Nominacje trenerskie poszczególnych zawodników do ważnych międzynarodowych imprez sportowych zawsze budziły, budzą i będą wywoływać kontrowersje. Z tym trudnym zadaniem borykało się już wielu polskich szkoleniowców. Niesamowite wyczucie w tej kwestii miał śp. Kazimierz Górski, który wręcz perfekcyjnie dobrał grupę ludzi, która sięgnęła po trzecie miejsce na mistrzostwach świata w 1974 r. w RFN. Z kolei mniej szczęścia miał były trener reprezentacji Polski Leo Beenhakker, który na ostatnie mistrzostwa Europy w 2008 r. wybrał drużynę bez większego ducha walki, powołując przy tym piłkarzy mniej znanych choćby: Michała Pazdana czy Tomasza Zahorskiego. Jak będzie podczas Euro 2012, które odbędzie się w Polsce? Czy trener Smuda dokona trafnego wyboru? O sile reprezentacji Polski stanowi bez cienia wątpliwości zabójcze trio z Dortmundu, które całkiem niedawno sięgnęło po tytuł mistrza Niemiec. Łukasz Piszczek, Jakub Błaszczykowski i Robert Lewandowski od kilku tygodni są w znakomitej formie i zbierają bardzo dobre oceny za występy w Bundeslidze. Popularny „Lewy” w ostatnich dniach wyrósł na jedną z gwiazd Bundesligi, a jego bramka w meczu z Bayernem praktycznie zapewniła BVB tytuł mistrzowski. O miejsce trójki z Dortmundu w polskiej kadrze polscy kibice nie muszą się martwić. Występy w kadrze na Euro 2012 mają także zapewnione: Wojciech Szczęsny, Jakub Wawrzyniak, Marcin Wasilewski, Eugen Polański, Dariusz Dudka, Rafał Murawski, Maciej Rybus i Ludovic Obraniak. Jeśli zdrowie im dopisze i nie pójdą śladami Sławomira Peszki (piłkarz FC Koeln ponownie sięgnął po kieliszek), na pewno zagrają w polsko-ukraińskim turnieju. Większość z wymienionych Franciszek Smuda widzi w pierwszym składzie drużyny narodowej. W drugiej części sezonu kilku piłkarzy miało potwierdzić swoją przydatność do reprezentacji. Jednak Boenisch po wyleczeniu kontuzji nie potrafił przebić się do podstawowego składu Werderu, a Brożek i Jeleń są w dalszym ciągu tylko zawodnikami rezerwowymi. Ze względu na kontuzje na Euro może zabraknąć dwóch środkowych obrońców: Arkadiusza Głowackiego i Damiena Perquisa. Do kłopotów zdrowotnych byłego wiślaka Franciszek Smuda mógł już się przyzwyczaić, ale kontuzja Perquisa pokrzyżował plany selekcjonera. Obrońca Sochaux w meczu ligowym złamał rękę i obecny sezon ma już z głowy. Jego występ na Euro 2012 jest na dzień dzisiejszy bardzo niepewny. Franciszek Smuda w jednym z wywiadów stwierdził, że drzwi do kadry wciąż są otwarte. Kto skorzystał z okazji i zwrócił na siebie uwagę selekcjonera? Arkadiusz Piech w ostatnich miesiącach wyrósł na gwiazdę ekstraklasy. Coraz częściej pojawiają się głosy, że filigranowy napastnik powinien grać w reprezentacji. W polskiej lidze oprócz Piecha na wyróżnienie zasługuje jeszcze kilku zawodników – Rafał Wolski, Marcin Kamiński i Maciej Jankowski. Jednak prezentują oni nierówną formę i nie wiadomo, czy znajdą uznanie w oczach popularnego Franza. Do Euro 2012 pozostał tylko miesiąc – miejmy nadzieję, że będzie to czas ogromnego skupienia, ciężkiej pracy i przemyślanych decyzji.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
