, według projektu Józefa Dziekońskiego dobudowano dwie nawy boczne, dwie wieże oraz zakrystię i kaplicę.
Początki istnienia aż 3 parafii w dekanacie sięgają XV w. (Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Mińsku Mazowieckim, Kałuszyn i Jakubów), z XVI w. jest parafia Cegłów. Najstarsza w dekanacie świątynia znajduje się w Cegłowie. Powstała w drugim ćwierćwieczu XVI w. i z tego okresu zachowały się do dzisiaj wschodni szczyt prezbiterium, zakrystia i dwa portale.
Najmłodsza parafia w dekanacie, ustanowiona w 2000 r,. to Huta Mińska, która buduje obecnie swój kościół. Budowa plebanii z kaplicą trwa też w Barczącej leżącej na terenie parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Mińsku Mazowieckim. Od pięciu już lat odprawiana jest tam Msza św., a ks. Adam Praszczałek oddelegowany został jako organizator ośrodka duszpasterskiego Matki Bożej z Guadalupe. Dla kaplicy jest już przywieziony do Polski obraz Patronki ośrodka. Być może już na Boże Narodzenie odprawiona będzie w kaplicy pierwsza Msza św. Niedawno bp Kazimierz Romaniuk poświęcił plac pod budowę, krzyż misyjny i fundamenty wznoszonych obiektów.
Największa pod względem liczby mieszkańców (20 tys.) jest parafia Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Mińsku Mazowieckim. Najmniejszy jest ośrodek duszpasterski z Mistowie (1200 mieszkańców).

Dziekan dekanatu Mińsk Mazowiecki - Narodzenia Najświętszej Maryi Panny ks. prał. Stanisław Wołosiewicz urodził się 16 maja 1942 r. w Szepietowie (parafia Dąbrowa Wielka w diecezji łomżyńskiej). Na kapłana został wyświęcony przez kard. Stefana Wyszyńskiego 12 czerwca 1966 r. Był wikariuszem w Jadowie, Józefowie k. Otwocka, Mińsku Mazowieckim (par. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny) i w Warszawie (par. św. Jakuba na Ochocie). W 1986 r. został proboszczem w Długiej Kościelnej. W trzy lata później objął parafię w Halinowie. W 1993 r. został proboszczem w parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Mińsku Mazowieckim. Jest prałatem Kapituły Kolegiackiej.

Reklama

Duchowieństwo dekanalne

Dziekanem dekanatu Mińsk Mazowiecki - Narodzenia Najświętszej Maryi Panny jest ks. prał. Stanisław Wołosiewicz, od dziesięciu lat proboszcz parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Mińsku Mazowieckim. Wicedziekanem jest ks. kan. Władysław Szymański, proboszcz z Kałuszyna.
W duszpasterstwie pracuje 8 księży proboszczów i administrator ośrodka duszpasterskiego. Wspomaga ich 8 księży wikariuszy. Średnia wieku księży proboszczów wynosi 49 lat, a księży wikariuszy 29.
Najdłużej w dekanacie (od 1993 r.) pracują - ks. prał. Stanisław Wołosiewicz i ks. kan. Andrzej Piotrowski, proboszcz w Hucie Mińskiej. Najkrócej (od 2002 r.) proboszczem jest ks. Andrzej Wnuk w Jakubowie. (Wcześniej, w latach 1999-2002) ks. Wnuk był proboszczem w Rudzienku).

Domy zakonne

Duszpasterstwo w jednej z parafii w dekanacie - św. Antoniego Padewskiego w Ignacowie - prowadzą od 1950 r. Księża Misjonarze. Oprócz nich są w Ignacowie Siostry Szarytki, które prowadzą Specjalny Ośrodek Wychowawczy dla Chłopców. Na terenie parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Mińsku Mazowieckim są domy zakonne Sióstr Loretanek oraz - w Nowych Osinach - Karmelitanek Bosych. Z kolei w Mrozach jest dom Sióstr Elżbietanek.

Zawierzeni Miłosierdziu Bożemu

- Zaczęło się przed wielu laty, gdy byłem wikariuszem w kościele św. Jakuba w Warszawie - wspomina ks. prał. Stanisław Wołosiewicz, dziekan dekanatu Mińsk Mazowiecki - Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Razem z ks. Janem Byrskim, dziś prałatem i dziekanem drugiego mińskiego dekanatu - św. Antoni - w kościele umieściliśmy obraz Miłosierdzia Bożego. W 1986 r. zostałem proboszczem w Długiej Kościelnej i też postarałem się o obraz, który zawisł w kościele. Kiedy objąłem parafię w Mińsku Mazowieckim również to uczyniłem. Po ostatniej pielgrzymce Ojca Świętego do Polski i zawierzeniu świata Miłosierdziu Bożemu widzę, jak to jest ważne. Gdy objąłem funkcję proboszcza i dziekana, zaprosiłem bp. Kazimierza Romaniuka, aby poświęcił obraz Miłosierdzia Bożego i - na moją prośbę - zawierzył dekanat Miłosierdziu Bożemu.
Ks. prał. Wołosiewicz chętnie podkreśla, że należy do Kapituły Kolegiaty Radzymińskiej, w której co roku 25 marca, w rocznicę powstania diecezji warszawsko-praskiej, dokonuje się aktu zawierzenia całego Kościoła warszawsko-praskiego Miłosierdziu Bożemu. Jako dziekan zainicjował kupno obrazów Jezu, ufam Tobie do innych parafii. Pierwsza inicjatywę podjęła Huta Mińska. Obecnie dwie parafie (dziekańska i Huta Mińska) posiadają relikwie św. Faustyny. W świątyniach są odmawiane Koronki do Miłosierdzia Bożego. W każdą Niedzielę Dobrego Pasterza o godz. 15.00, sukcesywnie kolejno w parafiach, rozpoczynają się dekanalne uroczystości ku czci Bożego Miłosierdzia.

Religijność tradycyjna

Ksiądz Dziekan cieszy się, że w parafiach dekanatu dużo ludzi chodzi do kościoła. Np. na Roratach w parafii dziekańskiej cała świątynia jest wypełniona wiernymi, wśród których jest wiele dzieci. Tradycyjnie już też bardzo wiele osób przychodzi na Drogę Krzyżową.
Najbardziej znany w dekanacie odpust odbywa się 8 września w parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Mińsku Mazowieckim. Drugi odpust w tej świątyni jest 17 sierpnia, w rocznicę koronacji obrazu Matki Bożej Hallerowskiej. Kultem cieszy się też we wspomnianym kościele obraz Matki Bożej Dobrej Śmierci. Każdego ósmego dnia miesiąca - jeśli dopuszczają to przepisy liturgiczne - jest Msza św. z formularzem o Matce Bożej Dobrej Śmierci i modlitwa różańcowa.
Ksiądz Dziekan cieszy się z faktu, że w parafiach działa coraz więcej grup różańcowych. Są wśród nich także skupiające dzieci, młodzież i całe rodziny. Ta tendencja rozpoczęła się jeszcze przed ogłoszeniem przez Ojca Świętego Roku Różańca. Bardzo żywy jest kult maryjny w ośrodku duszpasterskim Matki Bożej Fatimskiej w Mistowie. Miejscowemu duszpasterzowi ks. Mirosławowi Temczykowi do aktywnego uczestnictwa w życiu powstającej parafii udało się zmobilizować dzieci i młodzież. W parafii dziekańskiej jest 300-osobowa Grupa Miłosierdzia i liczne rodziny skupione w Ruchu Rodzin Nazaretańskich. Grupa Miłosierdzia, wśród której jest dużo młodzieży, gromadzi się w każdy piątek. Jej członkowie zobowiązują się do odmawiania Koronki do Miłosierdzia Bożego.
- Ludzie świeccy w parafiach włączają się do pomocy i bardzo są wrażliwi na to, co się dzieje - podkreśla dziekan ks. Wołosiewicz. Niedawno na operację dla dziecka udało się zebrać 250 tys. zł. W maju poświęcona została na terenie parafii placówka Caritas - Środowiskowy Dom Samopomocy i Centrum Interwencji Kryzysowej. Jest to już szósta placówka Caritas w Mińsku Mazowieckim! W parafiach dekanatu organizowana jest pomoc charytatywna, a u Księdza Dziekana panie z zespołu charytatywnego działają pod kierunkiem s. Krystyny, loretanki.

Łaskami słynący wizerunek Matki Bożej Hallerowskiej namalowany został na płótnie przez artystę malarza Czesława Moniuszko (syna słynnego kompozytora) w pierwszych latach XX w. Jest on kopią słynnego wizerunku Matki Bożej Anielskiej namalowanego przez Murilla. Z wizerunkiem tym jest związana postać gen. Józefa Hallera. Jako dowódca frontu północno-wschodniego armii polskiej w wojnie polsko-bolszewickiej 7 sierpnia 1920 r. modlił się przed nim prosząc o zwycięstwo. Po zwycięstwie przybył tu 17 sierpnia w towarzystwie abp. Achillesa Ratti, nuncjusza apostolskiego w Polsce (późniejszego papieża Piusa XI). Podczas II wojny światowej przed obrazem modlili się żołnierze Armii Krajowej, którzy tutaj składali przysięgę wojskową. 17 sierpnia 2000 r., w 80. rocznicę Cudu nad Wisłą obraz został uroczyście ukoronowany przez kard. Józefa Glempa i bp. Kazimierza Romaniuka. Korony poświęcił wcześniej Ojciec Święty Jan Paweł II. W październiku 2000 r. bp Kazimierz Romaniuk ustanowił przy świątyni Sanktuarium Matki Bożej Hallerowskiej.
Przed obrazem odmawiany jest codziennie Różaniec, a w środy nowenna.

Świątynia Opatrzności Bożej: Msza św. w intencji Ojczyzny

2019-11-11 09:48

tk, lk, kos / Warszawa (KAI)

Prezydent, przedstawiciele rządu i parlamentarzyści, nuncjusz apostolski i przedstawiciele Episkopatu uczestniczyli we Mszy św. sprawowanej w Świątyni Opatrzności Bożej w 101. rocznicę odzyskania niepodległości. Homilię wygłosił biskup polowy Józef Guzdek, który apelował, aby przyszłość narodu budować na prawdzie i zaufaniu. W południe przy Grobie Nieznanego Żołnierza odbędzie się uroczysta zmiana warty.

Łukasz Krzystofka/Niedziela
Zobacz zdjęcia: Msza św. w intencji Ojczyzny

Na początku Mszy św. odśpiewano hymn narodowy. – Wolność została wywalczona, ale też przez Pana Boga została Polakom dana i zadana – powiedział kard. Kazimierz Nycz rozpoczynając liturgię. Metropolita warszawski podkreślił, że uczestnicząc w Eucharystii chcemy „dziękować za sukcesy i modlić się o jej szczęśliwą przyszłość”. Przypomniał, że podczas Eucharystii zapłonie Świeca Niepodległości ofiarowana Warszawie przez Piusa IX w 1867 r. z życzeniem, by zapalono ją dopiero wówczas, gdy Polska będzie już wolna. – Ta świeca będzie przypominać to, co wydarzyło się w 1918 ale też ma uświadamiać Polakom, że wolność została wywalczona, ale została Polakom przez Pana Boga dana i zadana – powiedział, dodając: „Jesteśmy pokoleniem troski o niepodległość”.

W 1920 r. kard. Edmund Dalbor wraz z arcybiskupem metropolitą warszawskim kard. Aleksandrem Kakowskim, przywieźli świecę z Watykanu do archikatedry warszawskiej, gdzie podczas uroczystej Eucharystii zapalił ją marszałek Sejmu Ustawodawczego Wojciech Trąmpczyński na znak tego, że Ojczyzna odzyskała wolność. Ten historyczny moment przerodził się już w tradycję zapalania świecy w czasie Święta Niepodległości. Jest ona symbolem spełnienia marzeń wielu poprzedzających nas pokoleń, które w czasach zaborów przechowały w sercach ideę wolnej Ojczyzny i tej idei poświęcały swe wysiłki, a nieraz także życie.

Homilię wygłosił biskup polowy Józef Guzdek, który podkreślił, że wśród licznych przyczyn, które umożliwiły odzyskanie przez Polskę niepodległości było wzajemne zaufanie. – Polacy z trzech zaborów, o różnych przekonaniach politycznych, wierzący i niewierzący, katolicy, prawosławni i ewangelicy oraz wyznawcy innych religii wznieśli się ponad wszelkie podziały. Stanęli w jednym szeregu. Odzyskanie niepodległości oraz służbę odradzającej się Rzeczpospolitej uznali za cel, który wszystkich zjednoczył – powiedział.

Przypomniał, że w „polskiej armii walczyli żołnierze z różnych zaborów, a dowodzili nimi oficerowie, którzy kończyli wojskowe szkoły w Petersburgu, Wiedniu i w Berlinie”. – Zaufali sobie wzajemnie. Razem odnosili sukcesy poszerzając granice Rzeczpospolitej, a zwłaszcza odnosząc spektakularne zwycięstwo w wojnie polsko-bolszewickiej – powiedział.

Biskup Guzdek podkreślił, że gdy w historii narodu panowały „zgoda, współpraca i wzajemne zaufanie oraz poszanowanie godności i podstawowych praw mieszkańców kraju, Polska rozwijała się i umacniała swoją pozycję międzynarodową a Polakom żyło się dostatniej”. – Gdy zaufanie zostało zdominowane przez podejrzliwość, budziły się demony fałszywych oskarżeń, zapełniały się więzienia, wobec niewinnych wykonywano karę śmierci – powiedział. Zwrócił uwagę, że w powojennej Polsce na liście podejrzanych znaleźli się m.in. członkowie Polskiego Państwa Podziemnego, żołnierze Armii Krajowej oraz wracający z emigracji żołnierze Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. – Na tej liście znalazł się także Kościół katolicki, o czym świadczy uwięzienie kard. Stefana Wyszyńskiego Prymasa Polski i innych biskupów oraz pokazowe procesy, kary więzienia i brutalne mordy dokonane na wielu kapłanach – powiedział.

Ordynariusz Wojskowy podkreślił, że zaufanie Bogu jest fundamentem, „na którym wznosi się gmach naszej wiary”. – Zaufanie drugiemu człowiekowi jest warunkiem niezbędnym udanego życia w małżeństwie i rodzinie oraz wychowania młodego pokolenia – powiedział.

Zdaniem bp. Guzdka w Narodowe Święto Niepodległości „trzeba z całą mocą powiedzieć, że również w życiu naszego narodu bardzo potrzeba zgody i wzajemnego zaufania”. – Jedności nie zbudujemy krótkowzrocznym i lekkomyślnym „zapomnieniem” lub „grą w przebaczenie”. Nie wolno bagatelizować win, ale też należy odrzucić ducha zemsty. Pamięć – tak, ale nigdy pamiętliwość. Trzeba mozolnie dążyć do prawdy, wszak rozmycie granicy pomiędzy dobrem i złem prowadzi do pozornej jedności – powiedział.

Biskup Guzdek zwrócił uwagę, że „na drodze budowania wzajemnego zaufania w naszej Ojczyźnie mamy wielu wspaniałych przewodników”. Przypomniał osoby kard. Stefana Wyszyńskiego, Prymasa Tysiąclecia oraz św. Jana Pawła II. – Przed czterema laty ważne słowa o współpracy, zaufaniu i służbie narodowi padły z sejmowej mównicy. Ówczesny Marszałek Senior apelował: „Mamy obowiązek mówić wspólnym głosem. Mamy obowiązek, spierając się, dochodzić do porozumienia i służyć Polsce, służyć wszystkim obywatelom. To nasza wielka odpowiedzialność i nasze wyzwanie” – przypomniał słowa Kornela Morawieckiego bp Guzdek.

Ordynariusz Wojskowy powiedział, że „każde z tych przesłań zostało przyjęte ze zrozumieniem i nagrodzone głośnymi brawami”. – Dziś trzeba zapytać: Czy potrafimy słowa proroków naszych czasów zamieniać w czyn? Na ile posiane ziarno wydało plon większego zaufania, wzajemnego szacunku i współpracy dla dobra umiłowanej Ojczyzny? – zachęcał do refleksji bp Guzdek.

Hierarcha zaapelował, aby „powstrzymali się od wszelkich działań i zamilkną głosy tych, którzy mówią: »Jeśli Polska ma być urządzona nie według moich myśli, lepiej żeby jej nie było«. Oby w naszej Ojczyźnie już bezpowrotnie zaprzestano rzucać kamieniami w tych, którzy mają inne pomysły na zagospodarowanie przestrzeni wolności. Potrzebne są dialog, bliskość i zaufanie – zachęcał. Dodał, że misją Kościoła „jest budowanie mostów porozumienia i wzajemnego zaufania”. – Zatem widząc zdradę Ewangelii, brak zaufania i poszanowania drugiego człowieka, Kościół ma prawo powtarzać do córek i synów katolickiej wspólnoty skargę Jezusa: „Ten lud czci Mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode Mnie” (Mt 15,8) – powiedział.

Na koniec podkreślił, że od zaufania zbudowanego na prawdzie zależy przyszłość naszej Ojczyzny. – Pamiętajmy, że ponad sto lat temu wzajemne zaufanie stało się dźwignią odrodzenia Niepodległej. Nie wolno nam o tym zapomnieć! Dlatego „Jeśli brat twój zawini, upomnij go; i jeśli żałuje, przebacz mu”. Zaufaj mu! Od zaufania zbudowanego na prawdzie zależy bowiem przyszłość naszej Ojczyzny. Niech nam Bóg błogosławi! – zakończył.

Po homilii odbył się akt zapalenia przez prezydenta RP Andrzeja Dudę świecy Piusa IX. Eucharystię koncelebrowali abp Salvatore Pennacchio, nuncjusz apostolski w Polsce, biskupi obydwu diecezji warszawskich, kapelani Ordynariatu Polowego oraz archidiecezji warszawskiej. Uczestnikami liturgii Eucharystii byli prezydent Andrzej Duda z małżonką, marszałkowie Sejmu i Senatu Elżbieta Witek i i Stanisław Karczewski, członkowie rządu, a także licznie zgromadzeni parlamentarzyści, duchowni i wierni.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Służymy Niepodległej

2019-11-11 19:10

ks. Wojciech Kania

ks. Wojciech Kania

Podobnie jak w 34 miastach w całej Polsce w Sandomierzu odbył się piknik „Służymy Niepodległej”.

Przez kilka godzin na terenie jednostki 3 Sandomierskiego Batalionu Radiotechnicznego na odwiedzających czekały liczne atrakcję. Można było obejrzeć wystawę stateczną sprzętu wojskowego, nie tylko ten którym dysponuje jednostka w Sandomierzu, ale również z Kielc i Niska. Na placu apelowym przygotowane zostały stoiska informacyjne m.in. Centrum Przygotowań do Misji Zagranicznych z Kielc, Żandarmeria Wojskowa, 3. Batalion Inżynieryjny z Niska oraz 10. Świętokrzyska Brygada Obrony Terytorialnej. - Mimo padającego deszczu wielu chętnych odwiedziło jednostkę wojskową w Sandomierzu. Dużym zainteresowaniem cieszyły się samochody wojskowe. Niektórzy pokonali wiele kilometrów, aby wziąć udział w pikniku. – Mimo deszczu dopisali pasjonaci wojskowości. Mamy występny artystyczne młodzieży z Sandomierza i Kielc. Można oglądać sprzęt wojskowy. Począwszy od stacji radiolokacyjnej, przygotowaną przez 3 Sandomierski Batalion Radiotechniczny. Mamy broń strzelecką, pojazdy transportowe, inżynieryjne. Przygotowany został także symulator strzelań, gdzie każdy może spróbować swoich sił – mówił kapitan Tomasz Wermiński.

O godzinie 15 została odśpiewana pieśń reprezentacyjna Wojska Polskiego. Jak mówi kapitan Tomasz Wermiński: - Pieśń Wojska Polskiego powstała na bazie marszu Pierwszej Brygady. Od roku 2007 została uznana za pieśń reprezentacyjną Wojska Polskiego. Śpiewana jest podczas uroczystości wojskowych, patriotycznych oraz apeli i zbiórek.

Na terenie jednostki wojskowej nie zabrakło również przedstawicieli Straży Pożarnej czy Ratowników Medycznych. Na pikniku do wstąpienia w swoje szeregi zapraszali żołnierze 102.batalionu lekkiej piechoty 10 Świętokrzyskiej Brygady Obrony Terytorialnej. Na swoim stoisku prezentowali broń, quada, a dzieci miały możliwość wykonania kamuflażu. Zainteresowani mogli zabrać materiały informacyjne dotyczące rekrutacji do WOT.

- Jest o nas takie ładne określenie: wiedza w głowie, broń w ręku, patriotyzm w sercu. Myślę, że ten patriotyzm jest w sercu każdego Polaka, zwłaszcza teraz, gdy świętujemy rocznicę odzyskania niepodległości - powiedziała szeregowy Marta Korzynek ze 102. Batalionu ŚBOT.

Po godzinie 17 rozpoczął się uroczysty capstrzyk dla Niepodległej, który rozpoczął uroczysty przemarsz na cmentarz pod pomnik 2 Pułku Piechoty Legionów i 4 Pułku Saperów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem