Reklama

Plon niesiemy, plon...


Edycja łódzka 41/2003

W wiejskich parafiach coraz piękniej i okazalej wskrzeszana jest dawna tradycja dorocznego dziękczynienia Bogu za plony pól, sadów i ogrodów. Uroczystości zwane dożynkami skupiają coraz liczniejszą rzeszę rolników. Poszczególne wsie przygotowują tradycyjne wieńce, z tegorocznego ziarna pieczone są dorodne i wyrośnięte bochny chleba, które - wraz z koszami owoców i warzyw - kapłani błogosławią znakiem krzyża i skrapiają kroplami święconej wody. I chociaż obrzędy związane z dożynkami są wszędzie podobne, to w każdej parafii uroczystość ma nieco inny przebieg, zgodny z lokalnym kolorytem.

Wygiełzów

W tutejszej parafii pw. Nawrócenia św. Pawła nadano dożynkom szczególnie uroczysty charakter. Wzięli w nich udział przedstawiciele władz NSZZ RI „Solidarność”, na czele z przewodniczącym Romanem Wierzbickim oraz Marianem Figasem - członkiem Rady Krajowej. Prezydenta Łodzi reprezentował Jerzy Leszczczyński.
Orszak dożynkowy poprowadzili starostowie Jan Stempiń i Sabina Perka. W ślad za nimi do świątyni weszli rolnicy, niosąc pachnące bochenki chleba i kolorowe wieńce z kłosów zbóż. Gospodarz dożynek - ksiądz proboszcz Marian Fałek powitał przybyłych słowami: „Owoc ziemi i pracy waszych rąk splata się z darem Najwyższego Gospodarza - Boga Wszechmogącego (...). Wierzę, że nasza wspólna modlitwa zjedna nam wszystkim błogosławieństwo Boga. Prośmy go więc, aby przyjął nasze dziękczynienie i pobłogosławił wasz mozolny trud”.
Uczestnicy Eucharystii ze wzruszeniem wysłuchali kazania Ojca Cystersa z Wąchocka. Następnie Ksiądz Proboszcz dokonał poświęcenia darów przyniesionych przez rolników. Wspaniałe bochny chleba ofiarowane zostały, podobnie jak w latach ubiegłych, klasztorowi Mniszek Karmelitanek Bosych w Łodzi. Oprawę muzyczną dożynek w Wygiełzowie zapewniła orkiestra z OSP Kurów. Parafianie przygotowali także i wykonali okolicznościowe przyśpiewki.

Daniela Bednarek

Stróża

W tej parafii dożynki urządzane się każdego roku. Tym razem uroczystość miała miejsce 24 sierpnia. Parafianie bryczką zajechali pod plebanię po swojego proboszcza - ks. Ryszarda Ciesonika. Przed świątynią uformował się w tym czasie orszak z wieńcami. Gospodarza dożynek powitano specjalnie ułożonymi na tę okazję przyśpiewkami. Po czym wieńce zostały wprowadzone do kościoła. Ksiądz Proboszcz odprawił Mszę św., dziękując wraz z rolnikami za tegoroczne zbiory i upraszając błogosławieństwo Boga, aby nikomu w Ojczyźnie naszej nie zabrakło chleba. W okolicznościowym kazaniu ks. Ryszard Ciesonik nawiązał do szacunku, jakim chleb cieszył się zawsze wśród Polaków. Zachęcił do kultywowania dobrych i pięknych tradycji związanych z chlebem. Po poświęceniu tegorocznych plonów i zakończeniu Eucharystii dzielono się chlebem, a wielu parafian zabrało poświęcone kromki także do domów.
Podczas uroczystości śpiew prowadziły Stanisława Podwysocka i Czesława Cieśla, które były także autorkami tekstów przyśpiewek. Wiersze recytowały Ania Podwysocka i Paulinka Kostrzewa, a muzycznie liturgię oprawili: Jerzy Dzierdziejewski, Zdzisław Brożyna i Piotr Małańczak.

Reklama

Daniela Bednarek

Szydłów

Chleb jest symbolem trudu i ciężkiej pracy rolnika. Jego wartość znają ci, którzy z poświęceniem i wiarą pracują na ten Boski zaczyn. Wyrazem podziękowania za ten święty dar Boga była uroczystość dożynkowa, którą zorganizowano w niedzielę 7 września w parafii pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Szydłowie. Starostami, a zarazem współgospodarzami tegorocznych dożynek byli Pelagia i Eugeniusz Sudrowie - mieszkańcy wsi Majków Folwark. W korowodzie dożynkowym udział wzięli ponadto rolnicy z innych miejscowości tutejszej parafii, którzy złożyli na Ołtarzu Chrystusowym przyniesione dary - owoc ciężkiej i rzetelnej pracy.
Na zaproszenie proboszcza szydłowskiej parafii - ks. kan. Mariana Kołodziejczaka uroczystości dożynkowej przewodniczył i Mszę św. sprawował ks. Dariusz Burski, dyrektor łódzkiej rozgłośni Radia Plus. Podczas niedzielnej Eucharystii modlitwą otoczono nie tylko wszystkich rolników, ale także ludzi dotkniętych klęską nieurodzaju i głodu. Bożej Opatrzności powierzono również przywódców narodów oraz wszystkich ludzi na ziemi, aby, zabiegając o chleb powszedni, karmili się chlebem eucharystycznym, zmierzając tym samym do jedności serc i pokoju na całym świecie. Myślą przewodnią tegorocznej uroczystości dożynkowej w Szydłowie mogły być słowa ks. Dariusza Burskiego: „Wszystko, co mamy, jest darem Bożej Opatrzności (...). Spróbujmy otworzyć swoje oczy, spróbujmy otworzyć swoje uszy i poczuć się skąpanym w Opatrzności Boskiej”.
Niedzielne świętowanie zakończyło się występem wokalno-muzycznym scholi dziewczęcej „Anielskie Nutki”.

Nina Bąkowska

Parzno

Wszystkich przybyłych na uroczystość Święta Plonów w Parznie, w tym także wójta gminy Bełchatów Marka Pieczarę, wójta gminy Szczerców Włodzimierza Strzelczyka oraz burmistrza Zelowa Sławomira Malinowskiego przywitał proboszcz ks. Leszek Druch, a następnie głos zabrał wójt gminy Kluki Bernard Stein.
Po uroczystym poświęceniu chlebów i wieńców dożynkowych wszyscy zgromadzeni ruszyli w procesji dookoła świątyni prowadzonej przez orkiestrę ze Szczercowa. Następnie udali się do kościoła na uroczystą Mszę św. Ks. Leszek Druch przypomniał w kazaniu fragment niezwykle bogatej historii Parzna, które należy przecież do jednej z najstarszych osad położonych w archidiecezji łódzkiej. Wspomniał o budowniczym tutejszego kościoła - ks. Tomaszu Świniarskim, bowiem właśnie w tym roku mija 100. rocznica poświęcenia kamienia węgielnego pod budowę obecnej świątyni. Ksiądz Proboszcz nie mógł nie wspomnieć o słudze Bożej Wanadzie Malczewskiej, która ostatnie lata swego życia spędziła właśnie w Parznie i której szczątki spoczywają w krypcie tutejszego kościoła.
Po skończonym kazaniu rolnicy złożyli na ręce Księdza Proboszcza wieńce dożynkowe i bochny chleba, które zostały następnie pokrojone i rozdane wszystkim wiernym znajdującym się na tej uroczystości. Całości dopełniła część artystyczna, podczas której kobiety śpiewały pieśni i recytowały wiersze, a panowie akompaniowali im na instrumentach. Wszystko to zostało oczywiście przyozdobione nutką humoru, co wywołało szczególny entuzjazm u zgromadzonych i zostało nagrodzone gromkimi brawami.
Można powiedzieć, że uroczystość ta staje się z roku na rok coraz ciekawsza i piękniejsza. Tegoroczne wieńce wyglądały jak prawdziwe dzieła sztuki, przykuwały wzrok wszystkich zgromadzonych. Parafia Parzno godnie zaprezentowała się na dożynkach diecezjalnych w Łodzi, zdobyła równorzędne I miejsce.

Barbara Idzińska

Reklama

Liberalny dziennik portugalski: chrześcijaństwo najbardziej zwalczaną religią na świecie

2019-04-24 20:27

mz (KAI/Publico) / Lizbona

Liberalny dziennik lizboński "Público" zwraca uwagę, że chrześcijaństwo jest obecnie najbardziej zwalczaną religią na świecie. Nawiązując do wielkanocnych zamachów na Sri Lance gazeta podkreśla, że choć terroryzm dotyka głównie wyznawców islamu, to jednak celowe prześladowania ze strony decydentów politycznych uderzają dziś w wyznawców chrześcijaństwa.

Bożena Sztajner/Niedziela

"Najwięcej aktów terrorystycznych, w których giną ludzie, dokonuje się w państwach muzułmańskich. Z kolei zaplanowane zwalczanie religii prowadzone jest z największą siłą wobec chrześcijaństwa. Programowo zwalczają je liczące się kraje świata, jak Arabia Saudyjska czy Chiny" – odnotował dziennik.

W tym kontekście wskazał na Afrykę i Azję jako kontynenty, na których chrześcijanie są obecnie najbardziej prześladowani. "Wielu dyktatorów, a także radykalnych organizacji atakuje tam chrześcijan, postrzegając ich niekiedy jako przedstawicieli świata zachodniego" – czytamy w gazecie.

Według najnowszych ustaleń w wyniku przeprowadzonych w Niedzielę Wielkanocną 21 kwietnia zamachów w Sri Lance zginęło co najmniej 359 osób, w większości chrześcijan a ponad 500 zostało rannych. W obu tych grupach było prawie 40 cudzoziemców. Terroryści-samobójcy dokonali serii ataków na dwa kościoły katolickie i jeden protestancki oraz na cztery luksusowe hotele. Po zamachach władze kraju oskarżyły o ich przeprowadzenie miejscową organizację islamistyczną National Thowheeth Jana'ath (NTJ), wskazując, że sprawcy korzystali z pomocy zagranicznej siatki terrorystycznej. 23 bm. odpowiedzialność za ataki wzięło na siebie Państwo Islamskie (IS).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prymas Polski: w świecie naznaczonym lękiem i śmiercią mamy nieść pokój i radość

2019-04-25 18:29

bgk / Gniezno (KAI)

„Jesteśmy wezwani, aby w tym świecie, takim, jakim on jest, naznaczonym lękiem i śmiercią, pozbawionym nadziei, sparaliżowanym tak wieloma dramatami, nieśli pokój i radość Chrystusa” – mówił dziś w Mielżynie abp Wojciech Polak, odnosząc się do niedzielnych tragicznych wydarzeń na Sri Lance.

Piotr Drzewiecki

Prymas Polski wziął udział w obchodach 100-lecia obecności i posługi w Mielżynie sióstr dominikanek. Zgromadzenie od początku prowadzi tam działalność dobroczynną, opiekując się w sposób szczególny młodzieżą niepełnosprawną intelektualnie i ruchowo.

W homilii Mszy św. stanowiącej centralny punkt jubileuszowych obchodów abp Wojciech Polak postawił pytanie o nasze świadectwo wiary, a konkretnie o radość wiary, której brak papież Franciszek nazwał cechą, a nawet wręcz chorobą wielu chrześcijan.

- Dlaczego boimy się radości? Co nie pozwala nam prawdziwie ucieszyć się bliskością Zmartwychwstałego Pana? – pytał Prymas. – Wolimy się smucić, niż cieszyć może dlatego, że łatwiej jest poruszać się w ciemnościach niż w blasku. Łatwiej jest żyć w lęku, niż otworzyć się na nowość życia. Często brakuje nam radości, bo się po prostu boimy. Czujemy się wciąż przytłoczeni tragedią krzyża, naszymi trudnymi doświadczeniami, naszą przeszłością. Jesteśmy więc, jak mówił swoim uczniom Jezus, zmieszani i różne wątpliwości budzą się w naszych sercach – mówił abp Polak, przypominając, że przecież nie do tego jesteśmy powołani.

„Zmartwychwstały wzywa nas, abyśmy w tym świecie, takim, jakim on jest, tak często naznaczonym lękiem i smutkiem, tak mocno doświadczonym ludzkim cierpieniem i śmiercią, w świecie owładniętym niepewnością i jakże często wręcz sparaliżowanym tak wieloma tragicznymi wydarzeniami, jak choćby w tych ostatnich dniach męczeńską śmiercią tylu chrześcijan na Sri Lance, w świecie przenikniętym samotnością i ostatecznie pozbawionym nadziei, nieśli Jego pokój i radość” – podkreślił Prymas.

Metropolita gnieźnieński nawiązał też do świętowanego jubileuszu zaznaczając, że wezwanie to od stulecia wiernie wypełniają w Mielżynie siostry dominikanki, dla których radość i nadzieja zmartwychwstania jest motywem miłości i służby drugiemu.

„Poczynając od klasztoru i domu dla sierot, poprzez prowadzoną do wybuchu II wojny światowej Szkołę Gospodarstwa Domowego, aż po prowadzony nieprzerwanie od 1956 roku zakład dla dzieci i młodzieży z niepełnosprawnością ruchową i intelektualną, były i są dla tej witkowskiej ziemi zwiastunami nadziei i radości w Panu” – mówił abp Polak.

Na koniec przypomniał słowa pierwszego Prymasa odrodzonej Polski kard. Edmunda Dalbora, który nawołując do troski i miłości o drugich, zwłaszcza o potrzebujących pomocy, zwykł mówić, że „zadaniem naszym jest rany zabliźniać, kolce goryczy bliźnim ostrożnie i miłościwie wyciągać, by im ułatwić przyjście do równowagi i do powrotu do lepszego sposobu życia i do zajęć odważniejszych (…) Dlatego też jako chrześcijanie – dodawał – powinniśmy mieć zawsze współczucie dla naszych bliźnich”.

Mielżyn jest jedną z większych placówek zgromadzenia sióstr dominikanek w Polsce. W klasztorze znajdującym się przy Domu Pomocy Społecznej mieszka i pracuje 18 sióstr. W chwili obecnej 13 sióstr bezpośrednio służy osobom niepełnosprawnym, pozostałe zaś z klasztoru wspierają ich posługę swoimi modlitwami i cierpieniami. Jako wolontariusze w Domu Pomocy Społecznej służą także klerycy Prymasowskiego Wyższego Seminarium Duchownego w Gnieźnie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem