Reklama

Wydarzenia z diecezji

20 lat temu w Sierpcu

21 sierpnia minęło 20 lat od koronacji cudownej figury Matki Bożej Sierpeckiej. Z tej okazji mieszkańcy Sierpca i przybywający do sanktuarium mogą oglądać przygotowaną w kaplicy chrzcielnej kościoła pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny okolicznościową wystawę. Znalazły się na niej teksty przypominające tamtą uroczystość oraz wybrane i pieczołowicie powiększone przez administratora parafii ks. Jacka Dudkiewicza archiwalne fotografie sprzed 20 lat. Już wtedy kolorowe, dziś dzięki zabiegom komputerowym nabrały nowego blasku i wyrazistości: zwiedzający ze wzruszeniem rozpoznają na zdjęciach znajome twarze.

Niedziela płocka 38/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przy okazji rocznicy koronacji i związanej z nią wystawy warto przypomnieć wydarzenia sprzed 20 lat. Zgodę na koronację dał 25 kwietnia 1980 r. Jan Paweł II. Bezpośrednim przygotowaniem uroczystości były misje, przeprowadzone w 1983 r. we wszystkich parafiach Sierpca. W parafii pw. św. Benedykta prowadzili je redemptoryści z Warszawy. Trwały od 7 do 14 sierpnia.
Uroczystości koronacyjne rozpoczęto 15 sierpnia odpustem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. 20 sierpnia, w przeddzień koronacji, przybyła z Płońska pielgrzymka z ks. kan. Romualdem Jaworskim. Nie uzyskała ona od władz pozwolenia na przyjście pieszo, ok. 300 osób przyjechało więc autokarami. Podczas uroczystej wigilii koronacji ks. R. Jaworski powiedział: „Cofnijmy się o pięć wieków. Inne panowały obyczaje, ludzie inny nosili strój, ale mieli te same potrzeby, te same cierpienia. W 1483 r. panowała zaraza. Nie było szczepionek. Ludzie szukali pomocy u Boga. W sytuacji grozy ukazała się Matka Boża - raz, drugi i trzeci. Ustanie zaraza, jeśli na tym miejscu będzie oddawana Jej cześć w tajemnicy Wniebowzięcia. Przyjechał biskup Piotr z Chodkowa, rozkazał wybudowanie kościoła i ustanowił sześciu księży mansjonarzy, którzy mieli dzień i noc odmawiać brewiarz o Wniebowziętej. Ludzie przychodzili do Sierpca z Włocławka, z Lubawy, z Gostynia i przynosili Pani Sierpeckiej swoje choroby, swoje nieszczęścia. Przybywali królowie Władysław i Zygmunt. Przybywali kanclerze, szlachta. Zostawiali korale, perły, ornaty. Przybywał też prosty lud, którego nie było stać na wota. Płakał.
Tak się działo 500 i 400 lat temu. (…) Zakładanie koron jest udokumentowaniem historycznym, że Matka Boża tutaj się objawiła. Dostatecznym dowodem było wystawienie tutaj kościoła, ustanowienie sześciu kapłanów (tzw. mansjonarzy) dla ciągłego odmawiania brewiarza, aby sprawowali kult Matki Bożej Wniebowziętej”.
Po całonocnym czuwaniu w kościele i porannych Godzinkach, w sam dzień koronacji od godz. 8.00 Msze św. odprawiane były na skarpie. Przed godz. 11.00 kościół wypełnił się duchowieństwem i wiernymi. Uroczystości na placu koronacyjnym przy pięknej, słonecznej pogodzie zgromadziły prawie 80 tys. pielgrzymów. Głównym koronatorem był kard. Franciszek Macharski, który zastąpił w tej funkcji chorego kard. Józefa Glempa. Byli też obecni biskupi z Łomży, Włocławka, Pelplina, Siedlec, Drohiczyna i Szczecina.
Kazanie podczas Mszy św. koronacyjnej głosił kard. F. Macharski. Powiedział m.in.: „Nie byłoby tych złocistych koron na skroniach Jezusa i Maryi - tych koron, które z wiarą i miłością ludzie nakładają, gdyby nie cierniowa korona, ubiczowanie i ukrzyżowanie Jezusa; gdyby nie to, że Ojciec Niebieski wejrzał na uniżenie swojego Syna i swojej Służebnicy - udręczonej Bolesnej Matki i swoje miłosierdzie okazał Jezusowi zmartwychwstaniem, i Jego Matce - wzięciem Jej do nieba. (…) A więc, kto spojrzy na Statuę i na te korony, niech widzi Jezusa Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego, niech widzi Maryję Bolesną i Wniebowziętą Matkę i Królową. Niech widzi, jak utrapienie i nędza, ta z grzechu przychodząca nędza, nieszczęścia, choroby i niepowodzenia mogą się przez wiarę, oczyszczenie i pokutę przemienić; przez to cudowne, miłosierne, dobrotliwe, macierzyńskie pośrednictwo Tej, która od nas nie odstąpiła. Jak Ty, Maryjo, tak i my od Ciebie nie odstąpiliśmy i nie odstąpimy!”.
Po Mszy św. ukoronowaną figurę Matki Bożej Sierpeckiej przeniesiono w procesji do kościoła Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Ustawiono Ją na ołtarzu i modlono się, dziękując Panu Bogu za ten wspaniały dar dla Kościoła płockiego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Atak w klasztorze w Jarosławiu: Prokuratura podaje nowe informacje ws. zatrzymanego Ukraińca

2026-09-24 16:23

[ TEMATY ]

opactwo

atak nożownika

PAP/Piotr Polak

Policyjne bariery w miejscu ataku nożownika na terenie Jarosławskiego Opactwa

Policyjne bariery w miejscu ataku nożownika na terenie Jarosławskiego Opactwa

Nowe informacje w sprawie tragicznego ataku w klasztorze w Jarosławiu przekazała prokuratura. W czwartek rano 31-letni obywatel Ukrainy zaatakował nożem osoby przebywające na terenie opactwa. Poszkodowanych zostało pięć osób. Jedna z nich - ksiądz - zmarła w szpitalu, a dwie kolejne są w stanie zagrażającym życiu.

- Wiemy, że czynu tego dokonał 31-letni mężczyzna, obywatel Ukrainy, który w dniu dzisiejszym z terenu Niemiec wjechał do Polski. Udawał się na przejście graniczne w Korczowej, jednak granicy nie przekroczył - poinformowała.
CZYTAJ DALEJ

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Jarosław: Poszkodowany w ataku nożownika ks. Adrian odprawił Mszę św.

2026-09-26 20:55

[ TEMATY ]

kapłan

PAP

W kościele rektoralnym pw. św. Mikołaja i św. Stanisława Biskupa w Jarosławiu odbyły się modlitewy w intencji tragicznie zmarłego ks. Stanisława Zbojnowicza oraz pozostałych ofiar brutalnego zamachu.

Podziel się cytatem
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję