Reklama

WIELKI PIĄTEK

Niedziela łódzka 18/2001

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Około 3 tys. osób wzięło udział w Ekumenicznej Drodze Krzyżowej ulicami Łodzi. Uczestnicy procesji przeszli główną ulicą miasta, Piotrkowską.

Przez cały Wielki Piątek przez Łódź przetaczały się mroźne pomruki zimy. Grad, deszcz, śnieg, temperatura bliska zeru. Na kwadrans przed rozpoczęciem Drogi Krzyżowej przed ewangelicko-augsburskim kościołem św. Mateusza zebrała się garstka osób. "Chyba wszyscy wystraszyli się zimy" - zastanawiali się organizatorzy. Jednak im bliżej było godz. 20.00, tym tłum na placu robił się coraz większy. "Przyszedłem, bo jestem katolikiem. W Wielki Piątek adoracja Krzyża jest dla mnie najważniejszym zadaniem" - tłumaczył swoją obecność mężczyzna w średnim wieku. "Ja przyszłam z córką. Ona bardzo chciała" - mówiła stojąca w pobliżu kobieta. "Chodzimy do szkoły salezjańskiej i dla nas jest to naturalne, że tu jesteśmy. Spotkałyśmy sporo naszych znajomych" - uśmiechały się dwie uczennice.

Przed rozpoczęciem procesji duchowni Kościołów protestanckich modlili się w świątyni. Potem wyszli na zewnątrz i czekali na przyjście abp. Władysława Ziółka. Ksiądz Arcybiskup powitał wszystkich, po czym rozpoczęły się rozważania Męki Pańskiej. Przygotowali je duchowni wyznań uczestniczących w nabożeństwie. Krzyż niesiony był przez przedstawicieli różnych zawodów. Zaczęli harcerze, ale największe zainteresowanie dziennikarzy wzbudziła kolejna grupa. Po drugiej stacji drewniany ciężar wzięli na swe barki... piłkarze Widzewa. "Powiedziałem im o tej możliwości i sami wyrazili chęć udziału. Zresztą widać, że przyszedł komplet: piłkarze, trenerzy i działacze" - cieszył się ks. Stanisław Danilewicz, duszpasterz sportowców. Potem krzyż dźwigali radni, lekarze, prawnicy, naukowcy, strażacy, policjanci, klerycy, nauczyciele, studenci, członkowie Stowarzyszenia Rodzin Katolickich i na końcu dziennikarze Radia Plus.

Tradycyjnie już Droga Krzyżowa zakończyła się na placu przed kościołem Księży Jezuitów. Tutaj duchowni podziękowali sobie za wspólne uczestnictwo w nabożeństwie. "Niech to będzie zapowiedzią naszego bycia razem" - mówił abp Władysław Ziółek. "Życzę wiele radości z tego, że możemy wspólnie świadczyć o Chrystusie" - odpowiedział biskup luterański Mieczysław Cieślar.

"Ta Droga Krzyżowa ma takie samo znaczenie jak inne spotkania, gdy chrześcijanie różnych denominacji są razem i razem składają świadectwo wobec całego świata - mówił pastor Semko Koroza z Kościoła ewangelicko-reformowanego. - Miłość do Boga i do bliźniego są tym, co nas łączy" - przypomniał. Zdaniem bp. Cieślara kolejna Ekumeniczna Droga Krzyżowa to początek pięknej tradycji. "Gdzie mamy być w Wielki Piątek, jeśli nie razem pod Krzyżem. Tym lepsze i głębsze jest nasze świadectwo, bo tylko przez Krzyż Zbawiciela, przez tę cudowną miłość Bożą możemy być otwarci na siebie" - mówił bp Cieślar. "Właśnie to bycie wspólne razem jest ogromnie ważne. Pokazuje, że chrześcijanie, rzeczywiście wyznaniowo podzieleni, pod krzyżem Chrystusa potrafią się zjednoczyć. Sądzę, że największą wartością przeżycia jest to, że idziemy razem, nie patrzymy, kto z jakiego jest Kościoła" - oceniał bp Adam Kleszczyński, przewodniczący łódzkiego oddziału Polskiej Rady Ekumenicznej.

Droga Krzyżowa ulicami Łodzi organizowana jest od 1995 r. Inicjatorem było Stowarzyszenie Katolickiej Młodzieży Akademickiej. Rok temu, z okazji Roku Jubileuszowego, po raz pierwszy abp Władysław Ziółek zaprosił do udziału w niej duchownych innych wyznań chrześcijańskich. Podobnie było i w tym roku. Spośród Kościołów skupionych w PRE nie wzięły w niej udziału tylko Kościół prawosławny i baptystyczny.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Na ten Nowy Rok

Niedziela przemyska 51/2002

Krzysztof Świderski

W Nowy Rok od świtu po kolędzie chodzą "szczodraki-szczodroki" składając mieszkańcom życzenia pomyślności, dostatku i zdrowia. Kiedyś gospodynie obdarzały ich małymi bułeczkami - "szczodrokami" wypiekanymi z pszennej mąki. Starsi chłopcy chodzili po kolędzie z "drobami" (okolice Sieniawy). Przebierali się w kożuchy odwrócone włosiem na zewnątrz lub okręcali się słomianymi powrósłami. Na twarze zakładali malowane maski. Często kolędowali w towarzystwie muzykantów. Obdarowywano ich miarką zboża lub drobnymi kwotami pieniężnymi. "Szczodroki" i "droby" śpiewali kolędy i składali rymowane życzenia: "Na szczęście, na zdrowie, Na ten Nowy Rok. Oby wam się urodziła kapusta i groch, Ziemniaki jak pniaki, Reczki pełne beczki. Jęczmień, żyto, pszenica i proso, Żebyście nie chodzili gospodarzu boso". Dawniej we wsi Nienadowa po szczodrokach chodzili dwaj parobcy przebrani za stary i nowy rok. Inscenizowali oni odejście starego i przybycie nowego roku, posługując się następującym tekstem: Stary rok: "Jestem sobie starym rokiem, Idę do was smutnym krokiem, Przynoszę wam nowinę, Że się stary rok skończył, A nowy zaczyna". Nowy rok potwierdzał to słowami: "Jestem sobie nowym rokiem, Idę do was śmiałym krokiem, Przynoszę wam nowinę, Że się stary rok skończył, A nowy zaczyna". Wynagrodzeni podarkiem lub poczęstunkiem śpiewali: "Wiwat, wiwat, już idziemy, Za kolędę dziękujemy. Przez narodzenie Chrystusa Będzie w niebie wasza dusza". Natomiast we wsi Słonne z życzeniami po szczodrokach chodziły dzieci i zbierały datki na ołówki szkolne. Z życzeniami po domach chodzili też starsi gospodarze, rozrzucając po podłodze ziarno pszenicy, owsa jęczmienia, co miało zapewnić im urodzaje. My także nie zapominajmy o noworocznych życzeniach. Niech "szerokim strumieniem" płyną z naszych serc.
CZYTAJ DALEJ

Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki

[ TEMATY ]

Światowy Dzień Pokoju

uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki

Ks. Daniel Marcinkiewicz

Święta Boża Rodzicielka ze świdnickiej katedry

Święta Boża Rodzicielka ze świdnickiej katedry

1 stycznia - w ostatni dzień oktawy Bożego Narodzenia a zarazem pierwszy dzień nowego roku kalendarzowego Kościół katolicki obchodzi uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi. Ponadto 1 stycznia Kościół obchodzi Światowy Dzień Pokoju, ustanowiony w 1968 r. przez papieża Pawła VI.

Boskie macierzyństwo jest pierwszym i najważniejszym przywilejem Maryi, z którego wynikają wszystkie inne przyczyny jej czci i szczególnej roli w Kościele. Święto Boskiego Macierzyństwa wprowadził do liturgii papież Pius XI w 1931 r., chcąc w ten sposób uczcić 1500. rocznicę Soboru Efeskiego (431 r.), na którym przyznano Maryi tytuł "Theotokos" (Bogarodzica).
CZYTAJ DALEJ

Ogromny pożar zabytkowego kościoła w Amsterdamie

2026-01-01 13:35

[ TEMATY ]

pożar

PAP/EPA/REMKO DE WAAL

Sylwester w Holandii przebiegł w cieniu tragedii i zamieszek. Kilka osób zginęło w wypadkach z fajerwerkami, doszło do kilkudziesięciu pożarów i ataków na policję oraz ratowników medycznych. W wielu miastach wprowadzono nadzwyczajne środki bezpieczeństwa. Jednym z najpoważniejszych zdarzeń był ogromny pożar zabytkowego kościoła w Amsterdamie - Vondelkerk.

Tegoroczna noc sylwestrowa w Holandii okazała się wyjątkowo dramatyczna. W różnych częściach kraju doszło do śmiertelnych wypadków związanych z użyciem fajerwerków, m.in. w Nijmegen i Aalsmeer. Policja bada, czy używany materiał pirotechniczny był legalny. W Bergen nad Morzem Północnym śmierć poniosło dziecko potrącone przez samochód.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję